Dodaj do ulubionych

Ciągle myśle o jedzeniu

16.04.06, 12:24
Na początek chciałabym wszystkim życzyć Wesołych Świąt :) A teraz przechodzę
do mojego problemu. Przez ponad 40 dni przez cały post nie jadłam słodyczy
ani nie piłam kawy. Gdy coś słodkiego było dla mnie, odkładałam sobie to,
także przez te kilkadziesiąt dni troche się tego uzbierało. A dzisiaj
rzuciłam się na to jedzenie bez opamiętania :( Chociaż wiedziałam, że będę
tego żałować, ale czułam tak jakby jakaś siła kazała mi jeść. Jedząc to,
myślałam już jak się tego mogę pozbyć (bieganie i środki przeczyszczające).
Później jeszcze zjadłam kilka placków świątecznych i wypiłam kawę. I zaraz
potem sie rozpłakałam :( Czy ja jestem jakaś chora? Chciałabym jeść
normalnie i nie mieć po tym wyrzutów sumienia. Ale chyba już tak niepotrafię :
(
Obserwuj wątek
    • sylwia.la Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 12:44
      Hej!U mnie od takiego czegos zaczela sie choroba.Na poczatku odrzucalam
      slodycze,potem pieczywo itd...A kiedy zjadlam mialam straszne wyrzuty!!!!
      Cwiczylam do upadlego.Nie chcialam zeby to bylo w mouim zoladku.Bez przerwy
      myslalam o jedzeniu.Co zjem na wieczor,na jutro.Wszystko planowalam.Wpadlam w
      anoreksje.Jestem juz zdrowa.Choroba niszczyla nie tylko mnie ale i
      bliskich...Wiem ze myslisz ze sobie nie poradzisz ale zajmij sie czyms,jedz
      normalnie,nie mysl o jedzeniu.Jedz to na co masz ochote(Organizm sam wie czego
      potrzebuje i daje Ci sygnaly).Nie wartyo marnowac zycia na takie cos.Lap kazdy
      dzien,zyj pelnia zycia,pokochaj siebie taka jaka jestes,bo tylko wtedy bedziesz
      szczesliwa a nie ciagle odmawiajac soibie przyjemnosci!!!Wesolych Świat!!!
      Trzymam kciuki:)
      • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 13:53
        Dziękuje za rady i wsparcie... Chciałabym aby było tak jak piszesz, chciałabym
        zaakceptować siebie, ale jakoś nie potrafię. Te myśli same do mnie przychodzą.
        Mam nadzieje że z czasem odejdą. Pozdrawiam
        • rojew84 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 15:15
          hmm..
          myslicie ze całkowite odrzucenie mysli o sposobie i rodzaju jedzenia, o diecie
          itp. jest droga do zdrowego zaxhowania?
          Mam podobnie:planuje kazdy posiłek,kalkuluje rodzaj pokarmów ( czy nie za duzo
          chleba,białka itp.).To meczy ale chyba daje jakas forme
          bezpiczeństwa,przewidywalnosci

          ps.poradziłas sobie bez trapii?
      • sylwia.la Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 15:42
        Codziennie mowilam sobie ze od jutra zaczne normalnie jesc.Nie udawalo sie.To
        bylo silniejszre ode mnie.ten glupi strach przed przytyciem.Codziennie
        zadawalmam sobie pytanie"co mi to da ze schudne?".Bede szczesliwsza,bede
        ladniejsza,beda moi zazdroscic?...I sama nie potrafilam odpowiedziec!!!!Bo to
        wszystko bylo dla mnie glupie i niezrozumiale.Dzien w dzien beczalam ,blagalam
        o pomoc.....Ale jak tu pomoc skoro sama nie chcialam wyzdrowiec!!!Siedzialy we
        mnie dwie rozne osoby.Jedna nienawidzila jesc i chcial chudnac a druga marzya o
        tym by byc szczesliwa tak jak wczesniej....Zaczelam zdrowuiec kiedy
        uswiadomuilam sobie ze zdrowie jest najwazniejsze(bliska mi osoba trawial do
        szpitala).Balam sie wtedy...tak strasznie sie balam.......Modlilam sie o
        to,zeby miec sile przejsc przez to wszystko.Po co mi to odchudzanie,po co mam
        schudnac,katowac sie dietami,jak to wszystko moze sie tak nagle skonczyc?!?!?!
        Bliscy mi pomogli.Ci sami bliscy ktorych tak bardzo nienawidzialm za to,ze
        chcieli dla mnie dobrze!!!!!Wszyscy zauwazyli ze schudlam,ale zamiast
        oczekiwanego efektu zazdroszczenie mi figury patrzyli na mnie z
        politowaniem.Teraz juz wiem dlaczego!Maialm super figure przed
        odchudzaniem,wiec sama nie iwem dlaczego to zroibilam.Mienely 3 lata.Mam
        czasami mysli ze moze by znow zaczac,ale wiem ze nie poddam sie bo nie warto!!!
    • sylwia.la Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 15:53
      Ja chciałam tylko...
      --------------------------------------------------------------------------------

      Chciałam coś zdobyć
      A wszystko straciłam...
      Chciałam być piękna
      A nienawidzę lustra...
      Chciałam byc wolna
      a rządzi mną tabliczka czekolady...
      Chciałam być perfect
      A jestem strzępem tego kim byłam...
      Chciałam wam udowodnić
      A sobie udowodniłam...
      Chciałam byś ponad
      A jestem poniżej...
      Chciałam nie być inna
      A teraz nie jestem sobą...
      Chciałam cos przeżyć
      A życie straciłam...

      Gdzieś moja droga skończyła się
      I spadła...
      Lawiną w dół


      To nie mój wiersz,ale daje do myślenia,prawda?



      • ankajak Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 18:17
        ten wiersz rzeczywiscie daje do myslenia. za raz go drukuje i przyklejam na
        lustro. bede czytac ten wiersz kazdego dnia az wbije sobie do glowy zdrowe
        podejscie do zycia i jedzenia. wszystkim ktore maja podobny problem zycze sporo
        sily i wytrwalosci damy rade:) pozdrawiam
    • nadinka_nadinka Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 19:34
      imho to najgorsze co moze byc to eliminowanie z diety jakiegos elementu.
      najwazniejszy jest umiar. jesc wszystko, ale rozsadnie. cwiczyc, tez rozsadnie.
      jedzenie ma byc przyjemnoscia. poza tym jezeli sie je zroznicowane posilki o
      regularnych porach to potem te chcec na slodycze sie zmniejsza. wiem z
      doswiadczenia ;-)
      btw, wiem, ze to moze niestosowne pytanie, ale dlaczego macie wyrzuty sumienia
      jak za duzo zjecie? przyznam sie, ze tego nie rozumiem.
      • sylwia.la Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 19:41
        wiesz ja tez tego nie rozumie.to nie jest latwe odpowiedziec na takie
        pytanie.kierowalo mna cos od srodka.nie potrafie Ci tego wytlumaczyc.Gdybym
        wiedziala ze bede miala wyrzuty,ze tak to sie wszystko skonczy to nie
        odchudzalabym sie.Nie potrafilam uporac sie z wyrzutami.to bylo mocniejsze.to
        siedzialo w glowie....NIE WIEM
        • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 20:24
          Ja mam wyrzuty do samej siebie. Jestem zła na siebie za to, że uległam słabości
          i zjadłam coś, czego nie powinnam. Wydaje mi sie że wszystko co zjem odkłada
          sie np. na moich udach... Chociaż racjonalnie myśląc, gdy je się w
          umiarkowanych ilościach, wszystkie składniki powinny ulec strawieniu lub
          zamienić sie na energie. Wiem o tym, jednak ja cały czas mam takie wrażenie, że
          tylko gdy zjem coś np słodkiego, od razu tyje.
          • nadinka_nadinka Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 20:47
            moze powinnas porozmawiac o tym z psychologiem? bo przez takie myslenie mozna
            sie w klopoty wpedzic
            • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 16.04.06, 20:53
              Hmmm sama nie wiem. Myśle że to nie jest takie poważne żeby iść z tym do
              psychologa. Może sobie jakoś sama poradzę. Postanowiłam że po świętach znowu
              zaczynam "post" - a mianowicie nie będę jadła słodyczy. TO może mnie uchroni
              przed wyrzutami sumienia.
              • sylwia.la Re: Ciągle myśle o jedzeniu 17.04.06, 07:35
                No to widze Ze Ci nie przegadam!!!!
                Odmawiaj sobie ciagle wszystkiego_bedziesz szczesliwa?????
                Jesli tak to powodzenia>
                Od tego sie zaczyna,ale to juz inne forum:)
              • nadinka_nadinka Re: Ciągle myśle o jedzeniu 17.04.06, 10:49
                a ten post to chyba najgorsze co mozesz wybrac. wytrzymasz miesiac, dwa i od
                nowa? a to chyba najlepsza droga do bulimii.
                • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 17.04.06, 15:00
                  Wydaje mi sie że będę szcześliwsza nie jedząc słodyczy. Bo czy słodycze dają
                  jakieś szczeście?? Raczej nie. Dają tylko dodatkowe kilkogramy. I chyba przez
                  cały ten post odzwyczaiłam sie od słodyczy, tak więc kolejny post może już nie
                  bedzie okresowy tylko na stałe
                  • rojew84 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 17.04.06, 15:04
                    może wiec pora zweryfikowac swoje mysli. Czy jedzenie powinno sie traktowac bez
                    podziałow na :warte/niewarte zjedzenia?Tuczace/nietuczace?
                  • nadinka_nadinka Re: Ciągle myśle o jedzeniu 17.04.06, 22:30
                    iwona_1989 napisała:

                    > Wydaje mi sie że będę szcześliwsza nie jedząc słodyczy. Bo czy słodycze dają
                    > jakieś szczeście?? Raczej nie. Dają tylko dodatkowe kilkogramy. I chyba przez
                    > cały ten post odzwyczaiłam sie od słodyczy, tak więc kolejny post może już nie
                    > bedzie okresowy tylko na stałe

                    nie wiem, czy sie odzwyczailas, skoro potem rzucas sie na slodycze. wiem, ze to
                    banal, ale wszystko mozna jesc, tylko z umiarem. jezeli zjesz jednego batona na
                    tydzien to przy zdrowej diecie nie ma mowy, żebys przytyla.

              • karola971 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 17.04.06, 22:35
                MAm 17 lat. Mam 164cm i waże 70 kg:( jestem gruba! taka jest prawda...niedawno
                odchudziłam sie i wazyłam 53kg jednak dopadłam sie do jedzenia. Od tamtej
                pamietnej niedzieli kidy pochłonełam cala tabliczke czekolady jem jak opętana!
                Nigdy w zyciu tyle nie jadłam , moje zycie opiera sie tylko i wyłącznie na
                jedziu w nocy sie budze i mysle o jedzeniu ... cały cZas!! cały czas tyje i
                cierpie! nie potrafie nie jesc!!! Marzy mi sie byc szczupłą znowu ... czułam
                sie wtedy tak wspaniale i tak wartościowo! Za to ze znowu przytyłam nie nawidze
                siebie!!! Wiem, ze potrafie marnowac prace tak jak nikt:( jem w ogromnych
                ilosciach nawet wtedy kiedy nie jestem głodna. Kiedy ide ulicą czuje ze wszyscy
                sie na mnie patrzą , obgadują..to jest okropne. Z kazdym kolejnym dniem mówie
                sobie ze musze normalnie jesc ale nie moge.. nie potrafie a moze ja jestem
                poprostu nienormalna... nie chce mi sie zyć.. nie chce takiego zycia! co ja
                wyprawiam......???!!!!! Boze jak ja nienawidze za to obżarstwo siebie!!!! juz
                chciałabym miec anoreksje.. przynajmniej byłabym szczupła!wiem ze powiecie ze
                jestem glupia ale tak czuje......
                • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 18.04.06, 11:33
                  Hmm powiem Ci że ja miałam kiedyś taką samą sytuację. Przeprowadziłam głodówke,
                  ale po jakichś dwóch tygodniach od jej zakończenia coś dziwnego zaczęło sie ze
                  mną dziać... Tak samo jak Ty to opisywałaś, rzuciłam sie na jedzenie. To
                  obżarstwo trwało około tygodnia, w szkole potrafiłam zjeść kilka drożdżówek, po
                  powrocie do domu jadłam obiad i praktycznie do kolacji cały czas coś
                  podjadałam. Cały czas myślałam że nie powinnam tak robić, że to jest złe, ale
                  jednak ręce same sięgały po jedzenie. Myśle że ten napad obżarstwa minie Ci po
                  jakimś czasie, jednak wiem że będziesz miała po tym ogromne wyrzuty sumienia. A
                  mam pytanie: schudłaś do 53 kg w jakim czasie? Bo gdy robi sie jakieś
                  drastyczne diety to efekt jojo jest murowany, lepiej przeprowadzić dietę w
                  której chudnie sie wolniej ale za to jest większe prawdopodobieństwo utrzymania
                  wagi.
                  • karola971 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 18.04.06, 11:59
                    schudłam przez 3 miesiące.. a moje obzarstwo trwa już 4 miesiące..wiec jak
                    widzisz to jest katastrofa:/
                    • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 18.04.06, 14:10
                      No rzeczywiście 4 miesiące to dość długo. Na pewno trudno będzie Ci powrócić na
                      diete lub przynajmniej do normalnego odżywiania sie. Musisz znaleźć jakiś
                      bodziec albo powód dla którego miałabyś większą chęć to zrobić. Bo jeśli nie
                      postawisz sobie żadnego celu to nigdy sie nie zmobilizujesz. Więc musisz coś
                      poszukać może np perpektywa wakacji jakoś Cie zmobilizuje i skończysz z tym
                      obżarstwem ;)
                • sentisenti Re: Ciągle myśle o jedzeniu 19.04.06, 15:12
                  Karola! mam teraz 29 latek i 57 kg, ale w wieku 17 ważyłam dokładnie 70 kg przy 166 cm wzrostu. Nie moglam sobie dac z tym rady , więc kochana moja mama wysłała mnie do dietetyka :) rozmowa, ścisła dieta, miesanki ziołowe, badania, wsparcie i dość surowy lekarz, którego się bałam - pomogły zrzucić 10 kg.
                  Mimo wahań wagi, nigdy jużnie wróciłam do 70 kg ( aa, jak byłam w 9 mies ciąży - 74 kg;))
                  MOże warto wybrać się więc do lekarza, poszukac wsparcia w rodzinie. Myślę sobie teraz nad tymi napadami głodu - mam je co miesiąc przed okresem, zaczyna się nawet tydzień przed. Nie umiem się opanować.Różne sposoby na to mam, ale jeśli chodzi o przyczynę to chyba raczej fizjologiczna niż psychiczna.
                  Jeżeli poprzednio schudłaś 15 kg w 3 misiące, co jest szybkim tempem, być może organizm zareagował jakimiś zmianami fizjologicznymi, rozregulowaniem, stąd tez ten nieustający głód.
                  Proponuję rozmowę z bliskimi, poszukanie wsparcia i konsultację z lekarzem dietetykiem. Jakoś to błędne koło trezba przerwać.
                  powodzenia
    • karola971 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 26.04.06, 18:17
      Dziewczyny u mnie wciąz po staremu... czuje sie juz fatalnie.. z dania na dzień
      puchne w oczach ale i tak sie obżeram:( To jest slilniejsze odemnie! Nie chce
      mi sie zyc! Wszyscy naokoło tylo gadają jak przytyłam..a ja chodze do szkoły..
      poprostu koszmar! Tak bardzi bym chciała schudnąć dla siebie samej a
      przedewszystkim dla mamy która chce mi pomóc a sama nie wie bo przeciez nikt
      nie mzoe mi pomóc! Jak nie wygram z żarciem to koniec!
      • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 26.04.06, 23:58
        U mnie też nie najlepiej. Przez jakiś czas było dobrze - jadłam w normalnych
        ilościach ale teraz znów rzuciłam sie na jedzenie (np dzisiaj). Ja sobie myśle
        że przecież bycie grubszą niż jestem nie byłoby takie straszne ale jakoś nie
        chciałabym. Boję się jedzenia bo wydaje mi sie że od razu przytyje, jednak gdy
        mam te napady to nie moge przestać jeść. Już sama nie wiem co robić. Kiedyś
        jedzenie dla mnie to była normalna rzecz, teraz...
        • marcelina_p Re: Ciągle myśle o jedzeniu 01.05.06, 22:46
          Iwona, idź do psychologa. Miałam podobne problemy, żadna dieta nie pomoże, to
          siedzi w głowie. Powodzenia.
          • iwona_1989 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 04.05.06, 11:39
            Ja sobie nawet nie wyobrażam pójścia do psychologa. Teraz jest troche lepiej,
            przynajmniej tak mi sie wydaje, choć dalej gdy jem to myśle tylko jak to moge
            spalić. Albo myśle sobie jaką diete moge zastosować w przyszłości (w dalekiej
            przyszłości, bo narazie musze sie zdrowo odżywiać żeby wyleczyć sie z anemi). A
            jakie Ty miałaś objawy i w jaki sposób psycholog Ci pomógł?
            • karinka21 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 06.05.06, 10:29
              idź do psychologa, ja wpadłam w bulimię z tego samego powodu, co ty, schudłam
              17kg i rzuciłam się później na jedzenie, teraz jestem w czwartym miesiącu ciązy
              i chodzę do psychologa, poradziła mi ona iść do dietetyka, albo zastępować
              obżarstwo innymi przyjemnościami, które sprawiają mi radość, a unikać
              stresogennych sytuacji, bo one powodują nakręcanie się i obżeranie, na razie
              próbuję jeść co 3 godziny i powoli, nawet jak zjem więcej, nic się nie stanie,
              a na napady obżarstwa najlepsze 3łyżki miodu lub parę kostek gorzkiej
              czekolady, to reguluje poziom cukru we krwi i ułatwia nie zjeść połowy lodówki:)
              • karinka21 Re: Ciągle myśle o jedzeniu 06.05.06, 10:31
                także trzeba rozliczyć się ze swoją przeszłością, bo niektóre sytuacje powodują
                nienawiść do własnego ciała i nieszczenie je, właśnie poprzez głodzenie się lub
                wymioty, a z tego, co piszesz, wnioskuję, że już krok u Ciebie do bulimii lub
                anoreksji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka