Dodaj do ulubionych

Blokersi z Sawa Parku

22.05.05, 21:10
Dzisiaj w dzien idac do Alberta zauwazylam ze Sawa Park przyniosla obyczaje
dotad niezauwazalne na Saskiej Kepie. Otoz mlody dresik zrobil sobie skocznie
dla deskorolki (to chyba byla jakas "zajumana" paleta z Alberta) i cwiczyl
sobie podskoki.
Co smieszniejsze kiedy ja tam przechodzilam, szedl rowniez ochroniarz z Sawa i
tylko patrzyl na mlodego dresa, ale nic nie powiedzial.

A skad wiem ze to blokers z Sawa Parku ? No bo potem kiedy juz wracalam to ten
dresik wciskal klawisze od domofonu w tym "apartamentowcu".

No prosze - dlugo nie potrwalo jak tylko ten bloczek zaczal zamieniac sie w
gniazdo lumpow i blokersow jakich mozna spotkac na blokowiskach Brodna i
Jelonek. Na zdrowie mieszkancom tego budynku, ktorzy toleruja takie wyczyny.
Niedlugo na klatce beda dilowac prochy.
Obserwuj wątek
      • marta_sk Re: Blokersi z Sawa Parku 23.05.05, 19:47
        Prosze, prosze - czego to sie czlowiek moze dowiedziec.

        Nie dosc ze kultura blokerska w tym bloku to jeszcze "jumaja" na potege. No
        koszyki ze sklepu wynosic to kompletny wstyd.

        Ja jakos nie mialam nigdy zaufania do tych nowych blokow. Niby takie panstwo tam
        mieszka ale tak naprawde to sloma z butow wystaje. Nie wszystkim rzecz jasna,
        ale jak juz sie trafi taki element to znacznie gorszy niz u normalnych ludzi.

        U mnie jak tutaj 20 lat mieszkam to nigdy jeszcze dresow na podworku nie bylo. A
        teraz ide do Alberta i mam. No nie jest to zmiana na lepsze, wrecz przeciwnie
        bym powiedziala.
        • ender_n Re: Blokersi z Sawa Parku 23.05.05, 21:24
          Łaskawa Szanowna Mieszkanko Saskiej kępy (od 20 lat), jeśli chodzi o
          identyfikację blokersów i dresików mam pewne doświadczenie, każdy ma. Saska kępa
          jest pełna stadionowych dresików i innych typów (rozpoznajemy ich po paseczkach
          na spodenkach i ogolonej inteligentnej główce). Mieszkam tu od roku i widziałem
          ich już wielu. Jednak jak młody chłopak ma deskorolkę i zamiast pić i narzekać
          nad upadkiem moralnym, na niej jeździ to Droga Pani narzeka. Pani chyba nie
          widziała prawdziwego „blokersa”, czy tez dresika. Na koniec, czuje się otoczony
          „blokersami”, i jeszcze jedno proszę nie oceniać ludzi po pozorach.
          • maga785 Re: Blokersi z Sawa Parku 23.05.05, 21:51
            Tak sie składa że doskonale znam tego chłopaka "blokersa",którego pewna
            mieszkanka Saskiej kępy tak nazwała.Jest to mój sasiad,bardzo miły ,fajny i
            inteligentny młody człowiek.Nie wiem co to komu przeszkadza, że młody człowiek
            po to żeby sie nie nudzić montuje sobie palety z Alberta i na nich jeździ a
            potem jeszcze po sobie sprzata.Oczywiscie lepiej by było żeby skakał na
            deskorolce po murku.Co do mieszkanców Sawy Parku życzyłabym każdemu
            mieszkancowi Saskiej kEpy takich sasiadow,tak sympatycznych i z klasa ludzi.
            • marta_sk Re: Blokersi z Sawa Parku 23.05.05, 23:23
              A czy ja mowie ze mi przeszkadza. Moze jakbym tam mieszkala to by mi halas
              przeszkadzal, ale na szczescie tylko tamtedy przechodze po zakupy.

              Ja odnotowuje fakt, ze pojawilo sie zjawisko do tej pory ktore mozna bylo
              obserwowac na blokowiskach Warszawy. To ze na Saskiej Kepie jest tona meneli z
              kwaterunku pijacych na potege to prawda, ale to zupelnie inny profil.

              Do tej pory raczej nie bylo przykladow typowych blokersow w obrebie scislej SK
              no to sie zdziwilam ze ta fala zaczyna sie od takiego zacnego budynku jak Sawa
              Park.
              Ok, moze z dilowaniem to byla przesada (chociaz zaczyna sie od laweczki, kumpli
              z piwkiem - tak ze zero tolerancji to najlepsza metoda), ale szczegoly z
              wynoszeniem koszy to juz nie ode mnie.

              No ciekawe jak to sie wszystko rozwinie - to tak a propos glosow obecne lepsze
              bloki i apartamentowce zaczna sie degradowac kiedy zacznie dorastac pokolenie
              mlodych, ktorzy wyrosna na takich samych typowych blokersow jak ci z wielkiej
              plyty. Na szczescie mam kawalek drogi to obszary tego eksperymentu.
        • wdz1 Re: Blokersi z Sawa Parku 24.05.05, 21:03
          Dobra teraz ja sie wypowiem. Ty chyba nigdy blokersa nie widziałaś. Tak sie
          składa że to mój dobry kumpel ze szkoły i zero z niego blokersa. Jeździmy na
          deskach, wiem że to większości społeczeństwa sie nie podoba, ale skoro chłopak
          sobie zrobił z palety jakąś przeszkode to kto mu tego zabroni? Ukradł? Nie.
          Paleta leżała w kącie to sobie zabrał, zmontował i napracował sie bardziej niż
          Ty idąc na zakupy. Albercik ma dużo palet. Chyba ze jesteś pracownicą to
          respect. U nas na Włochach to sprzedawcy sami dają takie rzeczy abyśmy nie
          niszczyli murków itp. Ten "dresik" nie pali, nie chla piwka na ławce przed
          blokiem. Średnia 5.0 chyba coś mówi :)

          Zwrot do ofiary: Szybko przyjeżdzaj na Rakowiec!
        • piotrek246 Re: Blokersi z Sawa Parku 02.06.05, 17:24
          Ty kretynko masz chyba coś z łbem nie tak!!!!
          Założę się że marta_sk to typowa kura domowa, która naoglądała się
          telewizyjnych programów o dealerach i dresiarzach. Każdy kto jeżdzi na desce to
          dla niej dresiarz i pewnie też dealer.
          A powiedzcie mi - widział ktoś w życiu dresiarza, który jeżdzi na desce?? :):)
          Kobieto lecz się na nogi bo mózgu to Ty już nie masz. I następnym razem jak
          zobaczysz tego bandyte na desce nie czekaj tylko dzwoń na 997 i po
          Rutkowskiego - trzeba tępić tą lumpeirę i dresiarstwo.

          A jak chcesz mieć spokój i być otoczona przez kulturalnych ludzi, nie oglądać
          dresiarzy jeżdzących na deskorolkach to przeprowadż się może gdzies w rejony
          ulicy Wileńskiej, 11 listopada, Brzeskiej....tam dresiarze nie jeżdzą na
          deskach...

          Przepraszam wszystkich użytkowników za uniesienie ale jak słysze taka ciotę,
          która o niczym nie ma pojęcia i nie potrafi ocenić zagrożenia (dla niej
          normalny chłopak, który jeżdzi na desce to bandyta) to mnie krew zalewa...
          Powiem Wam tylko tyle, że oby więcej takich dresiarzy jak ten !!! Gdyby mozna
          było zamienić całą tą chołote ze stadionu wędrującą Francuską i w sezonie na
          baseny to byłoby dobrze na jeżdzących na desce to mielibyśmy spokój....

          • magdusia100 Re: Blokersi z Sawa Parku 26.09.05, 14:24
            Coz, moze i wspomniany chlopiec z deskorolka nie byl blokersem. Ale ty Piotrek
            to juz chyba na pewno. Albo dobrze udajesz. Sadzac z twojego listu, oczywiscie.
            A juz myslalam ze na Kepie nie ma blokersow, ze to przyjezdni z Goclawia, co
            wysiedli i zabladzili na naszych kulturalnych, eleganckich uliczkach.
    • krzyk007 Re: Blokersi z Sawa Parku 23.05.05, 23:41
      > No prosze - dlugo nie potrwalo jak tylko ten bloczek zaczal zamieniac sie w
      > gniazdo lumpow i blokersow jakich mozna spotkac na blokowiskach Brodna i
      > Jelonek. Na zdrowie mieszkancom tego budynku, ktorzy toleruja takie wyczyny.
      > Niedlugo na klatce beda dilowac prochy.

      Co za bełkot ... Nie ugryź się w język, bo się zatrujesz własnym jadem.
      A tak przy okazji, czy nie przeziera między wierszami zazdrość, że nie możesz
      tam mieszkać?
      • maga785 Re: Blokersi z Sawa Parku 24.05.05, 00:38
        Co do wynoszenia koszy to też czesto przewoże sobie zakupy do domu po co mam
        nosic skoro nie moge.Wiele osob pewnie pomysli ze to z lenistwa ale jest w
        naszym budynku sporo kobiet w ciazy które nie moga dzwigac i jesli maja taka
        możliwosc to z tego korzystaja.Potem wózke odwoże,bo po co go trzymac w
        niewielkim mieszkaniu.
        • jolajola1 Re: Blokersi z Sawa Parku 24.05.05, 01:06
          pal sześć te palety czy wózki albertowe

          natomiast skoki deskorolkowe to ćwiczy na Nobla przed stacją już chyba 4
          generacja chłopaczków i (mniej) dziewczyn

          niektórzy w dresikach, niektórzy w spodniach z krokiem w kolanach; i skaczą
          razem, dres nie tłucze skejta, dwudziestolatek nie przegania szczyla, tylko mu
          nowe skoki pokazuje

          nie szata zdobi człowieka
    • recydywista4 Re: Blokersi z Sawa Parku 24.05.05, 21:37
      marto_sk "nie pozwole sobie ublizac" haha uwierz..mala korekta: nie jestem
      dresem: ani mentalnie ani strojem ANI ZACHOWANIEM nie utożsamiam sie z nimi.
      yyy paleta nie jest z Alberta, nie jest "zajumana"(skąd Ty znasz takie
      okreslenia-przeciez nie masz kolegów dresów..), a jezeli cos sie bierze ze
      smietnika (!) i to sie nazywa kradzież, to proszę, napisz mi o tym i nie bede
      nic wiecej bral stamtąd(rzeczy, ktore na pozor wydawalyby sie niepotrzebne, ha!
      nawet bezwartosciowe!) setnie ubawil mnie wątek dilowania narkotykami..to
      smieszne a zarazem zenujące..nie moge znalezc wytlumaczenia zadnego, chyba
      tylko dlatego ze obezwladnia mnie glupota tego stwierdzenia. haha siedlisko
      blokersów..nowe bloki z ochrona sa bardzo sprzyjającym srodowiskiem na handel
      narkotykami i ogolnie pojeta dilerke..a ponadto doszly mnie słuchy, ze na
      halasliwych wozkach w Albercie przewoza kradzione klimatyzatory i heroine.
      wypadaloby by zakonczyc mojego posta pytaniem-na jakiej podstawie, z calym
      szacunkiem, stwierdzasz ze Sawa Park staje sie siedliskiem dresiarzy/lumpów
      etc.?

      moze lepszym rozwiązaniem byłoby chodzenie po zakupy trotuarem kolo piwiarni "
      U Wojtusia", gdzie spotykają się "zasiedziali" mieszkancy tej dobrej starej
      Saskiej Kępy.

        • marta_sk Re: Blokersi z Sawa Parku 27.05.05, 15:14
          No proszę dwaj przedstawiciele blokersów z Sawa Park dali głos.
          Opis dresiarskiego zachowania to szufladkowanie ludzi - oj. Broń boże nie opisuj
          co widzisz bo dresik będzie miał zły humor, a może jeszcze wpadnie w depresję.

          Paleta ze śmietnika, dilerki nie ma i nie będzie bo jest ochrona - synku ty
          chyba jesteś naiwny.

          A co do Wojtusia - to widzę że nie możesz zrozumieć na czym polega specyfika
          lokalnej knajpki. Faktycznie nie kapie tam złotem i nie ma białych obrusów i nie
          serwuje sie nuwel kjuzin, a ludzie są tam prości ale serdeczni i otwarci co
          zbija z tropu przedstawicieli nowej 'elyty'.

          Od razu lepiej chyba by zamknąć i otworzyć oddział banku albo kawiarnię gdzie
          kawa będzie kosztować 15 złotych. Wtedy będzie bogato i będziecie czuć się jak u
          siebie w domu.

          Nie ma to jak zawłaszczyć obszar centrum miasta zwyczajami po części
          przyniesionymi z okolic wiejskich (emigranci do miasta) a po części z blokowisk
          (wzbogaceni blokersi) i usiłować narzucić swój styl tylko dlatego że stoją za
          nim pieniądze i mieć w pogardzie całe otoczenie.




          • feng_szuja Re: Blokersi z Sawa Parku 27.05.05, 16:09
            > A co do Wojtusia - to widzę że nie możesz zrozumieć na czym polega specyfika
            > lokalnej knajpki. Faktycznie nie kapie tam złotem i nie ma białych obrusów i
            > nie serwuje sie nuwel kjuzin, a ludzie są tam prości ale serdeczni i otwarci
            > co zbija z tropu przedstawicieli nowej 'elyty'.

            Oj tak, prości ludzie tam bywają i to nawet bardzo. Szczególnie odniosłem takie
            wrażenie jak widziałem kiedy jednego klienta wyciągnęli koledzy i zaczęli
            okładać kijami bejzbolowymi, a potem skakać po nim, po czym wsiedli do
            mercedesa i odjechali (aha, koledzy nie byli wyposażeni w karki, za to mieli
            łyse pały). A właścicielka tego przybytku to też ciekawa postać, pomijam już
            wygląd, który wskazywałby na nieco inna profesję, ale jej głośne awantury na
            całą okolicę, które okrasza najgorszym rynsztokowym słownictwem niewątpliwie
            świadczą o jej prostocie. Natomiast właściciela lokalu nie widziałem jeszcze w
            stanie innym niż stan upojenia alkoholowego.
            To naprawdę miły lokal – wpadajcie wszyscy, zobaczycie jak się bawią prości
            ludzie.

            --
            Feng Szuja
            • marta_sk Re: Blokersi z Sawa Parku 28.05.05, 08:51
              > wrażenie jak widziałem kiedy jednego klienta wyciągnęli koledzy i zaczęli
              > okładać kijami bejzbolowymi, a potem skakać po nim

              A co ty wtedy zrobiłeś ? Czy sięgnęłęś po telefon i zadzwoniłeś na policje ?
              Ale, chyba raczej stałeś cichutko i bezpiecznie zza firanki onserwowałeś całą
              akcję - jak etnograf obserwuje plemiona pierwotne.

              Może się nawet śmiałeś z człowieka prostego, którego mogli zabić.

              Bo przecież ciebie to nie dotyczy. Ty jesteś schowany bezpiecznie za murem, za
              ochroną, nie musisz się tym przejmować. Obserwujesz to co się dzieje na ulicy
              jak rybki w akwarium - za szkłem. Bardzo udanie dobrałeś sobie nicka kolego.

              A może ten którego bili nie był wcale dresem - może on był inteligentnym skejtem
              , ze średnią 5.0, miłym uśmiechniętnym młodym człowiekiem, którego pasją były
              ćwiczenia fizyczne.

              Ale nie mieszkał w waszym apartamentowcu więc to musiał być jednak dres - więc
              mu się należało.

              Natomiast ten co mieszka z wami to zupełnie co innego. Oczywiście to też może
              być do czasu, ale wtedy będziesz zupełnie zaskoczony - bo to dobry chłopak był i
              mało pił.

              Tak właśnie postrzegałam dwulicowość i pogardę dla nas, z waszej strony, ze
              strony mieszkańców apartementowców, które wtargnęły w naszą dzielnicę. I tu mamy
              to czarno na białym. Więcej nie trzeba.
              • feng_szuja Re: Blokersi z Sawa Parku 28.05.05, 10:50
                No niestety, z jasnowidzenia masz lufę. Pokrótce odpowiadając na te insynuacje:
                tak, zadzwoniłem na policję i chyba na pogotowie (nie pamiętam dokładnie).
                Stwierdzenie "w waszym apartamentowcu" niestety nie dotyczy mojej osoby –
                mieszkam w sąsiednim bloku.
                Co do "Sawa Parku" to uważam, że jest to trochę za duży budynek i za wysoki.
                Przytłacza okolicę i nazwa "Plac Przymierza" stała się nieco kuriozalna, ale w
                sumie to cieszę się, że powstał – wprowadziło się tu sporo normalnych ludzi i
                powstało kilka fajnych sklepów i sympatyczna knajpka - Toscana (pyszne
                Tiramisu). Szkoda za to kina, które tu było – ale z przyczyn ekonomicznych
                pewnie nie było w stanie się utrzymać.

                Jeśli chodzi o knajpę Wituś czy Wojtuś, bo już nie wiem jak toto się nazywa, to
                jest to zwykła speluna parszywej proweniencji. Mam nadzieję, że zostanie
                wreszcie zamknięta, albo sama zbankrutuje (jak jej wytworna klientela przerzuci
                się na piwo marki Albert za 1zł).

                --
                Feng Szuja
                  • spaldi Re: Blokersi z Sawa Parku 30.05.05, 14:57
                    to forum znowu powraca do poprzednich form egzystencji: dzieki frustratom,
                    którzy oblewają nas błotem i wmawiają nam, że to my Nimi pogardzamy.

                    A propos serdecznych i prostych chłopaków Baru Wojtuś: serdecznie!!!Cię,
                    Marto_sk, zapraszam do odwiedzenia ww. przybytku prostoty i serdeczności.
                    Obiecuję, że nie pożałujesz, nareszcie będziesz miała okazję, aby im pomóc.
                    Wiesz, oni tam sobie mordy obijają coddziennie i bez powodu, więc będziesz
                    miała dużo pracy, życzę powodzenia!

                    A wracając do dresiarzy w Sawa Parku: nie posiadamy na stanie ŻADNEGO, a ten
                    domniemany jest zwykłym nastolatkiem, nie mającym nic wspólnego z dresami.

                    Dres, to nie ten, co nosi trzy paski, a stan umysłu.
          • ewaoo1 Re: Blokersi z Sawa Parku 17.09.05, 03:23
            Na tę "dyskusję" trafiłam przypadkowo i oczy przecieram ze zdumienia. Pani
            Marta wyciąga bardzo wiele wniosków i obraża mieszkańców Sawa Park na podstawie
            niewiele znaczącrgo incydentu. Gdyby rzeczywiście miała Pani argumenty na
            poparcie swoich inwektywów, to z pewnością byśmy o nich przeczytali.
            Wyraźnie natomiast widać, ŻE TO ZAWIŚĆ I CHYBA KOMPLEKSY PRZEMAWIAJĄ PRZEZ
            PANIĄ. Tak jakby jedynie przynależność do tak zwanej starej Saskiej Kępy
            pozwalała Pani na odrobinkę poczucia własnej wartości.
            Przypomina mi Pani "szatniarza" sprzed lat. Otóż podjechałam z mężem b.dobrym
            autem tuż przed b.dobrą restaurację. Szatniarz z wykrzywioną zawiścią twarzą
            nie wpuścił nas do środka -"bo nie ma miejsc", po czym rzucił do kolegi -
            "chamstwo myśli, że jak ma pieniądze, to wszystko im wolno" i z uśmiechem
            dodał -"a ja ich nie wpuściłem!"...
            • feng_szuja Re: Blokersi z Sawa Parku 17.09.05, 10:53
              ewaoo1 napisała:

              > Na tę "dyskusję" trafiłam przypadkowo i oczy przecieram ze zdumienia. Pani
              > Marta wyciąga bardzo wiele wniosków i obraża mieszkańców Sawa Park na
              podstawie
              >
              > niewiele znaczącrgo incydentu. Gdyby rzeczywiście miała Pani argumenty na
              > poparcie swoich inwektywów, to z pewnością byśmy o nich przeczytali.
              > Wyraźnie natomiast widać, ŻE TO ZAWIŚĆ I CHYBA KOMPLEKSY PRZEMAWIAJĄ PRZEZ
              > PANIĄ. Tak jakby jedynie przynależność do tak zwanej starej Saskiej Kępy
              > pozwalała Pani na odrobinkę poczucia własnej wartości.
              > Przypomina mi Pani "szatniarza" sprzed lat. Otóż podjechałam z mężem b.dobrym
              > autem tuż przed b.dobrą restaurację. Szatniarz z wykrzywioną zawiścią twarzą
              > nie wpuścił nas do środka -"bo nie ma miejsc", po czym rzucił do kolegi -
              > "chamstwo myśli, że jak ma pieniądze, to wszystko im wolno" i z uśmiechem
              > dodał -"a ja ich nie wpuściłem!"...

              ROTFL.
              W komplecie do luksusowego samochodu proponuję żebyś namówiła męża na zakup
              słownika ortograficznego.
              • ewaoo1 Re: Blokersi z Sawa Parku 18.09.05, 00:07
                Pisze się oczywiście "inwektyw". Byłam zmęczona. Ale... Skąd tak daleko idace
                wnioski na podst. drobnych przesłanek?! 1.Napisałam b.dobry, a nie luksusowy
                samochód. 2.Ten incydent miał miejsce kilka lat temu. 3.Luksusowe to mam
                słowniki, a samochód całkiem zwyczajny. 4. Jeśli będę potrzebowała słownika, to
                kupię go sobie sama. 5. Zdecydowanie za szybko oceniasz innych... tak jak pani
                Marta, która nie miała powodu, żeby obrażać młodego człowieka, czy wszystkich
                mieszkańców Sawa Parku.
    • rafi.raf do marty_sk 31.05.05, 09:56
      szanowna kolezanko, sasiadko osmiele sie napisac!
      czy pozadni, prosci ludzie odwiedzajacy bar wojtus, maja prawo sikac na
      biblioteke gdy zamknal im lokal wczesniej (teraz wlascicielka stara sie o
      przedluzenie koncesji i zamyka o 10, a otwiera o 8 rano)?

      daj mi prosze znac, poniewaz jestem bardzo ciekaw zdania mojej drogiej sasiadki!
        • kiki_de_montparnasse Re: Blokersi z Sawa Parku 02.06.05, 17:42
          Zgadzam sie, że trzeba mówic o rzeczach niewygodnych, ale czydo takich nalezy
          ten temat? To jakieś wzajemne roztrząsanie dalekich relacji sąsiedzkich... I to
          często w nienajlepszym stylu. Ale ja nikomu oczywiście nie bronię - dyskutujcie
          do woli :-)
          • marta_sk Re: Blokersi z Sawa Parku 03.06.05, 20:15
            Powoli widac w ktora strone cala sytuacja zmierza.
            Najwyrazniej chodzi o zamkniecie Wojtusia ktory nie podoba sie "wyrafinowanej"
            smietance z Sawa PArku - wide jezyk pgardy prezentowany przez Piotraxxx.

            Zapewne bardziej by pasowal tam tor przeszkod dla dresiarzy na deskach, ktorzy
            mogliby tam robic smrod i halas pod naszymi oknami bo przeciez ten caly
            "apartamentowiec" ma swoje podworko wielkosci chusteczki do nosa (mieszkancy
            moga przypalac papierosy swoim sasiadom po drugiej stronie) a takiemu panstwu
            nalezy sie wiekszy lebensraum.

            Oczywisce ze ich nie stac na kupno domku wiec usiluja sie wdzierac w naqsza
            przestrzen prowadzac kampanie nienawisci wobec Bogu ducha winnym ludziom ktorzy
            przychodza do Wojtusia. A tak naprawde ci swiezo flancowani sasko-kepianie
            zburzyli by wszystko dookola i wprowadzili swoje dresiarskie porzadki.

            Blokowisko mentalne oto co prezentuja.

            Ale Wojtus bedzie dzialac na przekor takim ja wy. Jest to legendarne i
            historyczne miejsce SK i grupka flancowanych z blokowiska nie bedzie narzucac
            gdzie my mamy sie spotykac i wypoczywac.

            A jak wam malo miejsca na jezdzenie na deskach to zawsze se mozecie pojezdzic po
            swoich apartamentach. W koncu wszystko wykladane marmurami to bedzie sie dobrze
            slizgac.
            • ender_n Re: Blokersi z Sawa Parku 03.06.05, 21:12
              Droga Marto, ten teren jest właśnie naszym apartamentowcem. Jest częścia naszej
              nieruchomości. :-)

              I dlatego postuluje, dajmy spokoj tej bezowocnej dyskusji. My oczekujemy tylko
              odrobiny kultury i poszanowania, jesli klientela "Wojtusia" bedzie tak
              postępować to i dla nas będzie on kultowy.
                  • r0bal Re: Blokersi z Sawa Parku 06.06.05, 00:03
                    Proszę bardzo.

                    1. APARTAMENTOWIEC. Budynek mieszkalny wielorodzinny o podwyższonym
                    standardzie, bedący przedłużeniem znanej sprzed 1945 roku KAMIENICY. Odznacza
                    się następującymi cechami:
                    - charakterystyczny ozdobny hol wejściowy z portiernią i obszernym lobby-
                    poczekalnią dla gości
                    - duże metraże lokali mieszkalnych, mała liczba lokali na każdym piętrze,
                    wydzielone piony/windy
                    - liczne udogodnienia typu basen, fitness, sala bankietowa/klubowa, zewnętrzny
                    plac zabaw itp.

                    Nie jest APARTAMENTOWCEM zwykły blok o nieco wyższym standardzie wykończenia i
                    zamykanej klatce schodowej.

                    2. PLOMBA. Nowy budynek wpasowany w istniejącą wcześniej zabudowę
                    pierzei/ulicy. Plomba jest budowana bądź na miejscu wyburzonego starego
                    budynku, bądź też powstaje na gruncie wcześniej niezabudowanym (skwer, teren
                    zielony, nieużytek). W zależności od gustu inwestora i władz lokalnych PLOMBA
                    może być architektoniczną perełką, bądź obrzydliwym szkaradzieństwem
                    niedostosowanym do istniejącej zabudowy i szpecącym otoczenie.


                    -----------------------

                    Tak dla twojej wiadomości, Sawa Park uważam za przekubaturowany blok,
                    postawiony w miejscu, w którym absolutnie nie powinien się znaleźć!
                    • nikki30 Re: Blokersi z Sawa Parku 06.06.05, 11:07
                      Nie zgodze sie z Robalem.Sawa park jak najbardziej jest apartamentowcem.Nie jest
                      to zadna plomba.Definicja plomby ktora podałes jest niekompletna bo nie podałes
                      ze plomba jest to budynek wzniesiony pomiedzy dwoma budynkami.Jest
                      uzupełnieniem,wypełnieniem wolnej przestrzeni miedzy budynkami.Sam wyraz
                      plombowac to znaczy przyczepic do czegos.Jesli chodzi o sam buynek Sawa park to
                      jest to budynek mieszkalny wielorodzinny o wysokim standardzie.Ma hol wejsciowy
                      z portienia i ochrona 24h na dobe,ma obszerne lobby dla gosci.Klatki schodowe sa
                      wyłozone marmurem na ,klatkach znajduja sie kwiaty.Balustady zrobione sa z
                      drewna.Przy windach znajduja sie lustra.Nowoczesne windy i dwa poziomy garazy
                      pod budynkiem.Klatki schodowe sa małe.Na jedny pietrze znajduje sie od 2 do 5
                      mieszkan zalezy to od ich wielkosci.70% mieszkan sa to bardzo duze mieszkania
                      powyzej 90 m.Sa tez mieszkania powyzej 150 m z ogromnymi tarasami na dachu.w
                      kazdej klatce nawet tej ktora ma 3 pietra znajduja sie wyodrebnione windy.Na
                      pierwszym pietrze budynku,w srodku budynku znajduje sie patio.Udogodnien w stylu
                      basen czy fitness nie ma i to na pewno z korzyscia dla mieszkancow bo czynsz
                      byłby pewnie wiekszy.Zgadzam sie z jednym ze jest to blok za duzy i za wysoki
                      ale skoro było0 miejsce na jego postawienie to czemu nie mieli zabudowac całego
                      placu!Zycze wszystkim takze sobie aby mogli kiedys zamieszkac w takim budynku!
                      • jaszwa Re: Blokersi z Sawa Parku 30.08.05, 15:28
                        Czy to ważne, czy to plomba cz nie? Nie wydaje mi się. Jednego jednak jestem
                        pewnien: jak już ktoś wspomniał, takie bloczysko w tym miejscu to
                        architektoniczny skandal! Tego bloku tu wogóle być nie powinno. Jeżeli jednak
                        koniecznie ktoś chciałby tam coś postawić to tylko o połowę nizszy niż ten.
                        Idąc tamtędy czuję się przytłoczony betonem i masą tego kloca. Niestety, nie
                        podoba mi się to, co zrobili w tym miejscu. I nei zmieni tego fakt, że są
                        lustra przy windach, ochrona 24h/dobę, portiernię, balustrady z drewna, duuuże
                        mieszkania i ma ambicje nazywac się "apartamentowiec".
                        Bardzo podobnie sprawa sie ma z bloczydłem przy Ateńskiej. Psokudny blok
                        wyśrubowany tak, że dotyka samych krawężników otaczających dawny kochany plac.
                        I nie wspomnę, że miał tam być plac dla dzieci... Tam też budowla ta strasznie
                        przytłacza i szpeci okolicę swą o wiele za ciężką bryłą. Także uważam, że to
                        gwałt na poczuciu estetyki i że nie powinien tam stanąć.
                        Akurat tak się składa, że od urodzenia mieszkam na SK lecz niedawno
                        przeprowadziłem się (z dużym żalem) w inne miejsce, poza SK. Los rzucił mnie do
                        bloku podobnego do tego na Placu Przymierza. Jest piękny, duży, z garażami i
                        ochroną, niemało tam duzych mieszkań. Ale to jest betonowy bunkier! Co z tego,
                        że ładnie wykończony. Ale przytłacza. Stanowczo życzę wszystkim, aby nie
                        musieli kiedyś mieszkać w takim budynku!
                        • spaldi Re: Blokersi z Sawa Parku 30.08.05, 15:54
                          jaszwa napisał:

                          > Czy to ważne, czy to plomba cz nie? Nie wydaje mi się. Jednego jednak jestem
                          > pewnien: jak już ktoś wspomniał, takie bloczysko w tym miejscu to
                          > architektoniczny skandal! Tego bloku tu wogóle być nie powinno. Jeżeli jednak
                          > koniecznie ktoś chciałby tam coś postawić to tylko o połowę nizszy niż ten.
                          > Idąc tamtędy czuję się przytłoczony betonem i masą tego kloca. Niestety, nie
                          > podoba mi się to, co zrobili w tym miejscu. I nei zmieni tego fakt, że są
                          > lustra przy windach, ochrona 24h/dobę, portiernię, balustrady z drewna,
                          duuuże
                          > mieszkania i ma ambicje nazywac się "apartamentowiec".
                          > Bardzo podobnie sprawa sie ma z bloczydłem przy Ateńskiej. Psokudny blok
                          > wyśrubowany tak, że dotyka samych krawężników otaczających dawny kochany
                          plac.
                          > I nie wspomnę, że miał tam być plac dla dzieci... Tam też budowla ta
                          strasznie
                          > przytłacza i szpeci okolicę swą o wiele za ciężką bryłą. Także uważam, że to
                          > gwałt na poczuciu estetyki i że nie powinien tam stanąć.
                          > Akurat tak się składa, że od urodzenia mieszkam na SK lecz niedawno
                          > przeprowadziłem się (z dużym żalem) w inne miejsce, poza SK. Los rzucił mnie
                          do
                          >
                          > bloku podobnego do tego na Placu Przymierza. Jest piękny, duży, z garażami i
                          > ochroną, niemało tam duzych mieszkań. Ale to jest betonowy bunkier! Co z
                          tego,
                          > że ładnie wykończony. Ale przytłacza. Stanowczo życzę wszystkim, aby nie
                          > musieli kiedyś mieszkać w takim budynku!



                          Serdecznie współczuję. Zamień się z kimś, kto chciałby się trochę pomęczyć w
                          takim bunkrze.
                        • nikki30 Re: Blokersi z Sawa Parku 30.08.05, 21:39
                          Proponuje zamień sie na mieszkanie w koszmarnym wieżowcu na Meksykanskiej.Ulżysz
                          sobie w cierpieniu.To jest dopiero gwałt na poczuciu estetyki!Ale jakoś tobie to
                          nie przeszkadza,w koncu przyzwyczajenie jest druga natura człowieka.
                          • jaszwa Re: Blokersi z Sawa Parku 31.08.05, 11:25
                            O Meksykańskiej nic nie mówiłem, owszem. Ale czy to znaczy, że mi nie
                            przeszkadza i mi się podoba???! Czy mówiąc o jakiejś rzeczy krytycznie mam od
                            razu wymieniać wszystkie, które mi się nie podobają? Pomyśl trochę...
                            I żeby nie było niedomówień: nie mieszkam w tym na Meksykańskiej. Chciałbym
                            tylko, aby nie wtrążalano w każde możliwe miejsce bloczydła. A potem się
                            wszyscy oburzają, że pieski się załatwiają pod oknami, że dzieciali pod oknami
                            kopią piłkę, że roklowcy hałasują pod klatką... A gdzie to mają robić jak
                            kolejny skwerek, trawnik lub placyk został zabrany. To mi się nie podoba.
                            Mniejszym złem było by wtedy postawić coś max. 4 piętra. Ale jak się znajdzie
                            kasa u inwestora i żądza maksymalizacji zysku to nie ważne są wcześniejsze
                            ustalenia architektoniczne i to, że szpeci.
                            A obecneg mieszkania nie moge na razie sprzedawać bo mi kochany urząd podatkowy
                            przywali taki podatek, że hej. Ale jakbym miał polecać cokolwiek to nie
                            mieszkanie w duuużuch blokach choćby bardzo wygodnych, z ochroną i wodotryskiem.
                            • rafi.raf Re: Blokersi z Sawa Parku 31.08.05, 11:47
                              jaszwa napisał:

                              > O Meksykańskiej nic nie mówiłem, owszem. Ale czy to znaczy, że mi nie
                              > przeszkadza i mi się podoba???! Czy mówiąc o jakiejś rzeczy krytycznie mam od
                              > razu wymieniać wszystkie, które mi się nie podobają? Pomyśl trochę...
                              > I żeby nie było niedomówień: nie mieszkam w tym na Meksykańskiej. Chciałbym
                              > tylko, aby nie wtrążalano w każde możliwe miejsce bloczydła. A potem się
                              > wszyscy oburzają, że pieski się załatwiają pod oknami, że dzieciali pod
                              oknami
                              > kopią piłkę, że roklowcy hałasują pod klatką... A gdzie to mają robić jak
                              > kolejny skwerek, trawnik lub placyk został zabrany. To mi się nie podoba.
                              > Mniejszym złem było by wtedy postawić coś max. 4 piętra. Ale jak się znajdzie
                              > kasa u inwestora i żądza maksymalizacji zysku to nie ważne są wcześniejsze
                              > ustalenia architektoniczne i to, że szpeci.
                              > A obecneg mieszkania nie moge na razie sprzedawać bo mi kochany urząd
                              podatkowy
                              >
                              > przywali taki podatek, że hej. Ale jakbym miał polecać cokolwiek to nie
                              > mieszkanie w duuużuch blokach choćby bardzo wygodnych, z ochroną i
                              wodotryskiem
                              > .

                              wodotrysk jest tylko w skanskiej.
                            • spaldi Re: Blokersi z Sawa Parku 31.08.05, 12:31
                              nie wiem, jak reszta, ale ja odbieram te wypowiedzi jak wyraz totalnej
                              hipokryzji: mieszkam w komfortowych warunkach, ale i tak będę duszą i ciałem z
                              ludem SK. pomysl trochę, chociaz radzisz to innym forumowiczom, i skończ te
                              dywagacje, jestes po prostu śmieszny.
                              • jaszwa Re: Blokersi z Sawa Parku 02.09.05, 14:40
                                1. nie mieszkam w komfortowych waruknach,
                                2. to nie hipokryzja, to zatroskanie,
                                3. myślę, to fakt, :-)))
                                4. zgadzam się, skończmy te dywagacje,
                                5. nie jestem śmieszny, jestem... zatroskany (czy ja już tego nie mówiłem?),
                                6. potrafię być zabawny, :-)
                                7. lubię mieć ostatnie zdanie...
                                8. lubię seler naciowy, szpinak, karkówkę, chleb razowy i anyżek.

                                ;-)
                                PS. Bloczydła to koszmary.

                    • spaldi Re: Blokersi z Sawa Parku 06.06.05, 11:15
                      podoba Ci się czy nie, ale my juz tam mieszkamy i wcale nie zamierzamy ubolewać
                      nad tym, że nasz blok jest plombą.
                      Ubolewam natomiast nad Waszą arogancją i brakiem przychylności w stosunku do
                      nas.

                      Plomby są dwie: okropne stare i szare bloki-wieżowce. tam poszukajcie sobie
                      dresiarzy, jest ich tam pod dostatkiem.

                      a Wojtusia osobiście bardzo lubię, bo nadaje kolorytu tej okolicy. Zawsze
                      nasłucham sie czegoś ciekawego:)
                        • kiki_de_montparnasse Re: Blokersi z Sawa Parku 07.06.05, 11:18
                          Owszem ma, ale a) nie zawsze mamy dobrych naczelnych architektów b) jest to do
                          pewnego stopnia teoria, bo np. budowy Kazimierzowska Residence na Mokotowie
                          Naczelny Architekt nie był w stanie zablokować

                          Co do Sawa Parku - nie jest to plomba, podobnie plombą nie sa owe szare bloki.
                          Nie mam nic przeciwko mieszkańcom Sawa Parku, cieszę sie, że na SK powstaje
                          nowe budownictwo i przeprowadzają sie nowi lokatorzy - często jest to
                          lepszy "sort" niż ci z dziada pradziada. Ale ale - Sawa Park to skandal
                          urbanistyczny w tym miejscu i nawet najsympatyczniejsi mieszkańcy tego nie
                          zmienią. Podobnie rzecz się ma z budynkiem Skanska obok. I w pewnym sensie
                          podobnym gwałtem (znacznie gorszym) było zbudowanie tu X lat temu bloków.
            • j_karolak Re: Blokersi z Sawa Parku 07.06.05, 11:56
              marta_sk napisała:

              > Powoli widac w ktora strone cala sytuacja zmierza.
              > Najwyrazniej chodzi o zamkniecie Wojtusia ktory nie podoba sie "wyrafinowanej"
              > smietance z Sawa PArku

              Kobieto, co Ty majaczysz? Z tego, co zrozumiałem, to "Wojtusiem" nazywasz tę
              ohydną spelunę koło biblioteki i Alberta. To przecież mordownia najgorsza z
              możliwych. Wystarczy posłuchać rozmów(?) tam toczonych przez stałych bywalców.
              Zwykły element tam siedzi. Chrońcie nas przed tego typu "prostymi ludźmi". Toż
              to żulerstwo zwykłe. I piszę to ja, zwyczajny mieszkaniec Saskiej Kępy -
              niezamożny i z bloku. A propos, dlaczego, jeżeli kogoś stać na mieszkanie w
              Sawa Parku, to nie ma prawa własnej mieć opinii?


              >
              > Zapewne bardziej by pasowal tam tor przeszkod dla dresiarzy na deskach, ktorzy
              > mogliby tam robic smrod i halas pod naszymi oknami

              Mało co byłoby tam mniej na miejscu niż ów Wojtuś nieszczęsny.

              > bo przeciez ten caly
              > "apartamentowiec" ma swoje podworko wielkosci chusteczki do nosa (mieszkancy
              > moga przypalac papierosy swoim sasiadom po drugiej stronie) a takiemu panstwu
              > nalezy sie wiekszy lebensraum.

              W wysokie tony uderzasz. Wyskocz jeszcze z rdzennie polską klientelą Wojtusia.

              >
              > Ale Wojtus bedzie dzialac na przekor takim ja wy. Jest to legendarne i
              > historyczne miejsce SK i grupka flancowanych z blokowiska nie bedzie narzucac
              > gdzie my mamy sie spotykac i wypoczywac.

              Jacy my? Ja rozumiem Sax, ale Wojtusia podpinac pod jakąs tradycję? Żałosne.
    • lupus71 wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 23.08.05, 17:55
      nic to nowego. Kupowanie mieszkania w tej obmierzłej budzie jest szczytem
      bezguścia. Wiadomo było od początku, że ściągnie tam wszelkiej maści chamówa
      tym różniąca się od Bródna i Tarchimina, że z większymi pieniędzmi.
      Ale cóż projekt i realizacja naruszyły wszelkie możliwe normy estetyczne.
      Trudno sięwięc dziwić, że mieszka tam takie coś
            • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 24.08.05, 16:21
              właściwie mnie jest wszystko jedno czy to właściciele czy nie chodzi o
              całokształt. Natomiast kupienie mieszkania w tym architektonicznym ... jest
              współudziałem w zbrodni dokonywanej na Kępie. To co nie udało się za komuny
              zrobiono po roku 90 i wpakowano architektoniczne ... w sam środek Kępy. Właśnie
              z tego powodu mieszkańców mam za chamów. Jak dać swoje pieniądze
              architektonicznemu bandycie?
              • spaldi Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 24.08.05, 16:26
                wyobraź sobie, że są ludzie, którzy kochaja SK. Wyobraziłeś sobie?
                A teraz pomyśl, że mają okazję zamieszkać na SK w tym, jak twierdzisz...., za
                spore pieniądze, ale nie za aż tak duże jak zamieszkanie w kamienicy.

                to ja. nieważne jak mnie nazwiesz, ciesze się, że tu mieszkam. od zawsze
                chciałam.
                • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 24.08.05, 16:43
                  każdy odpowiada za to na co wydaje swoje pieniadze. Jeśli kochasz Kępę nie
                  powinnaś wydawać swoich jak sądzę ciężko zarobionych pieniędzy, na wspieranie
                  czegoś równie paskudnego, Nikt Cię siłą tam nie ciągnął. Miło, ze jak
                  twierdzisz kochasz Kępę, ale mieszkanie w tej paskudzie jest zbrodnią!
                      • skapa1 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 14:40
                        Drodzy Moi,

                        Czytam tą dyskusje z wielką ciekawością i jak na prawdziwego CHAMA przestało
                        postanowiłem zabrać głos.

                        Ja osobiście jestem elementem napływowym na SK (przybyłem do W-wy z dużo
                        piękniejszego miasta) ale po 10 miesiącach pobytu na SK mam następujące uwagi:
                        1) Saska Kępa to najzwyklejsze miejsce którego klimat jest raczej MITEM niż
                        rzeczywistością (polecam odwiedzić podobne dzielnice we Wrocławiu, Krakowie lub
                        Poznaniu to zobaczycie co to znaczy klimat miejsca) a jedyną jej zaletą jest
                        bezpośrednia bliskość centrum miasta;
                        2) Architektura tego miejsca jest raczej SZPETNA. Oczywiście można mieć
                        zastrzeżenia co do „piękności Sawa Parku” ale jak przeszliśmy się ze znajomymi
                        architektami z Anglii przez ulicę Francuską to ludzie Ci byli załamani tym co
                        zobaczyli. Osobiście uważam ze powinno się zmusić wszystkich właścicieli domów
                        na ulicy Francuskiej do wyremontowania swoich nieruchomości zgodnie z jednym z
                        góry przyjętym schematem;
                        3) Dziwię się że komuś może przeszkadzać „Sawa Park” skoro obok na ulicy
                        Meksykańskiej stoją 2 wyjątkowej urody bloki (zresztą blok na ulicy Wandy też
                        piękny nie jest). Rozumie że nasz NAJUKOCHAŃSZY LUPUS71 jako że jest
                        mieszkańcem tego miejsca z dziada pradziada może mieszkać w jednym z nich :)
                        4) Dziwię się że komuś mogą przeszkadzać mieszkańcy „Sawa Parku” skoro tuz obok
                        jest piękny barek (Obok biblioteki publicznej na Meksykańskiej) w którym zbiera
                        się jak rozumie ELITA Saskiej Kępy i rozprawia jak tu sprawić żeby okolica
                        wypiękniała. Jeżeli LUPUS71 tam zachodzisz to daj znać chętnie możemy przyjąć
                        jakieś piwko;
                        5) Czy NAJDROŻSZY LUPUSIKU71 znasz kogoś kto mieszka w Sawa Parku? No bo jeśli
                        nie znasz to Twoje słowa są całkowicie nieuprawnione a można się tylko domyślać
                        że kieruje Tobą ślepa nienawiść i chyba głupota;
                        6) Na całe szczęście Polska jest w miarę wolnym krajem i ktoś taki jak LUPUS71
                        nie będzie mi mówił gdzie mogę mieszkać i w czym. Osoba ta krytykuje w swoich
                        wypowiedziach komunistów natomiast sam wygaduje rzeczy podobne do tego co oni
                        kiedyś pisali – parafrazując Twoje słowa możemy powiedzieć że „zaplute karły
                        reakcji spowodowały że w miejscu wspaniałego Kina Sawa powstały 2 budynki w
                        których mieszkają wrogie i reakcyjne elementy”.

                        Oczywiście ktoś może zapytać dlaczego Tam mieszkam skoro mi to nie pasuje.
                        Odpowiedź jest prosta bo jest blisko. Ale już rozglądam się za nową miejscówką
                        w bardziej estetycznym i przyjaznym otoczeniu a dzięki temu nasz DROGI
                        LUPUSIK71 odetchnie bo będzie miał jednego CHAMA mniej.

                        Tymczasem Pozdrawiam
                        • jaszwa Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 30.08.05, 15:46
                          Mój kochany,
                          dla Ciebie klimat jest mitem bo się tam nie wychowałeś! Jeżeli człowiek się
                          wychowywał wsród niewysokiej zabudowy, drzew, skwerów, chadzał do kina i do
                          pobliskich sklepów a potem mu to zabrano to jak ma się czuć? Conajmniej tak,
                          jakby Ci zabrano coś drogiego. Nie dziwi zatem fakt, że dla Ciebie to miejsce
                          jest tylko jakimśtam zbiorem budynków czy osiedli.
                          Radzę zatem jedź sobie do Krakowa, Poznania czy Wrocławia gdzie będziesz mógł
                          się poczuć lepiej. A nasze miejsce urodzenia i wychowania uszanuj.
                          Czy trzeba kogoś znać z tego architektonicznego bubla jakim jest Sawa Park, aby
                          się wypowiedzieć na temat zaszpecania przez niego okolicy?
                          Szerokiej drogi zatem i szczęscia Ci życzę w szukaniu nowych ekscytujących
                          miejsc zamieszkania.
                      • krzyk007 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 14:45
                        > Bzdura! Krzywdę mi wyrządziłas bo to paskudztwo szpeci krajobraz mojej
                        > dzielnicy. Nie tylko ono zresztą, niemniej jest to największe (gabarytowo)
                        > obrzydlistwo na Kępie stąd wyjątkowa zgodność wszystkich forumowiczów

                        Przestań pieprzyć jak mały Kazio! Pretensje możesz mieć do tych, którzy
                        wydawali pozwolenie budowalane dla tego kloca, a nie dla ludzi którzy tam
                        mieszkają.

                        Widzę, że sezon ogórkowy i się niektórym zebrało na wylewanie pomyj swojego
                        intelektu.
                        • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 14:51
                          Bredzisz!!! W tym przypadku jest dokładnie jak w polityce. Jeden debil coś
                          obiecuje a inni jemu podobni na niego głosuja, bez ich głosów by nic nie
                          znaczył. Mam mieć pretensję do debila głównego czy pomniejszych? Otóż wszyscy
                          są winni pospołu.

                          W przypadku architektury i urbanistyki jest tak, że jeden idiota wydaje
                          zezwolenie, drugi cham je nagina (SW jest o 4 kondygnacje za wysoki w stosunku
                          do pierwotnego zezwolenia), a trzeci baran wspiera to ze swojej kieszeni.
                          • krzyk007 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:01
                            lupus71 napisał:

                            > W przypadku architektury i urbanistyki jest tak, że jeden idiota wydaje
                            > zezwolenie, drugi cham je nagina (SW jest o 4 kondygnacje za wysoki w
                            stosunku
                            > do pierwotnego zezwolenia), a trzeci baran wspiera to ze swojej kieszeni.

                            Czyli uważasz demonie intelektu, że bojkot tej budowli przez klientelę
                            spowodowałby jej rozbiórkę??
                            Twoje chamskie teksty są wyraz zwykłej frustracji i braku dobrego wychowania.
                            Naprawdę daje ci satysfakcję obrażanie niewinnych ludzi mieszkających w Sawie?
                    • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 14:41
                      skoro mieszkasz na Kępie od niedawna nie wypowiadaj się na tematy o których jak
                      widzę masz blade pojęcie. Kino miało świetną architekturę i od dawna było
                      wtopione w krajobraz. Obok był parking, na którym można byłoby urządzić skwer
                      lub zbudować coś co do dzielnicy pasuje. Przypomnę, że inwestor budujący sawa
                      park zobowiazywał się do urządzenia w tym budynku niewielkiego kina, ale
                      widocznie jego słowo jest g. warte
                      • skapa1 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 14:50
                        Może i mam balde pojecie ale jako element napływowy mogę sie wypowiedzieć w
                        miare obiektywnie.
                        Dla mnie Saska Kępa jest jest miejscem lekko zapuszczonym i zapyziałym.
                        Ale rozumie że gdyby na Placu Przymierza a nie bloki był skwer to wszystko
                        byłoby pieknie i ładne.
                        Skoro jestes takim wielkim znawcą to może mógł(a)byś coś zaproponowac co zrobić
                        z ruderami na ulicy Francuskiej i z np. Filetowym warzywniakiem (no chyba że
                        jest to element klimatu Saskiej Kepy).

                        Pozdrawiam
                          • krzyk007 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:05
                            10-o piętrowe bloki na Meksykańskiej i całe blokowisko na Międzynarodowej
                            tworzą niezapomniany i czarujący klimat SK - tylko ten straszny Sawa Park się
                            zupełnie nie komponuje ... Jak można było zbudować coś takiego - zniszczony
                            został cały przedwojenny charakter dzielnicy!!!
                            ROTFL
                            • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:14
                              nie uduś się. To że za komuny wybudowano chamówkę przy międzynarodowej i bloki
                              przy meksykańskiej nie oznacza, że budowanie SW jest w jakikolwiek sposób
                              uzasadnione czy usprawiedliwone. Po prostu kontynuacja komunistycznego chamstwa
                              w urbanistyce. Można to porównać do Samoobrony w sejmie.
                                • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:28
                                  wyrywanie włosów z głowy nic nie da. A przynajmniej tutaj mogę wyrazić moją
                                  opinię. Gdybym był ekstremistą usiłowałbym wysadzić ten budynek w powietrze.
                                  Główną przeszkoda jest niestety jego żelbetowa konstrukcja. Mógłbym też
                                  wypisywać sprayem obraźliwe hasła na jego ścianach, ale i tak jest
                                  wystarczająco paskudny, a wypisywanie czegolokwiek sprayem po ścianach uważam
                                  za barbarzyństwo (czasy komuny gdy była to jedna z niewielu form dotarcia do
                                  opinii publicznej na szczęście minęły)
                                  Porównanie do samoobrony nie ma odniesienia do polityki tylko do obciachu jakim
                                  jest SW. Powstanie następnego paskudztwa będzie równie przykre, ale powstanie
                                  toto na peryferiach a nie w samym środku Kępy
                                    • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:52
                                      a i jeszcze jedno: ja nie chcę skansenu. Skansen jest zdaje się marzeniem "kiki
                                      de montparnasse". Chciałaby tu urzadzić wieś patiomkinowską. Ja chcę żeby Kępa
                                      zachowała swój charakter, co jest akurat trudne z betonowymi bunkrami. Bunkry
                                      upodabniają ją do każdego innego miejsca w Polsce i niszczą wyjątkowowść i
                                      kameralność. Natomiast nie chcę skansenu czyli sztuczności, do tej pory Kepa
                                      żyła naturalnie i zwyczajnie. Próby utworzenia skansenu polegają na sztucznym
                                      preferowaniu kawiarni i galerii w trakcie przetargów na wynajem lokali
                                      uzytkowych. DO tej pory wszedzie były małe sklepiki, szewc, kuśnierz, krawiec.
                                      Wszyscy żyli w symbiozie i to włąsnie decydowało o charakterze dzielnicy.
                                      Natomiast próba robienia jakiegoś "deptaku" na Francuskiej to przegięcie pałki.
                                      • shogun_smutku Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 16:09
                                        Mnie wszystkie wasze teksty są obce i conajmniej dziwne.
                                        Ostatnio wpadłem na Kępe z dziewczyną, mieszka na Bemowie, pochodziliśmy troche
                                        po Kępie i srio jest pod wrażeniem, szczególnie jak podrodze do skarszaka na
                                        rodnie wasz. zobczyliśmy pałac kultury na horyzoncie i pomyśleliśmy oboje, że
                                        to tylko dwa przystanki i już centrum, a tu taj cisza, spokój, KLIMAT,
                                        jak się komuś nie podoba, ktoś tego nie czuje, pewnie, nikt tu nikogo pod
                                        pistoletem nie zatrzymuje. Skansenu też nie ma co robić aczkolwiek mogli by
                                        trafniej budynki dobierać,
                                        no nic,
                                        pozdo pozdro, oi!
                                      • kiki_de_montparnasse Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 05.09.05, 10:02
                                        Ojej dopiero teraz to zauważyłam! A za co mi się dostało? Nie mieszkam w Sawa
                                        Parku, ale widać mam jakieś inne grzechy na sumieniu. Szczerze mówiąc pierwsze
                                        słyszę, żebym chciała zamieniać SK w skansen - we wszystkich swoich postach
                                        postulowałam jedno: remont starych willi i kamienic, budowę nowych, ale
                                        pasujących stylowo do przedwojennehj zabudowy (także kubaturowo), przy
                                        zachowaniu klimatu SK, który można byłoby podkreślić ładnymi klombami, małą
                                        architekturą etc. Nie wiem gdzie tu ten skansen??? Wszak pisałam że jestem za
                                        rewitalizacją Francuskiej, ale skansenowo-cepeliowskie pomysły miasta w stylu
                                        mini wieży Eiffla na Waszyngtona raczej mnie nie pociągają :-)Rozumiem Lupusie,
                                        że już nie wiesz do kogo się przyczepić to wybrałes sobie mnie - nie wiem czym
                                        sobie zasłużyłam, ale zniose to z godnością :-))))
                          • skapa1 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:07
                            Tuz przed warzywniakiem jest dom z cegły z podpartymi drewnianymi słupami
                            balkomani, po drugiej stronie ulicy odrapane elewacje domów.
                            Nie mozna powiedzieć żeby wyglądało to zbyt ciekawie.
                            Bardzo sie ciesze że był tam kiedys sklep rybny ale teraz jest to co jest.

                            A moze napiszesz nam jak walczysz z chamstwem w przypadku dostawczaków
                            parkującyh na ulicy/chodniku, meneli okupujacych francuska itd. Napisz poprostu
                            co zrobileś żeby było tam ładniej oprócz bezsensownej krytyki

                            Pozdrawiam
                            • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:21
                              w przypadku dostawczaka usiłowałem kierowcy wytłumaczyć dlaczego nie chcę, żeby
                              rozwalał chodnik. Po remoncie wygląda już tak jak przedtem. Wobec uporu, który
                              mogę tłumaczyć jedynie lenistwem i głupotą, wzywam straż miejską. Przynajmniej
                              raz już dostał mandat.
                              Z menelami miejscowymi nic nie robię bo są miejscowi. Jeśli przekraczają
                              granice przyzwoitości zwracam im uwagę.
                              Dom za fioletowym warzywniakiem zoastał spaskudzony właśnie w ramach radosnego
                              nadbudowywania domów na Kepie na początku lat 90. To jeden z przykładów
                              barbarzyńskiej ingerencji w piekną modernistyczną architekturę dzielnicy.
                              Niektóre domy sa odrapane, ale wolę żeby były odrapane niz pokryte styopianem i
                              suchym tynkiem w pasteowym kolorze. Wiele domów nosi slady pocisków z sierpnia
                              i września 1944 r. Nie sądzę, żeby dla uzyskania gładkosci elewacji warto było
                              usuwać te ślady po wojnie. To nasza historia
                              • skapa1 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:33
                                No tak to naprawdę jesteś aktywny ale niestety nie skuteczny jak kazdy
                                przepraszam za stwierdzenie krzykacz.
                                A co do tych wzruszających historii o pociskach to mam wrażenie ze niektóre z
                                tych domów niedługo sie rozlecą a wtedy powstanie tam naprawdę piękna
                                modernistyczna zabudowa.
                                A nie przeszkadza Ci nowy budynek na ulicy Walecznych?
                                • lupus71 Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 15:39
                                  przeszkadza bo jest tragiczny - typowe upychanie kondygnacji i naciąganie
                                  zezwolenia. Podobnie jak wielkie białe truchło na Berezyńskiej, czy inne
                                  świństwo na Łotewskiej.

                                  Nie twierdzę, że tych tynków nie nalezy odnowić. Trzeba to jednak zrobić z
                                  poszanowaniem historii i tego co otacza te budynki.

                                  Skuteczność wobec dostawczaka jest faktycznie mizerna. Prawdę mówiąc od
                                  miesiąca nie przechodziłem tam w czasie kiedy przyjeżdża.
                                  Jesli jednak ty też będziesz na to reagować, jeśli wezwiesz straż miejskąw
                                  przypadku gdy ktoś z kupujących na stadionie parkuje na jednym z trawników na
                                  Francuskiej, albo szarżuje samochodem po parku. Jeśli namówisz do reagowania
                                  sąsiadów czy znajomych to zacznie się to zmieniać
                        • jaszwa Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 30.08.05, 15:52
                          ROMUMIEM skapa1, że jako element napływowy dotrzymujący obietnic nie zagrzejesz
                          tu długo miejsca. Może i dla Ciebie jest to zapyziały kawałek wawki ale tak się
                          składa, że wychowawszy się tu zupełnie inaczej patrzę na SK i mam prawo do
                          opinii na temat estetyki tego miejsca. Mam prawo powiedzieć, że takie
                          barbarzyńskie inwestycje niszczą miejsce mojego dorastania.

                          ROZUMIEM!
                      • achzarit Re: wiadomo, że w tej chamowni zamieszkają chamy 25.08.05, 16:58
                        lupus71 napisał:

                        > skoro mieszkasz na Kępie od niedawna nie wypowiadaj się na tematy o których
                        > jak widzę masz blade pojęcie.
                        No jakieś trzydzieści lat...wybacz nie żyję dłużej....
                        >Podobnie jak wielkie białe truchło na Berezyńskiej
                        Nie kojarzę Na rogu Saskiej?
                        >DO tej pory wszedzie były małe sklepiki, szewc, kuśnierz, krawiec.
                        No własnie. Były. Szewcy są czynni w godzinach absurdalnych, kaletnik zajmuje
                        się malarstwem a do kuśnierza nikt nie chodzi bo kto nosi kożuchy?
                        Tempus fugit, drogi lupusie i czas się przyzwyczaić.

                        spaldi
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka