Dodaj do ulubionych

Solid robi oszczędności kosztem klientów

07.08.14, 21:17
Od jakiegoś czasu w patrolach Solidu ochroniarze jeżdżą w pojedynkę. Sama widziałam ostatnio, jak taka "interwencja" w pojedynkę po włączonym u sąsiadów alarmie wyglądała. Pracownik Solidu nieśpiesznie wysiadł z samochodu i dwa razy zadzwonił dzwonkiem przy furtce. Przyglądałam się temu z zaciekawieniem. Po moim zwróceniu uwagi, że właścicieli nie ma w domu, wreszcie wszedł na posesję i zrobił rundkę w koło. Później rozmawiałam z nim i sam przyznał, że jak jeździ w pojedynkę, to nie chce się nadstawiać. Pracownicy już nie raz domagali się u szefostwa patroli podwójnych, ale firma robi sobie na tym oszczędności.
Powiedzmy sobie szczerze - przy takich pseudointerwencjach to złodzieje nie tylko zdążą obrobić cały dom, ale jeszcze sobie bezpiecznie uciekną tylnym wyjściem.
Tylko zdecydowany sprzeciw klientów może tu cokolwiek zmienić.
Obserwuj wątek
    • klucha77 Re: Solid robi oszczędności kosztem klientów 08.08.14, 08:18
      koziolkowo napisała:

      > Od jakiegoś czasu w patrolach Solidu ochroniarze jeżdżą w pojedynkę. Sama widzi
      > ałam ostatnio, jak taka "interwencja" w pojedynkę po włączonym u sąsiadów alarm
      > ie wyglądała. Pracownik Solidu nieśpiesznie wysiadł z samochodu i dwa razy zadz
      > wonił dzwonkiem przy furtce. Przyglądałam się temu z zaciekawieniem. Po moim zw
      > róceniu uwagi, że właścicieli nie ma w domu, wreszcie wszedł na posesję i zrobi
      > ł rundkę w koło. Później rozmawiałam z nim i sam przyznał, że jak jeździ w poje
      > dynkę, to nie chce się nadstawiać. Pracownicy już nie raz domagali się u szefos
      > twa patroli podwójnych, ale firma robi sobie na tym oszczędności.
      > Powiedzmy sobie szczerze - przy takich pseudointerwencjach to złodzieje nie tyl
      > ko zdążą obrobić cały dom, ale jeszcze sobie bezpiecznie uciekną tylnym wyjście
      > m.
      > Tylko zdecydowany sprzeciw klientów może tu cokolwiek zmienić.

      Zgadzam się z powyższym. U mnie podjechał ostatnio Pan ważący ze 120Kg i to nie były mięśnie. Jak by nikogo nie było to pewnie nie dałby rady przeskoczyć przez furtkę nie mówiąc już o dogonieniu złodzieja. Osobiście zastanawiam się nad rozwiązaniem umowy i zmianą firmy. Możecie jakąś polecić. Okolice Ruskowego Brodu/Kobiałki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka