Dodaj do ulubionych

Libido panów po 50tce

16.08.14, 18:54
Dzień dobry! smile
Czy są tu jacyś panowie po 50tce? Jak z Waszym libidem? Czy możecie odbywać stosunki jak kiedyś 2-3 razy dziennie czy już zdecydowanie rzadziej?
Obserwuj wątek
    • onann Re: Libido panów po 50tce 15.09.14, 17:02
      Nigdy nie miałem ochoty kilka razy dziennie. Codziennie oczywiście że tak. Robię czasem dwu trzydniowe przerwy i wtedy jest mega. Jednak bzykałbym się codziennie, niestety żona wysiada. Ciągle coś, a jest 10 lat młodsza.
    • speedboat8 Re: Libido panów po 50tce 21.10.14, 00:18
      facet 50+ to calkiem Vintage modelsmile Piekny ,,lsni odbitymblaskiem i potrafi wyciagabc sporo pod warunkiem ze fachowiec siedzi za kierownica
      2-3 razy dziennie to marzenie kazdego faceta ale przynzam ze raz w zyciu mialem taka partnerke co wiecznie miala ochote i mogla sie caly dzien bzykac i z lozka nie wychodzicsmile.Do dzis zaluje ze sie znia rozstale, bo podly miala charaktersmile ale jak poczula w sobie faceta to byla aniolsmile.
      Inne , szkoda gadac .Jak je bzyknalem 2x w tygodniu to juz krzyk byl zem zboczeniecsmile
      Mysl;e ze czestotliwosc bzykania zalezy od tego czy dziewczyna wczesnie zaczela sie masturbowac .Jak poznala smak ruchow frykcyjnych to juz jej zostalo na cale zycie Zastanawiale sie tez nad tym czy ogolna kondycja fizyczna nie ma wplywu na kondycje rzniecia sie i wychodzi mi ze sportsmenki lubia czesciej smile a przede wszystkim maja ochote na czesciejsmile
      • ninek04 Re: Libido panów po 50tce 22.10.14, 20:30
        jak już się zasmakuje, to ochota jest codziennie, zwłaszcza po dluższej przerwie.I zależy od partnera i jego napalenia, i fakt, ze się nie jest sportsmenką, nie ma tu nic do rzeczy.Jeśli jest chemia, to może być i kilka razy dziennie, piszę to z pozycji kobiety, bo jednak facet im starszy, tym jednak chyba słabiej daje rady
          • ninek04 Re: Libido panów po 50tce 31.10.14, 22:07
            musi być więc obopólna chęć, napalenie, a wtedy wiek faktycznie nie ma nic do rzeczy i nie jest ograniczeniem.Niestety, często jest to możliwe tylko w"zakazanym" związku, bo w tym legalnym już nie ma o co kruszyć kopie
        • speedboat8 Re: Libido panów po 50tce 20.12.14, 20:00
          Wlasnie przeczytalem u Izdebskiego wyniki ankiety o czestotliwosc wspolzycia Polakow.Tylko 3.8 % facetwo bzyka sie kilka razy w tygodniu ! a 4,1 kobitek ma to samo .Ratunku!!!! o czym my dyskutujemy ????
          O facecie po 50tce? a co z tymi tzw srednimi ? O laboga ! $% tylko ma ochote na bzykanko raz dziennie ? az mi sie wirzyc nie chce ze tak malo! a przeciez to sa mlodzi ludzie ! w pelni sil witalnych !.
          MNie spadlo libido dopiero po 60tce do 3 razy w tygodniu ,ale ja biegam,nie jem miesa, kapie sie w lodowatej wodzie smile i zdrowie mam jak kon ! choc przyznam ze juz cisnienie mi podskakuje ponad norme czasami.Wiem jednak ze na wysokie libido ma wplyw wysilek fizyczny ktory podkreca mi testosteron a ten wszystko inne smile.Tak ze Panowie! albo wiagra! albo przerzycanie wegla codziennie min 2 godz smile
          Odstwic miecho,przejsc na warzywka i nabialy i zrzucic piwny worek z przodu smile a bedzie OK !
    • plantin Re: Libido panów po 50tce 23.01.15, 09:11
      Pytanie cokolwiek - przepraszam - naiwne. Są mężczyźni, którzy w wieku 30 lat mają problem z jednym razem dziennie a są tacy - co mając lat 50 mogą 5 razy dziennie. Kwestia znalezienia odpowiedniej partnerki, niektórym partnerkom libido spada - nawet tym młodszym o wiele lat od partnera.
      Wiem to z doświadczenia smile Wtedy jest problem jak się tę osobę kocha i nie chce skakać "na boki" - choć ostatecznie i tak się to kończy wiadomo czym - Pań niezaspokojonych lub zaspokajanych niewystarczająco jest moim zdaniem więcej.
      • speedboat8 Re: Libido panów po 50tce 29.01.15, 18:54
        Za poped odpowiedzilny jest w sensie chemicznym testosteron ktorym sie mozna podeprzec w postaci sztucznego do nabycia w aptece.Za pozadanie wyobraznia i ogolna kondycja mentalna faceta.

        Faktem jest ze jak facet ma dobrze poukaldane pod kopula to bedzie cwiczyl fizycznie, rozwiazywal krzyzowki ,czytal ksizki itd itp wiec i potencja mu nie spadnie mimo ze zyje z partnerka juz 30 lat!

        Nie wolno "zdziadziec" mentalnie ,bo dalej to juz rownia pochyla smile
          • falowod Re: Libido panów po 50tce 20.02.15, 14:04
            Swiete slowa.ale to chyba zalezy od wielu czynnikow.W Internecie jest obrqz dziadka po 80ce co wywija belka i kapie sie w beczce z izmna woda. Ja w to wierze.Mam ponad 60 latek i mam ochote codziennie ,mam 4 przyjaciolki w wieku 40- 53 latek i jakbym byl z jedna to bym umarl z niedosytu a tak mam codziennie bzykanko a one placza ze za duzo seksu im serwuje a za malo uczucia .Pewnie jak sie przyzwyczaily do tarmoszenia lechtaczki wlasna raczka to juzukorzonek im mniej smakuje.Poznaje to po minecie .Reaguja jak nalezy smile i odchodza zadowolone do tego stopnia ze wieczorem dostaje maile opisujace jak sie swietnie czuja.
            Moja rada Panowie.Zejsc do normalnej wagi ,bzykac kazda ktora sie nawinie i nie dawac sie nabrac na skomlenia ze one by chcilay potrzymac sie za raczke tylkosmile .Jak poczuja kutasaw szparce to zawsze zapominaja o trzymaniu sie za raczke i labedziach..Kobieta i mezczyna stworzeni sa przez Nature do prokreacji a nic tego nie przekreski a wiec trzeba sie bzykac i ..bzykac. A jak sie facet podda to zdziadzieje i moze tylko sobie Playboya kupowac aby w kiblu poogladacsmile
            Cwiczyc wiec fizycznie, nie zrec miecha i odstawic piwo ,no! moze jednen kufelek na tydzien smile !najwyzej smile
            • renata8881 Re: Libido panów po 50tce 18.04.15, 18:09
              W wiekszosci wypowiadaja sie tutaj osoby, ktore nic nie wiedza w temacie seksu po 50tce. Dodatkowo w Polsce pokutuje opinia,ze sex konczy sie wlasnie po 50tce. Tym czasem wszedzie za granica uwaza sie,ze wlasnie wtedy zaczyna sie ten czas kiedy nie ma sie na glowie dzieci i zwiazanych z tym obowiazkow. Jesli ktos lubial sex przed 50tka to bedzie go lubil po. Powiem wiecej ludzie po 70ce uzywaja zycia tez. Bardzo wazna sprawa jest dbanie o kondycje fizyczna. Nalezy zadbac o wlasciwa diete i cwiczyc. Uzywanie viagry bez katroli lekarza moze tylko zaszkodzic,a nie pomoc. W wielu przypadkach ona nie pomoze bo problem jest troche innej natury. Mam nadzieje, ze inaczej do sexu podchodza ludzie mlodzi, ktorzy decyduja sie na bycie razem. Dawniej dla wiekszosci kobiet sex byl potrzebny tylko do czasu rodzenia dziecka,a potem bylo to zlo konieczne. Dodatkowo partner patrzyl zeby zadowolic tylko siebie. Nie bylo otwartych rozmow miedzy partnerami i uczucie umieralo gdzies po drodze. Czego wiec mozna bylo sie spodziewac po 50tce? Tym czasem jesli dwoje ludzi kocha sie i wychodzi na przeciw swoim potrzebom sexualnym to sex moze byc wspanialym przezyciem nawet na starosc. Nie trzeba sie wstydzic swoich marzen sexualnych i proponowac nowe pozycje i inne miejsca niz tylko lozko. Wchodzi tu w gre zaufanie do drugiej osoby, ze nie bedzie sie wysmianym jak cos nam nie wyjdzie. Partnerzy pomagaja sobie i oboje sa aktywni. Mlodym powiem natomiast tylko tyle,ze mlodosc nie trwa wiecznie i warto zadbac o siebie juz teraz bo to procetuje potem w udanym zwiazku i udanych kontaktach sexualnych. Przypadkowe kontakty sexualne nie sa rozwiazaniem na dluzsza mete choc wybierajac duzo mlodsza kobiete mozna zatuszowac swoje problemy.
    • edyta_1990 Re: Libido panów po 50tce 19.08.18, 12:30
      Facet w wieku ponad 50 z pewnością nie będzie taki jurny jak 20 latek. Ale ja byłam 2 noce z z takim starszym facetem i był odlot. Z czasów studenckich pamiętam swoich partnerów którzy mogli przez noc i kilka razy tylko każdy raz to było od 1-3 minut po wejściu do pochwy. Ja już miałam szczerze pisząc dość po pierwszym takim kochaniu się, kiedy zanim zorientowałam się że jest we mnie to już go miał na zewnątrz.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka