jasno-blady Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 09:18 "Tak jak Apple udostępnia swoim klientom iStore(...)" - no to chyba jakaś nowość, o której tylko p.Konrad wie. Może Pan się pochwalić kiedy wprowadzą ten iStore? "Wygląd i efekty specjalne to jedna z najmocniejszych stron Ubuntu." - no to faktycznie najważniejsze cechy dobrego systemu operacyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
past0r Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 09:47 @jasno-blady Z tym wyglądem to nie można tak uogólniać. Gdy okienka linuksowe i czcionka renderowana przez system odstawały od tego do czego przyzwyczaił ludzi XP - wtedy wygląd Linuksa był badziewny, nie do użytku, itp itd. Gdy biurka linuksowe wyładniały, zaczęły aktywnie wykorzystywać 3d kart graficznych, pojawił się Compiz ze swoimi efektami i dodatkami (i to nawet pomagającymi w codziennej pracy), Windows dopiero przy Viście/W7 osiągnął podobny wygląd, czerpiąc pomysły garściami. No ale tak, teraz to wygląd biurka się nie liczy. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 10:06 @ffamousffatman "Fajna teoria, tylko dlaczego po zakupieniu "profesjonalnego" softu trza go łatać opensource'ową darmochą (jak Windowws Serwer FileZilla i Apache'em)." Ja nic łatać OS u siebie nie muszę. Programy zapewniające mi bezpieczeństwo kupuję, są komercyjne i działają dobrze. " No więc nie wierzę w twoją historię, bo tak jak opisujesz, się nie da nie złapać przez lata żadnego świństwa przez Win i nie pomoże tu kilka prostych zasad bo ich nie ma." W co wierzysz to twoja sprawa. Proste zasady są, czasem brakuje jedynie inteligencji i woli, by się do nich stosować. Nie dotyczy to zresztą tylko poruszanej tu kwestii ale życia jako takiego. I nigdzie nie pisałem, że nie doświadczyłem prób infekcji mojego systemu czy nawet, że coś tam na dysk się dostało. Napisałem, że to nie był problem, ze usunąłem zagrożenie bez strat i wysiłku. Jak na miliony wirusów, trojanów i innego świństwa oraz lata pracy z pc - nieźle, nie sądzisz? Jednak proste zasady działają ;-) Co do podłączania "to tu, to tam". Zakładam, że wiesz jak pracuję, gdzie i co podłączam, taki trochę wszystkowiedzący jesteś... Zaręczam ci, że się mylisz i nie masz racji. Chyba, że ty opisaną przeze mnie sytuację rozumiesz tak, że jeśli tylko kogoś spotkam, zaraz podpinam się do jego sieci, drukarek, skanerów i wymieniamy się "kolekcjami" filmów i muzyki? Bo ty tak robisz? Otóż nie, pisałem, że ja robię to w "zaprzyjaźnionych studiach", w redakcjach, z którymi współpracuję... Myślisz, że to tak ciężko mieć kilkanaście sterowników do urządzeń, z których tam korzystam? Myślisz, że mi to "wywala" system? Mylisz się. Jeśli sam masz negatywne doświadczenia to zwyczajnie nie starczyło ci wiedzy, by wszystko działało. Tak jak mi pewnie nie starcza wiedzy, by być szczęśliwym użyszkodnikiem Linuxa, co otwarcie w moim poście przyznałem. "Tak jak opisujesz mogą pracować graficy makówkowi, bo podobnie jak linuksiarze mają normalny system a nie promiskuityczny Win. PS: Nawet pod Win technicznie nie da się podłączać to tu to tam bez do tego i owego różnie skonfigurowanego bez wiecznmych problemów - nie ma tak, statystyka jest przeciwko tobie, ergo zmyślasz." Rozumiem, że piszesz z własnego doświadczenia, jesteś grafikiem, znasz Maka i Windows w tych zastosowaniach od podszewki? A może powtarzasz zasłyszane gdzieś półprawdy i kierujesz się stereotypami, które każą wierzyć, że do profesjonalnej grafiki to tylko Mac? Musiałbym cię skontaktować ze znajomymi grafikami, którzy musieli pracować na niektórych seriach najnowszych iMaców i próbowali skalibrować kolory albo poprzenosić czcionki pomiędzy starymi wersjami systemu a najnowszymi OSX-ami... Tak, oni wprost pałają miłością do tego sprzętu dla grafików i jego "normalnego" systemu;-) Statystyka... Wiesz, jeśli ja jestem człowiekiem wybitnie inteligentnym a ty głupkiem, to statystycznie obaj jesteśmy półgłówkami, co oczywiście prawdą nie jest. Statystycznie rzecz ujmując przeciętny nastolatek ma tak nikłe szanse na sukces w dorosłym życiu i jednoczesne uniknięcie raka, ze powinien poddać się eutanazji. Stsystycznie rzecz ujmując zdecydowana większość ludzi na świecie nie używa Linuxa i omija go szerokim łukiem. Zatem skoro żyjesz, myślisz o przyszłości i używasz Linuxa, to statystyka jest przeciwko tobie, zatem zmyślasz i nie masz racji. Zadowolony? Podobnie nie jest prawdą, że bez Googla i czegoś tam jeszcze nie zdążyłbym z moją pracą... Wyobraź sobie, że posyłałem pliki "z terenu" do redakcji za pomocą modemu, gdy o Google jeszcze nikt nie słyszał, Linux nie miał środowiska graficznego i nawiedzeni linuksiarze zapewniali, że NIGDY go miał nie będzie, bo to niepotrzebny wodotrysk dla półidiotów. Naprawdę, tak było... A dziś nawiedzeni linuksiarze pienią się, że jedyne profesjonalne środowisko graficzne na świecie to KDE... Widzisz, z mojego punktu widzenia wygląda to tak, że Linux przejmuje jednak wiele od znienawidzonej komercyjnej konkurencji, bo gdyby rozwijał się tak, jak chcieli jego miłośnicy ileś tam lat temu (i zapewniali, że tak będzie, bo innej alternatywy dla sensownego systemu nie ma), to dzisiaj nikt by go nie używał. No ale ja żyję wystarczająco długo i mam podstawy, by się śmieać z tych wszystkich dziecięcych wojenek...Bo wiem, jak było ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 10:11 @past0r: Typowy ignorant sie odezwal. "ale oczekujesz tego od osób które jak np. ja nie widziały Windowsa od 10ciu lat." Czyli sam przyznajesz - nie masz pojecia o windows. Nie przeszkadza Ci to natomiast pisac takich bredni: "ale w obecnej formie dużo bardziej mi odpowiada i sprawdza się w działaniu niż kolejne wcielenia Windowsa." Tyle tylko ze sam piszesz ze ich nie widziales! Skad wiec mozesz wiedziec ze Ci nie odpowiadaja? Ze sa mniej bezpieczne? Ze jest z nimi wiecej problemow? Ze sa drogie? Po jaka cholere wypowiadasz sie na temat systemu, ktorego za grosz nie znasz?! I wlasnie w tym rzecz - bo ja, w odroznieniu od Ciebie, znam dobrze i uzywam i Windows (desktop/serwer) i Linuksa (tylko na serwerze, bloatware nie lubie), i OpenVMS i Solarisa i HP-UX. I widze te systemy dzialajace na co dzien w produkcyjnym, restrykcyjnym srodowisku - i moge ocenic co jest w nich dobrego, co nie, co jest gdzie lepsze. "A ty silisz się na omnibusa systemowego, na dodatek obrzucasz rozmówców inwektywami i oczekujesz bliżej nieokreślonych deklaracji. A nie lepiej sobie iść na spacer w taki piękny dzień?" Jak mysle gdzie mam na ten spacer isc i w jakim celu to mam ochote zostac jeszcze troche na forum i komus dowalic. Musze isc i zadeklarowac sie czy wole AIDS czy gruzlice... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 10:21 @past0r: "Gdy biurka linuksowe wyładniały, zaczęły aktywnie wykorzystywać 3d kart graficznych, pojawił się Compiz ze swoimi efektami i dodatkami (i to nawet pomagającymi w codziennej pracy)" ...to w tym samym czasie pojawilo sie cos takiego jak RainMeter lub WindowsBlinds - i znowu linux jest smieszny ze swoimi "wobbly windows" i efektami ktore moga podniecac tylko pozbawionego resztek poczucia estetyki sweterka... To, plus fakt ze ostatnio (no, jakis rok temu) z zespolu zajmujacego sie Compizem odeszli najwazniejsi ludzie to wlasnie taka, bedzie trudne slowo, parabola losow linuksa: za kazdym razem kiedy linux ruszy ze zmianami w jakims kierunku to ten trend okazuje sie byc slepa uliczka, a caly czas spedzony nad danym projektem zostaje zmarnowany kiedy ktos tam skonczy studia, dostanie prace lub znajdzie dziewczyne - i zostaje wiszacy projekt ktory kolejny garnitur sweterkow probuje ratowac przed zgonem... Efekty pulpitu w Aero? Nawet ich nie zauwazam, bo do niczego mi nie sa potrzebne. To za co lubie windows to estetyczne, porzadnie wykonane fonty, spojny i przemyslany interfejs, spojna architektura i umiar w efekciarstwie - bo compiz to nie "estetyka" tylko tanie efekciarstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 10:26 Ooooo, zapomnialem o tym! @ffamousffatman: "Fajna teoria, tylko dlaczego po zakupieniu "profesjonalnego" softu trza go łatać opensource'ową darmochą (jak Windowws Serwer FileZilla i Apache'em)." Ja nie wiem co Ty robisz i jakiego rodzaju analfabeta jestes, ale IIS to calkiem porzadny serwer web/aplikacyjny - i zapewniam Cie ze nie trzeba go zastepowac ani serwerem ftp ani http. Oczywiscie, dla idioty konfiguracja moze byc zbyt trudna - ale windows server nie jest dla idiotow... Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 10:32 @apas13: "Rozumiem, że piszesz z własnego doświadczenia, jesteś grafikiem, znasz Maka i Windows w tych zastosowaniach od podszewki? A może powtarzasz zasłyszane gdzieś półprawdy i kierujesz się stereotypami, które każą wierzyć, że do profesjonalnej grafiki to tylko Mac?" To drugie, rzecz jasna - bo cale to sweterkowe pieprzenie to zwykla ignorancja podparta stereotypami. W trakcie paru miesiecy dyskusji okazalo sie ze wiekszosc piszacych tu "specjalistow" uwaza ze: - w rejestrze moga siedziec wirusy, - windows nie ma firewalla, - nie da sie zmienic katalogu domowego uzytkownikow, - nie mozna podmontowac partycji do katalogu, - uzytkownik w windows domyslnie ma prawa roota, - (z tego watku) sprawdzanie pisowni to OS nie aplikacja, - instalacja dowolnej aplikacji w windows wymaga restartu. I wiesz co jest w tym najgorsze - ze taki banan skonczy studia, pojdzie do pracy w jakiejs pozal-sie-boze firemce gdzie bedzie pisal programy (nie inaczej!) pod windows za "dwapincet/mc" - ale nawet wtedy nie douczy sie tego systemu, bo przeciez "wiadomo" ze to syf. I ja potem sie uzeram z takimi programami pisanymi przez niedouczonych kretynow... Odpowiedz Link Zgłoś
past0r Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 10:49 @kretynofil Dobra, nie chodź na ten spacer, bo widzę, że aktywność słoneczna ci szkodzi. Bredniami nazywasz moją subiektywną opinię wyrażaną tylko i wyłącznie w moim imieniu i w odniesieniu do mojej osoby (cyt."dużo bardziej _MI_ odpowiada"). Czyli co, ja nie wiem co jest dla mnie dobre? Teraz to ty niezłą propagandą wyższości rasy pojechałeś... To, że nie używam Windowsa od 10ciu lat, nie znaczy się z nim nie stykam. Akurat zbyt często, niżbym tego chciał, ale jakoś ludziom trzeba pomagać, gdy im ich profesjonalne systemy rozwala 'jakieś niewiadomo co'. To, że nie uważam się za eksperta w dziedzinie Windowsa wynika z tego, że go nie używam na codzień i mi on dynda i powiewa. Natomiast książkę mógłbym napisać, z jakimi przypadłościami sąsiedzi do mnie laptopy przynoszą. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że dla świętego spokoju bym im poinstalował to Ubuntu, ale oni sami krzywo na ten pomysł patrzą, po tym jak się naczytają na sieci opinii takich rozgorączkowanych fachowców jak Kretynofil czy inni ślepo zapatrzeni w produkty MS i święcie wierzą w to, że bez Windowsa ich komputer nie będzie działał, a oni będą siedzieć przy nim jak z uciętymi dłońmi. A jeszcze gorzej to wygląda, jak ludzie bez umiejętności zainstalowania Windowsa biorą się za instalowanie Linuksa. Polak - spec od wszystkiego. System operacyjny to w większości przypadków użytkowników rzecz narzucona. Jeżeli stanowi świadomy wybór użytkownika, to ten też opiera się o przyzwyczajenia. Dlatego uważam, że tak samo można gloryfikować łatwości i doskonałości Windowsa jak i Linuksa - każdy w tych systemach znajdzie coś dla siebie. Trzeba umieć określić swoje potrzeby, lecz tego niestety większości ludzi się nie uczy (to tak też a'propo do wyboru między aids a gruźlicą ;)). Odpowiedz Link Zgłoś
past0r Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 11:07 @kretynofil Z czym się muszę z tobą zgodzić, to fakt - w świecie opensource marnowanie zasobów ludzkich i rotacja w projektach długoterminowych jest masakryczna. Nic mnie tak nie wpienia, jak 10ć forków tego samego rozwiązania, z których żaden nie jest doprowadzany do końca. Nic mnie tak nie wkurza jak porzucanie całkiem sprawnie działającego projektu i pisanie go od nowa, cofając się w wyglądzie i czytelności konfiguracji dla ZU o 10ć lat. Nic tak nie dołuje jak poprawianie rzeczy błahych, a brak wprowadzania nowych funkcjonalności. Projektowanie UI programów przez informatyków to zbrodnia karygodna, projektowanie przez programistów API do komunikacji z użytkownikiem to taka sama kategoria przewinienia. Niestety, nie można mieć wszystkiego. Ale wiesz co - nawet z tym, co mnie deprymuje w Linuksie, wolę używać systemu ze świadomego wyboru i grającego ze mną w otwarte karty. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 11:16 @past0r: "Dobra, nie chodź na ten spacer, bo widzę, że aktywność słoneczna ci szkodzi." I zebys wiedzial ze pojde, bo jak jutro sie obudze i uslysze ze kolejna kaczka jest u wladzy to bede mial sobie za zle ze nic z tym nie zrobilem. "Bredniami nazywasz moją subiektywną opinię wyrażaną tylko i wyłącznie w moim imieniu i w odniesieniu do mojej osoby" Tak, owszem. Uwazam ze Twoja opinia nie jest oparta na faktach tylko na uprzedzeniach i mitach. "Akurat zbyt często, niżbym tego chciał, ale jakoś ludziom trzeba pomagać, gdy im ich profesjonalne systemy rozwala 'jakieś niewiadomo co'." Jesli to jest "niewiadomo co" to w jaki sposob to naprawiasz? Przeinstalowywujesz system, tak? No to gratulacje. Rozumiem ze czegos takiego jak znalezienie przyczyny w ogole nie bierzesz pod uwage? "Natomiast książkę mógłbym napisać, z jakimi przypadłościami sąsiedzi do mnie laptopy przynoszą." No to dawaj chociaz jeden przyklad tego jak "niewiadomoco" (znaczy sie - wiadomo - co zle to windows) wywalilo komputer. Zobaczymy co to takiego. Bo ja moge podac przyklad - ostatnio Najlepsza z Zon uskarzala sie na komputer, ze jej sie wywalil, ze bluescreen. Sprawdzam logi systemowe - i okazuje sie ze to problem zewnetrznej aplikacji (Norton 360) ktora po aktualizacji zaczela sie sypac - problem byl znany, rozwiazania nie bylo (oprocz przeinstalowania aplikacji). Wywalilem badziewie w cholere - i po krzyku. Zamiast tego zainstalowalem darmowego antywira od MS i problemy zniknely. "A najgorsze w tym wszystkim jest to, że dla świętego spokoju bym im poinstalował to Ubuntu, ale oni sami krzywo na ten pomysł patrzą, po tym jak się naczytają na sieci opinii takich rozgorączkowanych fachowców jak Kretynofil czy inni ślepo zapatrzeni w produkty MS" Slepo zapatrzony? Na glowe upadles. Roznica miedzy mna a Toba jest taka ze ja wiem o czym mowie - a Ty pamietasz pare stereotypow sprzed 15 lat i powtarzasz je jak prawdy objawione. I to nie ma nic wspolnego z zaslepieniem - jesli znasz dobrze i rozumiesz oba systemy to po pierwsze nigdy nie powiesz ze linux wyjdzie z niszy (bo to jest niewykonalne, sam sie zawali pod wlasnym ciezarem), po drugie nigdy nie bedziesz powtarzal bredni o "bezpieczenstwie" linuksa czy "niestabilnosci" windows. No, ale do tego trzeba wiedziec cos wiecej niz ignorant ktory tematem sie nie interesuje ale czuje gwaltowna potrzebe przedstawienia "swojej" (czyli przeczytanej na sweterkowym forum) "opinii" (czyli steku bzdur opartych na ignorancji). "A jeszcze gorzej to wygląda, jak ludzie bez umiejętności zainstalowania Windowsa biorą się za instalowanie Linuksa." I vice versa, synku, i vice versa. "System operacyjny to w większości przypadków użytkowników rzecz narzucona. Jeżeli stanowi świadomy wybór użytkownika, to ten też opiera się o przyzwyczajenia." Bo czesto te przyzwyczajenia sa "byc albo nie byc" na rynku pracy... "Trzeba umieć określić swoje potrzeby, lecz tego niestety większości ludzi się nie uczy (to tak też a'propo do wyboru między aids a gruźlicą ;))." Trzeba tez znac oba systemy zeby sie wypowiadac na temat wyzszosci jednego nad drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
apas13 Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 11:38 @pastOr "Natomiast książkę mógłbym napisać, z jakimi przypadłościami sąsiedzi do mnie laptopy przynoszą." No ale ty piszesz o użyszkodnikach nieświadomych, o ludziach, którzy czasem tak naprawdę potrzebują komputera tylko jako bramy do wirtualnej namiastki życia społecznego, albo gadżetu - bo sąsiad też ma. Ściągają z sieci megatony syfu "świadomie", przy okazji łapiąc hektolitry złośliwego syfu "nieświadomie". Tym ludziom nie jesteś w stanie wytłumaczyć, że "antywirus" musi być aktualny, "fabryczne" skonfigurowanie firewalla z pisemka komputerowego nie zawsze jest najlepsze, że gdy firewall się "uczy" nie należy zawsze bezmyślnie wciskać "allow", że nie należy otwierać każdego załącznika do każdego maila czy instalować każdego polecanego na forach darmowego programu oraz że jeśli link z red tube czy innego you porn przekierowuje ich po raz 17 na nową stronę obiecującą full hd extreme porno za free plus 10 000 dolarów za testowanie, to jednak coś jest nie tak... Ale skoro im TEGO nie wytłumaczysz, to nie przekonasz ich do używania Ubuntu które jednak - wiem co piszę, pracowałem na tym systemie jakiś czas - tak intuicyjne jak Windows nie jest. Naprawdę, da się pracować latami w Windows nie zaglądając do rejestru - to samo pod Linuxem bez wizyt w Terminalu raczej możliwe nie jest. To ludzi zniechęca. Wiesz, gdy ktoś słyszy poradę w stylu: "to proste. Wejdź do terminala i wpisz trzy linijki" to go odrzuca! Takich ludzi w tej dyskusji trzeba pominąć, bo z tych samych przyczyn, z jakich psują windę, nie będą w stanie używać Linuxa. Inna sprawa to ludzie pracujący zawodowo z użyciem komputera, ale nie informatycy czy administratorzy sieci. Myślę o grafikach, dziennikarzach, fotografach... Każdy z nich może używać Linuxa (czy szerzej - oprogramowania OS), ale z problemami, zaręczam. Przykład? Krótrki tekst dziennikarski napisany w OO, przekonwertujesz na RTF i poślesz do redakcji bez problemu. Duże, liczące kilkaset stron opracowanie, z tabelami, wykresami, ilustracjami, złożoną strukturą i aparatem bibliograficznym - wysypie się prawie na pewno, jeśli odbiorca pracuje na oprogramowaniu MS, co wszak rzadkie nie jest. Wiem z doświadczenia: jedno z moich pierwszych dużych zleceń poza Polską wymagało właśnie takiego dokumentu. Napisałem w OO, posłałem mailem. Dzwonią, że się posypało. Ok, zróbcie to i to. Jest lepiej, ale dalej kicha. Wsiadam w auto i jadę prawie 100 km ze swoim notebookiem, walczę pół godziny, drukuję - działa. Udało się, ale od szefa firmy usłyszałem: "Some normal software nex time, please..." Branża w której działam, fotografia. Photoshop jest standardem, zwyczajnie TRZEBA go znać, bo bezdyskusyjnie jest to najlepszy program do grafiki rastrowej (gdyż to więcej, niż narzędzie do fotoedycji). Jest stosunkowo drogi, ale w tutejszych realiach nie jst to kwota (jeszcze raz - nie mieszkam w Polsce), której nie da się zapłacić bez jakichś szczególnych wyrzeczeń... Skoro jest to standard, na który mnie stać i który jest PODSTAWOWYM narzędziem w mojej branży - czemu mam się UŻERAĆ z GIMPem i Linuxem? I tak dalej. Czy tak ciężko zrozumieć, że Linux jest dla ludzi, którym WYSTARCZA? I że nie każdemu wystarcza? Że są dziedziny, w których linuxowe odpowiedniki to tylko namiastki, protezy, erzatze? Oraz takie, gdzie zalety Linuxa są niezaprzeczalne? Jeśli sprawię sobie kiedyś netbooka, tylko do przeglądania sieci i czytania maili - będzie na nim Ubuntu i zestaw programów OS. Jednak każdy mój komputer, którym zarabiam pieniądze będzie miał windę - bo całe środowisko informatyczne, którego uzywam jest na ten system i z nim najlepiej współpracuje... Odpowiedz Link Zgłoś
straszny_nudziarz Re: Kłamstwo 05.07.10, 21:38 Ubuntu nie jest dla humanistów. motto Ubuntu to "Linux for human begins" - czyli "Linux dla Ludzi" I niekoniecznie humanistów, czy innych kretynów - którzy słownika angielskiego do łapy wziąść nie umieją. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 11:41 @past0r: "Z czym się muszę z tobą zgodzić, to fakt - w świecie opensource marnowanie zasobów ludzkich i rotacja w projektach długoterminowych jest masakryczna. Nic mnie tak nie wpienia, jak 10ć forków tego samego rozwiązania, z których żaden nie jest doprowadzany do końca." Tez mnie to drazni - i co najgorsze, sweterki niczego sie nie nauczyly. Tak samo jest z tym burdel dzisiaj jak 10 lat temu... "Nic mnie tak nie wkurza jak porzucanie całkiem sprawnie działającego projektu i pisanie go od nowa, cofając się w wyglądzie i czytelności konfiguracji dla ZU o 10ć lat." Da-a! "Projektowanie UI programów przez informatyków to zbrodnia karygodna, projektowanie przez programistów API do komunikacji z użytkownikiem to taka sama kategoria przewinienia." I dlatego wlasnie linux na desktopie to mrzonka. Ogarnij temat: kiedy zaczale sie bawic grafika w ramach hobby uznalem ze kupowanie profesjonalnych aplikacji mija sie z celem - i zaczalem zabawe z Inkscape/GIMP. Inkscape porzucilem po paru dniach - bo wywalal sie srednio co pietnascie minut. Ok, to wersja rozwojowa, 0.45 czy cos takiego - ale do wersji 1.0 potrzeba jeszcze 10 lat. Nie zamierzam czekac. Kupilem Corel Draw X4 (edycja domowa, niekomercyjna) za 300PLN. GIMP. Po dluzszej zabawie porownalem trzy aplikacje - Corel Painter Essentials, Adobe Photoshop Elements i GIMP. Pierwsze dwie aplikacje dostalem z tabletem. Wynik porownania - chociaz najlepiej znalem GIMPa (bawilem sie nim jeszcze na studiach), to pozostale dwie aplikacje jakos bardziej mi pasowaly. Zaproponowalem nawet fix dla GIMPa na ichniej stronie, latka zostala zaakceptowana i bedzie w wydaniu 2.8 - chodzi o prosta zmiane dialogu wyboru koloru. I wiesz co jest najzabawniejsze - GIMP jest rozwijany w ramach projektow Gnome, a latka ktora ja zaproponowalem to de facto przeniesienie Gnomowego standardu do GIMPa. Czyli nie jest tak ze oni nie wiedza jak zrobic. Wiedza, tylko nie dziela sie ta wiedza, kazdy wymysla interfejs od nowa - i tak to wychodzi do dupy... Koniec koncow - wywalilem GIMPa w ktorym za duzo czasu tracilem na glupoty i uzeranie sie z nieprzemyslanym interfejsem (kolejna wersja ma to podobno zmienic), zaplacilem za Corel Painter 11 i jestem znacznie, znacznie bardziej zadowolony... Odpowiedz Link Zgłoś
korcz81 Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 11:58 Jak uczynić linuxa popularniejszym? Po pierwsze trzeba by go było wykastrować z wszelkich bolączek unixa- zrobić system "małpi"- jak Windows. Wtedy nie będzie potrzeba żadnej inteligencji, żeby sobie poklikać. Skończyć z "dependencies hell"- dzisiaj to o wiele mniejszy problem niż kiedyś, ale lata temu szło na łeb dostać gdy instalacja pierdoły zajmowała 20 minut. I w końcu zrobić dwie wersje, tylko dwie. Jedna dla ludzi z branży a druga dla "małp". Dzisiaj dystrybucji jest "fefnaście" a twórcy każdej mają swoje zapatrywania na idealny system. Dzisiaj jest aptek w Debianbie, yast w Suse itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 12:32 @korcz81: Widzisz, to nie jest takie proste. Jesli linux ma byc "dla malp" to stanie sie potencjalnie dziurawy. Jesli do tego zdobedzie popularnosc - stanie sie celem atakow ktorym podda sie szybciej niz winda. Z dependencies hell tez nie da sie nic zrobic, bo to immanentna czesc linuksa. I tak jest dobrze ze sa narzedzia takie jak apt czy yast, kiedy ja sie uczylem linuksa standardem byl redhat a internet w domu - byl szczytem marzen. I wtedy to bolalo. A dzisiaj jest apt i jest latwiej, ale czy lepiej. Popatrzmy na przyklad - typowy scenariusz gdzie linuksa bezpieczenstwo pada jak mucha: ubuntu-tutorials.com/2010/01/22/install-opera-10-web-browser-in-ubuntu/ Typowy scenariusz prowadzacy do awarii windows - uzytkownik chce zainstalowac program spoza standardowej dystrybucji systemowej. Kod jest zamkniety, program musi byc pobrany w wersji binarnej i zainstalowany z prawami administratora. A tutorial na stronie uczy: add the following line to your /etc/apt/sources.list oraz wget -O - deb.opera.com/archive.key | sudo apt-key add - Czyli do listy repozytoriow zostalo dodane dodatkowe repozytorium, dodanie klucza automatycznie sprawia ze "ufamy" temu co jest w repo. I teraz: ide o zaklad ze wraz z popularyzacja linuksa sources.list bedzie sie rozrastalo jak "system tray" w windows xp - a polowa z nich bedzie oferowala "darmowego photoshopa" czy "lepsze wine" - a tak naprawde bedzie zawierala mase keyloggerow, trojanow i wirusow... Ergo: nie ma cudow, dopoki ktos nie rozumie swojego komputera, ten komputer nigdy nie bedzie bezpieczny. I tutaj nic firewall nie pomoze, tak jak nie pomoze ograniczenie praw usera - bo podczas instalacji pakietu (ktora jest wykonywana z prawami roota!) moze zostac uruchomiony dowolny skrypt ktory zrobi co tylko bedzie chcial... Odpowiedz Link Zgłoś
cvbyui Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 12:37 Nie jesteś informatykiem, co? ccrma.stanford.edu/guides/planetccrma/OS_X.html Apple w swoim oprogramowaniu wykorzystuje znacznie więcej z open source, niż chce się przyznać ... Czy Apple kiedyś ukrywał, ile w OS X jest Open Source? A może Darwin nie jest opensource'owy? Zerknij tutaj: www.opensource.apple.com/ Artykuł, który przytoczyłeś jest tak stary, że nie ma o czym rozmawiać. OS X jest certyfikowanym Uniksem, a nie jego klonem, jak Linux. W komplecie z systemem przychodzi X11. > I w końcu zrobić dwie wersje, tylko dwie. Support dla każdej platformy kosztuje. Ile Windowsów jest w powszechnym użyciu? XP, Vista 32, Vista 64, 7 32 i 7 64. OS X? 10.5 PPC, 10.5 Intel, 10.6 Intel. A Linuksów? Od cholery. Na desktopowego linuksa nie sprzeda się programu ze wsparciem, bo udział samego linuksa jest niewielki, a nawet najpopularniejszych dystrybucji żałosny. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek13ck Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 14:58 problem małych czcionek w Firefoxie? Anybody? powiększanie wtyczką nosquint to to samo co zoomowanie, więc pogorszenie jakośći. Jeżeli ktoś w prosty sposób doradzi mi jak to rozwiązać to oficjalnie przekonam się do Linuxa - PONAWIAM PYTANIE Odpowiedz Link Zgłoś
straszny_nudziarz Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 21:45 maciek13ck napisał: > problem małych czcionek w Firefoxie? Anybody? > powiększanie wtyczką nosquint to to samo co zoomowanie, więc pogorszenie jakość > i. Jeżeli ktoś w prosty sposób doradzi mi jak to rozwiązać to oficjalnie przeko > nam się do Linuxa - PONAWIAM PYTANIE Menu Firefoxa -Edycja-Preferencje-Tresć: w połowie okienka jest wybór czcionki - domyślnie sans-serif rozmiar 16, można powiększyć do np. 64 :) Sprawdzone na: :~$ firefox --version Mozilla Firefox 3.6.7pre, Copyright (c) 1998 - 2010 mozilla.org A linux jest dla ludzi, a nie idiotów, którzy do preferencji firefoxa nie potrafią zajrzeć :) Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 17:55 @maciek13ck: Od naszych "specjalistow" nie spodziewaj sie pomocy - oni swojego systemu za pieruna nie znaja. Jedyne na co mozesz liczyc to plucie na windows i opowiadanie sobie historii o wirusach w rejestrze i smokach wawelskich. Czy problem wystepuje w Gnome czy KDE? Bo jesli w KDE to mozliwe ze chodzi o ten problem: ubuntuforums.org/showthread.php?t=22232 A jesli nie chodzi o KDE to nie wiem ;) Moze to? "Maybe you've fixed the Firefox problem already (this post is quite old), but still, I got the same problem and found the solution, might help you or someone else googling this: I just had to create/edit the file ~/.gtkrc-2.0 and add the following: gtk-font-name="BitStreamVeraSans 11" This will become the default font for GTK2 apps, such as Firefox and Thunderbird. Note that the font name is written without spaces." Odpowiedz Link Zgłoś
maciek13ck Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 18:14 nie wiem co to jest gnome ani kde i nie mam czasu żeby tracić na dowiadywanie się. Byłem na tym forum, ale chyba źle się wyraziłem - nie tylko czcionki są mniejsze ale również obrazki i ogólnie cała strona wczytuje się mniejsza, z wolnym miejscem po bokach (chociażby gazeta.pl) tzn jakby źle odczytywała rozdzielczość ekranu. przy zoomowaniu jest wyraźna utrata jakości i obrazki nie wyglądają normalnie. a o zrywaniu połączenia sieciowego (na kablu) to już nie wspominam.. gdyby nie te 2 problemy, to ubuntu byłby szybki, ładny i ciekawą alternatywa do pracy dla windows. Parę programów (chociażby Firefox) wyraźnie mniej pamięci zźera. Pozdrawiam i proszę o sugestie (forum ubuntu przeszukiwałem) Odpowiedz Link Zgłoś
maciek13ck Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 04.07.10, 19:22 bym zapomniał - dzięki za odp Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 06:58 @maciek13ck: Przykro mi, ale z podobnym problemem sie nie zetknalem; jesli to co wyslalem nie dziala - to nie mam pomyslu... Szkoda ze nasi "spece od linuksa" sie nie wypowiedzieli, ale coz, tego akurat mozna sie bylo spodziewac... Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 13:08 @maciek13ck / @kretynofil Przeciez to "banal", a w kazdym razie tak wynika z opisu problemu. Linux ustawia domyslnie optymalna (co nie znaczy, ze najlepsze dla uzytkownika) rozdzielczosc ekranu. Czesto jest to najwyzsza dostepna rozdzielczosc pary: karta graficzna / monitor. Jedyne co trzeba zrobic to zmniejszyc rozdzielczosc od strony uzytkownika (klikanie) albo calosytemowo w pliku koniguracyjnym xorg.conf / xfree.conf - zaleznie, ktorego managera sie uzywa. W niektorych dystrybucjach stosowany jest xrandr - fajne narzedzie ale bez GUI, czyli nie najlepsze dla poczatkujacych. <-= Have you ever noticed how fast Windows runs?? =-> <-= Neither have I =-> Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 13:32 I jeszcze pytanie do Macka - czy to LiveCD, czy Linux jest zainstalowany na HDD. > Domyslam sie <, ze to LiveCD bo tak wynika z twoich opisow. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek13ck Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 15:09 @ smutas niestety nie trafiłeś - rozdzielczość 1200x800 - standardowa na laptopie 15,6 i strony w firefoxie są małe, z wolną przestrzenią po bokach. Linux zainstalowany na hdd. Na komputerze stacjonarnym (również 15cali) problem na Ubuntu uruchamianym z LiveCD nie występuję. Natomiast na obydwu komputerach problemy z rozłączaniem się sieci - internet kablowy od netii. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 15:37 A czy probowales odpalic LiveCD na lapku? Jakie masz zainstalowane fonty? I jak dziala ci zoomowanie - Ctrl +/- na klawiaturze z cyframi? Na lapku moze nie byc osobnej czesci z cyrami wiec trzeba (zaleznie od modelu) uzywac Ctrl Fn +/- . Do tego mozesz wpisac w linie adresu FireFoxa about:config i przejrzec ustawienia. Z siecia to inna sprawa. No i nie wiem jak laczyczysz sie z Netem. Tzn. powiedziales, ze masz Netie (czyli DSL?) ale czy polaczenie jest po Ethernecie czy WiFi? Odpowiedz Link Zgłoś
maciek13ck Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 16:37 w mozilli to problem nie samych fontów bo przy zoomowaniu (działa) do normalnej wielkości pogarsza się jakość obrazków - czyli domyślnie ładują się one za małe. internet właśnie DSL, dlatego ten problem jest nieoczekiwany i tak uciążliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
maciek13ck Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 16:38 dsl ethernet, nie wifi Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 21:12 Czyli dzila ci normalnie - zoomowanie ma to do siebie, ze nie zwieksza rozdzielczosci obrazkow. Jak maja rozmiar 100x100 pix to "rozciagniecie" ich pixli nie doda. Czy masz osobny router, czy jest to modem DSL i router w jednym? Czy sprawdzales czy przechodza pingi do routera podczas braku polaczenia z Internetem? Czy podczas zerwanego polaczenia mozesz pingowac loopback - czyli adres 127.0.0.1 ? Czy mozesz zalogowac sie do modemu? Adres moze wygladac tak: 192.168.2.1 - ale nie musi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 00:16 @kretynofil, ty "specjalisto", facet się pyta, prawdopodobnie, o powiększenie strony w Ff albo o powiększenie czcionki albo ... (jest jeszcze kilka możliwości) a ty mu podsyłasz link jak regulować wielkość czcionki w menu programów w KDE. @maciek13ck: Nikt ci nie odpowie, bo nikt NIE ZAMIERZA SIĘ DOMYŚLAĆ, jaki jest twój problem. Czy rozdzielczość, czy czcionka systemowa, czy czcionka Ff, czy czcionka strony, czy powiększenie strony - nie podałeś żadnego opisu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 00:34 @999s: Aby stać w miejscu , z całych sił biec trzeba do przodu. Ps: I Lin i Mac OS X są uniksiarskie a nie pryszczersko-pedalsko-kabotyńskie, nie wiem skąd przekonanie w popularnych polskich serwisach, że w IBM, Akamai, RedHacie, Google, Novellu etc. do pracy przyjmują tylko i wyłącznie pryszczatych kabotynów w sweterkach, więc se ten twój stosunek wsadź. @maciek13ck: "problem małych czcionek w Firefoxie" t6o nie jest problem "linuksowy" - razwiązuje się go przez RTFM! @frajer-udawacz: "Pogadamy - *już ci coś mówiłem gó...arzu o epitetach* - jak ktos w ogole sprobuje. Bo, poki co, symptomatyczne jest to ze nikt nawet nie probuje - bo linux uznawany jest za marginalny i nieistotny system." Na Pwn2Own nie jest marginalny - 1 z 3 do wyboru. To co piszesz to to interpretacja. Inna jest taka, że dochowaliśmy się hakierów, którzy nie potrafią. O "marginalności i nieistotności" nawet na gazecie żal.pl dyskutować. "Domyslnie GRUB instaluje sie wlasnie w MBR" A gdzie ja, tłumoku, napisałem, gdzie się INSTALUJE? Pisałem, że GRUB NIE ZAMAZUJE, dlatego (szczególnie jeżeli partycje systemowe są na jednym dysku) NAJPIERW INSTALUJE się Win a potem Lin. Zamazuje - swoje własne kolejne instalacje Win zamazują. PS do twojego linka: Nie umiesz czytać po angielsku a jeżeli umiesz to nie rozumiesz, pytaj się najpierw Googla zamiast konfabulować. "I kolejny raz - pytam o konkrety, odsylasz mnie do gugla." - Tak, jeżeli chodzi o problem eskalacji uprawnień, to nie jestem polskim wykładowcą i nie będę kolejnemu 19latkowi wykładał od stworzenia pamięci ferrytowej w 7 dni. Odsyłam do Gógla. "No i super - i pierwsze eksperymenty z exploitami juz sie pojawily:" - Pierwsze "wirusy" nie powstały na Windowsy a na uniksy, dzięki cieżkiej pracy deweloperów na bieżąco zagrożeniem są 2 lub 4 (najczęście korzystają z niezabezpieczonych ruterków windziarzy) a nie 20 do 400 milionów. "Woooow. Rozmawiamy o desktopach. Skup sie. O D-E-S-K-T-O-P-A-C-H." - Skup się, twój komp, twój telewizor, twój telefon to tylko terminale netu. Co to desktop? Duży netbuk zostawiony na biurku? Łał nie było hasłem kampanii Visty? "Wybacz, ale korzystalem juz wtedy z linuksa" W przedszkolu? "GENERALNIE: Czy mozna sie doprosic od Was jakichkolwiek konkretow?" - A OD CIEBIE? "ta sama swieta wojna ktora kiedys zapewniala rozrywke ... PC/Amiga" - Bez przesady, święta wojna między czym? W czasach dominacji Amig i Atarynek (jeszcze 3 wieczności temu czyli 15 lat temu), na A lub A zrobiłeś muzę, grafikę, pograłeś a pecety zapewniały pipczenie i zwisy. ... @apas13: A profesjonałom nie starczają. Sorry, za długie, nie chciało mi się czytać (jak widzisz jestem niewolnikiem statystyki). ... @kretynofil: "IIS to calkiem porzadny serwer web/aplikacyjny - i zapewniam Cie ze nie trzeba go zastepowac ani serwerem ftp ani http. Oczywiscie, dla idioty konfiguracja moze byc zbyt trudna - ale windows server nie jest dla idiotow..." I dlatego 70 proc. wybiera Apacza. @past0r: ŚWIĘTA PRAWDA, klienci generalnie nie wybierają OS-u, nawet nie wiedzą że mają jakiś OS, biorą co im dają. Jak za kila lat o tym co będzie w urządzeniach będzie decydował b. układ powiązany z G niż MS, będą brali Liny. Klienci instalujący OS z wyboru to najwyraźniej 1-3 proc. const. @kretynofil: "Jesli linux ma byc "dla malp" to stanie sie potencjalnie dziurawy. Jesli do tego zdobedzie popularnosc - stanie sie celem atakow ktorym podda sie szybciej niz winda." Gie prawda, płatny Linux dla Małp będzie sztywnym klientem, w którym klient nie haker niewiele zrobi, będzie aktualizowany, kontrolowany i backupowany z chmury czyli z centrali. Malware na Linuksa nie jest funkcją "popularności" a i problemy Win nie wynikają z popularności a z promiskuitycznych założeń systemu, że każdy może przyjść i zrobić wszystko. "Popatrzmy na przyklad - typowy scenariusz gdzie linuksa bezpieczenstwo pada jak mucha: (link)" Nie czep się czego nie rozumiesz. To jest tutorial jak RĘCZNIE DODAĆ ZAUFANE REPOZYTORIUM partnerskie Canonical., które nie dodało się samo albo gdzieś przepadło. "danie klucza automatycznie sprawia ze "ufamy" temu co jest w repo." - Jak to w zaufanym repo... nie, no będzie doś tego dyskutowania z tobą o zaufanych repozytoriach... tak... bezpieczniej jest ściągnać windowsową binarkę ze strony pana Józka. @cvbyui: "support dla każdej platformy kosztuje. Ile Windowsów jest w powszechnym użyciu? XP, Vista 32, Vista 64, 7 32 i 7 64." Sprawdź na Wiki. KILKADZIESIĄT RAZY TYLE. "A Linuksów? Od cholery." - JEDEN. ... ... ... @kretynofil: Problem maciek13ck nie jest problemem "linuksowym", co jako "specjalista" powinienieś wiedzieć,więc nie podsyłaj mu porady jak regulować wielkość czcionki w menu w KDE, kiedy jego problem dotyczy... tu problem czego... rozdzielczości? ... czcinki systemowej... czcionki w Ff ... dla stron ... domyślnego powiększenia strony (tej... wszystkich?)... @maciek13ck: Nie dostaniesz odpowiedzi. Po pierwsze to nie forum. Po drugie (patrz wyżej) NIE OKREŚLIŁEŚ PROBLEMU. Polecałbym jakiś manual do Ff (przyda się niezależnie od OS-u). Sądzę, że wiem, co ci jest ale ty twierdzisz, że to nie to... cóż, pomyślnego googlania. Odpowiedz Link Zgłoś
999s Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 19:31 ffamousffatman napisał: Ps: I Lin i Mac OS X są uniksiarskie a nie pryszczersko-pedalsko-kabotyńskie, n > ie wiem skąd przekonanie w popularnych polskich serwisach, że w IBM, Akamai, Re > dHacie, Google, Novellu etc. do pracy przyjmują tylko i wyłącznie pryszczatych > kabotynów w sweterkach, więc se ten twój stosunek wsadź. Kup sobie tonik na pryszcze razem z lubrykantem i sam se wsadź. Odpowiedz Link Zgłoś
smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 21:14 @999s O, fachowiec!!! Tobie pomoglo? Czy dalej smarujesz ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś