Dodaj do ulubionych

Emisja fal z ekranu

16.02.06, 09:54
W firmie instalują wszystkim płaskie ekrany, czytałam,ze emitują więcej fal
(tych szkodliwych)niz te klasyczne.Mam duze kłopoty z oczami......Czy Ktoś
może mi powiedzieć coś na ten temat.ja ma Samsunga model 913N.....
Obserwuj wątek
    • Gość: he? Re: Emisja fal z ekranu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.06, 15:38
      Potrzebny lekarz...
      • Gość: hę Re: Emisja fal z ekranu IP: 212.244.242.* 17.02.06, 09:35
        bardzo fany!
    • gobi03 Re: Emisja fal szkodliwych 17.02.06, 11:57
      bądź pewna, że są ludzi którzy więcej niż ty czasu spędzają przeed monitorem,
      albo i dwoma, więc jeśli ktoś wykryje "szkodliwość fal" ;-) to objawy opisze nie
      na tobie.
      Ekrany LCD miały kiedyś dłuższy czas "wygasania" pikseli czyli gorszą niż CRT
      częstotliwosć odświeżania. To jest czynnik wpływający na komfort pracy, ponieważ
      przy zauważalnym migotaniu dość szybko zaczyna boleć głowa.
      Nie wiem, czym jest podświetlony ekran ciekłokrystaliczny, ale zdaje mi się, że
      jest to normalne źródło światła, jakich wiele dookoła.
    • kris_75_to_gd Re: Emisja fal z ekranu 07.08.06, 18:02
      w niezłej firmie pracujesz skoro instalują WSZYSKIM!!
      co do szkodliwości to wiedz że jest dokładnie odwrotnie!
      prawda jest taka że (o ile mi wiadomo) że to płaskie ekrany (LCD-
      ciekłokrystaliczne) są niemal lecznicze w porównaniu z tradycyjnymi !

      >> w tradycyjnym monitorze masz działo elektronowe które strzela do tarczy
      zrobionej z cieniutkiej metalowej folii. ta tarcza tak obrywa elektronami że
      zaczyna się żaażyć - a ty jesteś po drugiej stronie tej tarczy i oglądasz to
      żażenie się jako "obraz na monitorze". A ha ! oprócz tego że działo jak by nie
      było STRZELA W TWOJĄ STRONĘ to jeszcze ta tarcza dość szybko gaśnie - tak na
      prawdę tarcza rozżaża się w następujący sposób : najpierw piksel w lweym górnym
      rogu, w najwyższej linii rozbłyska, potem jego sąsiad - piksel nr 2 -potem 3 ...
      aż do ostatniego w górnej linii , potem pierwszy piksel z linii drugiej od góry,
      drugi z tej linni i aż do końca linii, potem podobnie z trzecią linią, czawartą,
      aż do ostatniego piksela w ostatniej linii (a bywa nawet tysiąc linii każda po
      1200 pikseli)
      i potem od nowa piksel pierwszy w górnej linii itd..
      - i tak dzieje się jakieś 75 razy w każdej sekundzie !!!
      zatem całość tak naprawdę przez większośc czasu jest wygaszona i tylko błyska
      niby poletko "mikro fleszy" - jeśli w dodatku czestotliwość jest
      mniejsza niż 75 hz (np 65) to głowa i oczy mogą ostro rozboleć już po godzinie
      no i następne uboczne efekty pracy takiego działa: szkło monitora i powietrze
      wokół są naelektryzowane aż strach co wysusza skórę i oczy- oczy szczypią,
      pola elektromagnetyczne wokół monitora tradycyjnego szaleją poprostu - wpływa to
      na działanie mózgu - który jak by nie było jest układem elektrycznynm przez co
      wysyła także fale radiowe (alfa lub beta - zależnie od "trybu pracy" mózgu) -
      monitor tradycyjny emitując własne szalejące pole elektromagnetyczne zakłóca te
      fale a tym samym pracę mózgu.

      >> monitor płaski - ciekłokrystaliczny - LCD działa zupełnie inaczej:
      kawałek białego płaskiego czegoś jest oświetlany delikatnym białym światłem -
      to światło (o ile mi wiadomo) jest ciągłe - nie mruga!!! na tę jasną płaszczyznę
      patrzysz ty - ale nie bezpośrednio tylko poprzez coś co przypomina witraż - i to
      jest właśnie ten ciekły kryształ - dzięki temu że ciekły można kontrolować jego
      strukturę - w wielu pojedynczych kawałeczkach oddzielnie, to z kolei pozwala na
      to żeby kryształ "prześwitywał" na różne kolory i z różną jasnością
      - zatem właściwie monitor LCD mógłby działać bez żadnego wewnętrznego światełka
      i bez tylnej obudowy - wystarczył by sam ciekły kryształ i żeby "za nim" było
      coś białego (np prześcieradło, biała ściana, wielka karta czystego papieru) i
      dobrze oświetlonego - choćby światłem z okna, odświeżanie obrazu w LCD polega
      tylko na tym że 75 razy na sekundę jest kontrolowane (po kolei) na jaki kolor
      prześwieca każdy z pikseli - "kryształków" - "witrażyków" - cały "witraż i każdy
      z ryształków z osobna prześwieca bez przerwy - tylko zmiany koloru następują
      (jeśli potrzeba) 75 razy na sekundę. Pola elektromagnetycznego jest tu bardzo,
      bardzo mało, ekran się nie elektryzuje (prawie) wcale,

      >> oczywiście są rzeczy których nie należy robić: wpatrywać się w monitor z 15
      cm dłużej niż 5 minut, albo z 5 centymetrów dlużej niż minutę (wcale się nie
      nabijam - te monitory są tak łagodne dla oczu że kusi nieraz człowieka by to
      zrobić i wcale nie czuje się bólu od bliskości ekranu), no ni bardzio ważna
      sprawa: NIE DOTYKAJ EKRANU GDZY DZIAŁA - niebezpieczenstwo graozi monitorowi nie
      Tobie! Spoko - nie zepsuje się od razu, ani nie wybuchnie ale jest to dla niego
      na dłuższą metę szkodliwe. JEDYNE prawdziwe niebezpieczeństwo grożące Tobie
      wiąże się z sytuacją w której taki monitor zostanie zbity, lub pęknie - należy
      unikać kontaktu z płynem / żelem który się wydostaje - nie dotykać, jeśli
      dotkniesz ręką nie trzyj oczu, nie spożywaj ... wiem że to banał ale naprawdę
      innych przeciwwskazań nie ma!

      >> mam też kilka praktycznych uwag:
      a)LCD możesz oglądać tylko mając go przed sobą (przy skosie obraz stopniowo
      traci na jakośi aż w końcu jest niewidoczny
      b) główne niebezpieczeństwo LCD (jak dla mnie) polega na jego łagodności
      - nawet nie zauważysz kiedy mija 10 godzin siedzenia NON STOP przed
      monitorem - "klasyczny" monitor wymuszał robienie przerw które są potrzebne by
      odpoczęły oczy, kręgosłup i cała reszta
      c) zwróć uwagę na częstotliwość odświeżania - powinna być jak najwyższa , a co
      najmniej 75 hz - niech informatyk podkręci ją na maksa (85 hz lub więcej) nawet
      kosztem rozdzielczości monitora!! (lub zrób to sama - w WINDOWS
      prawy klik na pustym obszarze pulpitu > "właściwości" > "ustawienia" >
      "zaawansowane" > "monitor" - teraz z rozwijanej listy wybierz wartość jak
      najwyższą np "85 hz" i wciskakj "OK", jeśli dostępne wartości są mniejsze od 75
      hz to powtórz wszystko od początku z tym że po drodze - na karcie "ustawienia"
      przesuń suwak tak by wskazywałmniejszą rozdzzielczość ekranu np 800x600 zamiast
      dotyczczasowych 1200x1000
      d) pamiętaj o tym by możliwie często (co około 3 - 5 minut) spoglądać na chwilkę
      gdzieś naprawdę daleko - np za okno - inaczej mechanizm "łapania ostrości" w
      twoim oku "zesztywnieje" i po skończonej pracy bedziesz mieć trudności z
      patrzeniem dalej niż odległość do monitora - najłatwiej zrealizować to jeśli
      lekko z boku masz okno "za" które morzesz często rzucać okiem nie wstając od kompa
      e) unikaj tzw "bezwzrokowej metody pisania" - zamiast tego polecam coś
      odwrotnego: PATRZ GłóWNIE NA KLAWIATURę i na dokumenty kartkowe, a na ekran
      spoglądaj TYLKO JAK MUSISZ - aby skontrolować pracę
      f) mimo łagodności monitora LCD jeśli możesz trzymaj go "na wyciągnięcie ręki"
      nie bliżej!!
      g) ustaw wielkość czcionek systemowych (nazwy menu, nazwy programów, nazwy
      plików przy ikonach, itp) na tak duże byś mogła czytać je z odległości w jakiej
      siedzisz BEZ WYTĘŻANIA WZROKU i /lub pochylania się bliżej monitora - a nawet
      niech będą ciut większe - jeśli nie wiesz jak poproś informatyka albo kogoś kto
      trochę się zna to nie jest trudne a zabezpiecza wzrok w znacznym stopniu
      (to podczas wytężania wzroku jesteśmy szczególnie narażeni na szkodliwy wpływ
      monitora - zwłaszcza klasycznego)
      h) czy rzeczywiście wszystkim zmieniają monitory na płaskie? - bo zdaje się że
      że wyczuwam bardzo negatywne fale - zazdrości / zawiści koleżanek/ kolegów

      >>> & na koniec moich wywodów moja własna opinia - od kilku lat mam własny
      komputer - miałem dotąd taki z klasycznym monitorem - mimo że monitor był b.
      dobrze poustawiany, (wysoka częstotliwość, niskie gammma, duży kontrast) ja
      byłem zawsze co najmniej metr od niego to jednak po 8 godzinach pracy strasznie
      piekły oczy, potwornie łupało w czaszce. Teraz mam ciekłokrystaliczy, siedzę
      nieraz po 10 godzin dziennie z bardzo nielicznymi przerwami i to 40 cm od
      ekranu, no i ... ból owszem jest - taki jak przy starym monitorze po 40 minutach
      pracy...

      &&& nic więcej nie napiszę - życzyć miłego korzystania z LCD nie muszę bo na
      pewno takie będzie!!! Nie słuchaj plotek i zdezaktualizowanych opinii. Ciesz się
      poprawą warunków pracy i nowoczesnym sprzętem! Pozdrawiam!!
      /kris/


      • mariusz_d1 Re: Emisja fal z ekranu 11.08.06, 15:21
        >> w tradycyjnym monitorze masz działo elektronowe które strzela do tarczy
        zrobionej z cieniutkiej metalowej folii. ta tarcza tak obrywa elektronami że
        zaczyna się żaażyć - a ty jesteś po drugiej stronie tej tarczy i oglądasz to
        żażenie się jako "obraz na monitorze". A ha ! oprócz tego że działo jak by nie
        było STRZELA W TWOJĄ STRONĘ to jeszcze ta tarcza dość szybko gaśnie - tak na
        prawdę tarcza rozżaża się w następujący sposób : najpierw piksel w lweym górnym
        rogu, w najwyższej linii rozbłyska, potem jego sąsiad - piksel nr 2 -potem 3 ...

        B Z D U R A
        • uerbe Re: Emisja fal z ekranu 11.08.06, 23:36
          mariusz_d1 napisał:

          > B Z D U R A

          Rozumiem, że tylko rozległa wiedza na temat funkcjonowania monitorów CRT i innych pozwoliła koledze na wygłoszenie tak przemyślanej i trafnej opinii... i że kolega byłby w stanie się tą wiedzą podzielić z innymi tu piszącymi?
          • mariusz_d1 Re: Emisja fal z ekranu 13.08.06, 11:39
            Oczywiście.
            kris_75_to_gd napisał
            >>> w tradycyjnym monitorze masz działo elektronowe które strzela do tarczy
            >zrobionej z cieniutkiej metalowej folii. ta tarcza tak obrywa elektronami że
            >zaczyna się żaażyć - a ty jesteś po drugiej stronie tej tarczy i oglądasz to
            >żażenie się jako "obraz na monitorze". A ha ! oprócz tego że działo jak by nie
            >było STRZELA W TWOJĄ STRONĘ to jeszcze ta tarcza dość szybko gaśnie - tak na
            >prawdę tarcza rozżaża się w następujący sposób : najpierw piksel w lweym górnym
            >rogu, w najwyższej linii rozbłyska, potem jego sąsiad - piksel nr 2 -potem 3 ...
            Jak pisałem to bzdura.
            W monitorze CRT nie żarzy się żadna folia tylko świeci luminofor pobudzany
            wiązką elektronów. Dokładnie są trzy wiązki (odpowiadające z apobudzanie
            liminoforów świecących na czerwono (R), zielono (G) i niebiesko (B)). Bzdurą
            jest stwierdzenie że świeci jakaś folia
            kris_75_to_gd napisał:
            >zatem całość tak naprawdę przez większośc czasu jest wygaszona i tylko błyska
            >niby poletko "mikro fleszy" - jeśli w dodatku czestotliwość jest
            >mniejsza niż 75 hz (np 65) to głowa i oczy mogą ostro rozboleć już po godzinie

            Kolejna bzdura - czas świecenia zależy od czasu poświaty luminoforu


            kris_75_to_gd napisał:
            >> monitor płaski - ciekłokrystaliczny - LCD działa zupełnie inaczej:
            >kawałek białego płaskiego czegoś jest oświetlany delikatnym białym światłem -
            >to światło (o ile mi wiadomo) jest ciągłe - nie mruga!!! na tę jasną płaszczyznę
            >patrzysz ty - ale nie bezpośrednio tylko poprzez coś co przypomina witraż - i to
            >jest właśnie ten ciekły kryształ - dzięki temu że ciekły można kontrolować jego
            >strukturę - w wielu pojedynczych kawałeczkach oddzielnie, to z kolei pozwala na
            >to żeby kryształ "prześwitywał" na różne kolory i z różną jasnością
            >- zatem właściwie monitor LCD mógłby działać bez żadnego wewnętrznego światełka
            >i bez tylnej obudowy - wystarczył by sam ciekły kryształ i żeby "za nim" było
            >coś białego (np prześcieradło, biała ściana, wielka karta czystego papieru) i
            >dobrze oświetlonego - choćby światłem z okna, odświeżanie obrazu w LCD polega
            >tylko na tym że 75 razy na sekundę jest kontrolowane (po kolei) na jaki kolor
            >prześwieca każdy z pikseli - "kryształków" - "witrażyków" - cały "witraż i każdy
            >z ryształków z osobna prześwieca bez przerwy - tylko zmiany koloru następują
            >(jeśli potrzeba) 75 razy na sekundę. Pola elektromagnetycznego jest tu bardzo,
            >bardzo mało, ekran się nie elektryzuje (prawie) wcale,
            Tu też przeplatanka rzezcywistości z wyobrażeniami - kazdy piksel monitora LCD
            też składa się z trzech elemntarnych komórek w barwach podstawowych (RGB), ich
            czas reakcji jest większy (nawet za duży), Wyświetlacz musi być podświetlony
            światłem o określonej barwie - aby nie było przekłamań kolorów.
            Kris chyba za dużo czytał Dona Browna - jego wypowiedź jest taką samą jak u
            Browna mieszanką prawdy, mitów i konfabulacji.
            A jeśli chodzi o meritum:
            - do biura jak najbardziej dobry LCD (podkreślam DOBRY - tzn. szybka matryca
            max 8 ms, duży kontrast co najmniej 600:1, duży kąt widzenia 150/140, duża
            jasność co najmniej 400 cd/m2 ),
            A w domy wolę mojego dobrego CRT (CTX na kineskopie Sony Trinitron) przy
            rozdzielczości 1024x768 mam 100 Hz odświeżania i nawet kilkagodzin pracy non
            stop nie powoduje żadnych doleglowości.

            • Gość: Voitekh Re: Emisja fal z ekranu IP: *.piast.ds.polsl.pl 09.11.06, 13:59
              Odnosnie tych trzech komurek w LCD tez tak myslalem ale teraz siedze przed swoim
              i jakos ich nie widac, nasuwa sie pytanie czy to efekt konstrukcji (a sa trzy
              komurki) czy jest jedna komurka jakiegos fikusnego cieklego krysztalu
              dzialajacego jak filtr?

              > A w domy wolę mojego dobrego CRT (CTX na kineskopie Sony Trinitron) przy
              > rozdzielczości 1024x768 mam 100 Hz odświeżania i nawet kilkagodzin pracy non
              > stop nie powoduje żadnych doleglowości.
              CTX to CTX wiec nie zapominaj o zjonizowanych drobinkach kurzu bombardujacego
              twoje oczy 8p
        • Gość: luka Re: Emisja fal z ekranu IP: *.238.152.36.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 27.04.07, 14:14
          Pozwolę sobie na uwagę dotyczącą pracy elektronicznego działka tradycyjnym
          monitorze. Jego praca przypomina pracę maszyny do pisania. Jedynie różnica
          polega na przeskakiwaniu linii. Najpierw na całym ekranie kolejno są pobudzane
          linie parzyste a potem (od początku do końca) linie nieparzyste. Wędrówka
          elektronów bombardujących ekran jest stosunkowo szybka w odniesieniu do naszej
          bezwładności oka, które nie jest w stanie wyłapac kolejnośc pobudzanych linii.
      • gioconda1 Re: Emisja fal z ekranu 08.01.07, 18:33
        KRIS jest pod wrażeniem Twojego komentarza. Dzięki za wszelkie info a teraz
        pędzę podkręcać częstotliwość odswieżania..:).
    • kris_75_to_gd Re: Emisja fal z ekranu 07.08.06, 18:18
      małe uzupełnionko:
      podaję link do oficjalnej polskiej strony monitora który masz w pracy
      - jeśli chcesz upewnić się jakie mamożliwości możesz to sprawdzić
      tutaj: www.samsung.com/pl/products/monitor/tft/oldmodelstft/913n.asp
      według mojej oceny jest naprawdę niezły i dobrze ustawiony pozwoli ci komfortowo
      pracować
      &&& pozdrawiam
      /kris/
      • mariusz_d1 Re: Emisja fal z ekranu 13.08.06, 11:46
        Parametry ze strony producenta:
        Rozmiar 19''
        Wymiar plamki 0.294
        Jasność 300 cd/m2
        Kontrast 700:1
        Kąty widoczności 160°/160°
        Czas rekacji (ms) 8
        Interfejs Analog RGB
        Najwyższa rozdzielczość 1280x1024
        Kolor obrazu 16.2 mil.

        Nie najgorzej. Tylko ustaw rozdzielczość na znamionową (1280x1024). W kazdej
        innej obraz będzie nieostry.
    • maestro29 Re: Emisja fal z ekranu 24.08.06, 11:15
      Od wielu lat w monitorach CRT w powierzchnię kineskopu wtapiany jest ochronny
      filtr. Tak więc nie potrzebne są dodatkowe. Tym bardziej filtry zbędne są w
      przypadku monitorów LCD. Tylko pogarszają obraz :-)
    • Gość: Sir Pasztet Re: Emisja fal z ekranu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.06, 15:31
      Kłopoty z oczami możesz mieć jeśli używasz komputera ponad 5 godzin dziennie na
      LCD
    • gioconda1 Re: Emisja fal z ekranu 08.01.07, 18:35
      Emisja z tyłu monitora jest większym problemem niż ta z ekranu. Upewnij się, że
      nie masz przed twarzą 'zadków' komputerów współpracowników.
    • new_machine Re: Emisja fal z ekranu 28.04.07, 10:44
      Ile godz dziennie spedzasz przy monitorze?
    • Gość: lol Re: Emisja fal z ekranu IP: *.90.193.120.Dial1.Philadelphia1.Level3.net 28.04.07, 18:20
      No, ciekłe (LDC) ekrany nie wykazują szkodliwego promieniowania, jakie istnieje
      w tradycyjnych (CRT). Jednak te ostatnie posiadają mniejszą plamkę (nawet
      poniżej 0,20) co daje wysoką ostrośc. Dlatego też takie monitory są używane
      przez profesjonalistów zainteresowanych w uzyskaniu wysokiej
      ostrości/rozdzielczości. Jednak ostatnio notuje się postęp w LDC, gdzie jej
      wielkośc jest miejsza od 0,26. Twój obrany monitor wygląda mi przyzwoicie, ale
      jednak za tą samą cene wybrałbym Samsunga 206BW, który ma znakomity czas reakcji
      2 zamiast 8 ms., 0,258 pixel (plamka) i większy {szerszy ekran). Częstotliwośc
      (im wyższa, tym lepsza) jest w obu przypadkach zadawalająca. Resztę możesz
      sprawdzic pod:www.ldc4you.com, lub na każdej wyszukiwarce (język nieważny)
      możesz wpisac hasło: ldc monitor. pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka