occasion 12.09.06, 16:14 na odległość!!! jak mozna się zemścić, gdy dzieli na 400km? ech... Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hultaj78 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 16:20 Listownie. Dwie opcje: albo list z bombą i "do rąk własnych", albo z magnezją i "for your eyes only". No, jeszcze trzecia, islamska, z wąglikiem. Odpowiedz Link
occasion Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 16:22 oj, to takie radykalne sposoby-nie chce go unicestwiać tylko chcę, żeby zrozumial, że nie miał racji, chu..........ltaj jeden (o, błąd sie wkradł Odpowiedz Link
hultaj78 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 16:27 a to przepraszam, ja taki jakiś mało półśrodkowy jestem dzisiaj Zadryndaj i powiedz tak: "Ty chu...dzielcu niewymyty! Ty ku..lawy patefonie! Ty suk...maną obleczony drabie! Racji ni mosz, bo mom jom jo i basta! I dobrze to wiesz, a jak nie to jesteś dur..um przenicą karmionym bastardem i się nie znasz! Ło!" Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 17:09 a kto powiedzial ze zycie jest łatwe / Q*** m*c Odpowiedz Link
occasion Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 17:19 no tak, ale jak on śmie mi je jeszcze utrudniać?! Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 17:39 szkoda nerwów dla Takiej Meskiej Rasy Odpowiedz Link
occasion Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 18:12 tak, tylko że ja myślałam, że On nie jest taki jak reszta facetów... Odpowiedz Link
skorpionica11 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 18:27 <glaszcze> niestety predzej czy pozniej wychodzi szydło z worka Odpowiedz Link
asiunia311 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 18:41 A mnie się przypomniał fragment NIGDY W ŻYCIU. Początek: "nienawidzę ich ( facetów ). Oni wszyscy są tacy sami". Koniec książki, kiedy już Judyta znalazła swojego Adasia: -A mówiłaś, że już nigdy w życiu, że oni wszyscy są tacy sami... ...No głupia jakaś, czy co?...Przecież on jest inny niż wszyscy... Taki śmieszny fragment, ku pokrzepieniu serc Nie denerwuj się tak, Okazja, nie warto... Odpowiedz Link
jacko1971 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:03 ten cytat z książki to o mnie??;-P pasuje! Odpowiedz Link
asiunia311 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:07 Nooooo!!! Drugiego takiego łosia ze świecą szukać!!!;-P Odpowiedz Link
asiunia311 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:20 Te, no nie wygłupiaj się...Obraziłeś się? Znów muszę przebłaganie robić? "Łosiu" to było bardzo pieszczotliwie, przecież to bardzo przyjemne zwierzątko, zupełnie jak Ty No jak, udało mi się??? Odpowiedz Link
jacko1971 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:24 udało ci się....taaaaa...dobre to było, stało sie bardzo niemiło ale w końcu taki był cel!...nie ma to jak od tagiego textu zacząć kolejny dzień w pracy btw. dzisiaj mam robótki ręczne więc mniej zapewne napiszę Odpowiedz Link
asiunia311 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:35 Nie zamierzałam być niemiła, tylko nieco uszczypliwa, jak to mam w zwyczaju Cieszę się, że się nie nadąłeś, bo mi się sympatycznie z Tobą gaworzy ROBÓTKI RĘCZNE????)) Rany, ja nie wnikam, co Ty tam..ekhem...produkujesz Już, już nie przeszkadzam!!! Odpowiedz Link
jacko1971 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:39 i vice versa przewalam kilosie piachu i mułu ;-P... Odpowiedz Link
asiunia311 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:44 jacko1971 napisał: > i vice versa Łał, ale mnie zaszczyt kopnął tego paskudnego dnia > > przewalam kilosie piachu i mułu ;-P... Aż mnie korci spytać, czym się zajmujesz zawodowo, ale pewnie i tak nie powiesz... Odpowiedz Link
jacko1971 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 19:53 jaki zaszczyt? to powszechnie znany fakt! dobrze myslisz...nie powiem Odpowiedz Link
asiunia311 Re: k...., ale mnie w...ł 12.09.06, 20:06 I dlatego nie zadawałam Ci tego pytania Się pewne rzeczy wie Ale może Ci się kiedyś wymsknie... A teraz wybacz. Idę spać. Niech ten dzień się już skończy...A Ty pracuj sobie miło...W tym piasku i mule Odpowiedz Link