Dodaj do ulubionych

Premiera Visty - nie było "Wow"

05.02.07, 17:08
Szybciej zainstaluje gentoo+kde3.5.5+aiglx+beryl niz kupie Viste :-)
"Bajery" takie same, a nie bede musial wydawac 2000 zl na nowy
sprzet...
Obserwuj wątek
    • mangold WOW !!!!!!!! 05.02.07, 17:10

      • kszynka Re: WOW !!!!!!!! 06.02.07, 09:52
        nie liczy się !
        po czasie już ;P
        • absurdello Producent powiedział: VISTA ! 06.02.07, 10:42
          i produkt posłusznie zawisł ...
          • Gość: Adam Re: Producent powiedział: VISTA ! IP: 217.153.71.* 06.02.07, 11:14
            Co za glupki z ludzi. Za "The Clerks": "bunch of easily led automatons"... Na
            kija komus Vista i to teraz, na samym poczatku. Chociaz dwa miesiace poczekac az
            znajda peirwsze laty na dziury :) Idioci...
            • znajomy_jennifer_lopez Trzeba uświadomić klientowi potrzebę posiadania 06.02.07, 11:32
              danego produktu nawet jeśli nie bardzo wiadomo do czego miałby mu sie przydać.

              "...a niektórzy ponoć nawet kupowali je mimo, że nie mieli komputera i nie bardzo wiedzieli co kupują"
              • koham.mihnika unikajcie jak ognia! Po pierwsze nie ma sterowniko 06.02.07, 11:57
                po drugie -
                dostaniecie okaleczony towar, ktory bedzie kontrolowal, co i kiedy mozecie
                sluchac, ogladac, instalowac.
                przeczytajcie tutaj:

                www.cs.auckland.ac.nz/~pgut001/pubs/vista_cost.html

                znajomy_jennifer_lopez napisał:

                > danego produktu nawet jeśli nie bardzo wiadomo do czego miałby mu sie przydać.
                >
                > "...a niektórzy ponoć nawet kupowali je mimo, że nie mieli komputera i nie bard
                > zo wiedzieli co kupują"
                • koham.mihnika zapomnialem dodac - 15 GB na twardym!!! 06.02.07, 11:58
                  koham.mihnika napisał:


                  >
                  > www.cs.auckland.ac.nz/~pgut001/pubs/vista_cost.html
                  >
                  • koham.mihnika Re: zapomnialem dodac - 15 GB na twardym!!! 06.02.07, 12:15
                    Table of Contents

                    Introduction
                    Disabling of Functionality
                    Indirect Disabling of Functionality
                    Decreased Playback Quality
                    Elimination of Open-source Hardware Support
                    Elimination of Unified Drivers
                    Denial-of-Service via Driver/Device Revocation
                    Decreased System Reliability
                    Increased Hardware Costs
                    Increased Cost due to Requirement to License Unnecessary Third-party IP
                    Unnecessary CPU Resource Consumption
                    Unnecessary Device Resource Consumption
                    Final Thoughts
                    Acknowledgements
                    Sources
                    Use, Modification, and Redistribution
                    Appendices and Footnotes
                    Mini-FAQ
                    Open Questions
                    Microsoft's Response
                    About the Author
                    Glossary
                    Quotes
                    Footnotes
                    > >
                    > > www.cs.auckland.ac.nz/~pgut001/pubs/vista_cost.html
                    > >
                    >
                    • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 06.02.07, 12:36
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 06.02.07, 12:37
                        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                        • koham.mihnika trzeba bylo zostawic panie kontrolerze, niech sie 06.02.07, 13:15
                          facet kompromituje.
                          Odpowiedziec nie moge, bo bylem w kuchni i przegapilem ten istotny element
                          dyskusji. ;-{)
                          • troll7777 Vista vio! - kobyla! haha haha! te bajery ze... 06.02.07, 14:30
                            szczeka z okrzykiem wow! miala opadac na linuksach sa dostepne za free od
                            roku... ale 99% userow to komputerowe ciemniaki wiec raczej nie obawiam sie o
                            zyski micro$oftu i jego makrovirusa! haha ahha! - jak rezonowalo owo echo z
                            filmu o dwoch takich
                            • Gość: MOTO Re: Vista vio! - kobyla! haha haha! te bajery ze IP: *.bethere.co.uk 20.02.07, 11:23
                              caly stuff jest dostempny za zupelnom darmoche nie dla MS
            • Gość: zgrzyt coraz więcej ludzi bojkotuje Vistę, bo system blok IP: *.acn.waw.pl 16.02.07, 18:48
              coraz więcej ludzi bojkotuje Vistę, bo system blokuje pliki (muzykę, filmy,
              itp.), które nie mają odpowiedniego certyfikatu, a często pliki
              w internecie ich nie mają

              bardzo groźne jest też to, że vista szpieguje ciebie w internecie i twój
              komputer,

              poza tym przez długi czas będą odkrywane dziury w systemie i pierwsi jej
              użytkownicy będą spotykać się z wieloma problemami,

              a także brak sterowników, brak programów na vistę, same problemy

              strzeżcie się visty !!!!!!

              strzeżcie się visty !!!!!!
    • zupa_wolowa Po co komu wirus, choćby promowany? Linux górą! 05.02.07, 17:12
      Lepszy, legalny, darmowy.
      • hummer Re: Po co komu wirus, choćby promowany? Linux gór 05.02.07, 17:20
        Jest jeszcze parę aplikacji tylko win ale szybko to się zmieni :)
        • Gość: LO7 Re: Po co komu wirus, choćby promowany? Linux gór IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 21:38
          > Jest jeszcze parę aplikacji tylko win ale szybko to się zmieni :)

          "Pare"?? Haha - chyba pare setek ... i zmienia sie to od lat - bez efektu jak widac.
          • Gość: zumek Re: Po co komu wirus, choćby promowany? Linux gór IP: 62.148.79.* 06.02.07, 09:47
            hahahahah. linux konsekwentnie przejmuje co rok jakis kawalek tortu i to bez
            zadnych kampani reklamowych a microsoft wydaje na to 500 mln. jak myslisz co by
            sie stalo gdyby rynek systemow operacyjnych bylby podzielony 50/50 (z
            pominieciem BeOS, OS/2 i innych wynalazkow) ? windows w tym momencie przestal
            by istniec.
          • Gość: Informatyk Re: Po co komu wirus, choćby promowany? Linux gór IP: 213.17.143.* 06.02.07, 11:53
            > > Jest jeszcze parę aplikacji tylko win ale szybko to się zmieni :)
            >
            > "Pare"?? Haha - chyba pare setek ... i zmienia sie to od lat - bez efektu jak
            w
            > idac.

            Proponuje Ci strone www.winehq.com i sam zobacz takie "cudo" jak WINE ktore
            umozliwa odpalenie aplikacji Win na Linux'ie. Wszystko odpalisz nawet na
            komorce jezeli ta np. komorka bedzie obslugiwac WinAPI. A to wlasnie robi WINE,
            jest to platforma pomiedzy aplikacja a WinAPI - Windows Aplication Programation
            Interface (Interfejs Programistyczny systemu Windows).
            • Gość: jan A na Amige jest emulator PC. IP: 195.116.110.* 06.02.07, 12:03
              Po co kupowac peceta? Mozna sobie kupic za 10zl amige na gieldzie i miec peceta.
              • Gość: Informatyk Re: A na Amige jest emulator PC. IP: 213.17.143.* 06.02.07, 12:32
                No fakt, jest karta emulujaca 386 a nawet 486. Ale pytanie po co? To i tak
                przeszla juz epoka. Chyba ze chcesz grac w Mortal Kombat z grafika VGA :-(
                Pamietam AMIGE z sentymentem, na niej sie wychowalem. A wiesz co jest
                najlepsze? Ze firma Commodore "padla" przez to ze zle zainwestowala w swoj
                dzial PC.
                • ylemai Re: A na Amige jest emulator PC. 06.02.07, 13:13
                  a ja myślałem że przez to iż skopała sprawę z otwartą architekturą Amigi.
                  i produkcją CD32.

                  Cóż, RIP, Amiga.
                  • Gość: Informatyk Re: A na Amige jest emulator PC. IP: 213.17.143.* 06.02.07, 13:31
                    > a ja myślałem że przez to iż skopała sprawę z otwartą architekturą Amigi.
                    > i produkcją CD32.
                    >
                    > Cóż, RIP, Amiga.

                    CD32 byla pierwsza PRAWDZIWA konsola do gier z udanym sukcesem. Stare Amigi
                    tzw. classic mialy zamknieta architekture, tzn. nie mozna bylo samodzielnie
                    wkladac i wymieniac podzespolow. Moze te nowe AmigaONE maja otwarta
                    architekture tego nie jestem pewien. AmigaONE ma np. procki PowerPC i sa
                    napoziomie wydajnosci dobrej PupCi :-)))

                    Amiga dalej sie rozwija. Sami poczytajcie www.amiga.com.pl wiadomosci ze swiata
                    WIECZNIE ZYWEJ Amigi. Co jak co ale dobry produkt zawsze przetrwa tak jak
                    Amiga!!!!!!!

                    Tak jak uczy sie na marketingu, reklama dzwignia handlu. Nawet bubla takiego
                    jak Windows potrafi sie sprzedawac jak prawdziwe zloto. Trzeba tylko potrafic
                    to robic. A Microsoft jest w tym profesjonalista.
                    • Gość: MruK Re: A na Amige jest emulator PC. IP: *.de.ibm.com 06.02.07, 14:49
                      > Amiga dalej sie rozwija. Sami poczytajcie www.amiga.com.pl wiadomosci ze swiata

                      Ostatni news jest z przed ponad roku. ACP umarlo, niestety ;/
                      Nowinek predzej szukac na PPA, ale tam jaskinia traca.

                      > Moze te nowe AmigaONE maja otwarta
                      > architekture tego nie jestem pewien.

                      Co do A1 to raczej watpie.
                      Za to genesi oferuje do sciagniecia pelne schematy pegasosa.

                      > AmigaONE ma np. procki PowerPC
                      g3 800 :}

                      > i sa
                      > napoziomie wydajnosci dobrej PupCi :-)))

                      Tak, tak... Nikt tej plyty nie chcial to ja wzieli i nazwali AmigaOne.
                      Poczytaj o problemach z DMA na A1. To jest calkiem powazny blad ktorego _nie da_
                      sie usunac.

                      Inna sprawa, gdybym mial kase na A1 to kupilbym.... MAC'a.
                      Ta sama cena, ta sama architektura (przemilczmy intelowe mac'i) i dostajesz
                      komputer pozbawiony razacych bledow w mocniejszej konfiguracji, a nie
                      plyte+proc+niespodzianki.

                      P.S. Nie jestem fanem apple, nie jestem fanem A1, nie jestem fanem genesi.
            • Gość: LO7 Re: Po co komu wirus, choćby promowany? Linux gór IP: *.acn.waw.pl 06.02.07, 23:11
              > Proponuje Ci strone www.winehq.com i sam zobacz takie "cudo" jak WINE ktore
              > umozliwa odpalenie aplikacji Win na Linux'ie.

              Pytanie tylko - jaki to ma sens? Zeby zaoszczedzic 600 pln za XP narazajac sie
              na ewentualne problemy ze strony programow i sprzetu? Nie warte zachodu ...
            • hummer Tak dobrze to nie jest, choćby Origin Microcal'a 07.02.07, 06:21
              Gość portalu: Informatyk napisał(a):

              > Proponuje Ci strone www.winehq.com i sam zobacz takie "cudo" jak WINE ktore
              > umozliwa odpalenie aplikacji Win na Linux'ie. Wszystko odpalisz nawet na
              > komorce jezeli ta np. komorka bedzie obslugiwac WinAPI. A to wlasnie robi WINE,
              >
              > jest to platforma pomiedzy aplikacja a WinAPI - Windows Aplication Programation

              Chyba, że wiesz jak ustawić by Origin chodził na emulatorze wine. Albo znasz podobną aplikację pod linuxa, ponoć jakiś Rosjanin pisze ale ciągle jest coś nie tak. Jeśli jesteś mi wstanie pomóc proszę o informacje na priv.
    • hummer Wow :) 05.02.07, 17:14

    • Gość: faya Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:19
      I masz racje, zwykły Ubuntu + Beryl, daje znacznie ciekawsze efekty niz Vista.
      • maruda.r Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 05.02.07, 17:30
        Gość portalu: faya napisał(a):

        > I masz racje, zwykły Ubuntu + Beryl, daje znacznie ciekawsze efekty niz Vista.

        ******************************************

        Jakie efekty? Po co to komu?

        • Gość: vista? ble Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 18:18
          no wlasnie, po co komu efekty? a to jest glowna zaleta Visty??? bo nie mow mi ze
          jest to system "bardziej bezpieczny" etc...

          Warto zauwazyc ze "nowosci" w Vista juz od dawna sa obecne w Mac OSX oraz w
          roznych dystrybucjach Linux'a oraz w ich interfejsach graficznych (np. KDE i Gnome).
          • maruda.r Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 05.02.07, 18:25
            Gość portalu: vista? ble napisał(a):

            > no wlasnie, po co komu efekty? a to jest glowna zaleta Visty??? bo nie mow mi z
            > e
            > jest to system "bardziej bezpieczny" etc...

            ************************************

            Bezpieczeństwo systemu zależy wyłącznie od wiedzy jego operatora lub
            administratora. Trzymaj się tematu, bo przedpiśca wyróżnił wodotryski, jako
            szczególnie istotne dla systemu.

            • Gość: vista? ble Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 18:40
              > Bezpieczeństwo systemu zależy wyłącznie od wiedzy jego operatora lub
              > administratora

              Krotka odpowiedz
            • tymon99 Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 09:52
              maruda.r napisał:

              > Bezpieczeństwo systemu zależy wyłącznie od wiedzy jego operatora lub
              > administratora.

              nie. nie jest to prawdą, nigdy nie było i nigdy nie będzie. bezpieczeństwo
              maszyny zaczyna się już na poziomie systemu plików, kont użytkowników i praw
              dostępu.
        • Gość: Faya Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 21:00
          No cóż dla jednych wygląd jest równie ważny jak cała reszta systemu. Innym wystarcza sama konsola.

          >Po co to komu?

          Żeby praca w systemnie nie byłą szara i nudna, wystarczy Ci takie uzasadnienie ;)
          • tymon99 Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 12:31
            Gość portalu: Faya napisał(a):

            > No cóż dla jednych wygląd jest równie ważny jak cała reszta systemu. Innym wyst
            > arcza sama konsola.

            w obu kategoriach wygrywa MacOS..
      • ylemai Ubuntu to ślimak w smole a Beryl - beta 0.2 06.02.07, 08:05
        Sorry, efekt jest raczej nieciekawy.
        mimo wszystko, Aero jest stabilnym rozwiązaniem. Beryl i Compiz nie są.
        Ładnie wyglądają, ale zbyt wiele problemów generują by się do pracy nadawały,
        szczególnie gdy masz na pulpicie inne aplikacje korzystające z OpenGLa

        Inna sprawa: po co komu pulpit "3D" na nieholograficznym monitorze? :)
        Lizanie lizaka przez szybkę? :)
        • Gość: aaa Re: Ubuntu to ślimak w smole a Beryl - beta 0.2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 14:34
          Być może odpalasz Beryla na XGL-u, na którym rzeczywiście nie imponuje
          wydajnością. Ale na AIGLX (można odpalić na oficjalnych sterownikach Nvidii i
          otwartych ATI) działa zupełnie nieźle i w żaden sposób nie kłóci się z innymi
          aplikacjami na OpenGL. I jeśli myślisz, że Ubuntu jest wolne (w sensie
          nieszybkie oczywiście) to sprawdź OpenSuSE
    • Gość: wow? ble! Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 17:20
      Juz sciagnalem najnowsza werske KUbuntu. Darmowa, legalna, i nie wymaga kupna
      nowego komputera aby wszystko idealnie dzialalo.

      Windows vista... hahahahah, co za porazka. Ciekawe czy bedzie lepszy niz Windows ME

      www.kubuntu.org/
      • maruda.r Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 05.02.07, 17:32
        Gość portalu: wow? ble! napisał(a):

        > Juz sciagnalem najnowsza werske KUbuntu. Darmowa, legalna, i nie wymaga kupna
        > nowego komputera aby wszystko idealnie dzialalo.

        ****************************************

        A na nowym nie chciało wszystko pięknie działać. Mam poszukać czegoś z demobilu?

        • Gość: vista? ble Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 18:01
          Czy twierdzisz ze nowy Vista jest lepszy pod tym wzgledem? Tez nie jest; nawet
          jest gorszy. I trzeba za niego slono zaplacic, i wciskaja ci ich DRM.
          • maruda.r Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 05.02.07, 18:22
            Gość portalu: vista? ble napisał(a):

            > Czy twierdzisz ze nowy Vista jest lepszy pod tym wzgledem? Tez nie jest; nawet
            > jest gorszy. I trzeba za niego slono zaplacic, i wciskaja ci ich DRM.

            ***************************************

            Pod względem dostosowania do najnowszych komputerów pewnie jest lepszy. Co do
            wciskania nowości, to jestem do nich bardzo sceptycznie nastawiony. Również w
            systemach linuksowych.

            Co do ceny, to jest kwestia bardzo niepewna, szczególnie w biznesie. Jeżeli
            zagwarantuję, że na XP wszystko będzie chodziło, a co do Ubuntu mam wątpliwości,
            to zapłacę za XP. W biznesie nie ma miejsca na przestoje i gdybanie, że może
            ktoś gdzieś opracował adekwatne rozwiązanie. Poszukiwanie i testowanie kosztuje
            taką masę czasu, że to się po prostu nie opłaca.

            Owszem, korzystam z systemów uniksowych, ale przede wszystkim z OpenBSD. Przede
            wszystkim ze względu na uporządkowaną dokumentację, dzięki której mogę z góry
            określić, co uda mi się na tym systemie zrealizować.

            • Gość: vista? ble Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 18:30
              Ale teraz piszesz o XP :) z przyzwyczajenia?

              Vista jako rozwiazanie dla wiekszych firm moze miec wiecej wsparcia
              technicznego, ale sam system operacyjny nie jest lepszy. Tu mamy przypadek
              gdzie wiele firm korzysta z gorszego systemu operacyjnego z powodu
              lepszego?/wiekszego wsparcia technicznego niz np. jest dostepne dla wiekszosci
              dystrybucji Linux'a dla firm.
              • Gość: jan Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: 195.116.110.* 06.02.07, 09:14
                Ze jest gorszy to jest twoja opinia. Przyznaj sie szczerze: ile razy
                instalowałeś u siebie kolejne wersje linuxa?
              • Gość: Pewex Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:47
                a te "prawdziwe" linuxy dla firm są dwa, Redhat Enterprise i Suse Enterprise, i są obydwa płatne, w tym momencie należy się zastanawiać czy jest sens w firmie wdrażać nowy system, i czy koszt czasu jaki potrwa to przeszkolenia/przyzwyczajenia pracowników do zmiany systemu zrekompensują niższe koszta wprowadzenia nowego systemu. A nowy system linux czy bsd, to inne drzewo katalogów, to już nie tak przyjazne C:\, tylko /home czy cokolwiek, to wyjście o 2 katalogi do góry gdzie pojawi się etc var bin i co ino to może być wezwanie pani Jadzi po nadwornego informatyka bo się poczuje obco, albo chęć instalacji prostego komunikatora [zakładając że szef się zgadza] to nie jest banalnie prosta czynność. Więc linuxy dla firm są tylko 2, a wybór nie jest tak oczywisty jakby się wydawać mogło.
                • tymon99 Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 09:57
                  Gość portalu: Pewex napisał(a):

                  > A nowy system linux czy bsd, to inne drzewo katalogów, to już nie
                  > tak przyjazne C:\, tylko /home czy cokolwiek, to wyjście o 2 katalogi do góry
                  > gdzie pojawi się etc var bin i co ino to może być wezwanie pani Jadzi

                  1. pani Jadzia nie powinna mieć prawa wyjść poza /home/PaniJadzia/
                  2. co przyjaznego w A:, C: czy Y:?? to jakiś absurd z lat 80-ych, drzewo
                  katalogów unixa jest starsze ale lepsze.
                  • Gość: jan Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: 195.116.110.* 06.02.07, 10:06
                    Oczywiscie Pani Jadzia nie powinna miec uprawnien wyjsc poza katalog home az do
                    momentu, gdy okaze sie ze jednak musi wyjsc poza ten katalog, bo sa jej jakies
                    tam dane potrzebne. No i dzwoni po informatyka. A nie daj boze pracownikow jest
                    setka...
                    • tymon99 Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 12:34
                      Gość portalu: jan napisał(a):

                      > Oczywiscie Pani Jadzia nie powinna miec uprawnien wyjsc poza katalog home az do
                      >
                      > momentu, gdy okaze sie ze jednak musi wyjsc poza ten katalog, bo sa jej jakies
                      > tam dane potrzebne. No i dzwoni po informatyka.

                      nie po informatyka. jeśli zrobił tak, że jadzia po niego dzwoni - to jest pi..,
                      nie informatyk.
                    • Gość: MruK Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.de.ibm.com 06.02.07, 15:41
                      Trzeba pamietac, ze Pani Jadzie nie radzi sobie z linuksem, poniewaz nie zostala
                      przeszkolona w tym zakresie.

                      Smiga za to po rejestrze, jakby sama go wymyslila.
                      Active Directory jest proste, jak przygotowanie szefowi kawy z mlekiem.
                      Umiejetnosc zarzadzania uprawnieniami wyssala z mlekiem matki.
                      Nalogowo pali kartki z haslami przyklejone do monitorow kolerzanek.

                      Jest tak dobra, ze przez jej pojawienie sie w nowym miejscu pracy, posade
                      stracilo grono informatykow. Do tej pory uzywali NIX*'ow, ale odkad "onkel
                      Stivi" zagonil swoich "developerow" do ciezszej pracy na rzecz "kochanej firmy"
                      i splodzili niezawodny, przejrzysty, latwo zarzadzalny system zycie stalo sie o
                      wiele prostsze.

                      Ah jak pieknie i wspaniale.
                  • Gość: Pewex Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:37
                    > 1. pani Jadzia nie powinna mieć prawa wyjść poza /home/PaniJadzia/
                    > 2. co przyjaznego w A:, C: czy Y:?? to jakiś absurd z lat 80-ych, drzewo
                    > katalogów unixa jest starsze ale lepsze.

                    Ano przyjazne zwykle jest to co jest znane, a to jest znane czy się to podoba czy nie :) pzdr.
      • Gość: Azazel Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.02.07, 19:19
        > Juz sciagnalem najnowsza werske KUbuntu. Darmowa, legalna, i nie wymaga kupna
        > nowego komputera aby wszystko idealnie dzialalo.
        >
        > Windows vista... hahahahah, co za porazka. Ciekawe czy bedzie lepszy niz Windo
        > ws ME
        >

        Świetny wybór, jestem kompletnym laikiem i jadę na tym od 3 miesięcy bardzo
        zadowolony. Windows w tym czasie musiałem włączyć tylko raz by sprawdzić hasło
        do jednej strony;p
    • maruda.r Premiera Visty - nie było "Wow" 05.02.07, 17:28

      Na razie wiadomo, że w pierwszym miesiącu Vista dla przedsiębiorstw sprzedała
      się nieco słabiej niż Windows XP w tym samym czasie(liczba sprzedanych kopii
      była niższa o 3,7 proc.).

      ****************************************

      Tu też nie ma porównania. O ile Vista jest bezpośrednim następcą technologicznym
      XP, o tyle XP był pierwszym systemem MS, który połączył linię nakładek
      graficznych na DOS-a (95, 98, ME) z linią 32-bitowych systemów linii NT.
      Wcześniej wciąż istniał dylemat: Win9x dla gier czy NT4/Win2K dla pracy
      biurowej, projektowej i buszowania po sieci.

      Dla nieco bardziej zaawansowanych użytkowników Vista nie oferuje żadnego
      przełomu, bo np. o bezpieczeństwo potrafią zadbać sami, instalując firewalla.


      • Gość: vista? ble Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 18:04
        "O ile Vista jest bezpośrednim następcą technologicznym
        XP"

        Natepca technologiczny powinien byc bardziej wydajny. Niestety, ten system ma
        tak wygorowane wymagania sprzetowe ze czlowiek lapie sie za glowe. Czemu SYSTEM
        OPERACYJNY ma takie wymagania? Vista juz nie jest systemem operacyjnym, lecz
        wielkim "bundle" roznego rodzaju oprogramowania, sklejonego razem w jedna
        nieladna i zle zintegrowana kupe.
        • maruda.r Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 05.02.07, 18:29
          Gość portalu: vista? ble napisał(a):

          > "O ile Vista jest bezpośrednim następcą technologicznym
          > XP"
          >
          > Natepca technologiczny powinien byc bardziej wydajny. Niestety, ten system ma
          > tak wygorowane wymagania sprzetowe ze czlowiek lapie sie za glowe. Czemu SYSTE
          > M
          > OPERACYJNY ma takie wymagania? Vista juz nie jest systemem operacyjnym, lecz
          > wielkim "bundle" roznego rodzaju oprogramowania, sklejonego razem w jedna
          > nieladna i zle zintegrowana kupe.

          ******************************************

          Czyli coś podobnego do Auroxa, Knoppixa czy Ubuntu? Ale mniejsza z tym. XP był
          wdrażany w czasach, gdy królowały komputery z procesorami ca 500-800 MHz i też
          był krzyk.

          • Gość: vista? ble Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 18:32
            pisales wczesniej:

            "Tu też nie ma porównania. "

            a teraz:
            "i też był krzyk. "

            Wiec, porownywac te zjawiska marketingowe, czy tez nie?
          • Gość: Informatyk Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: 213.17.143.* 06.02.07, 12:28
            > Czyli coś podobnego do Auroxa, Knoppixa czy Ubuntu? Ale mniejsza z tym. XP był
            > wdrażany w czasach, gdy królowały komputery z procesorami ca 500-800 MHz i też
            > był krzyk.

            Owszem byl krzyk. Ale tamte czasy a obecne to nie to samo. Tamte procki zzeraly
            malo pradu. Wszystko idzie ku ograniczaniu zuzycia energii, zasobow systemowych
            itd. a tu przeciwnie! Dzisiejsze kompy spelniajace wymagania VISTY to juz jakby
            male sprzety AGD, "ciagna" po kilkaset Watt poboru mocy. VOBIS ma w swojej
            ofercie kompa z full wypasionym wsadem ktory zzera 800 W energii!!! CZY TO JEST
            NORMALNE? Przeciez nie bedziemy miec wlasnej elektrowni i lodowki z kuchni jako
            chlodzenia kompa w pokoju :-)
          • Gość: aaa Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 14:42
            Większość dystrybucji Linuksa w praktyce po pół godzinie instalacji nadaje się
            do normalnej pracy gdyż posiada:
            Przeglądarkę zapewniającą przyzwoity poziom bezpieczeństwa i wygody (Firefox,
            Konqueror dla KDE)
            Takowy klient pocztowy (Evolution, Thunderbird, KMail)
            Pakiet biurowy o wystarczającej znacznej większości ludzi funkcjonalności
            (OO.org, KOffice)
            Sterowniki do większości używanych urządzeń poza kartami graficznymi i
            urządzeniami b. specyficznymi.
            I to wszystko na jednej płycie CD (700 MB), po instalacji zajmuje 2-3GB

            W przypadku windows vista trzeba doinstalować to wszystko, a sam nienadający się
            do żadnej pracy system rości sobie 15GB.

            MS zrobił tylko jedną porządną rzecz - Visual Studoi - zdecydowanie
            najwygodniejsze IDE.
      • ylemai Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 08:47
        to nie jest prawda. w przypadku NT 3.5 były takie dylematy ze względu na brak
        DirectX późniejszych niż v3. W Win2k zostały dołożone chyba DirectX7, i granie
        nigdy nie stanowiło problemu. Do dziś 2K jest najbardziej dopracowanym systemem
        jaki Microsoft popełnił.
        • Gość: Pewex Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 09:50
          owszem :) w2k jest świetnym systemem i spokojnei można dołożyć DX9, ale są perełki które z niewiadomych przyczyn nie odpalają się na tym sytemie, np. Dungeon Keeper 2 i Starcraft :/, ale system poza tym jest świetny :)
          • rs_gazeta_forum Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 10:59
            Pewex napisał(a):
            > owszem :) w2k jest świetnym systemem i spokojnei można dołożyć DX9, ale są pere
            > łki które z niewiadomych przyczyn nie odpalają się na tym sytemie, np. Dungeon
            > Keeper 2 i Starcraft :/, ale system poza tym jest świetny :)

            Starcraft nie odpala się na w2k?
            Widać śniło mi się, że grałem w to niedawno...
          • Gość: ZENON Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: 87.105.182.* 06.02.07, 11:05
            Starcraft chodzi tylko trzeba miec oryginal :) DK2 nie probowalem
            • ylemai Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 11:28
              co to jest oryginał? :)
              u mnie starcraft chodzi nawet pod WINE, w trybie win2k.
              to chyba tym bardziej by chodził pod prawdziwym win2k?
              • Gość: Pewex Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:40
                no jest oryginał :/ i nie działa :) DK2 nie działa
      • Gość: Informatyk Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: 213.17.143.* 06.02.07, 10:39
        > Tu też nie ma porównania. O ile Vista jest bezpośrednim następcą
        technologiczny
        > m
        > XP, o tyle XP był pierwszym systemem MS, który połączył linię nakładek
        > graficznych na DOS-a (95, 98, ME) z linią 32-bitowych systemów linii NT.
        > Wcześniej wciąż istniał dylemat: Win9x dla gier czy NT4/Win2K dla pracy
        > biurowej, projektowej i buszowania po sieci.

        XP nie byl polaczeniem jak piszesz maruda.r linii nakładek graficznych na DOS-a
        (95, 98, ME) z linią 32-bitowych systemów linii NT!!! To kolejny system
        prawdziwie NT po NT 4.0 i Win2000. W XPku nie masz DOS'a (jak na starej lini
        Win9x) a podobnie jak na Linux'ie konsole polecen. Win2000 to NT 5.0 nazwany
        tak ze wzgledow marketingowych zeby sie lepiej sprzedawal, a XP to mozna
        powiedziec NT 6.0
        • Gość: zenek Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.radio90.pl 06.02.07, 10:49
          > Win2000 to NT 5.0 nazwany
          > tak ze wzgledow marketingowych zeby sie lepiej sprzedawal, a XP to mozna
          > powiedziec NT 6.0

          nie, nie można
          łatwo mozna sprawdzić przeciez ze ostatnia wersja xp to
          5.1 Service Pack 2 (SP2)
          a Windows Vista to 6.0 (build 6000)

          echh
        • Gość: Tez informatyk Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: 194.169.126.* 06.02.07, 11:26
          niezupelnie XP to takie NT 5.5 tyle ze XP HE to zle dopracowana wersja lini NT, XP Prof jest lepsze.

          • Gość: specjalista ech specjalisci od siedmiu bolesci IP: *.telprojekt.pl 06.02.07, 15:08
            home i prof roznia sie chyba tylko dwoma bajtami

            wiec co niby ma byc lepiej lub gorzej dopracowane?
    • Gość: m-s Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.icpnet.pl 05.02.07, 18:03
      Hah ;>. Użytkownikowi Viśty Vio nie śniły się bajery, które można zrobić z
      KDE+Berylem ;>.
      • Gość: Mark VII Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.acn.waw.pl 05.02.07, 21:41
        > Użytkownikowi Viśty Vio nie śniły się bajery, które można zrobić z
        > KDE+Berylem ;>.

        Np jakie? Uruchomic chociazby Autocada bez emulacji???? Taki bajer tez masz w
        linuxach? No, no ...
    • ylemai na gentoo kde 3.5.5? z backportów chyba :) 06.02.07, 07:59
      3.5.6 :) już mamy.

      ot i całe open source. zawsze masz przestarzałą wersję systemu ;-)
    • Gość: s8472 Vista - bo nie ma innego wyjscia IP: *.chello.pl 06.02.07, 08:08
      Dlaczego?

      DirectX 10 i Crytek, Unreal Tournament 3, Hellgate : London....
      zreszta sami zobaczcie...

      www.nvnews.net/vbulletin/showpost.php?p=1010840&postcount=1
      no, ale jak ktos trzyma komputer tylko dla arkuszy kalkulacyjnych i
      przegladarki to sobie moze darowac...
      • ylemai Re: Vista - bo nie ma innego wyjscia 06.02.07, 08:44
        czyli to zabawka dla graczy?
        cóż, młodzi mężczyźni bez rodzin (bo dzieci na sprzęt taki nie stać), którzy swą
        męskość potwierdzają grając w UT2003 :D. Spoko. Nie lepiej postrzelać z
        prawdziwej broni? takich wrażeń nawet DX100 nie zapewnia.
        • Gość: Arek Re: Vista - bo nie ma innego wyjscia IP: 87.105.182.* 06.02.07, 08:52
          Popieram, dobra strzelnica, jakiś Glock czy inne ustrojstwo i strzelamy...w niczym to nie jest podobne do pykania z pistolecików w Quekach itp...tu naprawde czuć że można zrobić krzywde (swoim oczom o ile gogli nie założymy, uszom;)) no i tarczy biednej..
          • tymon99 Re: Vista - bo nie ma innego wyjscia 06.02.07, 09:59
            Gość portalu: Arek napisał(a):

            > Popieram, dobra strzelnica, jakiś Glock czy inne ustrojstwo i strzelamy...

            czarnoprochowe, to dopiero zabawa!!
          • Gość: strzelanie_do_OS Re: Vista - bo nie ma innego wyjscia IP: 82.177.11.* 06.02.07, 13:57
            ale po co od razu strzelnica?

            Paintball lub ASG, kawalek lasu i jest zabawa...
            • Gość: Paintball Paintball IP: *.telprojekt.pl 06.02.07, 15:09
              smiac mi sie chce jak widze doroslych facetow bawiacych sie w Paintballa
              prochu to zescie chyba nie wachali?
    • dwie_szopy_jackson Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 08:31
      Ja mam taka rade dla posiadajacych XP.
      Sciagnac z sieci "Vista Transformation Pack" - darmowe narzedzie zamieniajace
      XP w Viste, zainstalowac sobie "SphereXP", nastepnie "Transparent Windows" i
      macie upgrade z XP do Visty za darmo :-)

      Vista Transformation Pack
      www.pobieralnia.pl/plik-3122-vista-transformation-pack.html
      SphereXP
      www.spheresite.com/
      www.martinutils.com/
      Poza tym jak poszukacie w necie znajdziecie jeszcze wieeele wieeele innych
      darmowych dodatkow do XP.
      • Gość: ret Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.aster.pl 06.02.07, 09:07
        dzięki, ale właściwie po co się upgradować do visty? co to nam da?
        • ylemai Re: Premiera Visty - nie było "Wow" 06.02.07, 11:30
          Bill G. będzie bogatszy. Czy to nie wspaniałe?
      • Gość: As Re: Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.pseinfo.pl 06.02.07, 09:54
        Pack_Vista_Inspirat_1.1.exe

        najlepszy program zmieniajacy (nie tylko kolorystycznie) WinXP w Vista
    • Gość: RaNdom Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.lastnet.pl 06.02.07, 09:09
      A nad czym tu robić wow?
      System który wymaga przy minimalnej pracy 1GB RAMu. A efekty graficzne są już
      dawno dostępne na innych desktopach:)
    • gotrek To chyba dobrze, że... 06.02.07, 09:56
      ... ludzie się nie pozabijali atakując sklepy, a przypadkowi klienci
      nie "kupili, nie mając komputera".

      System jak system. Może znaczenie ma fakt, że od czasu premiery W95 (która nie
      była aż tak dawno) Microsoft wydał kilka innych systemów operacyjnych, a
      każdy "coraz bardziej przełomowy od poprzedniego". Kiedy przełom następuje
      średnio co dwa lata każdy ma prawo się znudzić.
    • Gość: IT Brak sterowników do wielu IP: *.novartis.com 06.02.07, 10:02
      podstawowych urządzeń może być jednym z gwoździ do trumny Visty.
      • gotrek Re: Brak sterowników do wielu 06.02.07, 10:09
        Raczej dłuższego czasu potrzebnego na przejście z platform XP (w miarę
        naturalnej wymiany sprzętu i tworzenia sterów).

        Ale fakt, w tej chwili większość sprzętu takiego jak karty dźwiękowe,
        telewizyjne, starsze sieciówki itp. po prostu nie będzie działać. Stery do SB
        Live! pojawiły się dopiero jak update online już po premierze.
    • Gość: Tomek Opinia posiadacza Visty Ultimate IP: *.vlan302.shrike.lubman.net.pl 06.02.07, 10:07
      No i stalo sie! W piatek zostalem szczesliwym (?) posiadaczem Microsoft Windows
      Vista Ultimate PL (ufff dluga nazwa!).

      Pierwsza rzecz jaka rzuca sie w oczy to, ze Vista jest niczym innym jak
      odswiezona wersja Windowsa XP. Diabel jednak tkwi w szczegolach.

      Milym zaskoczeniem jest to, ze gra Need for Speed Porshe 2000, ktora za nic nie
      chciala chodzic pod XP uruchomila sie i dziala beznblednie pod Vista. Ale na tym
      koniec milych niepsodzianek.

      Po pierwsze - komputer wyraznie zwolnil (Athlon 2000+ z 1 GB RAM)
      Po drugie - moja drukarka Lexmark Z65 odmowila wspolpracy z Vista. Udalo sie
      zmusic do wspolpracy po wielu godzinach prob.
      Po trzecie - przeraza mnie fakt, ze Vista moze nie dzialac po upgradeowaniu
      sprzetu. Zwlaszcza ze w sprzet trzeba troche zainwestowac aby Vista chodzila na
      nim plynnie (przynajmniej RAM i Procesor, choc myslalem o calej plycie glownej,
      bo bez niej nie bedzie dzialac szyfrowanie dysku).
      Nawet nie potrafi pojac - skoro jestem legalnym uzytkownikiem Visty i potrafie
      udowodnic, ze legalnie ja nabylem to dlaczego nie moge legalnie przeniesc ja na
      inny, lepszy komputer, ktory zapewni odpowiednia wydajnosc?

      Przez taka polityke licencyjna czuje sie oszukany przez Microsoft. Mam nadzieje,
      ze moje wyobrazenie na ten temat jest mylne?

      Pozdrawiam
      Tomek
      • tymon99 Re: Opinia posiadacza Visty Ultimate 06.02.07, 12:38
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Przez taka polityke licencyjna czuje sie oszukany przez Microsoft. Mam nadzieje
        > ,
        > ze moje wyobrazenie na ten temat jest mylne?

        byłeś ślepy, a przejrzałeś na oczy.
        • Gość: Tomek Re: Opinia posiadacza Visty Ultimate IP: *.vlan302.shrike.lubman.net.pl 06.02.07, 13:14
          Zaraz po napisaniu powyzszego maila zadzwonilem na infolinie Microsoftu.
          Jest mozliwosc przeniesienia Windowsa na inny komputer.

          Mozna dowolnie zmieniac konfiguracje komputera bez obaw o koniecznosc aktywacji.
          Wyjatkiem jest plyta glowna. Przy jej wymianie trzeba od nowa aktywowac produkt
          i udowodnic ze jest sie legalnym uzytkownikiem Visty.

          A poniewaz jestem legalnym nabywca wiec nie bede miec zadnych problemow z
          udowodnieniem legalnosci zakupionego produktu.

          Pozdrawiam
          Tomek
    • Gość: Amy Kolejny śmieciowy system jak XP... IP: *.it-net.pl 06.02.07, 10:10
      XP to najgorszy system jaki jak narazie widziałam...codziennie sciąga jakieś
      durne aktualizacje, w czasie instalacji nie możnha zrobic nic innego bo sie
      zawiesi, okienek żadnych nie blokuje (poza tymi ktore akurat próbujesz otworzyć)
      programy wszystkie blokuje (poza tymi co sie instalują w tle), domaga sie
      specjalnych sterowników (jak ich nie ma to wyświetla co chwilę dramatyczne
      komunikaty), programy ciężko odinstalować, blokuje pobieranie wszystkie plików
      które akurat chcesz ściągnąć (ale wirusy, trojany, spyware i adware instalują
      sie bez przeszkód), system zawiesza sie w najdziwniejszych momentach...mogę tak
      długo wymieniać. Czy pan Gates zamiast tworzenia specjalnego systemu co
      podlicza jego majątek nie mógłby raz stworzyć porządnego, sprawnego systemu?

      Wracam do Windows 98!
      • Gość: kordzio1 Re: Kolejny śmieciowy system jak XP... IP: *.chello.pl 06.02.07, 10:42
        Jak sie ien dba o zdrowie kompa to tak jest, mam xp zainstalowanego od kilku
        mies ok 2, min. mam wylaczone automatyczne akutalizacje, (pozatym jezeli sam
        akutalizowalem to jakos wszystko moglem robic) oraz firewalla windowsa, a uzywam
        innych darmowych narzedzi, min raz w tygodniu skanuje kompa sntyszpigiem oraz
        kilka razy w tyg. antywirem, co jakis czas uzywam narzedzi do czyszczenia
        rejestru, zawiesil mi sie komp lacznie chyba 2 razy przez ten okres czasu w
        trakcie gry, co jakis czas jeszcze uzywam programu do usówania z dysku sladów po
        usunietych plikach. Nie mialem nigdy problemu z odinstalowywaniem programów,
        kiedys pamietam, ze ze stabilnoscia mialem problemy, ale z SP2 juz nie mam problemów
      • koham.mihnika Windows 2000 to je ono!!! (w oryginale CocaCola) 06.02.07, 12:09
        musialem zaladowac XP bo te q... z Adobe i innych firm mnie zmusily! Na przyklad
        Acxrobat 8 nie pojdzie na w2k! I takich programow jest coraz wiecej.
        • Gość: Pewex Re: Windows 2000 to je ono!!! (w oryginale CocaCo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 15:45
          szczerze nie wiem więc tylko pytam a próbowałeś W2K z SP4 ?? bo wiem że np. Reader 8 nie szedł bez tego, Acrobat 6 dawał radę ale dopiero jak złapał Service Packa, poza tym zawsze jest W2003, mój ulubiony po W2K
    • Gość: Jonek CO? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.07, 10:13
      Co mi da vista czego nie ma w xp? Porownalem specyfikacje obu systemow i nie ma
      roznicy. A wlasciwie jest jedna zasadnicza, vista potrzebuje mocniejszego kompa
      bo jest bardzie rozbudowana graficznie. Jesli komus potrzebny system ladny to
      prosze a ja ponad ladnosc okienek stawiam funkcjonalnos a tu vista nie ma czym
      sie poszczycic.
    • Gość: corporateguy Linux dla fanatykow, odmiencow i dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 10:24
      zrozumcie ze powazny biznes nigdy nie przejdzie na opensource, ze standarty
      wyznacza adobe, oracle, sisco, msn a nie banda zdolnych programistow zapelncow
      siedzacych w domu przed kompem 24/7
      • Gość: yaco Standarty to wyznacza... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 06.02.07, 10:33
        Apple i Adobe
        • absurdello A słownik języka polskiego (pisany) ... 06.02.07, 10:49
          wyznacza standarDy ;))))
      • Gość: Maniek ciemnoto,powazny biznes juz dawno przeszedł na.... IP: 82.138.6.* 06.02.07, 11:10
        ciemnoto,powazny biznes juz dawno przeszedł na linuxa.Prawie cały internet opiera sie na linuxie.Najwiecej jest serverow opartych na systemie unixa.
        Linux to stabilnosc i juz prosta obsługi.Dla takich ignorantow jak ty to i liczydło jest za trudne w opanowaniu.
        • Gość: jan Tendencja jest dokladnie odwrotna. IP: 195.116.110.* 06.02.07, 11:31
          Zaczelo sie od baz danych. Kiedys "powazna" baza danych w firmie to byl Oracle
          na Unixie. Teraz coraz czesciej jest to SQL Server (moim zdaniem w wersji 2005
          juz lepszy od Oracle'a ale to jest osobny temat do dyskusji). A serwer WWW?
          Kiedys przewaznie appache na Linux. Teraz coraz czesciej IIS. Szczegolnie od
          momentu wprowadzenie .NET i ASP .NET, który wypycha Jave i PHP. Nie mowiac juz
          o farmach komputerow, dzialajacych na Win.
          Windows (za czasow 3.1 i win95) byl systemem domowym, Unix byl systemem
          serwerowym. Od tamtego czasu Microsoft systematycznie wypycha z zastosowan
          serwerowych Unixa.
          • ylemai netcraft confirms: apache is dying 06.02.07, 13:26
            linux is dying too.
            ein volk, ein reich, ein OS. Vista OS.
      • ylemai to czemu baranie korzystasz z html? 06.02.07, 11:24
        w końcu to standard wytyczony przez w3c, otwartą grupę zapaleńców.
        Weź się zaloguj do MSN :)
    • Gość: Informatyk Premiera Visty - nie było "Wow" IP: 213.17.143.* 06.02.07, 10:31
      Nikomu nie polecam!!! Juz wole XPka z bajerami a najlepiej darmowego Linux'a
      niz VISTA VIO :-( Zadnych rewelacji. Linux juz to mial dawno to co oferuje
      Microsoft w dodatku juz wykryto na "dzien dobry" powazna luke. Nie
      spodziewajcie sie predko poprawki do tego OSa. KOMPLETNY NIEWYPAL - JEDYNIE
      DOBRA JAK ZAWSZE AKCJA MARKETINGOWA FIRMY MICROSOFT. NEGATYW BYLBY ZA TO NA
      ALLEGRO.
    • Gość: Maniek Vista to szpiegowski gniot robiony pod nadzorem CI IP: 82.138.6.* 06.02.07, 11:02
      Vista to szpiegowski gniot.Wypowiedzi niemieckich uzytkownikow oraz pociagniecia politykow wskazuja jednoznacznie,ze Vista była robiona pod nadzorem CIA i bedzie słuzyc do masowego szpiegowania firm oraz inwilgacji prywatnych uzytkownikow gdyz posiada zabudowane specjalne moduły w takim celu.
      Alternatywą na te czasy jest tylko Linux.
      • Gość: kobe Re: Vista to szpiegowski gniot robiony pod nadzor IP: *.entel.pl 06.02.07, 11:10
        nie tylko
    • Gość: czytelnik Coś dla zawodowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.07, 11:35
      Spadek wydajności sprzętu o ok. 90% po przejściu z XP na Vista
      www.tomshardware.com/2007/01/29/xp-vs-vista/page7.html
    • Gość: _pimpek Mam gdzies linuxa! IP: 62.29.138.* 06.02.07, 12:00
      Jestem jednym z milionow "konsumentow" komputera. Zarowno wskazniki
      bezposrednie (wyksztalecenie, pozycja zawodowa, iloraz inteligencji, znajomosc
      jezykow obcych), jak i posrednie (towarzystwo, liczba i jakosc przeczytanych w
      ciagu miesiaca ksiazek, wiedza ogolna) pozwalaja mi na stwierdzenie, ze stan
      mojego ducha i umyslu daleki jest od niekumatosci, otepienia czy wyuczonej
      bezradnosci. Umiem rowniez po kilku podstawowych parametrach rozpoznac czego po
      kompie mozna sie spodziewac, technologicznie jestem "na czsie".
      Rok temu w ramach slusznych moich zdaniem hasel nawolujacych do zlamania
      monopolu pana B.G. zainstalowalem na laptopie Linuxa. Wybor dystrybucji zostal
      poparty przeze mnie spedzeniem kilku godzin na forach dyskusyjnych poswieconych
      wiadomej sprawie. I co? I po 24h system wylecial z mojego komputera szybciej (o
      wiele szybciej) niz sie na nim pojawil. Dlaczego? Odpowiem na przykladzie: nie
      widze zadnego uzasadnienia dla ktorego mialbym korzytac z tego
      NADsystemu/NADsrodowiska, jesli zainstalowanie w nim Java Applet to czynnosc
      wymagajaca czegos wiecej (czegos ZDECYDOWANIE wicej) niz klikniecia guzika
      YES/TAK, potwierdzajacego swiadomosc dokonanego wyboru.
      Podkreslam raz jeszcze. Samochod, komputer, czajnik elektryczny, kuchenka, itp.
      to dla mnie ta sama kategoria rzeczy majacyh na celu
      ulatwiac/usprawniac/przyspieszac. To one maja sluzyc mnie, a nie zmuszac mnie
      do ciaglych cwiczen gimnastycznych umyslu (rzecz chwalebna, ale nie w tym
      przypadku) i byc przyczyna przykrych zaskoczen.
      Chocbyscie zatem wielbiciele Linuksa zdarli sobie opuszki palcow wklepujac
      pochwalne peany na rzecz jedynie slusznego rozwiazania to informuje Was, ze
      wielu uzytkownikow komputerow od Waszego ulubienca dlugo jeszcze bedzie z
      niechecia odwracalo glowe. I tak jak napisalem nie rzecz w tym, ze ciezko
      czasami pozbys sie nawykow po dekadzie uzywania "okienek" lecz w tym, ze
      korzytanie z Linuksa jest dla zdecydowanej wiekszosci uzytkownikow komputerow
      klasy PC UPIERDLIWE.
      Na marginesie: podobne doswidczenia mam zreszta z OpenOfficem. Niby wszystko
      jest jak nalezy, ale nagle trafiasz na jakas dysfunkcjonalnosc, ktorej nijak
      nie mozna obejsc (zakladam, ze oczekuje od arkusza kalkulacyjnego czegos wiecej
      niz zliczania kolumn i wierszy). I po pol godzinie kombinowania odpalam
      nieszczesnego MO. Bo nie mam wyboru.
      Radoscia wielka, pocieszeniem i nadzeja jest mozliwosc korzytania
      z "opensource'owych" przegladarek i programow pocztowych. Robie to na domowym
      sprzecie z przyjemnoscia.
      Wiec do roboty linuxowcy, by osoby bedace z waszego punktu widzenia na nizszym
      szczeblu rozwoju rowniez mogly korzytac z dobrodziejstw tego srodowiska.
      Niestety, jak uczy historia ewolucji nie zawsze jednostki bedace na zdawaloby
      sie "wyzszym szczeblu" zdobywaly role dominujaca. Liczy sie przystosowanie. To
      tak ku przestrodze.
      • Gość: Kloss Re: Mam gdzies linuxa! IP: *.emitel.pl 06.02.07, 12:32
        E tam. Powtarzasz się. A to jest niestety męczące:)
      • Gość: unix Jestes poprostu troche ociezały umysłowo IP: 82.138.6.* 06.02.07, 12:38
        zal mi ciebie.Jestes poprostu troche ociezały umysłowo.Nawet zeby zapoznac sie z tematem i dokonac pewnego wyboru potrzeba odrobiny inteligencji.
        Nawet tego nie wykazałes.Wybranie odpowiedniej dystrybucji nie jest trudne ale dla ciebie okazało sie nie do przeskoczenia.Zeby ufromowac linuxa nie trzeba miec wiadomosci uniwersyteckich.Dzis kazdy wie co to java czy inne komponenty i nie jest to zaden kłopot zeby je zainstalowac.Wiele dystrybucji dostarcza gotowe i pełne pakiety a instalacja jest dziecinnie prosta tak jak i potem obsługa.
      • ylemai mam gdzieś windows 06.02.07, 13:18
        za trudno się na nim instaluje oprogramowanie.
        nie wystarczy napisać pacman -Sh costam albo smart install cośtam albo apt-get
        install costam (podług upodobań). trzeba mnóstwo klikań robić w jakichś
        graficznych instalatorach.

        poza tym gui jest niewygodne. Do tej pory Vista nie ma widgetu okienek "zawsze
        na wierzchu". Jest to niewiarygodnie przydatny widget.

        No i nie można konfigurować skrótów klawiaturowych. To już porażka zupełna. Nie
        każdy jest myszolubny.
      • Gość: K Re: Mam gdzies linuxa! IP: *.adsl.inetia.pl 06.02.07, 14:28

        Gość portalu: _pimpek napisał(a):

        > Jestem jednym z milionow "konsumentow" komputera. Zarowno wskazniki ...

        Doszedłem do wniosku, że ty lubisz wirusy, fajnie mieć konie trojańskie,
        wszelkiej maści spyware, do tego szpiegujący cię w Viście MS i ograniczający
        twoją wolność. Chciałbyś mieć konto wyczyszczone w banku itd.?
        Lubisz wydawać bez sensu na sprzęt kupę kasy, ale nie zauważysz, że obok stoi
        najprostszy Mac OSX.
        Z twoich przykładów to samochód można rozbić, ale nie każdy może jeździć Bentleyem.
        Jak nie odpowiada Open Office za darmo, to można zainstalować MS Office na Linuksie.
        Jak tyle czytałeś na forach, to poco się pchałeś w ten system, nie umiesz czytać
        ze zrozumieniem?
        Jak się nie umie samemu to można zapłacić jakiemuś informatykowi i niech się
        męczy, stawia np. Debiana, zabrakło pomysłów?

        Dla ciebie najlepsza będzie konsola do gier.

        Na przyszłość uważaj, bo źle obsługiwana kuchenka może wybuchnąć i zburzyć cały dom.
        • Gość: LiNIET Re: Mam gdzies linuxa! IP: *.acn.waw.pl 06.02.07, 23:25
          > Doszedłem do wniosku, że ty lubisz wirusy, fajnie mieć konie trojańskie,
          > wszelkiej maści spyware, do tego szpiegujący cię w Viście MS i ograniczający
          > twoją wolność.

          Przestan juz z tymi wirusami, koniami trojanskimi itd - jak jestes ignorantem to
          nawet na linuxie mozesz pracowac na koncie roota z dzialajacymi rootkitami i nic
          nie zauwazysz. Wiec wirusami mozesz co najwyzej straszyc dzieci ...

          > Jak się nie umie samemu to można zapłacić jakiemuś informatykowi i niech się
          > męczy, stawia np. Debiana, zabrakło pomysłów?

          Jak ktos ma duzo czasu i komputer sluzy mu glownie do zabawy to moze szukac
          pomyslow - niektorzy jednak zwykle na swoim sprzecie PRACUJA i nie maja czasu na
          bzdury. Pojdziesz do pracy to zrozumiesz o czym mowie.
          • Gość: K Re: Mam gdzies linuxa! IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.07, 11:19
            Gość portalu: LiNIET napisał(a):

            > > Doszedłem do wniosku, że ty lubisz wirusy, fajnie mieć konie trojańskie,...

            No tak wirusy, trojany to małe piwko. Bawię się komputerami klasy PC od 1990
            roku, więc trochę mam wiedzy na ten temat.

            To właśnie do pracy jest potrzebny komputer bezstresowy, to tu przydaje się coś
            co działa zawsze bez względu na pogodę i humor sprzętu i użytkownika.
            Rozumiem, że ciężko jest się przełamać, ale moje jest takie zdanie, że na
            systemach Windows nie da się normalnie pracować.
    • Gość: _pimpek Mam gdzies Linuxa! IP: 62.29.138.* 06.02.07, 12:00
      Jestem jednym z milionow "konsumentow" komputera. Zarowno wskazniki
      bezposrednie (wyksztalecenie, pozycja zawodowa, iloraz inteligencji, znajomosc
      jezykow obcych), jak i posrednie (towarzystwo, liczba i jakosc przeczytanych w
      ciagu miesiaca ksiazek, wiedza ogolna) pozwalaja mi na stwierdzenie, ze stan
      mojego ducha i umyslu daleki jest od niekumatosci, otepienia czy wyuczonej
      bezradnosci. Umiem rowniez po kilku podstawowych parametrach rozpoznac czego po
      kompie mozna sie spodziewac, technologicznie jestem "na czsie".
      Rok temu w ramach slusznych moich zdaniem hasel nawolujacych do zlamania
      monopolu pana B.G. zainstalowalem na laptopie Linuxa. Wybor dystrybucji zostal
      poparty przeze mnie spedzeniem kilku godzin na forach dyskusyjnych poswieconych
      wiadomej sprawie. I co? I po 24h system wylecial z mojego komputera szybciej (o
      wiele szybciej) niz sie na nim pojawil. Dlaczego? Odpowiem na przykladzie: nie
      widze zadnego uzasadnienia dla ktorego mialbym korzytac z tego
      NADsystemu/NADsrodowiska, jesli zainstalowanie w nim Java Applet to czynnosc
      wymagajaca czegos wiecej (czegos ZDECYDOWANIE wicej) niz klikniecia guzika
      YES/TAK, potwierdzajacego swiadomosc dokonanego wyboru.
      Podkreslam raz jeszcze. Samochod, komputer, czajnik elektryczny, kuchenka, itp.
      to dla mnie ta sama kategoria rzeczy majacyh na celu
      ulatwiac/usprawniac/przyspieszac. To one maja sluzyc mnie, a nie zmuszac mnie
      do ciaglych cwiczen gimnastycznych umyslu (rzecz chwalebna, ale nie w tym
      przypadku) i byc przyczyna przykrych zaskoczen.
      Chocbyscie zatem wielbiciele Linuksa zdarli sobie opuszki palcow wklepujac
      pochwalne peany na rzecz jedynie slusznego rozwiazania to informuje Was, ze
      wielu uzytkownikow komputerow od Waszego ulubienca dlugo jeszcze bedzie z
      niechecia odwracalo glowe. I tak jak napisalem nie rzecz w tym, ze ciezko
      czasami pozbys sie nawykow po dekadzie uzywania "okienek" lecz w tym, ze
      korzytanie z Linuksa jest dla zdecydowanej wiekszosci uzytkownikow komputerow
      klasy PC UPIERDLIWE.
      Na marginesie: podobne doswidczenia mam zreszta z OpenOfficem. Niby wszystko
      jest jak nalezy, ale nagle trafiasz na jakas dysfunkcjonalnosc, ktorej nijak
      nie mozna obejsc (zakladam, ze oczekuje od arkusza kalkulacyjnego czegos wiecej
      niz zliczania kolumn i wierszy). I po pol godzinie kombinowania odpalam
      nieszczesnego MO. Bo nie mam wyboru.
      Radoscia wielka, pocieszeniem i nadzeja jest mozliwosc korzytania
      z "opensource'owych" przegladarek i programow pocztowych. Robie to na domowym
      sprzecie z przyjemnoscia.
      Wiec do roboty linuxowcy, by osoby bedace z waszego punktu widzenia na nizszym
      szczeblu rozwoju rowniez mogly korzytac z dobrodziejstw tego srodowiska.
      Niestety, jak uczy historia ewolucji nie zawsze jednostki bedace na zdawaloby
      sie "wyzszym szczeblu" zdobywaly role dominujaca. Liczy sie przystosowanie. To
      tak ku przestrodze.
      • Gość: MCSE Linux tak samo jak i windows IP: *.novartis.com 06.02.07, 12:40
        jest systemem dla każdego. Z tym, że linux wymusza na użytkowniku jakąś wiedzę
        na temat S.O dając w zamian stabilność i wysokie bezpieczeństwo. Z windowsami
        jest tak samo i nie są wcale systemem mniej skomplikowanym niż linux. Za to mają
        wyjątkowo prosty interefs użytkownika co daje wielu osobom poczucie panowania
        nad komputerem, czesto jest to poczucie błęde. Bardzo dobrze, że istnieje w
        końcu jakiś wybór. Jako zawodowy informatyk (choć jestem specjalistą nie od
        systemów operacyjnych ale od teleinformatyki) nie mam problemu ani z linuxem ani
        z windowsami i jest mi w zasadzie wszystko jedno co będę miał zainstalowane na
        komputerze. Zaletą linuxa jest atrakcyjnie niska cena :) a windowsów bogactwo
        oprogramowania rozrywkowego (mam na myśli głównie gry).
        Faktem jest, że aby jeździć samochodem nie potrzeba wiedzieć na jakiej zasadzie
        działa. Trzeba natomiast się orientować, do czego służy kierownica i inne
        przyrządy sterownicze oraz jaki rodziaj paliwa tankować. Współczeność wymysza na
        każdym z nas to, że chciąc nie chcąc musimy być "bardziej techniczni" niż nasi
        pradziadkowie. Nie my zdecydowaliśmy, że bedziemy używać komputerów zamiast
        liczydeł (komputerów dyskretnych) ani że będziemi jeździć nowoczesnymi
        samochodami zamiast konno. Takie czasy i trzeba się do nich dostosować. :))
      • Gość: zenobia Re: Mam gdzies Linuxa! IP: *.145.udn.pl 06.02.07, 13:19
        i dlatego windowsowcy powinni zniknac, im szybciej tym lepiej, bo potrafia
        jedynie klikac na ikony i rozsiewac spam/trojany/wirusy/inne

        na uzywanie komputera powinno byc cos w rodzaju egzaminu, tak jak na samochod;
        bo byle idiota moze jechac samochodem, ale tylko ci ktorzy znaja przepisy i sa
        swiadomi stanowia znacznie mniejsze zagrozenie dla innych
        • Gość: x linux śmierdzi IP: *.lanet.net.pl 06.02.07, 15:53
          wiesz, jestem po piecioletnich studiach magisterskich na informatyce, znam
          windowsa od podszewki i nie trudno stwierdzic na pierwszy rzut oka, ze linux
          technologicznie jest ZACOFANY... lata swietlne za windowsem, nie dorownuje mu
          bezpieczenstwem- wirusy na linuxa napisac nie problem, wiekszosc tlumanow
          korzystajacych z pingwina po prostu nie wie, ze korzysta z dziurawego systemu :P
          dlatego uwazam, ze linux smierdzi... kalem i glonami :p
          • Gość: zenobia Re: linux śmierdzi IP: *.145.udn.pl 06.02.07, 17:26
            windows (fap fap fap) vista (fap fap fap) to system, ktory powinien uzywac kazdy
            (chlup)
          • tymon99 Re: linux śmierdzi 20.02.07, 20:36
            Gość portalu: x napisał(a):

            > wirusy na linuxa napisac nie problem

            tak? to może napisz, żeby nie być gołosłownym..
      • ylemai Re: Mam gdzies Linuxa! 06.02.07, 13:19
        ale bardzo cieszymy się że masz kasę, towarzystwo, pozycję zawodową i czytasz
        wiele książek. Naprawdę zajebiście.

        Tylko czemu nie masz Maka w takim razie?
    • Gość: polecam Premiera Visty - nie było "Wow" IP: *.ramserwis.com.pl 06.02.07, 12:42
      ju tub -> XGL Beryl
    • Gość: zenobia instalacja viśty wio IP: *.145.udn.pl 06.02.07, 12:43
      youtube.com/watch?v=FVbf9tOGwno
      tak sie instaluje viste w 2 minuty, koncowka adresu tez mowi wiele o Viscie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka