Dodaj do ulubionych

Mleko - Kilka faktów

15.11.06, 12:07
Badania Wydziału Pediatrii Uniwersytetu Stanowego w Nowym Jorku dowodzą, że dla niemowląt szkodliwe jest każde mleko z wyjątkiem mleka matki, a dla człowieka, który jest w stanie przyjmować pożywienie stałe, szkodliwe jest każde mleko. Udowodniono naukowo, że koty, które karmione są krowim mlekiem żyją o połowę krócej niż te, które nie były nim karmione w ogóle. Koty karmione krowim mlekiem zapadały na "ludzkie" choroby: artretyzm, łysienie, utrata zębów, marskość wątroby, choroby degeneracyjne mózgu i rdzenia kręgowego.

Jeżeli jesteś lekarzem lub dietetykiem specjalizującym się w mleku, tekst ten wyda ci się niemal herezją. Niestety, z biegiem lat kolejne pokolenia lekarzy same stały się ofiarą kampanii mlecznej zapoczątkowanej wiele lat temu przez ich poprzedników, a prawda zginęła w mrokach historii medycyny.

Podstawowa różnica między mlekiem krowim (ograniczę się w tym tekście do porównań mleka ludzkiego z krowim, bo jego spożycie jest największe) jest w jego składzie chemicznym. Przede wszystkim krowie mleko jest bogate w kazeinę. Jest ona cielakom potrzebna do prawidłowego rozwoju rogów i kopyt (a ludzie ich nie mają, ...choć niektórzy pewnie by się sprzeczali), a co za tym idzie - posiadają przystosowany układ trawienny do przyswajania kazeiny, który wytwarza reninę, trawiącą kazeinę. Dla człowieka jest ona bardzo szkodliwa, gdyż produkuje ona w organizmie ludzkim molekułę homocysteinę, której obecność powoduje blokowanie żył i tętnic oraz osłabienie tkanki łącznej. Ponadto z kazeiny... robi się guziki i kleje. Poza tym powoduje klejenie kamieni żółciowych.

Białko
W ludzkim mleku znajduje się około 1,2% białka. Dzieli się ono na 2 podstawowe rodzaje: laktoalbumina i laktoglobulina. W krowim mleku znajduje się około 3,5% białka (spowodowane to jest tym, że cielę podwaja masę ciała w ciągu 45 dni, człowiek - 180) oraz 6 razy więcej kazeiny niż ma go mleko ludzkie. Białko tworzy w delikatnym żołądku niemowlęcia ser i serwatkę. Ser powstaje z kazeiny, więc w przypadku mleka krowiego jego grudki są znacznie większe niż w przypadku mleka ludzkiego, z powodu tego wiele niemowląt cierpi na niestrawności. Fragmenty sera utworzonego z mleka ludzkiego w żołądku niemowlęcia są małe i luźne, dzięki czemu szybko przedostają się one z żołądka do jelit i mogą być przyswojone dalej. W związku z czym żołądek dziecka karmionego mlekiem matki opróżnia się szybciej i nie powoduje powstawania procesów gnilnych. Z tego powodu również, niemowlęta karmione mlekiem matki domagają się karmienia częściej, niż w przypadku niemowląt karmionych mlekiem krowim. Białko, które znajduje się w krowim mleku wykorzystywane jest w zaledwie 50%, a z mleka matki przyswajane jest w zasadzie bez żadnych strat.

Jest jeszcze jeden argument przeciwko białku z mleka krowiego. Mianowicie wbrew powszechnemu mniemaniu przeciwciała nie są przekazywane wyłącznie w okresie płodowym, ale również w okresie karmienia piersią. Mleko krowie zawiera immunoglobuliny, ale nie w takich ilościach i nie takie jakie potrzebne są człowiekowi. Chorobami, przed którymi może ochronić karmienie piersią, to m.in. tężec, koklusz, zapalenie płuc, błonica, zapalenie żołądka i jelit, dur brzuszny, czerwonka, zakażenie pałeczkami coli, grypa i inne choroby w tym również Heine-Medina. Immunoglobuliny zawarte w mleku krowim nie są odpowiednie dla ludzi. Ponadto laktoferryna (białko stymulujące układ odpornościowy) zostaje zniszczona w czasie obróbki termicznej, której poddawane jest mleko.

Jest jeszcze jeden punkt, którego nie wolno pominąć przy omawianiu kwestii białek. Mianowicie świat jest pętany fobią białka. Wszędzie dookoła słychać tylko wołanie o białko. Jednak 99% ludzi nie ma zielonego pojęcia czym są białka i "do czego służą". Tymczasem dla dorosłego człowieka jest ono niemal całkowicie zbędne. Wystarczą jego niewielkie ilości, które są potrzebne tylko po to, aby regenerować obumarłe komórki, lub reperować uszkodzone tkanki. Kiedy zostaje zakończony wzrost człowieka, automatycznie przestaje być potrzebne białko w takich ilościach jak dziecku. Tymczasem ludzie przez całe życie pragną spożywać jak największe ilości białka. Nieprawdą jest również jakoby osoby uprawiające kulturystykę miały zwiększone zapotrzebowanie na białko które ma niby regenerować mięśnie, które zużywają się w czasie wysiłku. Badana naukowe dowodzą, że zwiększony wysiłek fizyczny nie powoduje niszczenia się tkanki mięśniowej. Osoby, które uprawiają kulturystykę powinny spożywać więcej cukrów, które są dobrym źródłem energii, a nie białek. Zwiększenie spożycia przez te osoby mleka powoduje zbyt wysokie stężenie kwasu mlekowego w ich mięśniach, a ten w dużych ilościach może spowodować uszkodzenie mięśni.

Tłuszcze
Ludzkie mleko zawiera więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT) niż krowie. W czasie trawienia tłuszcze rozkładane są za pomocą enzymów zwanych lipazami. Lipazy katalizują reakcję tłuszczu mleka krowiego, w wyniku czego powstaje kwas palmitynowy, który w jelitach wiąże się z wapniem i jest wydalany, przez co powoduje odwapnienie organizmu. Tłuszcz zawarty w mleku ludzkim zaczyna rozkładać się zanim w ogóle trafi do jelit. Skutek tego jest taki, że jest on gotowy do przyswojenia zanim jeszcze znajdzie się w jelitach. Oznacza to, że niektóre cenne kwasy tłuszczowe są gotowe do przyswojenia dużo wcześniej niż w przypadku mleka krowiego.

Ponadto przy omawianiu tłuszczów mleka ludzkiego znowu powraca rozwój tkanki mózgowej. W ludzkim mleku znajdują się kwasy tłuszczowe, które tworzą warstwę ochronną wokół nerwów.

Należy również zaznaczyć, że jeżeli dziecko karmione wyłącznie piersią zwróci pokarm, nie ma on przykrego zapachu. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku niemowląt karmionych butelką. Zwrócony pokarm ma przykry kwaśny odór. Winny takiego stanu rzeczy jest kwas masłowy, który znajduje się w krowim mleku, a który to ma przykry zapach przy częściowym strawieniu.

Wapń
Aby wapń mógł zostać przyswojony przez ludzki organizm jego stosunek do fosforu powinien wynosić ok. 2:1 lub więcej. W ludzkim mleku stosunek ten wynosi 1,83 : 1, a więc niemal idealny. Zawartość bezwzględna wapnia dla mleka krowiego i ludzkiego wynosi odpowiednio 118 i 33 mg / 100 g mleka. Duża zawartość hormonu wzrostu oraz wapnia w mleku krowim może naruszyć stosunek wapnia i fosforu w organizmie ludzkim. Jeżeli równowaga ta zostanie zachwiana, w ustach pojawia się kwaśny smak. Bakterie szczególnie lubią środowisko kwaśne, dlatego spożywanie mleka sprzyja rozwojowi próchnicy. Człowiek wchłania więcej wapnia z mleka matki, mimo mniejszej jego zawartości, gdyż ważna jest nie tylko ilość wapnia, ale również proporcje pomiędzy innymi składnikami.

Jest jeszcze jedna niepokojąca rzecz w kwestii wapnia. Jedyną istotą na ziemi, która cierpi z powodu niedoborów wapnia jest człowiek. Tymczasem okazuje się, że wapń zawarty w krowim mleku jest niebezpieczny dla człowieka. Jak już zostało powiedziane, wapń jest wchłaniany tylko z produktów, które mają odpowiednią proporcję wapnia do fosforu. Ponadto jeżeli przyjąć, że człowiek potrzebuje wapnia do rozwoju kości w okresie wzrostu, to po jego zakończeniu zapotrzebowanie na wapń gwałtownie spada. Dlaczego więc ludzie nadal spożywają olbrzymie jego ilości? Rzeczywistość wygląda tak, że wapń, owszem, spełnia wiele zadań. Odpowiedzialny jest za odpowiednie przewodzenie impulsów nerwowych, prawidłową pracę serca, jest ważnym składnikiem wiążącym komórki w tkankę, oraz odpowiada za mocne kości. Jednak pomimo szerokiego zastosowania wapnia w ludzkim organizmie nie potrzeba go wcale dużo. Bardzo łatwo jest doprowadzić do jego nadmiaru i zapadnięcia na hiperkalcemię. Ponadto naukowcy z Wydziału Medycznego Uniwersytetu w Ohio twierdzą, że nietolerancja mleka prowadzi do zaburzeń w przyswajaniu wapnia, a to prowadzi do osteoporozy. [_5_] Niedobory wapnia powodowane są często przez ludzi, którym zdaje się, że mają jego niedobór. Stosują oni dietę kwasotwórczą, która niemal wysysa z ludzkiego c
Obserwuj wątek
    • audwork Re: Mleko - Kilka faktów 15.11.06, 13:40
      margolec1 napisała:

      > Wapń
      > Aby wapń mógł zostać przyswojony przez ludzki organizm jego stosunek do fosforu
      > powinien wynosić ok. 2:1 lub więcej. W ludzkim mleku stosunek ten wynosi 1,83
      > : 1, a więc niemal idealny. Zawartość bezwzględna wapnia dla mleka krowiego i l
      > udzkiego wynosi odpowiednio 118 i 33 mg / 100 g mleka. Duża zawartość hormonu w
      > zrostu oraz wapnia w mleku krowim może naruszyć stosunek wapnia i fosforu w org
      > anizmie ludzkim.

      Nie wiesz przypadkiem skad zostal wziety ten stosunek wapnia do fosforu w mleku
      krowim, ktory podany jest w tym artykule?

      Na stronie nutritiondata.com, ten stosunek jest zupelnie inny i nawet mozna
      powiedziec ze dobry.
      Ponadto kiedy sie sprawdzi jak ten stosunek wyglada w produktach mlecznych, to
      rowniez nie wyglada to zle.


      nutritiondata.com/facts-C00001-01c2017.html
      Czy mozesz napisac skad ten artykul pochodzi ?
    • linn_linn Re: Mleko - Jeszcze kilka faktów 15.11.06, 14:31
      www.izz.waw.pl/wwzz/opinie-11.html
      • oliffka5 Re: Mleko - Jeszcze kilka faktów 16.11.06, 21:24
        NO tak, tylko niech ten uparty wytłumaczy fakt, że wraz ze wzrostem świadomości
        na temat "dobroczynnego" działania mleka i jego prztworów wzrasta występowanie
        osteoporozy, chorób krążenia itd.
    • margolec1 Re: Mleko - Kilka faktów 15.11.06, 16:08
      integra.xtr.pl/teksty/PijMleko.htm
      oraz

      www.racjonalista.pl/kk.php/t,2821
      i

      www.noni.com.pl/pacjent_nalogi3.html
      Można się wielu żeczy dowiedzieć co prawda uparty znajdzie pewne niezgodności ale przejaw jest jasny
      Kto ma ochote niech poczyta - polecam
      • ali47 Re: Mleko - Kilka faktów 17.11.06, 00:18
        ech i znów przegięcia


        Masajowie na mleku dotychczas nie wymarli
        szybciej wykończy ich cywilizacja

        szkodliwe jest tylko mleko poddane termicznej obróbce
        naszym przodkom surowe prosto od krowy nie szkodziło
        potwierdzają to też badania
        • basiasiama Re: Mleko - Kilka faktów 17.11.06, 00:51
          Zgadza sie - wojownicy Masajow odzywiali sie tylko surowym pelnym mlekiem i
          miesem i cieszyli sie wysmienitym zdrowiem. Wykazal to juz 60 lat temu
          Dr.Price w swoich badaniach.
          Wiekszosc Azjatow w ogole nie pije mleka, a osteoporoza wystepuje u nich bardzo
          rzadko.
          Mleko, ktore pijemy dzisiaj jest zupelnie innym produktem niz kiedys.
          Poczawszy od tego, ze krowy sa nienaturalnie dozywiane ziarnem i
          mieszankami,faszerowane antybiotykami, zeby zapobiegac zapaleniom nienaturalnie
          rozciagnietych wymion,hormonami wzrostu(na kontynencie amerykanskim na pewno)a
          skonczywszy na pasteryzowaniu, czesto wielokrotnym i w wysokiej temperaturze,
          co zupelnie zmienia przyswajalnosc i wlasnosci takiego mleka.
          Cieleta karmione pasteryzowanym mlekiem choruja i padaja, wykazaly to
          niejednokrotnie badania.
          • jadwiga_r Re: Mleko - Kilka faktów 17.11.06, 18:32
            Zastanawiam się, dlaczego tylko mleko szkodzi, a mięso zwierzęce dla ludzi nie
            jest szkodliwe?
            Jeżeli dla człowieka najzdrowsze jest mleko matki, to biorąc na analogie,to
            najzdrowsze dla człowieka powinno być mięso z .......a.
            • oliffka5 Re: Mleko - Kilka faktów 17.11.06, 18:57
              Biorąc na analogię to żadne zwierze nie żywi się własnym mięsem a mlekiem
              owszem.
            • margolec1 Re: Mleko - Kilka faktów 18.11.06, 08:47
              gdy człowiek zszedł z drzewa zaczoł polować i jeść mięśo co dało taki skutek iż szybko zaczoł mu się muzg rozwijać....
              w mięsie jest odpowiednie dla nas białko i inne elementy...
              oczywiście wszystko z umiarem, bo białka za wiele to nam nie potrzeba...
              • astro_glide Re: Mleko - Kilka faktów 19.11.06, 23:33
                Moze twoj gatunek zeszedl(zpelzal,zeskoczyl) z drzewa ,czlowiek nie .
              • audwork Re: Mleko - Kilka faktów 20.11.06, 04:37
                margolec1 napisała:

                > gdy człowiek zszedł z drzewa zaczoł polować i jeść mięśo co dało taki skutek iż
                > szybko zaczoł mu się muzg rozwijać....
                > w mięsie jest odpowiednie dla nas białko i inne elementy...

                Skoro jedzenie miesa mialo az tak wazny wplyw na rozwoj ludzkiego mozgu,
                to dlaczego inne miesozerne zwierzeta nie dorownuja czlowiekowi intelektem?


                • krystynaopty1 Re: Mleko - Kilka faktów 27.11.06, 15:27
                  audwork napisał:
                  > Skoro jedzenie miesa mialo az tak wazny wplyw na rozwoj ludzkiego mozgu,
                  > to dlaczego inne miesozerne zwierzeta nie dorownuja czlowiekowi intelektem?

                  Bo w istocie w intelektualnym rozwoju ludzkiego mózgu nie tyle pomogło mięso,
                  co wysokowartościowy tłusty szpik kostny, do którego drapieżniki nie potrafiły
                  się dobrać i porzucały takie kości (obgryzione z mięsa).

                  Dopiero dużo później nasi przodkowie nauczyli się polować i jeść mięso (czyt.
                  wcześniejszy rozwój mózgu pozwolił im nauczyć się polowania mimo braku kłów
                  i pazurów).

                  Krystyna
                  • krystynaopty1 Re: Mleko - Kilka faktów 28.11.06, 01:44
                    krystynaopty1 napisała:

                    > Dopiero dużo później nasi przodkowie nauczyli się polować i jeść mięso (czyt.
                    > wcześniejszy rozwój mózgu pozwolił im nauczyć się polowania mimo braku kłów
                    > i pazurów).

                    Oczywiście braku nie w sensie dosłownym. Powinnam napisać: "...mimo całkowitej
                    nieprzydatności posiadanych kłów i paznokci ;)

                    Krystyna
              • la_veuve_noire Re: Mleko - Kilka faktów 25.11.06, 22:37
                margolec1 napisała:

                > gdy człowiek zszedł z drzewa zaczoł polować i jeść mięśo co dało taki skutek
                iż szybko zaczoł mu się muzg rozwijać....


                To ja jednak wolę roślinki.

          • audwork Re: Mleko - Kilka faktów 20.11.06, 05:05
            basiasiama napisała:

            > Zgadza sie - wojownicy Masajow odzywiali sie tylko surowym pelnym mlekiem i
            > miesem i cieszyli sie wysmienitym zdrowiem. Wykazal to juz 60 lat temu
            > Dr.Price w swoich badaniach.

            Niestety Masajowie dosc krotko zyli i nie stworzyli wielkiej cywilizacji,
            takiej, jaka powstala w Mezopotami, gdzie wyhodowano i uprawiano na duza skale
            poraz pierwszy w historii czlowieka zboza.


            > Wiekszosc Azjatow w ogole nie pije mleka, a osteoporoza wystepuje u nich
            bardzo rzadko.

            Ich dieta jest bogata w roznorodne pozywienie pochodzenia roslinnego i dobrze
            zbilansowana.


            > Mleko, ktore pijemy dzisiaj jest zupelnie innym produktem niz kiedys.
            > Poczawszy od tego, ze krowy sa nienaturalnie dozywiane ziarnem i
            > mieszankami,faszerowane antybiotykami, zeby zapobiegac zapaleniom nienaturalnie

            Tak to prawda, ale mozna kupowas tzw. mleko organiczne, certyfikowane od krow
            zywionych w sposob tradycyjny.


            > rozciagnietych wymion,hormonami wzrostu(na kontynencie amerykanskim na pewno)a
            > skonczywszy na pasteryzowaniu, czesto wielokrotnym i w wysokiej temperaturze,
            > co zupelnie zmienia przyswajalnosc i wlasnosci takiego mleka.

            W ten sposob unika sie zarazenia ludzi powaznymi chorobami, vide
            skażenia mikrobiologiczne mleka:


            pl.wikipedia.org/wiki/Mleko
            • ali47 Re: Mleko - Kilka faktów 20.11.06, 17:21
              audwork napisał:


              > Niestety Masajowie dosc krotko zyli i nie stworzyli wielkiej cywilizacji,
              > takiej, jaka powstala w Mezopotami, gdzie wyhodowano i uprawiano na duza skale
              > poraz pierwszy w historii czlowieka zboza.

              nie ma wykształceniuchów??????? A TO CO??

              dziecino idź do szkoły
              i nie paplaj bzdur

              Masajowie jeszcze żyją

              • basiasiama Re: Mleko - Kilka faktów 27.11.06, 19:36
                Masajowie jeszcze zyja i dalej pija niepasteryzowane mleko, ale cywilizacja juz
                do nich dotarla z wieloma innymi niechlubymi wynalazkami.
                Na szczescie widac juz swiatlo w tunelu, coraz wiecej ludzi zaczyna byc
                swiadomych szkodliwosci pasteryzowanego mleka.
                I okazuje sie,ze mozna zorganizowac hodowle i sprzedaz swiezego mleka i jego
                przetworow bezpiecznie, bez ryzyka chorob. W USA w trzech stanach (California,
                Connecticut, New Mexico) mozna je kupowac w wybranych sklepach z ekologiczna
                zywnoscia, a w wielu innych stanach na farmach ekologicznych.
                Dziala tez kalifornijska strona internetowa, na ktorej mozna te artykuly
                zamowic i otrzymac poczta kurierska.
                Jak to mozliwe? Po prostu swieze mleko jest gleboko mrozone i tak opakowane, ze
                w stanie zamrozonym dociera do adresata.
                Rosnie tez szybko liczba zwolennikow tzw."cowshare program", szczegolnie wsrod
                rodzin z dziecmi. Zainteresowani skrzykuja sie i kupuja wspolnie zdrowa krowe,
                ktora trzymaja na farmie ekologicznej i dziela sie je mlekiem.
                Okazuje sie, ze mozna to zorganizowac jak sie chce i dba o zdrowie. Znajac
                przedsiebiorczosc nas Polakow, mysle, ze tez cos wymysla:)))
                Pozdrawiam
                • audwork Re: Mleko - Kilka faktów 28.11.06, 01:06
                  basiasiama napisała:

                  > Masajowie jeszcze zyja i dalej pija niepasteryzowane mleko, ale cywilizacja juz
                  > do nich dotarla z wieloma innymi niechlubymi wynalazkami.

                  Oczywiscie, ze Masajowie jeszcze zyja, tylko ze odzywiajac sie w sposob
                  tradycyjny, taki jak opisal Weston Price, byli stosunkowo zdrowi, ale zyli
                  krotko.

                  Czy uwazasz, ze cywilizacja to cos niewlasciwego? Wolalabys moze zyc tak jak
                  zyli kiedys Masajowie?

                  > Na szczescie widac juz swiatlo w tunelu, coraz wiecej ludzi zaczyna byc
                  > swiadomych szkodliwosci pasteryzowanego mleka.

                  Na ten temat sa jednak zdania podzielone. Fachowcy uwazaja, ze demonizowanie
                  szkodliwosci pasteryzacji mleka, jest nieuzasadnione:

                  www.specialtyfood.com/do/news/PrintNewsArticle?id=1841

                  > Rosnie tez szybko liczba zwolennikow tzw."cowshare program", szczegolnie wsrod
                  > rodzin z dziecm.

                  Obawiam sie, ze im to po jakims czasie przejdzie, bo kogo na to w koncu stac?
                  Taka zywnosc jest duzo drozsza i wcale nie daje zadnej pewnosci, ze bedzie sie
                  zdrowszym.

                  > Okazuje sie, ze mozna to zorganizowac jak sie chce i dba o zdrowie.

                  Aby dbac o zdrowie, to nie oznacza ze trzeba kupowac droga zywnosc.

                  Znajac
                  > przedsiebiorczosc nas Polakow, mysle, ze tez cos wymysla:)))

                  Acha, Polacy na pewno juz cos "wymyla" jak bedziesz jeszcze wiecej w ten sposob
                  pisala.
                  Jestem pewien, ze wpadna na pomysl np. pseudozdrowej, drogiej zywnosc:))



                  • basiasiama Re: Mleko - Kilka faktów 28.11.06, 06:04
                    Czyzbys uwazal za nasza cywilizacja stworzyla same wspanialosci?????

                    Strona, ktora wkleiles opisuje tylko wycinek wplywu pasteryzacji na jakosc i
                    bezpiecznstwo nabialu z mleka pasteryzowanego, glownie serow. I wcale nie jest
                    stworzona przez fachowcow medycznych, tylko przez ludzi biznesu ze srodowiska
                    produkujacego sery.
                    Ja wysnulam po jego przeczytaniu wniosek odwrotny, ze nie nalezy demonizowac
                    niebezpieczenstw spozywania serow z surowego mleka....w tym wypadku tylko
                    serow... Chyba nie doczytales tego artykulu do konca, bo generalnie wynika z
                    niego, ze sery twarde z niepasteryzowanego mleka sa zupelnie bezpieczne,nawet
                    dla kobiet w ciazy , o ile dojrzewaja co najmniej 2 miesiace.
                    I wiecej zakazen bakteria Listerii zdarza sie po spozyciu serow z mleka
                    pasteryzowanego niz surowego, bo w takiej produkcji luzniejszy jest rezim
                    sanitarny (patrz mit 6) i brakuje "dobrych" bakterii w mleku pasteryzowanym.
                    Twojego stanowiska na temat "kupowania pseudozdrowej, drogiej zywnosci a
                    zdrowie" nie komentuje bo jest bez sensu.
                    Pozdrawiam
                    • margolec1 Re: Mleko - Kilka faktów 28.11.06, 10:20
                      uważam osobiście że gorsze od pasteryzacji i bardziej niebezpieczne jest UHT (choć njie mówie że pasteryzacja jest ok)
                      UHT - czyli homogenizacja polega na rozbiciu cząsteczek tłuczczy do tak małych, by nie łączyły się ze sobą. taka cząsteczka jest sporo mniejsza od naszych komórek. robi się to po to przede wszystkim, by zapobiec zbieraniu się śmietanki na powierzchni. W konsekwencji nasz organizm nie jest w stanie naturalnie tego tłuszczu przetrawić. Przyswaja go bezpośrednio do komórek, uznając iż poddane one były procesowi trawienia. Niestety nie tylko mleko jest UHT, śmietana, serki, jogurty a nawet przetwory dla niemowląt w słoiczkach...

                      Jak myślicie dlaczego wraz z propagandą na picie mleka, jedzenie danonek itp, wrasta również ilość dzieci otyłych?? a potem one cierpią bo muszą być na diecie niskocukrowej i niskotłyuszczowej ,a mimo to nie eliminuje się z ich jadłospisu mleka... przecierz to chore...koło się zamyka, zamiast przyczyn leczy się skutki co prowadzi do dalszych kąplikacji i dalej i dalej w to brniemy...
                      (tu akurat nie tylko mleko ale wiele wiele przyczyn mam na myśli, bo na mleko wszystkich chorób tego świata zwalić nie można) takie moje zdanie - najlepiej mieć własną krówkę, ale to i tak nie rozwiąże problemu bo stosunek składników zawartych w mleku czyni je dla nas bardziej niezdrowym niż zdrowym...
                      • basiasiama Re: Mleko - Kilka faktów 28.11.06, 23:35
                        Mleko UHT jest glownie mlekiem sterylizowanym, pateryzowanym w duzo wyzszej
                        temperaturze, ale nie jestem pewna czy jest rowniez homogenizowanym.
                        Masz racje piszac, ze homogenizacja zubaza wartosc mleka jeszcze
                        bardziej.Wysokie cisnienie w trakcie tego procesu przyczynia sie do jelczenia
                        tluszczow mleka i ich oksydacji. A jakie to powoduje skutki zdrowotne mozna
                        znalezc w watku o tluszczach.
                        Mleko pasteryzowane i sterylizowane ma jeszcze jeden powazny wplyw na nasze
                        zdrowie - poniewaz te procesy calkowicie unieczynniaja enzymy zawarte w surowym
                        mleku,nasz organizm musi wyprodukowac te enzymy, co bardzo obciaza nasz system
                        trawienny, a najbardziej trzustke. Szczegolnie starsi ludzie maja problemy z
                        jego trawieniem.
                        Osobiscie jem tylko niewielkie ilosci nabialu, i to glownie w postaci kefiru i
                        jogurtu naturalnego, ktore robie sama z mleka ekologicznego. Niestety nie mam
                        mozliwosci kupienia mleka surowego. Osteoporozy mimo to nie mam:)))
                        A moj maz jak przestal pic mleko i jesc ser bialy, to przestal tez miec
                        alergie - katar sienny, ktory go meczyl przez wiele lat.
                        • audwork Re: Mleko - Kilka faktów 29.11.06, 04:49
                          basiasiama napisała:

                          > Mleko pasteryzowane i sterylizowane ma jeszcze jeden powazny wplyw na nasze
                          > zdrowie - poniewaz te procesy calkowicie unieczynniaja enzymy zawarte w surowym
                          >
                          > mleku,nasz organizm musi wyprodukowac te enzymy, co bardzo obciaza nasz system
                          > trawienny, a najbardziej trzustke. Szczegolnie starsi ludzie maja problemy z
                          > jego trawieniem.

                          Enzymy zawarte w mleku niepasteryzowanym nie sa w stanie wytrzymac kwasnego
                          pH ktore panuje w zoladku. Sa w nim niszczone.
                          Organizm ludzki o ile jest zdrowy, nie ma absolutnie zadnych problemow z
                          wyprodukowaniem wlasnych enzymow.
                          Naprawde nie wiem skad takie rewelacje czerpiesz?

                          W linku ktory podalem w moim poscie o mitach, przytoczona jest taka opinia
                          fachowca amerykanskiego Rosenberga, na temat enzymow zawartych w mleku
                          niepasteryzowanym:


                          "Many people believe in the health benefits of raw milk’s enzymes.
                          Pasteurization does denature enzymes, but according to Rosenberg, milk enzymes
                          can’t withstand the low pH in the human stomach anyway. They don’t do anything
                          for our digestion or health."

                          Enzymy ktore wystepuja w mleku niepasteryzowanym to:


                          Amylaza
                          Katalaza
                          Lactaza
                          Lactoperoxydaza
                          Lipaza
                          Fosfataza

                          Enzymy te sa aktywne tylko i wylacznie w srodowisku zasadowym (jakie np.panuje w
                          jelitach i jakie powinno byc w ustach).

                          W srodowisku kwasnym takim, jakie jest w zoladku, sa one niszczone i nie mozna
                          twierdzic, ze mleko niepasteryzowane daje po tym wzgledem jakies szczegolne
                          zdrowotne korzysci.
                          • margolec1 Re: Mleko - Kilka faktów 29.11.06, 21:47
                            UHT - to znaczy homogenizacja a nie sterylizacja
                            wszystkie mleka dostępne w ogólnej sprzedaży są UHT tak samo jak śmietany kwaśne i słodkie, oraz jogurty i kefiry, wystarczy nawet przyjżeć się, że nie tworzy się charakterystyczny kożuszek śmietanki i tłuszczyk (lżejszy) nie osadza się na wierzchu to tyle na temat UHT czyli HOMOGENIZACJI!!!

                            sterylizacja jest jedną z metod wliminowania bakteri i w ogóle wszelakiej flory bakteryjnej, jest obok pasteryzacji jedną z głównych metod bozbywania się mikroorganizmów. Jest jednak mała różnica.
                            Pasteryzacja odbywa się dłużej za to w mniejszej temperaturze
                            Sterylizacja przebiega króciutko (sekundy) za to w olbrzymiej temperaturze (ok 400'C) mleko przepływa przez cienkie rurki podgrzane do tak wysokiej temperatury.
                            Sterylizacja weszła pózniej niż pasteryzacja i miała zapobiegać utracie warznych witamin i nie tylko, szczerze powiem że sama nie wiem co jest lepsze.
                            przecierz pasteryzacja to poprostu gotowanie, tak jak nasze babcie pasteryzowały przetwory domowe, to podobnie pasteryzuje się mleko, sterylizacja to już troszkę wyższa półka - (deawno o tym się uczyłam) jak dotąd ciężko było mi znalezć mleko sterylizowane raczej są pasteryzowane ale nie ma to nic wspólnego z UHT
                            • basiasiama Re: Mleko - Kilka faktów 30.11.06, 16:31
                              UHT to skrot z angielskiego "Ultra High Temperature", czyli ultra wysoka
                              temperatura - 135-145. Tak podaja mi dostepne zrodla polskie i angielskie.
                              Tak jak piszesz, taka wysoka temperatura stosowana jest bardzo krotko, 1-2
                              sekundy, co wystarczy do wysterylizowania mleka.
                              Na pewno jest to mleko gorsze dla zdrowia niz pasteryzowane.
                              Nie wydaje mi sie jednak, zeby caly nabial byl produkowany z mleka UHT.
                              Fakt, ze obecnie wiekszosc mleka jest homogenizowana, co pogarsza jego
                              zdrowotne wlasnosci. W moim miescie najtrudniej jest znalezc ekologiczne,
                              pelnotluste mleko niehomogenizowane , a z takiego robie dla rodziny kefir.
                              • margolec1 Re: Mleko - Kilka faktów 30.11.06, 19:21
                                większość UHT jest także pasteryzowana wiec nie możliwe aby była to sterylizacja a homoenizacja ( rozbijanie tłuszczu) też odbywa się w podobny sposób - mleko cienkimi rurkami pod ciśnieniem (mechanicznie)uderza o maleńkie ęste sitka - tak bym to moła nazwać właściwie można powiedzieć że jest to połączone ze sobą dyż owszem w większości wypadków jest tam takrze wykożystana wysoka temperatura, lecz skoro uważasz że jest to sterylizacja to po co niby mleko UHT miało by być pasteryzowane?? nie znajdziesz na rynku ani8 mleka ani śmietany - warantuje - która nie jest UHT
                              • margolec1 Re: Mleko - Kilka faktów 30.11.06, 19:23
                                kefiry i jogórty też robi sie z mleka homoenizowanego tylko do twarogu nie jestem pewna.
                              • margolec1 Re: Mleko - Kilka faktów 30.11.06, 19:27
                                Różne pierdoły w internecie piszą - wybierz sie do sklepu i sprawdz lub spróbój znalezc mleko które nie jest uht, zresztą nie tylko mleko, popatrz na etykiety śmietanek w kartonie, do kawy, kefiru, śmietany kwaśnej np kesem, jourtów - wszystko jest homoenizowane - UHT a podejżewam z tą sterylizacją że być może połączono te dwie technoloie choć łowy bym nie dała
                                • basiasiama Re: Mleko - Kilka faktów 02.12.06, 20:19
                                  Niestety nie moge, bo nie mieszkam w Polsce:))) Ale wierze Ci na slowo i moge
                                  tylko ubolewac ze tak jest....
                                  Pozdrawiam
                    • audwork Re: Mleko - Kilka faktów 28.11.06, 10:41
                      basiasiama napisała:

                      > Czyzbys uwazal za nasza cywilizacja stworzyla same wspanialosci?????

                      Nie, nie uwazam, ale ty chyba uwazasz iz nasza cywilizacja jest straszna
                      i z tego powodu wspolczujesz chyba Masajom.
                      Przeczytaj co napisalas w swoim poprzednim poscie.

                      > Strona, ktora wkleiles opisuje tylko wycinek wplywu pasteryzacji na jakosc i
                      > bezpiecznstwo nabialu z mleka pasteryzowanego, glownie serow. I wcale nie jest
                      > stworzona przez fachowcow medycznych, tylko przez ludzi biznesu ze srodowiska
                      > produkujacego sery.

                      Na stronie opisano wlasnie m.innymi niektore mity na temat mleka pasteryzowanego
                      i przytoczono opinie fachowcow (przeczytaj dokladnie co tam napisano).

                      A tak na marginsie, czy ty sadzisz, ze strona fundacji Westona Price na ktorej
                      popularyzuje sie spozywanie niepasteryzowanych produktow mlecznych, jest
                      stworzona przez bezinteresownych altruistow?

                      > Ja wysnulam po jego przeczytaniu wniosek odwrotny, ze nie nalezy demonizowac
                      > niebezpieczenstw spozywania serow z surowego mleka....w tym wypadku tylko
                      > serow... Chyba nie doczytales tego artykulu do konca, bo generalnie wynika z
                      > niego, ze sery twarde z niepasteryzowanego mleka sa zupelnie bezpieczne,nawet
                      > dla kobiet w ciazy , o ile dojrzewaja co najmniej 2 miesiace.
                      > I wiecej zakazen bakteria Listerii zdarza sie po spozyciu serow z mleka
                      > pasteryzowanego niz surowego, bo w takiej produkcji luzniejszy jest rezim
                      > sanitarny (patrz mit 6) i brakuje "dobrych" bakterii w mleku pasteryzowanym.
                      > Twojego stanowiska na temat "kupowania pseudozdrowej, drogiej zywnosci a
                      > zdrowie" nie komentuje bo jest bez sensu.

                      Ja wkleilem strone w celu pokazania niektorych mitow na temat zarowno mleka
                      niepasteryzowanego, jak i pasteryzowanego. To ostatnie mleko jest jak widzisz
                      zupelnie niepotrzebnie demonizowane.
                      Ten tekst jest proba wyposrodkowaniem opinii na temat mleka pasteryzowanego
                      i niepasteryzowanego.


                      Natomiast opinia U.S.Food and Drug Administration jest niestety jednoznaczna
                      na temat duzego ryzyka zwiazanego ze spozywaniem niepasteryzowanych produktow
                      mlecznych.

                      Warto sie z nia zapoznac:

                      www.cfsan.fda.gov/~ear/mi-03-4.html
                      > Twojego stanowiska na temat "kupowania pseudozdrowej, drogiej zywnosci a
                      > zdrowie" nie komentuje bo jest bez sensu.

                      Tak myslisz, ze moje stanowisko jest bez sensu? No to gratuluje pelnego zaufania
                      do ludzkiej uczciwosci w USA:))
                      • basiasiama Re: Mleko - Kilka faktów 28.11.06, 23:56
                        Strona fundacji Dr.Westona Price to nie to samo, co badania Dr.Price na ktore
                        sie powoluje....
                        I na pewno cenie te badania o wiele wyzej niz opinie skorumpowanej FDA, do
                        ktorej od kilku lat stracilam kompletnie zaufanie.

                        A co ludzkiej uczciwosci, to w kazdym kraju i w kazdym srodowisku wiadomo ze
                        jest ona zroznicowana. Generalnie mimo wszystko staram sie ludziom wierzyc,
                        przynajmniej na poczatku:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka