Dodaj do ulubionych

Megabity szczęścia

01.03.11, 17:56
speedtest jest kiepski - po wynikach można wnioskować, że serwery testowe stoją na łączach asynchronicznych:
www.speedtest.net/result/1179653274.png
www.speedtest.net/result/1179664170.png

co do Polsatu to ciekaw jestem ceny - ja za swoje łącze płacę niecałe 70PLN:
www.speedtest.net/result/1179666219.png
www.speedtest.net/result/1179673154.png
Obserwuj wątek
    • jurgi-fld Re: Megabity szczęścia 01.03.11, 21:25
      "Do korzystania z usług VOD "teoretycznie" wystarcza łącze 256 kbps."

      Widać, że autor nigdy nie korzystał z takiego łącza. 256 kbps nie wystarcza nawet do odtwarzania na żywo filmu z YouTube z najniższą rozdzielczością (240px), czasem się nie wyrabia nawet z nieruchomym obrazkiem zamiast filmu.
    • bilberry71 Re: Megabity szczęścia 02.03.11, 16:06
      Łącza są asynchroniczne czy raczej asymetryczne.
    • solemnis123 Re: Megabity szczęścia 03.03.11, 15:34
      @bilberry71 - asynchroniczne. Bo nazwa wynika bardziej z zaszłości technologicznych niż lingwistycznej poprawności ;)

      256 kbps nie nadaje się obecnie absolutnie do niczego, może ewentualnie do obsługi poczty przez Outlooka i telnetowania się z konsoli... Tak, też nie wiem co to znaczy ale mam na myśli siedzenie w trybie tekstowym i wklepywanie magicznych komend :)

      Dzisiaj nawet 'klasyczne' strony www zawierają tyle danych, że przy łączu poniżej 1 Mbps ładują się denerwująco długo (np. strona z tym artykułem wymagała pobrania, oczywiście wraz z reklamami, ponad pół megabajta danych - 630 kb; kochana strona główna www.gazeta.pl potrzebuje 1,2 Mb). Obecnie, moim zdaniem minimum "wygody" użytkowania to 2 Mbps - wynika to z bardzo wyraźnej różnicy w płynności odtwarzania filmów na YouTube pomiędzy właśnie 1 a 2 Mbps. I nie mówię tutaj o "teoretycznej minimalnej" tylko praktycznej i wygodnej. Gdzie można w miarę swobodnie przewijać wideo nie czekając wieczności na doczytanie odpowiedniego fragmentu. Czy oglądać jeden film ustawiając drugi, żeby wczytywał się w tle. Zbadane na własnej skórze (1Mbps w dzień, 2Mbps w nocy, "dużo" Mbps w akademiku ;) ).

      W ogólności chodzi o to, żeby strona ładowała się krócej niż spędzimy na niej czasu, co wbrew pozorom okazuje się wcale nie być takie oczywiste.
    • bod-ega Re: Megabity szczęścia 04.03.11, 10:41
      Nie wiem czy chodzi o asynchroniczne czy asymetryczne (łącze)?
    • pan_czytelnik Re: Megabity szczęścia 07.03.11, 10:28
      I tak nawet najszybsze łącze nie ma znaczenia, jeżeli serwery nie wyrabiają. Ostatnio się obraziłem na wordpressa właśnie (bo moje ulubione blogi nie działały), a tu okazało się, że to chińczycy go zDDoSowali :)
      Polecam artykuł na ten temat: backupinternetowy.pl/chiny-atakuja-ponownie/
    • rzepaq Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 21:37
      @luznylori na screenach jest serwer w Gliwicach, dodając do tego prędkość tego ostatniego nie mogę się powstrzymać; czyżby multimetro??
    • rzepaq Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 21:42
      @up ew. upc, ale chyba nie dają aż tyle wysyłu...
    • sselrats Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 21:55
      LOL - w Japonii osiem lat temu 150 Mb/s bylo standardem.
    • dzika_monika Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 22:28
      autor chyba nie korzysta z netu poza iphonem (pewnie 4)
      np w domu 4 osoby i każdy korzysta z netu (licz autorze licz) no chyba że dla Pana Autora net to takie coś jak w reklamie polsatu: cała rodzina przy jednym laptopie .
      A jak obciązyć ? proste: JDowloader (ucz się autorze ucz i googluj)

      ogólnie tekst amatorski, bez znajomości tematu
    • tigga_11 Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 22:31
      Heh, ja pamiętam podjarkę jak 2Mbit było dzielone dynamicznie na 60 mieszkań... to był SPEED
    • plasterek_szynki Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 22:45
      "Mowa tu o tzw. pingu. Wartość ta (wynik działania programu) jest istotna przede wszystkim dla osób grających online"

      Mowa tu o opóźnieniu generowanym przez łącze a nie żadnym pingu. Zapomniał Pan też odrobić pracę domową z innego istotnego parametru - jitter (wahanie opóżnienia) jest równie ważny.
    • masher Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 23:02
      optymalne lacze to na moje warunki tak gdzies 20mb/2mb. wszystko co powyzej jest jeszcze lepsze. nie lapie jak mozna lacza nie wykorzystywac. nawet i 100mb bym wykorzystywal w 100% kwestia tylko tego jak sie korzysta z sieci. mozna sciagac film w hd jednoczesnie przegladac jeszcze jakies programy i sciagac np nowsze wersje oprogramowania. zwyczajnie chodzi o komfort pracy. komu dzis sie chce na cos czekac? to ma dzialac szybko i sprawnie
    • qbazaw Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 23:09
      Trzeba stwierdzić obiektywnie, że autor nie do końca wie o czym mówi. Przepustowość łącz z każdym rokiem się podnosi. Nie wynika to tylko z chęci pobierania nielegalnych treści za pomocą sieci bittorrent (czy jakiejkolwiek innej), ale z postępu technologicznego. Krótko mówiąc, skoro można szybciej, to po jaką cholerę trzymać się opcji "wolniej"?
      Nie wspominam nawet o tym, że autor nie bierze pod uwagę tego, że prędkość z jaką mamy dostęp do sieci musi wyprzedzać ilość danych jaką będziemy pobierali - np. po co komu VOD HD czy youtube 1080p, kiedy łącze oferuje przepustowość zbliżoną do mysiego odbytu? Przecież krew by człowieka zalała kiedy miałby czekać na buforowanie 10GB filmu przy prędkości 4 czy nawet 8Mb. Po to panie autorze między innymi przepustowości rzędu 50Mb+. Technika jednak w miejscu nie stoi - proponuję zapoznać się z prawem Moor'a które dość dobrze opisuje rozwój technologii. Na prawdę ciężko wymagać, aby dostawcy internetowi nagle zapomnieli o rozwoju i wzbogacaniu oferty o nowe usługi.
      Bardzo nieprzemyślany artykuł.
    • quhar Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 23:12
      łącze synchroniczne to zdecydowanie co innego niż symetryczne, podobnie ma się sprawa z asynchronicznym i asymetrycznym. W przypadku łączy domowych praktycznie nie spotka się łączy synchronicznych (mimo, że są symetryczne)
    • krokodyl-dundee Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 23:26
      fajny artykuł!
    • czarny-ramirez Re: Megabity szczęścia 22.03.11, 23:34
      LTE w Cyfrowym Polsacie - już czytałem sporo pozytywnych opinii. Niestety Przedstawiciel Cyfrowego Polsatu dostarcza tylko wybranym modemy do testu :-(

      www.speedtest.net/result/1206265659.png
      To bangla - LTE w Cyfrowym Polsacie :-)
    • dorsai68 Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 00:26
      "Jeśli jednak chcemy pokazać zdjęcia w ich najlepszym wydaniu, to musimy je załadować na serwer w pierwotnym formacie i rozmiarze."

      Panie Pawle, autorze drogi, wytłumacz prostemu fotoamatorowi z niewielkim, raptem 20 letnim stażem, sens wysyłania do sieci zdjęć w pełnej rozdzielczości.
      Spotkałeś się pan może, jako dziennikarz, z portfolio zawodowych fotografów, w którym każde zdjęcie to minimum 24MB z pełnoklatkowej matrycy CMOS?

    • erroid Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 00:40
      arykuł dziwadełko, bo:
      *** po pierwsze liczba szkolnych błędów w artykule przygniata - rozumiem że w komentarzach użytkownicy pozwalają sobie na określanie prędkości internetu w gigagramach na hektar - redaktora piszącego o internecie powinna jednak obowiązywać dokładność i poprawność
      *** po drugie - korzystanie z torrentów w celu pozyskania treści chronionych prawem autorskim nie zawsze jest nielegalne - wczoraj pobrałem film "the yes men - fix the world" z vodo.net/yesmen?referer=desktop (swoją drogą polecam) dosłownie moment był na moim dysku (łącze 25Mbps) co więcej w myśl polskiego prawa pobieranie (jak i udostępnianie w gronie znajomych i rodziny) muzyki i filmów nie jest nielegalne o czym większość amatorów-redaktorów kompletnie nie pamięta/nie wie/nie chce wiedzieć
      *** po trzecie - gdy tak jak u mnie w domu są 4 komputery - każdy korzysta kiedy mu pasuje czasem wszyscy na raz i co dla mnie akurat jest plusem nie nie trzeba czekać dłużej niż to konieczne na załadowanie się stron i treści multimedialnych
      *** po czwarte łącze 256kbps (w czasach gdy takowe posiadałem) nadawało się do irca, gadu gadu, i wysyłania poczty... dziś na takim łączu możnaby się postrzelić z emocji
    • erroid Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 00:48
      "Trudno mi jednak wyobrazić sobie sytuację, w której łącze 100Mbit jest obciążone w 100% chociażby przez 5 minut w ciągu doby"
    • michalcyprian Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 01:58
      Tekst dla ludzi, nie zachwaszczony zbytnio technicznym bełkotem. Ja mam w UPC 25Mb download - jestem bardzo zadowolony, w domu działają dwa laptopy i konsola na bezprzewodowej sieci + czasem stary stacjonarny na kabelku. Testy wskazują, że osiągam od 21 do 24 Mb. Niestety tylko około 1,2 - 1,5 Mb wysyłki.
      • smutas Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 05:13
        @michalcyprian
        "Tekst dla ludzi, nie zachwaszczony zbytnio technicznym bełkotem."

        Raczej JEST zachwaszczony bledami!
        Wypomniane juz przez innych mieszanie Mb z Mbps.

        "W mniejszości są z kolei łącza synchroniczne, które najczęściej spotykamy w firmach - czyli połączenia umożliwiające wysyłanie i pobieranie danych z tą samą prędkością."
        Ciekawy jest ten babol, zwlaszcza, ze zdanie wczesniej mowi o "asymetrycznym laczu". Ten blad autor powiela z uporem maniaka przez caly artykul.

        Lacze takie jak (A)DSL czy kablowe sa asymetryczne - rozne predkosci odbioru i wysylania, a np. SDSL i E1/T1 to lacza symetryczne - takie same predkosci odbioru i wysylania danych. Czyli symetrycznosc to cecha lacza widoczna dla uzytkownika a synchronicznosc to sposob transmisji.
        DSL i DOCSIS (kabel) sa laczami synchronicznymi! Poniewaz wymagaja synchronizacji modemu ze stacja centralna (DSLAM badz CMTS) - zegary po obu stronach "tykaja" w identycznym rytmie. A to znaczy, ze lacza synchronicze sa w wiekszosci :-) Przykladem lacza asynchronicznego jest ATM uzywanego w telekomunikacji. W tym wypadku zgranie zegarow po obu stronach nie ma tak wielkiego znaczenia, poniewaz kazda doza (cell) danych zawiera informacje o poczatku i koncu. Czyli synchronizacja musi byc zachowana tylko na poziome pojedynczego "slowa". Np. kodowanie 8B/10B - 8 bitowe slowo zamienione zostaje na 10 bitowe slowo: najczesciej 1 oznaczajaca poczatek i 0 jako koniec bajtu.

        Kolejna tragedia; "Mowa tu o tzw. pingu. Wartość ta (wynik działania programu)...". Czas "pingu" to czas jaki potrzebuje paczka ICMP na "podroz" tam i spowrotem od np. naszego peceta do serwera www. Wynikiem dzialnia programu "ping" jest wyswietlenie tych czasow na ekranie.

        "Do korzystania z usług VOD "teoretycznie" wystarcza łącze 256 kbps."??? Normalny film 480i potrzebuje 3.5Mbps. 256kbps to jakies minimum dla wideokonferecji z 10-cio sekundowym odswiezaniem ekranu :-)
        "o innego, jeśli chcemy sięgnąć przez sieć po jakość HD - tu do swobodnego korzystania potrzebujemy łącza o przepustowości co najmniej 4 Mbit."
        Moze do Youtubeowej HD :-) Do prawdziwego streamingu 4Mbps to za malo.

        cheers
    • gocstu Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 06:59
      Ludzie po co komu "setka"...?? Dla zwykłego zjadacza chleba wystarczy łącze 2Mb. Nie chce 20Mb za 60zł tylko 2Mb za 20zł...!
    • soyokaze Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 07:28
      Podzielę się wynikiem mojego testu:
      dwa duże miasta w Polsce,
      ping: 21ms
      download: 18,94Mbps
      upload: 16,04Mbps.

      za <50zl miesięcznie:D
      i wreszcie podczas normalnej pracy nie mam zapchanego łącza. Ładuje się chwilę i koniec. I tak powinno być. Prosty przykład - strona gazeta.pl ze wszystkimi reklamami może zajmować do 1,5MB. Internet 2Mb=256kb. Załadowanie całej strony teoretycznie zajmie co najmniej 6 sekund, w praktyce, łącznie z potwierdzeniem zapytania, około 15 sekund.
    • watashi79 Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 07:34
      "asynchroniczne"? litości... czy nikt nie weryfikuje merytorycznie treści tych bredni? łącza (w popularnym tego słowa znaczeniu) są (a)symetryczne! no chyba, że ktoś sobie zażyczy podciągnięcie SDH, to będzie miał synchroniczne... czemu techniczne artykuły piszą humaniści? ręce opadają...
      • smutas Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 17:28
        @watashi79
        "no chyba, że ktoś sobie zażyczy podciągnięcie SDH, to będzie miał synchroniczne"

        Smiesznosc polega na tym, ze wiekszosc domowych lacz to sa lacza synchroniczne. Nie trzeba bawic sie w zadne SDH/SONET. Np. modem kablowy synchronizuje sie z CMTS, do tego po drodze jest wspomniany SDH/SONET. Synchronizacja mysi byc bardzo dokladna, szczegolnie teraz gdy standard DOCSIS 3.0 jest ogolnie dostepny. Modem co jakis czas wysyla zapytania SYNC dla kazdego uzywanego kanalu, nawet jesli nikt nie kozysta z Internetu. Ciasnosc synchronizacji wynika chodzby z duzych czestotliwosci oraz z powodu korzystania z TDM (time domain multiplexing) - czyli dzielenia kanalu transmisji miedzy np. 150 modemow pracujacych w tym samym pasmie.

        Lacza asynchroniczne sa latwiejsze w projektowaniu i utrzymaniu, jednak nie sa wolniejsze i maja wiekszy "overhead" - czyli gorzej wykorzystuja pasmo. Wykorzystuje sie jednak tam gdzie wazniejsza od predkosci jest niezawodnosc.

        cheers
    • jeszw Re: Megabity szczęścia 23.03.11, 07:37
      Co z tego, że operator oferuje szybkość pobierania np. 20Mbps, gdy realnie jest to najwyżej 2 - 3 Mbps i to w porywach. W dłuższym czasie to na ogół 500 Kbps. Podpiszcie umowę z POLSAT'em to się przekonacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka