Pan Kierowca i....

18.09.06, 18:01
Kolacja przy świecach

Piękna Kierowniczka

co dalej? może ...

Jego niezawodny tłok?

Szybki i wielopunktowy wtrysk?

Przepychanie rury?

Jazda na luzie po cielesnym gruzie?

ech...taki logiczny ciąg...kto by pomyślał że tematy motoryzacyjne tak sie z
seksem kojarzą...tongue_out
    • krambambulia Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 18:06
      Osobiście nie rozumiem tych reklam, choć jestem daleka od bycia fanką reklam
      produktów firmy Henkel.
      • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 18:09
        Henkel?
        hmmmmm czyżby ta firma była producentem paliw verva????
    • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 18:35
      Jacku, nie tylko tematy motiryzacyjne się tak z seksem kojarzą...;-P No, ale
      trzeba mieć zdrowo narąbane w łebku, na przykład jak jawink I nie wyskakiwać z
      takimi skojarzeniami przy niepowołanych lub niekumatych osobachwink)


      BTW. Witam wszystkich...wink
      • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:14
        ja nie wyskakuję....nie mam w poblizu nikogo kto by miał podobne skojarzenia i
        znał sie na gierkach słownych ...taki mój pech!
        • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:23
          No, szkoda...Za to u mnie czasami jest wręcz tego zbyt wiele...Wystraczy jedno
          spojrzenie, a już wiadomo, o co chodzi...wink Ale to z paroma osobami jedynie, w
          tym - z tą NAJWAŻNIEJSZĄsmile
          • hultaj78 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:26
            Asiunia, wyjdziesz za mnie?! wink))
            • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:31
              Ale ja juz ślubowałam, że NIGDY W ŻYCIU...wink TERAZ mi to mówisz?wink))
              • hultaj78 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 14:06
                tylko krowy nie zmieniaja poglądów wink))
          • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 23:07
            taaaak...to jest piękne...zrozumienie bez słów...smile I like a lot!
    • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:02
      głodemu chleb na mysli jacko tongue_out
      mi tak sie z sexsem nie kojarzyło smile
      • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:05
        Skorpi, toś Ty chora...?wink
        • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:08
          hmm nic mi to tym nie wiadomo zebym byla chora tongue_out
          • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:13
            No jak tosmile I NIC Ci się nie kojarzy?;-P
      • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:12
        eeeee a widziałaś tą Piękną Kierowniczkę? mnie sie tam ona bardzo podoba (w
        przeciwieństwie do tej idiotki z kolacji przy świecach....wiem wiem, taka jej
        rola, ale mimo wszystko wydaje mi się że takich kobiet raczej troche szwenda
        się po świecie)
        • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:17
          no jawyzej
          ze ta kierowniczka miala spotkanie ze swoim lubym ;P
          • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:20
            ????????????????????/ ale.....z lubym?????????/
            • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:22
              kolacja przy świecach -to kojarzy sie tylko z "facetem"
              a poźniej kolacja przy świecach w samochodzie wink)
              • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:24
                ha ha ha i jakże inne wyobrażenie miał o romantyźmie Pan Kierowca...tongue_out
                • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:26
                  tongue_out
        • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:17
          Jacuś, nie widziałam JESZCZE tej reklamy...wink Nie zlinczuj mnie za tosmile Czy
          to reklama Orlenu ON verva? Chodzło mi głównie o te "luźne" skojarzenia...No
          powiedz, jak ma się to NIE kojarzyć?wink Zresztą w wielu reklamach operuje sie
          takimi podtekstami, szkoda tylko, że wiele z nich jest niedostępnych w TVP!wink
          • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:23
            oj reklamy sa dwie...reszta to moje fantazje co ja bym dał w kolejnych....;-P
            www.youtube.com/watch?v=qbBR0KYnXJ8
            ta to ze świecami, ale tej z kierowniczka nie znalazłem...jeszcze!
            • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:29
              Oj, to niezły fantasta z Ciebie...! No to życzę Ci wprowadzenia ich w życie!;-0

              Dzięki z reklamę - rzeczywiście, blondi tragiczna, ale chyba taka miała być z
              założeniawink
              • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:35
                ha ha ha ja nie chcę tego wprowadzać...niech się samo tak stanie tongue_out tak jest o
                wiele przyjemniej

                he he he specjalnie wzięli blondi...bo pienkna kierowniczka to siuper szatynka
                jest smile
                • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:42
                  Racja, najprzyjemniejsze są niespodzianki...wink Ale czasami
                  taką "niespodziankę" trzeba zainscenizowaćwink
                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:45
                    zdaję się na inwencję kobiety...wiem wiem że niby na łatwizne idę....no to
                    dodam, że zdaje sie a jednoczesnie sam spełniam jej marzenia (no może za
                    duzo....oczekiwania bardziej ;-P)...tzn. spełnię jak juz taką Kierowniczke
                    poznam tongue_out
                    • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:49
                      Tylko czasami trzeba ośmielić taką kobietę...A potem, niech się dzieje, co
                      chcewink Czemu na łatwiznę? W końcu facet też ma prawo czegoś oczekiwać, a nie
                      tylko spełniać wymagania kobiety...Ale widzę, że reklama Cię pozytywnie
                      nakręciła...wink Mam powiedzieć: DO DZIEŁA, MiSiu!?wink
                      • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:55
                        nowoczesne kobiety zadziwiaja mnie swoją odwagą i wogóle ...wiedzą czego
                        chcą...big_grin

                        nie jestem z tego typu który czegoś oczekuje, a tylko spełnia, tak mam na
                        codzien i nie pamiętam juz czasów kiedy było inaczej...to smutne i przykre...

                        taaak reklama ...raczej ta Kierowniczka smile ...ale nie do dzieła!!! raczej Bądź
                        gotów! smile ona może nadejdzie! big_grin
                        • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:29
                          jacko1971 napisał:

                          > nowoczesne kobiety zadziwiaja mnie swoją odwagą i wogóle ...wiedzą czego
                          > chcą...big_grin

                          Czyli u Ciebie tylko nowoczesne kobiety mają prawo bytu?wink A co z
                          tymi "innymi"? Może one też wiedzą, czego chcą, ale boją się tego okazać?


                          >
                          > nie jestem z tego typu który czegoś oczekuje, a tylko spełnia, tak mam na
                          > codzien i nie pamiętam juz czasów kiedy było inaczej...to smutne i przykre...


                          To rzeczywiście smutne...Szkoda takiego fajnego faceta, jak Ty, który trwa w
                          takim marazmie. Trochę za młody jesteś, by już być tak zrezygnowanym...

                          Za młody?wink)) JA to napisałam?wink Nie poznaję siebie!wink



                          raczej Bądź gotów! smile ona może nadejdzie! big_grin


                          Na ramię broń!wink No, może bez przesady...wink
                          • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:56
                            no to stoją na straconej pozycji...ja jestem z tych co sami nie wpadają na trop
                            czyjegoś uczucia...zakładam zawsze że mi się to tylko zdaje ;-p i okazja (nie
                            mylić z ocassion ;-P) przechodzi bokiem ...nieśmiały jestem i boje się
                            wyśmiania - taki mój urok

                            nie jestem młody! nie lubie jak się mnie skazuję...wierzę w przyszłość....
                            • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 21:24
                              Skąd ja to znam?...Następna łamaga, której trzeba jak sołtys krowie na miedzy
                              pewne rzeczy tłumaczyć, bo inaczej - sama się nie domyśli za skarby
                              świata...Możemy sobie ręce podaćwink Ale, moim skromnym zdaniem, w tych sprawach
                              lepiej być niepewnym, niż ZA pewnym. Da się tak żyć, tylko czasami żal tych
                              zmarnowanych okazji ( nie mylić Z Wiadomo Kimwink...

                              Nie jesteś młody? To się weź zdecyduj;-P A kto się ze mną o to kiedyś
                              wykłócał?wink Zamiast docenić TAAAAKi komplement w ustach asiuni...To się juz
                              nie powtórzy!wink

                              • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 23:04
                                podajemy sobie ręce smile

                                zmarnowane okazje to...nowe okazje smile kiedy cos sie skończy, coś się
                                zacznie...moze własnie to jest to? bez zmarnowanej wcześniej okazji nie byłoby
                                tego odkrycia....

                                komplementy Asiuni...doceniam prosze o jeszcze smile
                                • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 19:04
                                  jacko1971 napisał:


                                  >
                                  > komplementy Asiuni...doceniam prosze o jeszcze smile


                                  Nie moge tak dużo naraz, jeszcze sie tu zepsujesz do imentuwink
                                  Zaatakuję Cie z nienackawink
                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 19:07
                                    byle nie od tyłu! i nie podszczypuj po pupce...wink
                                    ale komplementami sie nie popsuje wink zasłodze na pewno tongue_out
                                    • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 19:13
                                      Och, zepsułeś mi całą niespodziankę...wink A już chciałam podszczypaćwink Teraz
                                      muszę obmyśleć nową strategięwink
                                      • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 19:16
                                        masz na to cały wieczór tongue_out
                                        • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 19:20
                                          No patrz...wink Siadł sobie Jacuś z założonymi łapencjami i z miną "Baw mnie"wink
                                          A asiunia musi się użeraćwink
                                          • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 19:24
                                            ha ha ha ...to tak to wyglada z boku? wink normalnie nikt mnie nie zabawia więc
                                            może odreagowuje na forum?wink
                                            poza tym łapencje na klawiaturze trzymam - znaczy sie TWORZĘ smile zobaczymy jak
                                            mi to pójdzie (a w miedzyczasie dam radę pisywać pościki...spoko spoko smile)
                                            • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 19:55
                                              No ba!wink Rozbestwił się Jacuś, nie ma cowink Ale jak odreagowujesz, to wszystko
                                              grawink

                                              No tak, widzę, że starasz się usilnie pracowaćwink Pracuj, pracuj, a garb Ci sam
                                              wyrośniewink
                                              • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 20:00
                                                garb to nie od siedzenia...boli poopa w biodrze i kregosłupa kawałek...na
                                                szczęscie nie jednocześnie inaczej wegetowałbym w pracy cała noc o wodzie w
                                                kranie
                                                • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 20:34
                                                  Biedaku, na starość tak to już jestwink Jakiś masażyk by Ci się przydałwink
                                                  Uśmiechaj się do Maxi, może ma dobry humor i Ci się poszczęści?wink
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 20:37
                                                    taaak, z Maxia juz rozmawiałem o masażyku ...nawet mam do niej całkiem
                                                    blissssko smile
                                                    ostatnio jak mnie konkretnie pogięło to mnie kobieta wymasowała i
                                                    pomogło...połowicznie, za to całkem na nogi postawił mnie złoty środek na
                                                    rozluźnienie mięśni wink
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 20:42
                                                    Widzisz, musicie to z Maxią obgadaćwink Taka okazja nie może się zmarnować. Toż
                                                    to rzut beretem. Moherowymwink



                                                    Złoty środek na rozluźnienie? Ładny eufemizmwink I na nogi Cię
                                                    postawił?...Myślałam, że działa rozleniwiająco...wink
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 21:02
                                                    i znowu ta okazja! (ja wiem że to zalozycielka ale nie możemy jej xywki w kółko
                                                    pisywać bo siem zuzyje, zetrze i spowszednieje ;-P A co do obgadywania...z Toba
                                                    tez kiedys coś będe chciał obgadaćsmile ale tak na poważnie

                                                    rozleniwiająco też...ale po długim i dobrze wykonanym naturalnie wszystko traci
                                                    turgor ;-P
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 21:20
                                                    Coś Ty, Matka - Ziemia Okazja nam spowszednieje?...Niemożliwewink Ona potrafi
                                                    rabanu narobićwink


                                                    Och, widzę, że ktoś się rozmarzył...wink Takie rozleniwienie jest bardzo
                                                    wskazane! Ma znakomite właściwości leczniczewink


                                                    Teraz mnie zaintrygowałeś! Co chcesz ze mną obgadywać?wink Uchyl rąbka
                                                    tajemnicy, bo mnie skręca z ciekawości;-P
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 21:24
                                                    hmmm oj tak...i potrafi zezłościc...tongue_out

                                                    póki co mam rozleniwienie zupełnie z innego powodu...jak tylko zmuszam się do
                                                    pracy to...śpiacy sie robię uncertain

                                                    zaczne obgadywać jak już wszystko sie spasuje...dowiesz się w swoim czasie, ale
                                                    na pewno to nie jest intrygujące, raczej normalne, zwyczajne i bardzo przyziemne
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 21:31
                                                    Tak, praca potrafi działać usypiająco...uncertain Dlatego wolę, jak mam jej nawał, bo
                                                    wtedy wiem, że wszystko w terminie zrobię. A jak są luzy, to zawsze mam
                                                    czas...a w rezultacie nigdy nie mogę z niczym zdążyć. Grunt to systematyczność;
                                                    ja już tej cnoty nie otrzymałam w darzewink


                                                    Jeśli myślisz, że dalej mnie to nie zastanawia, to się myliszwink Ale dobrze,
                                                    poczekamwink Choć cierpliwość do moich zalet też nie należy...
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 21:48
                                                    to ja tej cnoty też niestety nie mam...pytanie- a czy jakąś wogóle mam? ta
                                                    jedna najczęściej kojarzona już sobie poszła w dal...a inne nie przychodza mi
                                                    na myśl

                                                    hmmmm jakby Cie uspokoić...to jest związane z tym rodzajem działalnosci który
                                                    chciałbym żebys prowadziła smile
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 22:00
                                                    Jacek, nie bredź, że nie masz żadnych cnótsmile I nie mówię tu o tej najbardziej
                                                    oczywistej, bo z tą pożegnałeś się bezpowrotnie i chyba bez żalusmile Jak
                                                    będziesz w lepszym nastroju, to poszukaj, a na pewno jakiś zalet się dokopiesz
                                                    wink


                                                    Tak, oczywiście, a ten już by chciał, żebym branżę zmieniła...wink Może kiedyś,
                                                    ale chyba nie w tym kierunku;-P A samemu nie łaska?
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 22:04
                                                    ależ ja mam super nastrój!!!! ale nie widze...no nie widzę nic ...

                                                    oj nie masz zmienac branżę...ale wejść i w inną działkęwink a co samemu mam
                                                    zrobić??? to za daleko....
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 22:09
                                                    Masz super nastrój? A takie Cię refleksje nachodzą...Nie jest tak, że nie
                                                    chcesz widzieć w sobie nic pozytywnego? Ja tak robię, jak mam doła; na mur-
                                                    beton działa przygnębiająco...

                                                    Do tej "innej" działki się nie nadaję, jestem zbyt nieśmiaławink
                                                    Samemu masz zmienić branżę, łosiczkuwink Jeszcze parę innych rzeczy też mi
                                                    momentalnie przyszło do głowy, które można samemu zrobić;-P
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 22:15
                                                    oj tam refleksje nachodza mnie all time...ale patrze realnie, wole sobie ując
                                                    niz nad wyraz dodać...

                                                    alez ja nie mam co branży zmieniać! nie mam takiego położenia i krajobrazu pod
                                                    oknem...zresztą to Ty masz podejście biznesowe, a i pod stołem nie tylko nogi
                                                    ale i palca potrafisz pokazać;-PPP
                                                    taaaa samemu można dużo rzeczy..ciekawe czy te same mamy na mysli w pierwszej
                                                    kolejności...ale to tajemnica wink
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 22:26
                                                    Z tym pomniejszaniem swoich pozytywnych cech znów trafiłes w dziesiątkę...Chyba
                                                    do końca się nie wyzwolę z tego głupiego nawyku, żeby swoje jakiekolwiek
                                                    osiągnięcia bagatelizować. Widzę, że nie tylko ja tak mam...


                                                    Co ma piorun do wiatraka? Czyli krajobraz do branży/ Powiedzałabym, że to Ty
                                                    masz takie warunki... Warmia, Mazury, jeziora...Więc się tu proszę nie
                                                    wymigiwać;-P

                                                    Och, to zdjęcie to taka fotograficzna metafora, ale może coś w tym jest?


                                                    Nie pytam, co też Ci przyszło na myśl...Samemusmile Ja miałam same POZYTYWNE
                                                    myśliwink
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 22:43
                                                    ludzie starej daty często podobnie myslą ;-P... wiesz z czasem dziecinnieją
                                                    czyli staja sie monotematyczni jednakowo myslący...nie wiem o czym tam (bo
                                                    napewno nie o mleku i mamie) ale sie przekonam w stosownym czasie

                                                    Asiuuuuu ale tajemnica z tego jest a Ty....ale krajobraz do branzy...no
                                                    dobra..może myslelismy zawsze o czymś innym....otworzyłabyś pokoje gościnne!!!

                                                    wiem, wiem...zdjęcie nawet nie Twoje....powtórze się...weź zrób takie sobie...

                                                    ja też pozytywne..ale same takie od 18 l. ;-P a MiSia mogą przeciez czytać
                                                    dzieci....dlatego ciszaaaaa
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 23:00
                                                    Czujesz się człowiekiem starej daty? Ja czasami, ale pod pewnym względami ngdy
                                                    nie będę pasować do pewnych "foremek"wink Zobaczymy z biegiem lat, co z Ciebie (
                                                    i ze mnie ) wyrośniesmile

                                                    Oszzzzz, tajemnica państwowa to była? Z klauzulą ściśle tajne?wink Przed komisje
                                                    zostanę wezwana?smile
                                                    A wiesz, że pokoje to mój Tata chciał kiedyś wynajmować...? Ja chyba jednak do
                                                    tego nie nadaję się. Turyści mnie wkurzają, w większoścismile
                                                    I nie odwracaj kota ogonem;-P


                                                    Zdjęcia sobie nie zrobię, unikam aparatów jak mogę - nie znoszę zdjęćwink Ale
                                                    pooglądałam za to Twoje fotki w wizytówce!wink Misio jest słodziaksmile

                                                    Już nic nie pisz, domyślam się że same pozytywnewink A nuż młodzież nieletnia
                                                    się dorwała do forum?smile
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 23:16
                                                    tak stara data to cos o mnie...ale wyglądam zdecydowanie młodziej ;-P

                                                    chciał i...? juz nie chce...hmm ale ja bym się postarał Cię nie wkurzać;-P
                                                    wiem, wydaje się mało realne ;-P ale bym się mocno starał wink

                                                    sama nie robi, a ogladac lubi...wink dopsze że ostatnio pościągałem te
                                                    najbardziej osobiste ;-P z wizwink...no własnie...a dla MiSia nie mogłabys sie
                                                    chwilowo zmianozbranzowić?;-P
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 23:40
                                                    Już sie tak nie kryguj...wink Wiem, że wyglądasz młodziejsmile A może na tych
                                                    zdjęciach był retusz robiony?wink


                                                    Nie ma mowy, nie i już <z przytupem>smile Nawet dla Ciebie i dla Twojego
                                                    MiSia...wink Nie przekupuj mnie tu swoim Małym, bo i tak nic nie wskóraszsmile

                                                    Za późno...Asia juz wszysko dokładnie obejrzaławink Trza było nie wystawiaćwink
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 23:44
                                                    tak, retusz komputerowy...powiększenie klatki, penisa i cyfrowy liposuction
                                                    bioder i posladków ;-P

                                                    bo nie wiesz jaki z niego słodziak...zmiękłabyś jakby trafił w Twoje ręce...

                                                    obejrzałaś? ale kiedy? ja zlikwidowałem galerię kilka dni temu ;-P tzn. okroiłem
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 23:48
                                                    Tak myślałam...że retusz. Dobrze, że się przyznałeśwink A kolagen w ustach też?
                                                    ;-P


                                                    Na pewno słodziak...Ale niech pozostanie na rękach Tatusiawink Ja nie mam
                                                    zupełnie podejścia do takich maluchów...


                                                    A obejrzałam wcześniej, jakiś tydzień temu może...wink Zlinczujesz mnie?wink

                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 19.09.06, 23:57
                                                    nieee..usta nie ruszane...dopiero w planach ;-P komputerowo zmienie tez odcien
                                                    na róź;-P

                                                    jaki z niego maluch ;-P...teraz juz łatwo się z nim obchodzić...nie to co rok
                                                    temu smile wtedy to był stres

                                                    hmmm ciekawe...tydzien temu....hmmm ludzie się nudzą i wędruja po tych
                                                    wizytówkach...tongue_out
                                                  • asiunia311 Re: Pan Kierowca i.... 20.09.06, 00:04
                                                    Koniecznie, zmień na połyskujący róż, wtedy będziesz juz niemal ideał;-P Jak
                                                    Ricky Martin;-P

                                                    Twój Miś to dla mnie nadal maluchsmile Nie ma jeszcze dwóch lat, to maluchsmile
                                                    Tobie łatwiej mówić, bo już sie przyzwyczaiłes do "obsługi" takiego
                                                    Człowieczkabig_grin


                                                    A tak sobie zawędrowałamsmile na Teoją wizytówkęsmile Wpadne tam pewnie jeszcze nie
                                                    raz, lojalnie ostrzegamsmile

                                                    A teraz spadam, bo rano sie nie zwlokęsmile Choć tal miło się gawędzi...
                                                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 20.09.06, 00:12
                                                    dobrze ..róż połyskujący...zapisałem ;-P myslałem że Ricky Martin to druga
                                                    dziesiątka naj... a ja się plasuje niemal na pudle ;-PPP

                                                    czekam az człowieczek bedzie bardziej samoobsługowy!...oj poradziłabys
                                                    sobie...on juz pokazuje co chce..a nawet prowadzi za raczkę ;-P

                                                    wpadaj...chiba dodoam coś nowego żebyś się tam nie nudziławink

                                                    Dobranoc! gawedzi się miło ...jak zawsze smile
            • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:35
              heheehe
              a to o ta Reklame ci chodzilo ;P
              • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:43
                no i się Skorpionka obudziła dopiero!!!! a Ty o jakiej myślałaś????
                • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:51
                  smile) no ja myslałam ze to chodzi o jakas inna tongue_out
                  • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 19:56
                    he he he no niexle...najpierw się wypowiedzieć, a potem zapoznac z
                    tematem ...Skorpi...ty czasem w rządzie lub parlamencie nie zasiadasz?;-P
                    • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:15
                      hehe no ja sie zapoznalam na poczatku z twojego opisu smile)trzeba bylo na
                      poczatku wkleic link
                      a pozniej sie wypowiedziałam tongue_out
                      mi do parlamentu daleko big_grin
                      • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:37
                        zalozyem ze Pana Kierowcę i jego przygody znaja wszyscy ;-P no i sie
                        pomyliłem...

                        a chcesz zmienic Polskę? może nowe rozdanie czeka nas wkrótce - buduj poparcie
                        i startuj!
                        • skorpionica11 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:41
                          oczywiscie ze bym bardzo chciala zmienic ten kraj
                          ale watpie bym sie nadawala do jakiej kolwiek parti
                          chyba musiała bym utworzyc nowa parie
                          zerszta ja nie lubie polityki i polityków
                          wystarczy mi to co słysze w TV i sie wszystkiego odechciewa
                          • jacko1971 Re: Pan Kierowca i.... 18.09.06, 20:59
                            hmmm a bezpartyjni do Sejmu nie wchodza....nie ma rady, musisz sie przykleic na
                            chwile do którejś..a potem wystąpisz z klubu wink
                            no to zmienisz ten wizerunek! odtąd Skorpi wyznaczy nowe standarty życia
                            politycznego, bycia politykiem przez duze P smile
    • suczka78 ta mi sie podoba ;) 18.09.06, 19:44
      www.youtube.com/watch?v=LrlKpFqwf18&eurl=
      • jacko1971 Re: ta mi sie podoba ;) 18.09.06, 19:46
        tfuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj!
        • suczka78 Re: ta mi sie podoba ;) 18.09.06, 19:47
          tongue_out
          • asiunia311 Re: ta mi sie podoba ;) 18.09.06, 19:50
            Suńka, Ty wariatkowink
            • suczka78 Re: ta mi sie podoba ;) 19.09.06, 13:21
              tongue_out
              tą tesh bardzo lubie wink
              www.youtube.com/watch?v=VtNndVomxcs
              • asiunia311 Re: ta mi sie podoba ;) 19.09.06, 20:53
                Znam tosmile Niezłesmile


                Ja z kolei lubię tę staroćwink Obłędnewink
                • asiunia311 Re: ta mi sie podoba ;) 19.09.06, 20:56
                  Sorry, z rozpędu zapomniałam linka wkleićwink


                  www.youtube.com/watch?v=uZsuhjqxra4
    • occasion ORLEN 19.09.06, 13:31
      to moja trauma!!!
      te reklamy są koszmarnie głupie...
      • jacko1971 Re: ORLEN 19.09.06, 13:34
        no weź! ta z kierowniczką jest śmieszna!!!!
        • occasion Re: ORLEN 19.09.06, 13:36
          tak, szczególnie śmieszny jest główny aktor.....kuźwa, żeby nie wiem co zrobili,
          to i tak nie zapałam do nich sympatią...
          • jacko1971 Re: ORLEN 19.09.06, 13:57
            ha ha ha ...główny? a ten z obsługi nie lepszy...?;-P
            oj ja ja lubie i tak ze względu na Piękna K. (i to nie tą w tym samochodzi ;-P)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja