Gość: Marcin IP: *.visp.energis.pl 06.10.04, 08:30 Co lepsze net z kablówy(multimedia) czy normalne stałe łącze? dzięki za sugestie Marcin. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
piecyk.gazowy Re: Kablówka czy sieciówka 06.10.04, 08:33 Zdefiniuj "normalne stałe łącze", będzie można się jakoś odnieść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Kablówka czy sieciówka IP: 62.29.199.* 06.10.04, 09:20 No nie bardzo wiem co napisać. blok mieszkalny ,kabel sieciowy, pewnie 128kB transmisji 300,- za instalację 50/miesiąc , (KABLÓWKA 1,- INSTALACJA) 50/miesiąc 100 kB , najwolniejsza opcja Odpowiedz Link Zgłoś
sebekwww Re: Kablówka czy sieciówka 06.10.04, 09:43 Odpowiem Ci tak: Miałem osiedlówkę, a teraz mam kablówkę i nie planuję migracji. Moze to była kwestia nieudolności admina, kiepskiego łącza albo kupy userów siedzących na kaazie ale te podobno gwarantowane 128 kbps miałem tylko późną nocą. Teraz nie narzekam. I tyle. Pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Kablówka czy sieciówka IP: *.visp.energis.pl 08.10.04, 09:43 A jakie macie deklarowane i rzeczywiste prędkości? Odpowiedz Link Zgłoś
sebekwww Re: Kablówka czy sieciówka 08.10.04, 10:11 W mojej kablówce jest tak że masz 2 rodzaje szybkości transferu - normalny na cały świat i drugi do tak zwanych zasobów operatora, co oznacza w praktyce dużą część polskiej sieci. Szybkośc normalna: download 256 kbps upload 96 kbps Szybkość do zasobów operatora: download 768 kbps upload 96 kbps. Muszę powiedzieć że jestem zadowolony bo z polskich zasobów www przeważnie ssam z maksymalną prędkością czyli ponad 90 kB/s. Z sieci poza zasobami operatora praktycznie uzyskuję 20-30 kB/s Jedyną wadą jest to że to jest łacze asymetryczne, ale cóż nie mozna mieć wszystkiego Pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fugazzi Re: Kablówka czy sieciówka IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.10.04, 11:14 Kablówka. Deklarowane 758 kbit/sek co daje ok. 92 kB/sek. Prędkość rzeczywista w zasadzie taka sama. Od listopada będzie dwa razy tyle. www.wirtualnemedia.pl/index1.php?act=4&id_artykulu=16372 Pozdrawiam, Fugazzi... Odpowiedz Link Zgłoś