Zdumiewająca jest różnica kulturowa. To wręcz niesamowite. Co ciekawe, prawie
każda osoba jest z innego kraju, całkowiecie nietypowa uczelnia, totalnie
międzynarodowa.
Całkowiecie zmieniłam tryb życia. Regularne posiłki. Sport. Dzisiaj grałam
przez 3 godziny w siatkę i kosza. Zanim tu przyjechałam , to nie grałam
dobrych parę lat. A teraz? dzisiaj grałam z samymi chłopakami, byłam jedyną
dziewczyną na boisku. Jakąś metamorfozę przechodzę, już nie jestem nieśmiałą
dziewczynką ;PP
Wracając, jakiś chłopak przy barze ( tak, mamy taki bar na parterze
akademika, z drinkami z palemką) zapytał czy gram w kosza.. ja mówię, że
właśnie wracam z boiska, a on na to, że wie, bo mnie widział i zapytał, czy
nie zagrałabym z nim kiedyś

) Mam wrażenie, że tu wszyscy widzą wszystko,
każdy wie, co gdzie i z kim ;PPP
Wczoraj na imprezie ktoś stuknął mój kieliszek i powiedział "za 75" !
Aby ukończyć rok, należy zdobyć 75%...

Tylko, że tu... jest 75 facetów i
tyle samo dziewczyn... ponoć straszna rotacja par i wszyscy się śmieją, że to
75, to a propos innego zaliczenia jest....
Ciekawe jaka jest nagroda, bo mam wrażenie, że strasznie im zależy na
zdobyciu 75-ego punktu ;P
Żarty, żartami ;p
Anx, spróbowałam uzo ;P zajebiste! Tylko moje spostrzeżenie: nie łączyć go z
piwem, winem i czymś domowej roboty.