civi1
10.07.05, 12:16
wczoraj mojemu koledze zdechł komputer jakos tak dziwnie wyszlo, ze po
wyłaczeniu przy nastepnym uruchomieniu okazało się, zę wszytsko siadło po
wejściu w dosie w fdisk okazało sie ze znikły partycje i takie tam. przez
telefon poprowadziłam go i udalo nam sie go przereanimowac i wgrac system.
chcial zainstalowac modem od neostrady, dzwonil ze nie dziala mu autorun i ze
jak juz na piechote zainstaluje modem to przy próbie sprawdzenia połaczenia
komp modem pokazuje mu ze modem nie jest podłaczony,a zaklina się ze jest i
ze dziaóła, bo świecą się diody. jakoś nie mogę wpaśc na pomysł co jest grane
. Może wam coś zaświta?? z góry dziękuję za pomoc - aska