Dodaj do ulubionych

Kto jest za legalizacją pobierania plikow?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.06, 14:45
Prawo polskie jak i europejskie jest nie nadązą za rozwojem technologicznym i
wykorzystują już to propagandowo firmy ktore starają sie ograniczac wolnośc
internautów. Próbuje juz to zmienic Francja (głosowanie 17 stycznia za
legalizacją P2P) i Szwecja nowa partia.
Należy zalegalizowac sieci wymiany plikow p2p i kazdy powinnien płacic opłate
abonamentową proponuje dwie stawki dla zarabiających i minimalna dla
uczniów/studentów. Takie opłaty by szły bezposrednio do producentow (np.
Paramount Pictures) pomijająć wszystkich posredników a napisy i tak darmowe
mozna by było sciagnąć z sieci. Jest to jedyne dobre rozwiazanie
reprezentujące interes normalnych obywateli, obywateli ktorzy głosują i
wybierają swoich ludzi do sejmu, senatu i rządu.
Mam nadzieje że partie polityczne w naszym kraju wiedzą że przez taką ustawe
zystakają sobie miliony wyborców, ktorzy poprą ich w nadchodzących wyborach
jesli bedą reprezentowali normalnych ludzi.

pozdrawiam
p.s. a jak nie to zalozymy swoją partie przeciez jest nas 8 mln internautów
siła z którą nalezy sie liczyc.

Obserwuj wątek
    • gobi03 Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 09.01.06, 16:01
      Chyba ocipiałeś: sieci P2P nie są nielegalne!
      Czy za to, że nie jestem prawiczkiem mam płacić składkę na k.rwy? Korzystam z
      P2P i nie piracę.
      • business3 Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 07.03.06, 18:36
        Nie denerwuj się - facet prowokacyjnie zaczyna temat na zlecenie wiadomego lobby.
        Moim zdaniem niektórzy i tak nie będą płacić za to co w sieci jest darmowe.
        Ja nie zapłacę.
        Pozdrawiam frajerów!
        • Gość: ubies Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: 209.130.141.* 07.03.06, 18:43
          Pozdrawiamy, frajerze.
    • Gość: CrazyMarta Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.unimagdalena.edu.co / 200.21.120.* 09.01.06, 19:13
      Czy jak ściągną sobie piosenkę mp3 z P2P i mam ją dla siebie i jej nie
      udostępniam czy jest to legalne? Jeżeli ktoś powie że nie to niech mi odpowie
      czy jak wezmę swój stary magnetofon kasetowy, pójdę do kolegi i przegram sobie
      to samo nagranie z jego kasety to też będzie nielegalne i czym się różni mp3 od
      kasety od strony prawnej?
      • arius5 Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 09.01.06, 22:46
        W wielu krajach pobierany jest od dawna "piracki" podatek w cenie plyt CDR i DVD
        i przekazywany do zwiazku Artystow.
        Oczywiscie artysci nic z tego nie dostaja, bo pieniadze te sluza do oplacania
        pensji urzedasow i adwokatow, ktorzy chronia interesy owych artystow.

        Kto tu kogo okrada ?
        • pkrehbiel W Polsce też tak jest 16.01.06, 21:09
          W Polsce do ceny urządzeń do kopiowania (nagrywarki, ksera, etc.) i do ceny
          nośników (CR-RW, papier) doliczany jest właśnie podatek na artystów, który jest
          przez bodajże ZAiKS rozdysponowywany pomiędzy twórców (na podstawie jakichśtam
          wyliczeń ile czego było kserowanego itp.). Tylko że ponieważ u nas lobby
          producentów sprzętu jest silniejsze niż artystów, to jest on śmiesznie niski.

          Moim zdaniem, skoro prawo przewiduje, że kopiuje się utwory chronione prawem
          autorskim i przewiduje nawet podatek, który miał to artystom wynagradzać, to
          takie kopiowanie jest legalne - bo przecież państwo nie może opodatkowywać
          działalności nielegalnej.
          • Gość: mmlodyy Re: W Polsce też tak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 07:37
            witam
            ja jestem za jakimiś płątnościami za p2p
            ale tylko nie jakimiś kosmicznymi
            np. jakiegos przelicznika z euro!!!!!
            • Gość: W105N4 15 Gb... IP: *.kompuart.pl 07.03.06, 09:43
              mozna sciagac przy pomocy neostrady miesiecznie
              (oceniam, ze jezeli ktos interesuje sie muzyka to jest to okolo 150 plyt, lub 25 filmow).
              Jezeli nie bedziemy uzywac laczy do sciagania muzyki lub filmu - to do czego ma sluzyc to 15 Gb?
              Plikow tekstowych? Smiesznych jpegow?

              Z drugiej strony ktos kto nie chce zeby jego pieniadze lezaly na ulicy nie kladzie ich tam.

              Z trzeciej strony tysiace reklamowek, ktore bombarduja nas codziennie w radio lub w tv stacjach
              muzycznych budza apetyt na zakupy (wyobrazcie sobie: teledyski to reklamowki).
              Niestety 15euro dla Niemca to nie 60zl dla Polaka.

              pozdrawiam tych co reklamuja towar skierowany do ludzi, ktorych na niego nie stac.
              • Gość: j_a Re: 15 Gb... IP: *.server.ntli.net 07.03.06, 11:01
                Gość portalu: W105N4 napisał(a):

                > mozna sciagac przy pomocy neostrady miesiecznie
                > (oceniam, ze jezeli ktos interesuje sie muzyka to jest to okolo 150 plyt, lub 2
                > 5 filmow).
                > Jezeli nie bedziemy uzywac laczy do sciagania muzyki lub filmu - to do czego ma
                > sluzyc to 15 Gb?

                Pytanie podobne do tego "dlaczego tyle samochodów jest fabrycznie
                przystosowanych do osiągania prędkości znacznie większych niż dozwolone w
                większości krajów na świecie?" Toż to istne zachęcanie do łamania przepisów.
                Piętnaście giga jest limitem, którego nikt nie każe ci w pełni wykorzystywać.
          • Gość: jarek Re: W Polsce też tak jest IP: 213.172.172.* 07.03.06, 08:58
            nie mozna bylo tego lepiej wymyslic: do plyt, ktorych ledwo procent
            wykorzystywanych jest na przegrywanie muzyki, doplacaja np. firmy zajmujace sie
            backupem danych. to tak, jakby od kazdego kompa zaczac pobierac oplate dla
            pokrzywdzonych artystow, bo 5% kompow wytkorzystuje sie do sciagania muzyki.
            swietnie pomzylane, kolejny zlodziejski proceder.
        • business3 Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 07.03.06, 18:37
          ... i różnych innych wieprzy spasionych po drodze...

          arius5 napisał:

          > W wielu krajach pobierany jest od dawna "piracki" podatek w cenie plyt CDR i DV
          > D
          > i przekazywany do zwiazku Artystow.
          > Oczywiscie artysci nic z tego nie dostaja, bo pieniadze te sluza do oplacania
          > pensji urzedasow i adwokatow, ktorzy chronia interesy owych artystow.
          >
          > Kto tu kogo okrada ?
      • Gość: pstradomski Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.telnet.krakow.pl 16.01.06, 21:31
        O ile wiem legalne jest kopiowanie utworów gronie rodziny i przyjaciół.
        Natomiast udostępnianie ich publicznie (np w ogólnodostępnej sieci P2P) już nie.
        • Gość: dc99 Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.06, 22:33
          > O ile wiem legalne jest kopiowanie utworów gronie rodziny i przyjaciół.
          > Natomiast udostępnianie ich publicznie (np w ogólnodostępnej sieci P2P) już nie

          I to właśnie chodzi we Francji - zgodnie z ich projektem udostępnianie (nawet
          całemu światu) i ściąganie z P2P ma stać się tym samym co robienie kopii dla
          rodziny.
          • dr_faust Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 07.03.06, 00:21
            > I to właśnie chodzi we Francji - zgodnie z ich projektem udostępnianie
            > (nawet całemu światu) i ściąganie z P2P ma stać się tym samym
            > co robienie kopii dla rodziny.

            Bo przecież wszyscy ludzie na świecie są jedną wielką rodziną :)
            • Gość: SirWillard Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.lublin.mm.pl 07.03.06, 20:06
              Mozna posiadac kopie zapasowa oprogramowania , ktorego posiada sie oryginalna
              wersje. W innym przypadku mówimy o piractwie. Sieci P2P sa jak najbardziej
              legalne , a ich ograniczanie byloby nonsensem. Poza tym oplata tez mi sie wydaje
              slabym pomyslem zwlaszcza ze ograniczalo to by przeplyw informacji (a sa rzeczy
              ktore sa freeware , a nie ma dostepu na stronach www i mozna to znalezc na P2P).
              A tak na marginesie to piractwo kwitnie nie tylko w najbiedniejszych krajach. A
              zarobki sa nieporównywalne.
          • Gość: becik Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.03.06, 10:12
            ..."A wszyscy Polacy to jedna rodzina..."
      • Gość: ubies Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: 209.130.141.* 07.03.06, 12:28
        Tak.
    • mufka_z_jeza Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 10.01.06, 14:13
      Informacja jest jak woda - zawsze znajdzie drogę którą wypłynie.
      Opłaty za P2P to jak opłata za posiadanie narzędzi do uprawiania nierządu.
      Zresztą mamy już podatek od posiadania radia i telewizora, a w publicznych
      mediach i tak są reklamy.
      Więc podatek od sieci P2P nic nie rozwiąże. Zmniejszy tylko zasoby ekonomiczne
      płatników.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 16.01.06, 23:04
      To p2p jest nielegalne?
    • malyflowers Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 17.01.06, 10:08
      Ja, ale niewiem jak z tymi oplatami dla producentów, czy to jest wykonalne??
    • Gość: Aaa Jestem za!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.06, 11:05
      Bardzo prawdziwe i sluszne. Jestem za!!!
    • Gość: Leppiej Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.ing.uj.edu.pl 17.01.06, 11:31
      Abonament = opłata za korzystanie z prywatnej własności.

      Postarajcie się nie myśleć kategoriami narzucanymi przez ten system, bo nigdy
      nie będziecie go w stanie właściwie ocenić!!!!!
    • Gość: Muniek Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.tebo.net / 195.116.90.* 17.01.06, 11:59
      Ja korzystam z p2p i nie ma żadnych wyrzutów sumienia, bo dlaczego mam mieć – to
      co ściągam mam dla siebie, a po za tym ceny produktów w sklepie są stanowczo za
      drogie.
      • Gość: darkuss Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.06, 12:03
        Jeśli taksówka jest za droga, to lepiej jest ją poprostu ukraść... hehehehe
        Niezłe... i to nie jest kradzież, bo to przecież nie nasza wina, że taksówkarz chce tak dużo za przewóz... Oj widzę, że nasza młodizeż nieświadomie wraca do czasów socjalizmu... -"Wszystkim dawać według potrzeb"...
        • Gość: -s- Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: 193.173.18.* 17.01.06, 13:18
          Jak taksowka za droga, to moge isc na piechote, albo pojechac rowerem. Taksowek
          z pewnoscia nie ubedzie, ale srodowisko taksowkarzy z pewnoscia nie bedzie
          zadowolone jezeli wiecej osob pojdzie w moje slady.
      • Gość: Budyn Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.06, 23:09
        Cena to moze byc wysoka albo niska, a produkt drogi...
        Czy ktos zna jakis handlarzy [tanimi] cenami?? :-)
    • Gość: sticker Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.ict.pwr.wroc.pl 17.01.06, 14:10
      Może ktoś z was spróbuje sie postawić w roli osoby tworzącej muzykę.... Nikt o
      tym nie mysli ile tracą takie własnie osoby . Wiadomym jest że jeżeli posiadasz
      album jakiegoś zespołu w formacie mp3 to zapewne nie kupisz płyty, gdzyby nie
      było takich możliwości rynek fonograficzny zarabiałby o wiele wiecej a tak to
      dobry artysta wcale na najwyższym poziomie nie żyje. Nie oszukujmy sie że cey
      płyt w ostanich latach spadły około 2 krotnie i teraz za dobrą płytę płaci się
      około 30-40 zł Więc to chyba nie jest juz tak duzo (choć oczywiście mogłoby to
      kosztować o wiele mniej gdyby ludzie zamiast ściągać ...kupowali bo koszty
      produkcji i promocji takiej płyty spadła by pewnie jeszcze ze 2 razy)
      Co do podatku to sam nie wiem moze faktycznie osoby korzystające(ja też to
      robie) powinny płacić tantiemy w postaci jakiegoś ryczałtu ale jaka to kwota
      miała by być to sam nie wiem w każdym razie doceniona byłaby w ten sposób
      czyjaś praca i mu za nią zapłacić a nie żerować na nim jak pasożyt!
      • Gość: Dobry Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.zst.edu.pl 17.01.06, 14:21
        dlaczego mam płacić tantiemy artyście który nie zyje od 30 lat?
        • Gość: Kalafior Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.supermedia.pl 17.01.06, 15:34
          bo ktos z jego rodziny oddziedziczyl prawa majatkowe do
          jego tworczosc. Tak jak kazdy z nas oddziedziczy cos po
          swoich "starszych".

          pzdr
          K.
    • Gość: Przemo Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.ipartners.pl 17.01.06, 15:08
      Głosować za legalizacją? Najpierw sieci P2P musiałyby być nielegalne, nieprawdaż?

      Zupełnie nie rozumiem amoku oskarżania rozwiązań ( bezosobowo ) bądź ludzi którzy stworzyli narzędzie którego można nadużyć.

      Wszystkiego można nadużyć; jakoś nie widziałem, żeby oskarżano projektantów samochodów, noży, kijów golfowych, kijów do baseball'a, broni wreszcie - te właśnie przedmioty są najczęstszą przyczyną przedwczesnych śmierci.
      Oczywiście zabić można deską śniadaniową, butelką, gwoździem, sznurem, workiem plastykowym, doniczką - czemu nie oskarżyć od razu producentów tychże?! :)
    • Gość: liz Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.pro-internet.pl 17.01.06, 16:33
      a co ma zrobic czlowiek, ktory nie ma mozliwosci kupic plyty swego ulubionego wykonawcy w sklepie, bo jej po prostu nie ma? sprowadzac zza granicy? wtedy cd bedzie kosztowalo grubo ponad 100pln. jak dla mnie muzyka powinna byc za darmo(wszystko w formacie mp3), bo jesli artysta jest naprawde dobry, to ludzie przyjda na jego koncert albo kupia sobie koszulke/kubek/czapke z jego podobizna

      • Gość: ubies Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: 209.130.141.* 07.03.06, 12:41
        > jak dla mnie muzyka powinna byc za darmo(wszystko w formacie mp3), bo jesli
        > artysta jest naprawde dobry, to ludzie przyjda na jego koncert albo kupia
        sobie koszulke/kubek/czapke z jego podobizna

        Jestes muzykiem, ze pozwalasz sobie na takie opinie? Napisz mi, jaki jest Twoj
        zawod, a ja od razu odpisze co powinno byc za darmo i na pewno znajde 1000
        powodow, dlaczego tak powinno byc.
    • amk64 Obalmy kilka mitów 17.01.06, 17:44
      Na początek ten o nielegalności:
      Nielegalne jest rozpowszechnianie lub kopiowanie w celach zarobkowych, dzieł
      chronionych prawami autorskimi, co oznacza, ze zabronione jest udostępnianie w
      sieci piosenek, klipów i.t.d. ale nie ściąganie. Istnieje wiele stron, które
      udostępniają piosenki (wp.pl czy strony fanklubów) i nie jest rzeczą
      ściągającego sprawdzać, czy robią to one legalnie, czy nie. Tak więc mozna
      ściągać - o ile nie zrobi się potem 100 kopii na bazar - bo to będzie kopiowanie
      w celach zarobkowych.

      Z udostępnianiem też jest różnie - bo jeśli nie udostępnia się za pieniądze i w
      ograniczonym kręgu ludzi (przyjaciół, rodziny) - to nie jest to nielegalne.
      Podobnie jak nie podlega opłatom autorskim odtwarzanie muzyki na zamknietej
      imprezie, na przykład w domu (choćby było tam 30 osób), a za odtwarzanie w
      barze, sklepie - do którego może wejść każdy - juz trzeba płacić. Niektóre
      programy p2p pozwalają na takie właśnie ograniczone udostępnianie dla
      określonej grupy osób.

      Jak już ktoś tu zauważył - sieć p2p sama w sobie nie jest niczemu winna - w
      końcu można za jej pomocą wyłącznie przesyłać znajomym filmy z wesela i zdjęcia
      z chrzcin - chyba, że sama posiada (udostępnia) serwer z chronioną zawartoscią.
    • argonia Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 17.01.06, 17:47
      Artyści na płytach zarabiają niewiele,główne ich dochody pochodzą z koncertów.
      Zdecydowanie jestem za legalizacją ściąganych plików z internetu,a nie sieci
      wymiany plików p2p.Te są legalne.
    • amk64 ...i jeszcze kilka 17.01.06, 18:14
      O "okradaniu firm":
      Bardzo chętnie mówi się o tym właśnie "okradaniu", ale nigdy nie mówi się jak
      wielką PROMOCYJNĄ rolę pełni wymiana piosenek i jak bardzo nakręca koniunkturę
      na muzykę - to chyba pierwszy w historii przypadek, kiedy nakręcanie koniunktury
      na jakiś produkt jest nazywane "okradaniem producentów". Oczywiście w tej
      sytuacji firmy płytowe powinny odrobinę zmienić swoją taktykę zarabiania - ale
      to już nie nasz problem.

      Swoją drogą ciekawe dlaczego podobny wrzask nie podniósł się w 1967 roku kiedy
      Philips wypuścił pierwsze kaseciaki - jakoś nie zrujnowały one wtedy przemysłu
      płytowego - mimo, ze ówczesne płyty (winylowe) były o wiele bardziej nietrwałe w
      porównaniuz kasetą i aż się prosiły o kopiowanie.

      Natomiast to, że sieci p2p pozwalają firmom oszczędzić na promocji (lub mogą na
      to pozwolić) - o tym sie milczy. A przecież zamiast śledzić internautów w celu
      ścigania - wystarczy śledzić ruch w sieci, żeby zorientoać się w potrzebach
      ludzi - i żadne inne badania nie będą potrzebne

      "Okradanie artystów":
      Spytajcie jakiegoś artystę, czy woli mieć na koncie 5000 sprzedanych płyt w
      jednym kraju, czy 100.000 rozesłanych siecią po całym świecie...??
      A jak ktoś będzie znany na całym swiecie - to zarobi sobie - spokojnie - na
      reklamach, gadżetach, koncertach, DVD - i.t.d.

      "Ściagają zamiast kupować":
      Ten mit polega na tym, że wmawia się ludziom, iż każdy kto ściągnął - gdyby nie
      mógł ściągnąć - poszedłby kupić. Nieprawda - spora część ludzi gdyby nie mogła
      ściągnąć zwyczajnie zrezygnowałaby z płyty, albo przegrała ją w inny sposób.
      Znów pytanie do biednych "okradanych" artystów - co wolicie - być u kogoś w domu
      za darmo - czy nie być wcale??

      Całe mnóstwo wykonawców zwyczajnie nie istniałaby w świadomości ludzi - gdyby
      nie sieciowe rekomendacje i podrzucanie sobie nagrań przez fanów na różnych
      końcach świata - i to ma być złodziejstwo??

      Poza tym istnieje mnóstwo badań rynku, które jasno wskazują na to, że właśnie
      sporo ludzi, którzy ściągają dużo muzyki, również duzo jej kupuje w sklepach -
      choćby po to, by mieć się czym wymienić

      "Ściągam, bo jest za drogo"
      Nieprawda - coraz więcej ludzi ściąga, bo tego czego szukają, zwyczajnie nie ma
      w sklepach, które nastawione są jedynie na szybki zysk. Sklepy internetowe
      niewiele tu pomogą, bo w obawie o zyski też kierują się na najpopularniejszy
      repertuar, a to czego ludzie szukają mogą znaleźć tylko na półkach - ale nie
      sklepowych, a na półkach innych fanów. Tu własnie jest miejsce dla firm i
      sklepów, które mogą jeszcze wiele zrobić nie tylko jeśli chodzi o ceny, ale
      także w kwestii repertuaru.
      • gray tylko jedno pytanie 10.03.06, 08:02

        > Spytajcie jakiegoś artystę, czy woli mieć na koncie 5000 sprzedanych płyt w
        > jednym kraju, czy 100.000 rozesłanych siecią po całym świecie...??

        którego artystę o to zapytałeś?
    • Gość: głupek A jak zalegalizować coś co jest legalne?? IP: *.pikonet.pl / *.pikonet.pl 06.03.06, 23:35
      Nigdy nie rozumiałem i nie zrozumiem ludzi którzy twierdzą że P2P jest
      nielegalne. Jestem niebogaty, kupuwałem sobie orginalne kasety MC i niestety ale
      one po czasie się zniszczyły i co mam drugi raz płacić??? Niech wydawcy zapewnią
      mi nielimitowaną ilość kopi to będzie spox, ale tego nie ma więc jestem
      zrobiony bo nie było mnie stać na CD a kaseta się zniszczyła, a przecież Ja
      zapłaciłem za dany utwór, więc P2P jest jak dar od dobrego bliźniego a ja nic
      nie kradnę.
      Chodzę na filmy, ale do kina, chcę sobie czasem obejżeć jeszcze raz jakiś film i
      co znowu mam za niego płacić?? Przecież już zapłaciłem w kinie, w czym jestem
      gorszy od tych co kupili DVD i mogą sobie oglądać film w niskończoność?? Teraz
      mam P2P i mogę sobie sciągnąc film za który zapłaciłem, czy wydawca by mi go
      udostępnił bo chce sobie obejżeć?? P2P powstało tylko dlatego że firmy
      wydawnicze są niedoskonałe i nie umią zapewnić trwałości sprzedawanego produktu.
      Ciekawe jak panowie którzy tak krzyczą na P2P by zareagowali jakby ich nowe
      mercedesy rozleciały się po roku i salon by im powiedział żeby sobie kupili
      nowe? Co innego gdyby sieć P2P służyła do sprzedawania-kupowania utworów to by
      było przestępstwo, ktoś by zarabiał na cudzej twórczości. No i niestety głupie
      przepisy typu abonament na P2P doprowadzą właśnie do tego, bo kto podzieli te
      pieniądze? Kto będzie wiedział kogo utwory są najczęściej ściągane i komu należy
      się największa stawka?? WOLNOŚĆ przede wszystkim, użytkownicy P2P nikogo nie
      okradają, oni się dzielą. Czy jak kupie sobie mercedesa to jego producent będzie
      miał coś przeciwko jak będe go pożyczał innym ludziom?? A choćby nawet, to co mu
      do tego, kupiłem jest mój.
      Cała dyskusja na ten temat jest bez sensu.
    • blq w sumie o czym tu dyskutować? 07.03.06, 00:03
      P2P to przyszlość, nikt ich nie zatrzyma. Każdy kto uważa inaczej, jest jak ten
      rajca miejski Paryża, dysputujący o problemie końskich odchodów z dorożek w roku
      2000. Może sobie pogadać, ale po prostu albo z wyobraźnią coś nie tak, albo z
      wiedzą, a najpewniej jedno i drugie.

      Artyści niekomercyjni nie tworzą dla pieniędzy. Więc ich p2p tylko powinno
      ucieszyć - ich tworczosc ma szanse dotrzec do wiekszej rzeszy odbiorcow.

      Artyści komercyjni chcą zarabiać swoją muzyką. Ale kto im broni? A nie
      koncertują? A nie występują w reklamach? Tak było aż do XIXw i to było zdrowe.
      Pojawiły się nośniki a wraz z nimi pasożyty chcące zarabiać na tych nośnikach.
      Pośrednicy, mendy takie same jak pośrednicy w transmisjach sportowych, czy Bóg
      wie gdzie jeszcze. Po co nam to???

      Chce oglądać Gwiazdę na żywo - muszę płacić. To jasne - zabieram jej czas, setki
      ludzi musi się napracować by koncert doszedł do skutku. Tutaj, jak ktoś ogląda
      koncert przez "dziure w płocie" czy próbuje się dostać nielegalnie - JEST
      złodziejem.

      Ale odkąd nagranie piosenki jest całkiem tanie... a nośników NIE MUSI BYć
      ZUPEłNIE - niech artyści potraktują nagranie piosenki jako inwestycję.
      Inwestycję w siebie. Kupony odetną na koncertach, na reklamach i tym, że będą
      znani.

      A grubasy z koncernu - a im życzę, by skonczyli tam, gdzie ich miejsce. Na
      śmietniku historii.
      • Gość: Piotr Re: w sumie o czym tu dyskutować? IP: *.devs.futuro.pl 07.03.06, 00:56
        Późno jest i nie za bardzo chce mi się klikać.
        Poradzę Ci tylko jedno. Ty tez swoja prace potraktuj jako inwestycję w siebie.
        Nie rządaj za nią kasy bo i po co...Po co artysta ma rządać wynagrodzenia w
        postaci kupna płyty, wystarczy, że będzie znany i bedze grał w reklamach. Nie
        decyduj proszę za ludzi jak mają zarabiać, oni sami zdecydują czy chcą mieć kase
        bezpośrednio za swoje autorskie utwory, czy pośrednio żerując na
        popowo-medialnym świecie.
        Zresztą nie wiem czy byś się cieszył jakby dajmy na to jakiś twój projekt w
        pracy ktoś inny wykorzystał a ty z tego miałbyś nic.
        Zawsze mnie śmieszyli ludzie, którzy wymyślali teorie służące tylko temy aby
        polepszyć sobie samopoczucie.
        • blq Re: w sumie o czym tu dyskutować? 07.03.06, 09:32
          oj marne te Twoje porównania, tak samo marne jak i Twoje rady.

          kto mówi o wykorzystaniu czyjegoś projektu? ja mówie o bezpłatnym słuchaniu
          czegoś, co od jakiegos czasu kosztuje tyle co nic. nośniki przechodzą do
          historii, więc płacenie za nośnik uważam za bezsens.

          to tak, jakby istniała możliwość teleportacji (mam nadzieje wiesz co to takiego)
          a Ty byś kazał nadal wsiadać w samoloty i latać. za pieniądze, bo przecież
          paliwo kosztuje.

          od kiedy nośnik jest zbędny - nie mam zamiaru płacić za nośnik. z chwilą gdy
          pojawią się płatne serwisy muzyczne z muzyką w nie-lichwiarskiej cenie - pewnie
          zacznę z nich korzystać: choćby po to, żeby mieć pewność że jakość jest
          najlepsza z możliwych itp.

          PS. to nie ja wymyślam jakąś teorię, to Ty jestes strasznie nieżyciowy jakiś. a
          prawdopodobnie - masz powiązania z tzw biznesem i troche boli wizja utraty
          zysków... a pewnie i pracy w ogole... oj jak mi przykro :/
      • Gość: ubies Re: w sumie o czym tu dyskutować? IP: 209.130.141.* 07.03.06, 12:28
        > Ale odkąd nagranie piosenki jest całkiem tanie... a nośników NIE MUSI BYć
        > ZUPEłNIE - niech artyści potraktują nagranie piosenki jako inwestycję.
        > Inwestycję w siebie. Kupony odetną na koncertach, na reklamach i tym, że będą
        > znani.
        Badz tak mily i pozwol mi samemu decydowac w jaki sposob bede sie dzielil moja
        praca. Jak bede chcial rozdawac, rozdam, jak bede chcial sprzedawac, sprzedam.

        Ja ci nie mowie ile godzin masz pracowac spolecznie, promujac sie. Wiec badz
        tak dobry i w XXI wieku, do ktorego sie tak chetnie odwolujesz, pozwol mi
        samemu decydowac o tym co nalezy do mnie. To podstawowe prawo, jakiego, mam
        nadzieje, nikt mi nie zabierze.
    • kres_ludzkosci Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 07.03.06, 00:07
      wszelka wymiana informacji powinn byc legalna. informcja to jedyna rzecz na
      swiecie, tkora mozna komus dac i cigle ja miec.

      slowskowyt.blox.pl/
      • Gość: ubies Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: 209.130.141.* 07.03.06, 12:42
        Wymiana informacji jest legalna. Zlodziejstwo na razie nie, ale we Francji ma
        sie to zmienic.

        Muzyka, film i oprogramowanie to nie jest informacja, ale utwor. Jak ci sie
        zdarzy cos stworzyc, zrozumiesz.
        • Gość: yo Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.crowley.pl 26.06.06, 11:02
          wybacz, ale to jest INFORMACJA
          informacja chociazby, ze jak polaczy sie kilka takich a nie innych dzwiekow w
          taki a nie inny sposob to bedzie to milsze dla ucha niz inne polaczenie.

          dzwieki nie sa niczyja wlasnoscia, a rozpowszechnianie iformacji nie moze byc
          ograniczane sztucznie poprzez prawo

          mozna sobie nazywac cos utworem, dzielem, kompozycja i czym tam jeszcze kto
          chce - ale to wszystko tylko semantyka, w tym przypadku zaprzegnieta by polozyc
          chciwa lape na wolnym rozpowszechnianiu informacji i robic kase,

          dobrze, ze wynalazca kola nie wiedzial ze ma "prawa intelektualne" bo bys
          kolego "artysto" nawet nie mial na czym "tworzyc"....
    • Gość: kmarex Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 00:40
      LOL, mnie to malo interesuje wogole. WAREZ zawsze bedzie zywe. Po co
      legalizowac...? Nie widze powodow.
    • Gość: kmarex Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 00:41
      Pozatym pamietajmy ze samo P2P jest legelne, nielegalne jest zas lamanie praw
      autorskich.

      Niedobrze mi sie robi od tego jak slysze ze mp3 jest nielegalne albo.....

      kmarex.blogspot.com
    • Gość: Adamm84 Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.icpnet.pl 07.03.06, 02:07
      Artyści nie boją się P2P, najwięcej stracą wytwórnie, pośrednicy, sklepy. Koszt muzyki, a koszt płyty to zupełnie inna bajka, ciekawe ile z ceny cd trafia do artysty (stawiam na 10-20 %), a reszta do wytwórni promotorów itp. Gdyby nie P2P to wielu niszowych artystów nigdy by nie zaistniało, a jak są dobrzy to i tak zarobią na koncertach. Najciekawszym zjawiskiem dla mnie jest to ze kasety są tańsze od Cd, a koszt produkcji jest na pewno większy, wiec ktoś tu miesza.

      P2P jest nielegalnie i nie ma co tu dorabiać ideologii, kradniemy :( Ale jak wytłumaczyć małemu dzieciakowi ze nie da się mu 100zł na grę, co stanowi często 10% zarobków jednego rodzica, a jego rówieśnik z USA, ma takich kilka w miesiącu (i nie piszcie mi tu ze można ukraść samochód, albo skąd była kasa na komputer). Im społeczeństwo bogatsze tym piractwa mniej, jak będę zarabiał koło 1000 Funtów gdy gry będą po 10-15 nie dotknę pirata :P
      Albo jak mamy wykształcić grafików i innych speców jak Photoshop kosztuje ładnych parę tysięcy zł, lepiej dać za darmo i zarobić gdy go wykorzysta komercyjnie

      Firmy wydawnicze robią dobrze kombinują, bo lepiej mieć coś niż nic, skoro tego wytępić się nie da
      • Gość: ubies Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: 209.130.141.* 07.03.06, 12:37
        Ale jak wy
        > tłumaczyć małemu dzieciakowi ze nie da się mu 100zł na grę, co stanowi często
        > 10% zarobków jednego rodzica, a jego rówieśnik z USA, ma takich kilka w
        miesiącu

        Dokladnie tak samo, jak tlumaczysz mu, ze nie pojedzicie 3 razy w roku do
        Tajlandi, ze nie mieszkacie w 200 metrowym domu, ze nie macie 3 samochodow.
        Kradniesz, zeby to miec?
        Gre taniej mozna kupic po obnizce ceny (zwykle 2-3 miesiace od daty wydania)
        lub uzywana na aukcjach, juz zwykle po miesiacu. Ja mam gry, ktore wystarczaja
        mi na kilka miesiecy, wiec nie wydaje mi sie, zeby wydanie na nie 100PLN bylo
        duzym problemem.
        • Gość: dc99 Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.06, 22:23
          > Gre taniej mozna kupic po obnizce ceny (zwykle 2-3 miesiace od daty wydania)
          > lub uzywana na aukcjach, juz zwykle po miesiacu. Ja mam gry, ktore wystarczaja
          > mi na kilka miesiecy, wiec nie wydaje mi sie, zeby wydanie na nie 100PLN bylo
          > duzym problemem.

          A na obejrzenie filmu pewnie czekasz 5 lat aż pojawi się w TVP1?
          • Gość: ubies Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: 209.130.141.* 08.03.06, 12:33
            Ja moge czekac i 5 lat, malo mnie to obchodzi. Jak chce cos obejrzec ide do
            kina.
            Moge miec HBO, C+, zapisac sie do wypozyczalni. Jest 100 innych sposobow niz
            kradziez.
    • Gość: Kanadyjczyk W Kanadzie pobieranie mp3 przez p2p jest IP: *.vc.shawcable.net 07.03.06, 07:36
      calkowicie legalne. W zamian za to jest dodatkowy podatek przy zakupie plytek
      CD, mp3 players, czy komputerow. Oplaty ida do producentow muzyki. Mozna sciagac
      tylko dla wlasnych potrzeb i nie wolna publicznie udostepniac. I wszyscy sa
      szczesliwi.
      Czemu nie zrobic tego w Polsce????
      • blq to JEST w Polsce. 07.03.06, 09:34
        i co z tego? koncernom nadal mało.
        • laureno Re: to JEST w Polsce. 07.03.06, 12:50
          Pobieranie jest legalne, udostępnianie - nie.

          Nie znam natomiast programu P2P (poza Aresem) w którym przy ściąganiu można nic
          nie udostępniać.

          A koncerny? Walczą o swoje prawa. Prawo prawe, ale jeżeli jest złe, to są tacy,
          którzy chcą go zmienić.

          To, że koncerny nic nie mają z plików w sieci, po pierwsze jest nie fair, skoro
          to ich własność, na której chcą zarabiać, a po drugie hamuje gospodarkę.
    • Gość: jarek nie dla paramount! IP: 213.172.172.* 07.03.06, 08:56
      przepraszam,. a jesli sciagam tylko black metal, noise i horrory gore, dlaczego
      moja oplata ma isc do paramount pictures? taki system masz juz w polsce, nazywa
      sie zaiks. dostaje glownie maryla rodowicz, inni sa okradani, tym razem przez
      zinstytucjonalizowana organizacje dzialajaca w imieniu prawa.
      • Gość: iwan Re: nie dla paramount! IP: *.pkp.kielce.msk.pl 07.03.06, 18:16
        Zaiks nie reprezentuje Maryli, Marylę reprezentuje STOART
    • laureno Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 07.03.06, 12:43
      P2P to powrót do średniowiecza w sferze kultury. Dlaczego?
      Bo to właśnie w średniowieczu dzieło danego autora traktowano
      jako dorobek całej ludzkości, z którego można dowolnie korzystać,
      dowolnie dołączać do swojego dzieła, dowolnie modyfikować.
      (dowolnie, tzn. zgodnie z doktrynami ówczesnego kościoła, oczywiście)

      A teraz? Niby jest prawo do własności, ale nie funkcjonuje ono dobrze.
      Jak widać każdy okrada każdego poprzez sieć. Czy to dobrze? Nie!
      To bowiem właśnie własność prywatna i możność czerpanie z niej korzysći
      materialnej napędza gospodarkę. Jak myślicie, co tak hamowało rozwój gier
      w połowie lat '90? Co, jeśli nie 99% udział piractwa w rynku?

      "Zakres własnego użytku osobistego obejmuje krąg osób pozostałych w związku
      osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku
      towarzyskiego." Art. 23. 2.
      To zapis, który moim zdaniem powiniem być wykreślony, ogranicza bowiem
      prawo do własności.
      • xandau Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 07.03.06, 13:33
        >Jak myślicie, co tak hamowało rozwój gier
        w połowie lat '90? Co, jeśli nie 99% udział piractwa w rynku?<

        Tzn ze teraz juz nie ma piractwa? Rynek gier "zarabia" wiecej niz Hollywood,
        podczas gdy broadband pozwala na sciaganie gry w jeden wieczor..

        Innna kwestia: jesli ktos zdobywa przez siec P2P rzadki album, ktory ciezko
        dostac w inny sposob i nie upowszechnia go za kase, nie jest w moim rozumieniu
        zlodziejem..
        Co do prawa wlasnosci, to kazdy artysta tworzy na podstawach tego co ZOBACZYL
        wczesniej u innych i mozliwosc korzystania z "dorobku ludzkosci" jest niezbedna
        do rozwoju kultury i cywilizacji. Nie kazdego stac zeby kupowac wszystkie albumy
        jakie go interesuja, choc za czesc pewnie i tak zaplaci.
        W sprawie obrony praw wlasnosci staja glownie koncerny, podczas gdy artysci
        czesto maja calkiem inne zdanie.. Natomiast wartosciowe dziela artystow i tak
        zostana "docenione" w postaci mamony. I jak napisal ktos wczesniej, wolalbym
        zeby moje utwory dotarly do 1 mln odbiorcow poprzez net, niz mam zostac wydany w
        1000 egz za 40 zl czego nikt nie kupi, bo nie zna i za drogo,wiec nie zarobie i
        tak (zajmuje sie muzyka BTW)
    • Gość: Dawka Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? IP: *.t17.ds.pwr.wroc.pl 07.03.06, 13:16
      Po pierwsze jak ma byc zalegalizowane cos co jest legalne sama technologi i
      formaty nigdy nie byly nie legalne nie legalen jest natomiast kopowanie i
      sprzedawanie dziel zastrzerzonych prawami autorskimi.

      Po drugie dlaczego mam placic za p2p skoro ciagam z niego glownie
      oprogramowanie na licecji gnu, wiec co mam palacic jakims pasozyta za cudza
      prace ktora ten ktos udostepnij dla wszystkich ???


      A po trzecie znam wielu ludzi ktorzy sciagaja muzyke przez p2p i przesluchuja i
      jezeli im sie podoba ida kupic sobie plytke a jesli nie to kasuja wiec
      powiedzcie mi dlaczego maja za to placic ???
      • unhappy Re: Kto jest za legalizacją pobierania plikow? 07.03.06, 13:49
        Pytanie właśnie tak powinno brzmieć bo z p2p nic tu nie ma cokolwiek wspólnego.
        Coraz większa wartość produktu narodowego brutto ;) ma postać bitów. A te bity
        trudno chronić przed nielegalnym kopiowaniem. A jeśli się próbuje to w
        niemoralny sposób - koszt ochrony przerzucając na legalnych użytkowników. Jeśli
        mam pirackiego Windowsa to po prostu go instaluję. Jeśli mam legalnego to
        przechodzę proces rejestracji - czasem uciążliwy jeśli komputer nie ma dostępu
        do Internetu. Muzyka, filmy - siadam przy kompie i ściągam - nie muszę dyrdać do
        Empiku :) Ściągnięte nie będą w ten czy inny, zawsze przykry! sposób
        zabezpieczone. Przed kim? Przed LEGALNYMI użytkownikami.

        Przykro to stwierdzić ale na obecnym etapie rozwoju naszej kochanej cywilizacji
        NIE MA metody UNIEMOŻLIWIAJĄCEJ nielegalne kopiowanie tych cennych bitów. Każda
        metoda zostanie złamana a koszt stworzenia zabezpiecznia poniosą LEGALNI
        użytkownicy.

        Warto też pamiętać o jednej podstawowej sprawie:

        NIELEGALNE KOPIOWANIE TO NIE JEST KRADZIEŻ

        Jest to czyn zabroniony i karalny ale z kradzieżą nie ma nic wspólnego :D

        A rozwiązanie? Bardzo proste. Każdy TWÓRCA umieszcza na "rządowym" serwerze
        swoje cenne bity. KAŻDY może je sobie pobierać i używać. Anonimowo. A Państwo
        wypłaca TWÓRCOM tantiemy zależne od ilości ściągnięć i wyceny. Nasi rządowi
        specjaliści od dzielenia niczego i przelewania z pustego w próżne opracują
        stosowne wzory :)

        Że bez sensu. Cóż, takie jest życie :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka