Gość: Guard IP: *.dialog.net.pl 13.12.06, 14:24 Autor to mógłby troszkę poczytać zanim coś napisze ... SNMP to Simple Network Management Protocol (a nie jakiś Monitoring wymyślony przez autora). Guard Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
edwood1 Wielkie łatanie Microsoftu 13.12.06, 14:28 a czemu jeszcze nikt nie jęczy jaki to fajny jest linuks?? system wam się zwiesił:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor999 Re: Wielkie łatanie Microsoftu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 14:42 > a czemu jeszcze nikt nie jęczy jaki to fajny jest linuks?? po co pisać o tautologiach? wiadomo, że jest lepszy no i tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
edwood1 Re: Wielkie łatanie Microsoftu 13.12.06, 14:49 ... bo tautologia to jest formuła logiczna, która przy każdym wartościowaniu daje 1. czyli gdyby linuksa zastąpić programem "tanie pańtwo" to PiS byłby lepszy od microsoftu. a tak na marginesie, uwielbiam kiedy kazdy wątek jest sprowadzany do wyliczania zalet linuksa, z zapałem godym 15-laktów licytujących się kto ma lepszy rowerek Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd jemu chodzilo a aksjomat. 13.12.06, 14:56 To ze linux jest najlepszy traktujesz jako aksjomat do budowy calej reszty. Odpowiedz Link Zgłoś
edwood1 Re: jemu chodzilo a aksjomat. 13.12.06, 15:10 widzę, że znajomośc logiki to żadka sprawa. przy najprościej zaksjomatyzowanym rachunku zdań i tak pod zmienne nalezy podstawić twierdzenia tj. przy prostym prawie demorgana (tautologia) ~(pvq)<->~p/\~q gdzie powiedzmy p to linux jest cacy a q to win jest be, aksjomatów używa się dopiero przy odrywaniu i podstawianiu kiedy prowadzi się dowód. aksjomaty nie są potrzebne do dokonania wartościowania na jakimś ciągu (0,1,0,1,0 etc). jasne?? i pomyśleć że jestem humanistą kilka lat po studiach. zawsze myślałem że jak ktoś używa linuksa to jest po polibudzie i ma matmę tym podobne w małym palcu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brenks Re: jemu chodzilo a aksjomat. IP: *.inco-veritas.pl 13.12.06, 15:25 "zawsze myślałem że jak ktoś używa linuksa to jest po polibudzie i ma matmę tym podobne w małym palcu." Czyli zgodnie z tym co Napisałeś oraz wcześniejszym wywodem, ten kto używa Win nie jest po polibudzie i matmy nie zna prawie wcale. Hmm, ciekawe. Pozdrav Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: jemu chodzilo a aksjomat. 13.12.06, 15:31 edwood1 napisał: > widzę, że znajomośc logiki to żadka sprawa ortografii też.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o2 Re: jemu chodzilo a aksjomat. IP: *.acn.waw.pl 13.12.06, 16:29 > ortografii też.. Co widać na załączonym obrazku. Zdanie zaczyna się dużą literą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: jemu chodzilo a aksjomat. IP: 195.190.143.* 13.12.06, 16:46 Tymon ma racje, a Ty sie czepiasz. Jego przedmowca zachowuje sie po prostu jak "Sowa Pszemondzala", co zostalo udowodnione. (tzn. taki zadeklarowany z niego humanista ktory nie zna ortografii) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z kaczolandu Re: jemu chodzilo a aksjomat? IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 14.12.06, 18:22 Ow "humanista" jest juz KILKA lat po studiach to pewnie zdazyl zapomniec jak pisze sie wyraz "rzadko" i... kilka innych rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: jemu chodzilo a aksjomat. IP: 195.205.195.* 14.12.06, 15:13 Duże litery to mamy w książeczkach dla małych dzieci i niedowidzących. Zdania zaczynamy "wielką literą" pozdr. PS: nie czepiam się, ale nie lubię czepialskich, którzy sami popełaniają przy tym błędy Odpowiedz Link Zgłoś
tymon99 Re: jemu chodzilo a aksjomat. 14.12.06, 18:36 'ortograii też' nie jest zdaniem. a wielkich (nie 'dużych') liter nie używam na forum, bo nie lubię. i już. poza tym uważam, że system operacyjny windows jest do dupy. nawet połatany. Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd nie! 13.12.06, 15:47 Aksjomat to inaczej postulat czy pewnik. A temu czlowiekowi chodzilo ze "linux jest najlepszy". wiec jest to cos pewnego dla niego. To stwierdzenie nie ma zadnych zmiennych. Linux jest najlepszy nie ma argumentow argumentem. Wiec caly belkot o zmiennych nie ma zwiazku z tematem. Nia kazda teza posiada argumenty. Nie jest to Tautologia bo tautologia musi byc zawsze prawda. A aksjomat uznajemy za stwierdzenie pewne do budowy teorii. I nie musi byc w rzeczywistosci prawdziwe. A tautologia tak. Kup se encyklopedie i nie obrazaj mnie bo zrobie to sama z tOBA. nie pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajajaj Re: jemu chodzilo a aksjomat. IP: 146.83.117.* 13.12.06, 16:10 edwood1 napisał: > widzę, że znajomośc logiki to żadka sprawa. przy najprościej zaksjomatyzowanym > rachunku zdań i tak pod zmienne nalezy podstawić twierdzenia tj. > przy prostym prawie demorgana (tautologia) ~(pvq)<->~p/\~q gdzie powie > dzmy p > to linux jest cacy a q to win jest be, aksjomatów używa się dopiero przy > odrywaniu i podstawianiu kiedy prowadzi się dowód. aksjomaty nie są potrzebne > do dokonania wartościowania na jakimś ciągu (0,1,0,1,0 etc). > jasne?? Widze, ze znajomosc logiki to rzeczywiscie rzadka sprawa. Zdanie, ze "'Linux jest najlepszy' przyjmujemy jako aksjomat" ma jak najbardziej sens. Do tego by podstawiac zera i jedynki potrzebujesz na przyklad aksjomatycznej Teorii mnogosci. Bo czym jest wedlug ciebie ciag? Aksomatow wiec potrzebujesz by wytlumaczyc czym jest to podstawianie. Rzeczywsicie trocheczke o logice wiesz, ale obawiam sie, ze poziom twojej wiedzy limitowany jest przez Principia Mathematica Russella. Ale chlopie to bylo 100 lat temu. A szkoda. Bo po Russellu my Polacy mielismy naprawde wybitnych logikow. > > i pomyśleć że jestem humanistą kilka lat po studiach. zawsze myślałem że jak > ktoś używa linuksa to jest po polibudzie i ma matmę tym podobne w małym palcu > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hx Re: jemu chodzilo a aksjomat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 16:31 No i z tymi aksjomatami to niestety się wkopałeś (imho nie rozumiesz pojęcja 'aksjomat'). Musisz się jeszcze duuuuużo nauczyć o logice humanisto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emeryt Re: jemu chodzilo a aksjomat. IP: *.master.pl 14.12.06, 11:14 edwood1 napisał: > widzę, że znajomośc logiki to żadka sprawa. > i pomyśleć że jestem humanistą kilka lat po studiach. zawsze myślałem że jak > ktoś używa linuksa to jest po polibudzie i ma matmę tym podobne w małym palcu > Niesamowite, humanista kilka lat po studiach robi większe błędy ortograficzne niż moja wnuczka w 4-klasie SP. A dobrze mi mówili, że dzisiejsze wyższe wykształcenie to tak w przybliżeniu przedwojenna 4 klasa. Komu my ten kraj zostawiamy?? Odpowiedz Link Zgłoś
rtd5rtd znacie moze linki do expoloitow tych dzior? 13.12.06, 14:49 bo chetnie bym przetestowal czy sasiedzi w lanie maja polatane wszystko? hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krisss Re: znacie moze linki do expoloitow tych dzior? IP: 70.90.19.* 13.12.06, 16:14 Wiekszosc exploitow jest publikowana na portalach takich jak securityfocus.com . Wiekszosc z tychze opublikowanych jest typu proof-of-concept czyli w miare mozliwosci zawarte w nich payloady nie psują urzadzenia ktore explojtują a jedynie demonstruja potencjane mozliwosci wykorzysania dziur. To oczywiscie zalezy od typu exploita ... Odpowiedz Link Zgłoś
macrad "patchów" 13.12.06, 15:01 a nie "patchy". Tak samo jak "materaców", a nie "materacy" i "pieców", a nie "piecy". Z pewnym niesmakiem obserwuję zmniejszającą się dbałość GW o elegancję języka, używanego przez jej redaktorów. A najlepiej byłoby napisać "łat" albo "łatek" - to określenie się już dawno w języku polskim przyjęło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edward D Wood jr. Re: "patchów" IP: 213.199.198.* 13.12.06, 15:04 bla bla bla Odpowiedz Link Zgłoś
starchaser materaców a materacy 13.12.06, 15:46 widzę, że macrad sam za bardzo nie ma pojęcia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkcb Re: "patchów" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.06, 16:17 > "materaców", a nie "materacy" > języka, używanego przez A nie wzbudzają Twojego niesmaku stworzenia, które - nie znając podstaw ojczystego języka- próbują nauczać innych ? Albo istoty bełkocące coś o redaktorach GW w sytuacji gdy zarówno nad, jak i pod artykułem poinformowano wołami, że pochodzi on z "PC World Komputer" ? Podpisuję się natomiast pod apelem o niezaśmiecanie tekstów setkami tego typu pseudoangielskich chwastów... Odpowiedz Link Zgłoś
macrad Re: "patchów" 13.12.06, 16:29 Rzeczywiście, jako "osobnik nie znający podstaw języka polskiego" budzę w sobie ogromny niesmak. A teraz przyjrzyj się swojemu tekstowi i zobacz czy używając pod moim adresem słów "stworzenia, które" i "bełkocący coś o redaktorach" zachowałeś się uprzejmie i przyzwoicie. Cóż, muszę przyznać, że - wytykając redaktorowi niewłaściwe użycie dopełniacza liczby mnogiej od słowa "patch" - uczyniłem błąd. Istotnie słownik języka polskiego dopuszcza obie formy. Dla mnie słowa "materacy", piecy" i "patchy" brzmią paskudnie, ale nie pozostaje mi nic innego jak skłonić pokornie głowę i uznać właściwość ich użycia. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
macrad ps 13.12.06, 16:31 Ten chwast nie jest pseudoangielski, ale po prostu - angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bajki z kaczolandu Re: "patchów"- czyli jezyk "Gazety Wyborczej"... IP: *.natpool5.outside.ucf.edu 14.12.06, 18:26 Zgadza sie... A zdania w rodzaju "Zawiera on 7 patchy" zazwyczaj wychodza wtedy gdy nieudolnie usiluje sie mieszac ze soba dwa (bardzo rozne) jezyki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wielkie łatanie Microsoftu IP: *.devs.futuro.pl 13.12.06, 16:32 Warto zwrócić uwagę na jeszcze inny aspekt. Od strony programistycznej potrzeba bardzo bardzo dużo pracy i celowego działania, aby przygotować „lukę”, która umożliwiałaby przejęcie kontroli nad komputerem… a przypadkiem to można spowodować zawieszenie lub nieprawidłowe działanie. Każdy, kto trochę próbował programować wie o tym. A w produktach M$ błąd == sposób na przejęcie komputera… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wielkie łatanie Microsoftu IP: *.devs.futuro.pl 13.12.06, 16:38 Aha. Czekam jeszcze na informacje, że koncern z Redmont odkrył krytyczny błąd umożliwiający przejęcie komputera w windowsowych aplikacjach „Notatnik” i „Saper” Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blahblah Re: Wielkie łatanie Microsoftu IP: *.pro.lama.net.pl 14.12.06, 01:31 > Od strony programistycznej potrzeba > bardzo bardzo dużo pracy i celowego działania, aby przygotować „lukę, > , która umożliwiałaby przejęcie kontroli nad komputerem... > a przypadkiem to można > spowodować zawieszenie lub nieprawidłowe działanie. Każdy, kto trochę próbował > programować wie o tym. Każdy, kto nie próbował programować, tylko programował wie, że bzdury gadasz. Jedna literówka i zabezpieczenia szlag może trafić. Odpowiedz Link Zgłoś