pajacek1
26.06.08, 11:43
Pracuję od dłuższego czasu w Tesco Chorley (Lancashire)i do tej pory nie było
raczej problemów z nadgodzinami (poza sporadycznymi chwilami przekroczenia
budżetu). Od zakończenia Świąt Wielkanocnych jednak, nocna zmiana nie dostaje
nadgodzin wcale, co budzi wiele emocji szczególnie wśród Anglików
przyzwyczajonych do określonej wysokości dochodów. Pytania brzmią: - czy jest
to nowa polityka Tesco?
- a może tylko w Lancashire?
- czy może indywidualne zobowiązanie bandy
kierującej moim sklepem?
Proszę o pomoc w rozwiązaniu tych zagadek.
"Dowcipnisiów" proszę o omijanie tego postu.
J.