Dodaj do ulubionych

Kałuże...

06.08.06, 15:23
Ogromne kałuże popowstawały dziś w nocy na ZB. Nic dziwnego, bo nasze Ulice
Główne: Głębocka, Kąty Gordziskie, Ostródzka, Berensona nie mają kanalizacji
deszczowej. Cóż, taki ich los - wykonanie prawidłowego odwodnienia zajęłoby
wiele miesięcy, w czasie których nie byłoby zupełnie kórędy jeździć. Na to
trzeba będzie poczekać, aż powstaną TOG i TMP, wtedy nasze uliczki staną się
na powrót odiedlowymi i będzie można zająć się ich remontem.
Jest jednak pewnien sposób, dla naszych lokalnych polityków wstrętny, bo nie
ma okazji do przecinania wstęgi, zapraszania biskupa, mów i telewizji, co
więcej, łapówki też się nie weźmie za takie coś, ale JEST TO SKUTECZNE.
Chodzi oczywiście o studzienki chłonne. Dziś można łatwo stwierdzić
empirycznie, niemal organoleptycznie, gdzie woda ma zastoiska. W takim
miejscu należy wykopać dół na kilka metrów sześciennych i wypełnić go
tłuczniem, albo i gruzem betonowym, z lekka zagęścić, na wierzch położyć
kilka warstw geowłókniny i zmiemię, na koniec zasiać trawę. I zaręczam, że
przez najbliższe 10 lat nie będzie w takim miejscu kałuży.

Jeszcze łatwiej jest radzić poradzić sobie z kałużami przy Płochocińskiej -
starczy ułożyć dreny do Kanału Żerańskiego...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka