Dodaj do ulubionych

XP fuck.. .

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 19:10
Mam WinXP i Win Me. Zaczęłam używać programu Team Speak. I co się okazuje ? O
ile na Win Me mikrofon działa bezproblemowo, to XP Pro już sobie z
tym "strasznym" sprzętem nie radzi. Nawet po ustawieniu w Panel Ster-
Dźwiękach potencjometrów na maxa, nie słyszę w głośnikach nic. Co ciekawe,
przy każdym, najciszej nawet wypowiedzianym słowie-podczas testowania
mikrofonu, wskaźnik dźwięku rośnie, ale tylko o jedną kreskę. Fizycznie, jak
pisałam, w głośnikach tego nie słychać. U kolegi posiadającego również XP,
istnieje ten sam problem.
Obawiam się, że jedynie w rejestrze można by wyedytować "głośniejszy" dźwięk".
Czy ma ktoś jakiś pomysł ? Czytałam o testowaniu mikrofonu w zakładce syntezy
mowy /Mowa-Panel Sterowania/. Niestety, w moim folderze mowa nie ma tej
zakładki. Poprzez office xp też nie da się tego dorzucić /a office xp ma
ponoć taką możliwość/.
Będę wdzięczna za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • gray Re: XP fuck.. . 22.01.04, 19:39

      regulacja głośności/właściwości nagrywania/sterowniki zaawansowane - wzmacnianie
      mikrofonu (+20dB) jest włączone?
      • Gość: karolina Re: XP fuck.. . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 20:00
        Gray, powiem szczerze. Czasem mnie wkurzałeś swoimi komentarzami, ale muszę
        przyznać, że dzięki Tobie trafiłam na właściwą ścieżkę. W sterownikach
        zaawansowanych wyłączyłam AGC i..... okazało się że to wystarczyło. No cóż,
        dzięki wielkie.
        • gray Re: XP fuck.. . 22.01.04, 20:54
          cieszę się, że mogłem pomóc. co do wkurzania to tak już mam jak ktoś jest
          'wiedzącym inaczej' :) a co do XP to masz rację - to najlepszy windows, dalej
          jest już tylko linux ;D
          • kell99 Re: XP fuck.. . 22.01.04, 22:39
            hmm, jak wywalic windows?:) bardzo prosto. uszkodzona plyta cd audio, wkladasz
            do cdromu, odpalasz media playera, wszystko ok az nie bedzie probowal odczytac
            uszkodzonego kawalka. normalny system, by wywalil blad i koniec. ale windows
            normalne nie jest:) pada media player, ale w genialny sposob. cdrom jest
            zablokowany (nie da sie wysunac) system probuje odczytac uszkodzona sciezke.
            w tej sytuacji naciskam 3ch krolow i probuje ubic wmp. niestety, pojawia sie
            nowy proces "Ending windows media player", ktory tez pada:) jak jestes uparty to
            mozesz miec 20 programow probujacych wylaczyc ten padniety, ktore tez padaja.
            System nadaje sie do restartu przyciskiem na obudowie, restart z menu nie
            dziala, nowe programy nawet jak sie otworza, to nie maja mozliwosci odczytania
            zadnego pliku. system umarl (a mial byc taki "niezawodny") .. oj windows, nigdy
            nie wiadomo w jaki cudownie zabawny sposob sie zepsujesz
    • Gość: JP Re: XP fuck.. . IP: *.hnllhi1.dsl-verizon.net 22.01.04, 20:00
      Roznica pomiedzy XP i ME w tym przypadku polega na stosowaniu innych
      sterownikow. Byc moze ze sterownik do karty dzwiekowej z XP nie dziala
      poprawnie.
      Proponije ci sciagnac i zainstalowac najnowszy sterownik do twojej karty
      dzwiekowej dla XP.
      Jeszcze przeprosisz XP :))
      • Gość: karolina Re: XP fuck.. . IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 20:10
        Dzięki JP za rady i sugestie :-) Problem już rozwiązany,o czym wyżej,w
        odpowiedzi do graya.
        Jeśli chodzi o kompy to mam co nieco pojęcie. Zaręczam Ci,że takie rzeczy jak
        sterowniki,systemy-i to nie tylko bilgatseowe, nie są mi obce. XP uważam za
        najlepszy z windowsów, zwłaszcza po zainstalowaniu SP1 /oczywiście na ntfs/.Już
        widzę skrzywione miny "ludzi od 2000 i 98" :-)))
        Ale z tym "za cholerę" nie mogłam sobie poradzić. Uff, już po problemie :-)
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka