pracownik_roku_2008 31.03.08, 08:03 Wreszcie, ciekawe jaki będzie % składających i ile taki system rzeczywiście kosztował nas podatników... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: .aj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: 195.47.239.* 31.03.08, 08:40 A ja jestem ciekaw ile kasy poszlo w przygotowanie systemu, z ktorego korzystac bedzie raptem podejrzewam okolo tysiaca firm w calym kraju... Zadna osoba fizyczna bowiem na to sie nie zdecyduje. W lipcu teoretycznie firmy maja zostac zmuszone do wdrozenia certyfikatow kwalifikowanych, ale jak znam zycie to i tak nie wejdzie ze wzgledu na czas, koszty i pewnie sam ZUS ktory pewnie znow okaze sie nieprzygotowany na zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radziwil Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.08, 10:51 Hej Możesz podać ustawę, która nakłada obowiązek na firmy posiadania certyfikatów kwalifikowanych ? Pozdrawiam Darek Odpowiedz Link Zgłoś
a.ba kiedy koniec korupcji = @podpis ? złodziejstwo 31.03.08, 08:59 Ustawa - wprowadzająca monopol ale nie wprowadzająca standartu epodpisu = duże pole do popisu dla CBA. Zarządzenie (ustawa?) ZUS zmuszająca do kupna epodpisu. I teraz okazuje się, że US marnuje pieniądze na edaklaracje 'działajace' tylko z epodpisem. Za dużo 'przypadków' żeby to był 'przypadek' - w CBA to już nikt nie pracuje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Jak bezpieczny podpis? IP: *.3s.pl 31.03.08, 09:21 Kto pisze te artykuly? Uzywanie pojecia "bezpieczny podpis" w kontekscie do podpisu kwalifikowanego sugeruje, ze podpis nie spelniajacy wymogow podpisu kwalifikowanego nie jest bezpieczny. A caly dowcip polega na tym, ze on jest tak samo bezpieczny, a po prostu ustawodawca zafundowal nam niepotrzebne wydatki na specjalne urzadzenia. Mamy najdrozsze wdrozenie podpisu elektronicznego w Europie (i przez to jedno z najmniej efektywnych). Czemu nikt o tym glosno nie mowi? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Jak bezpieczny podpis? 31.03.08, 09:26 Gość portalu: Pawel napisał(a): > Mamy najdrozsze wdrozenie podpisu elektronicznego w Europie (i przez to jedno z > najmniej efektywnych). Czemu nikt o tym glosno nie mowi? ******************************* Bo wtedy trzeba wskazać dającego i biorącego łapówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Z grubsza wiadomo 31.03.08, 10:09 "Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW) oferująca te usługi pod marką Sigillum, Krajowa Izba Rozliczeniowa (KIR) pod marką Szafir oraz Unizeto pod marką Certum" Udupienie wprowadzenia dokumentacji elektronicznej wyszło w Polsce naprawdę skutecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Jak bezpieczny podpis? 31.03.08, 10:07 Dziwne, że zapomniano o konieczności oznakowania wysyłania dokumentu kwalifikowanym znacznikiem czasu ;-) Widać utrudnienie w postaci podpisu kwalifikowanego uznano za wystarczające :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Jak bezpieczny podpis? IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 16:30 > Kto pisze te artykuly? Uzywanie pojecia "bezpieczny podpis" w kontekscie do > podpisu kwalifikowanego sugeruje, ze podpis nie spelniajacy wymogow podpisu > kwalifikowanego nie jest bezpieczny. Taka nazwa jest zdefiniowana w ustawie o podpisie elektronicznym. "Kwalifikowany" jest certyfikat, a nie podpis. Podpis składany za pomocą kwalifikowanego certyfikatu to właśnie "bezpieczny podpis elektroniczny" - przeczytaj pierwsze artykuły ustawy, to zobaczysz. Oczywiście wymaganie "bezpiecznego" podpisu do składania PIT-ów jest kontrowersyjne, zresztą tak samo jak do rozliczeń z ZUS-em dla firm. Moim zdaniem jest to dość nieudolna próba wmuszenia ludziom na siłę tego nieudanego wdrożenia e-podpisu, o którym piszesz. Owszem, w takiej np. Estonii też do wszystkiego stosowany jest taki właśnie "bezpieczny" podpis, tylko że nośnikiem certyfikatu jest dowód osobisty, który zawiera odpowiedni chip. W ten sposób każdy obywatel od razu ma swój certyfikat i przynajmniej ten problem odpada (fakt, że czytnik i tak trzeba sobie kupić...) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 09:24 pracownik_roku_2008 napisał: > Wreszcie, ciekawe jaki będzie % składających ************************************** Małe firmy odpadają, jako że PIT-5 płacony jest zaliczkowo i nie wymaga comiesięcznych deklaracji, a VAT-7 może być podpisany przez biuro rachunkowe (jak znamy życie, to sprawa nie została rozwiązana w przypadku e-podpisu). Indywidualnym się nie opłaci kupować e-podpisu raz na rok. Dużym firmom może się opłacić, jak tylko powstaną moduły w programach księgowych, zgodne ze standardem wymiany danych ustalonym przez MF. Ale! jeżeli deklaracje za pracowników trzeba będzie i tak drukować, to zysk z e-podpisu będzie wynikał z prostego rachunku wydrukowania odpowiedniej ilości deklaracji. Odpowiedz Link Zgłoś
emeryt21 Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 10:05 Chcieli dobrze a wyszlo jak zawsze.W innych krajach juz od kilku lat ludzie rozliczaja sie przez internet i nikt za to dodatkowo nie placi...Niech zyje polska biurokracja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 10:18 Porównanie do konieczności poświadczania notarialnego składanego PIT-u całkiem sensowne. Per analogiam - wystarczyłoby, aby podatnik sam sobie wygenerował certyfikat, zupełnie tak samo, jak sam sobie "generuje" własny podpis na papierze. Widocznie myśl, że obywatel może zrobić coś sam przeraża ustawodawcę :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 16:36 > sensowne. Per analogiam - wystarczyłoby, aby podatnik sam sobie wygenerował > certyfikat, zupełnie tak samo, jak sam sobie "generuje" własny podpis na > papierze. Widocznie myśl, że obywatel może zrobić coś sam przeraża ustawodawcę No nie całkiem, wygenerowany samodzielnie certyfikat ktoś "oficjalny" musiałby mu tak czy owak podpisać, bo inaczej skąd wiadomo, że pan X to pan X? Przecież można wygenerować certyfikat wystawiony na dowolną osobę... Cały sens certyfikatów jest przecież taki, że są one podpisane przez "zaufaną trzecią stronę". Chyba że ktoś z urzędu skarbowego dzwoniłby do podatników i sprawdzał telefonicznie odcisk klucza, tak jak to się robi przy wzajemnej certyfikacji kluczy w PGP... Nie bardzo sobie to wyobrażam... Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 17:21 > No nie całkiem, wygenerowany samodzielnie certyfikat ktoś "oficjalny" musiałby > mu tak czy owak podpisać, bo inaczej skąd wiadomo, że pan X to pan X? A skąd wiadomo, że podpis pana X na papierze należy do pana X? To jest właśnie absurd, oczekiwanie, że z cholera wie jakich powodów droga elektroniczna ma być bezpieczniejsza od zwykłej. W razie wątpliwości (np. dwa pity podpisane różnymi certyfikatami) US woła delikwenta i wyjaśnia sprawę, w czym problem. Tak samo jest w wersji tradycyjnej - klient w US legitymuje się dowodem osobistym i składa podpis, który ma się zasadniczo nie różnić od składanego innych dokumentach danego klienta. A "oficjalnie" wygenerowanym certyfikatem nie może się ktoś inny posłużyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DTFH645U675 Ciernista droga PIT-a w sieci IP: 212.106.25.* 31.03.08, 10:41 OKRADA SIĘ OBYWATELI NA KAŻDYM KROKU, PODATKOWY SYSTEM TO TOTALNY BURDEL, POGMATWANY I MAJACY OGŁUPIĆ PODATNIKA, BY ŁATWO BYŁO UDOWADNIAĆ,ŻE OSZUKUJE A NIE,ŻE NIE ROZUMIE PRZEPISÓW!!!TERAZ JESZCZE ŻADA SIĘ OD NIEGO WYDANIA 400 ZŁ NA PODPIS ELEKTRONICZNY I JESZCZE STÓWĘ CO ROKU BY BYŁ TEN CERTYFIKAT WAŻNY!!, SZCZYT CYNIZMU ADMINISTRACJI PRZCHODZI WSZELKIE POJĘCIE!!...BRZMI TO JAK JĘZYK DEMAGOGA Z SAMOOBRONY ALE RZECZYWIŚCIE PATRZĄC NA TO CO DZIEJE SIĘ W NASZYM CHORYM KRAIKU NIBY W UNII EUROPEJSKIEJ,TO WŁOS SIĘ JEŻY NA GŁOWIE!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stary Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ostrowmaz.mm.pl 31.03.08, 11:06 Ministerstwo Finansów wdrożyło przed laty system NIP. Przyznane NIP-y są unikalne. Czy to nie wystarczy do identyfikacji podatnika? Jeśli nie, to po co nazwa "numer identyfikacji podatnika" ? Coś ostatnio mniej kwalifikowanych kadr w MF i proces postępu w organizacji zadań "Fiskusa" zatrzymał się. Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 11:21 Sam NIP nie wystarczy i służy - jak nazwa wskazuje - do identyfikacji podatnika. Podpis służy do potwierdzenia, że to właściciel podpisu wypełnił dokument i że ten dokument nie został po wypełnieniu zmieniony. Do tego wystarczy certyfikat, który można sobie utworzyć własnoręcznie (lub poprosić kogoś, zlecić itp.) Stosowanie do tego celu podpisu kwalifikowanego (czyli wydawanego przez koncesjonowaną firmę gwarantującą jego autentyczność) jest strzelaniem z armaty do wróbla, przy czym tę armatę każdy musi sobie kupić za własne pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 14:12 chateau napisał: > Sam NIP nie wystarczy i służy - jak nazwa wskazuje - do identyfikacji podatnika > . > Podpis służy do potwierdzenia, że to właściciel podpisu wypełnił dokument i że > ten dokument nie został po wypełnieniu zmieniony. Do tego wystarczy certyfikat, > który można sobie utworzyć własnoręcznie (lub poprosić kogoś, zlecić itp.) *********************************** No tak, ale po co miałby zmieniać? Rozumiem: wandalizm. Skoro wandalizm, to ile jest przypadków podszywania się pod czyjś NIP notujemy obecnie - w wersji papierowej? Jeżeli istnieją jakieś przypadki NIP-owego wandalizmu w wersji papierowej, to co się z nimi dzieje? Ano urzędnik bierze za telefon, sprawdza dane w bazie i dzwoni do właściciela NIP-u. Można zastosować certyfikat, którego znaczenie jest prawie identyczne jak podpisu na papierowej deklaracji, w razie wątpliwości można za jego pomocą rozstrzygnąć o autentyczności e-maila - podobnie, jak w przypadku podpisu na kartce papieru (czyt to jest pański podpis?). I tu dochodzimy do wspomnianej armaty. Wydajemy ciężkie miliony na różnego rodzaju ministerstwa zatrudniające specjalistów - również informatyków. I co się dzieje? Ktoś rano wstaje, czyta Chipa, dostaje olśnienia i ma gotowy plan dla wszystkich podatników w Polsce. To normalne firmy prywatne, zatrudniające po kilka tysięcy pracowników stosują zabezpieczenia w postaci wdrożeń pilotażowych w swoich oddziałach, a w przypadku kilkunastu milionów obywateli działa się na zasadzie olśnień i objawień? Żadnych wniosków z wdrożeń Płatnika? Ile błędów można uniknąć stosując pilotaż w średniej wielkości mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 17:37 > No tak, ale po co miałby zmieniać? Rozumiem: wandalizm.[...] Pisałem o zasadzie jako takiej. Też uważam, że cyberterroryzm pitowy raczej nam nie grozi ;-) > Ktoś rano wstaje, czyta Chipa, dostaje olśnienia i ma gotowy plan dla > wszystkich podatników w Polsce. I tu jest pies pogrzebany. Rządzący zawsze wiedzą lepiej, jak zrobić ciemnemu ludowi dobrze za rzeczonego ludu pieniądze (i czas, nerwy itd.) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 01.04.08, 12:09 chateau napisał: > > No tak, ale po co miałby zmieniać? Rozumiem: wandalizm.[...] > > Pisałem o zasadzie jako takiej. Też uważam, że cyberterroryzm pitowy raczej nam > nie grozi ;-) ****************************** Nie miałem na celu polemiki, a rozwinięcie Twojej myśli. Zauważ, że wiele regulacji opiera się o argument: każdy z nas, podatników, jest złodziejem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 16:53 > Podpis służy do potwierdzenia, że to właściciel podpisu wypełnił dokument i że > ten dokument nie został po wypełnieniu zmieniony. Do tego wystarczy certyfikat, > który można sobie utworzyć własnoręcznie (lub poprosić kogoś, zlecić itp.) Certyfikat wygenerowany przez kogoś nieznanego urzędowi potwierdza tylko to drugie (że dokument nie został zmieniony), natomiast nie potwierdza pierwszego - że PIT pana Kowalskiego wypełnił rzeczywiście pan Kowalski. Ktoś musiałby więc podpisywać certyfikaty, natomiast nieporozumieniem jest moim zdaniem wymaganie certyfikatów na kryptokarcie, do skorzystania z której potrzeba specjalnych czytników itp. - to zdecydowanie strzelanie z armaty do wróbla, bo taki poziom bezpieczeństwa jest tu absolutnie niepotrzebny... Wymieniane między moją uczelnią a bankiem dane finansowe o transakcjach na setki tysięcy złotych są podpisane programem PGP. Nie są potrzebne specjalne urządzenia, natomiast oczywiście certyfikaty musiały być podpisane, aby była pewność, że wiadomości podpisane certyfikatem banku naprawdę pochodzą z banku i na odwrót. Zostało to rozwiązane poprzez podpisanie kluczy "na krzyż" (tzn. bank podpisał nasz klucz, a my banku) przy bezposrednim spotkaniu osób reprezentujących obie strony. Jednak w przypadku kontaktów obywatel - urząd takie dwustronne podpisywanie nie bardzo ma sens, dlatego powinna istniec jakaś centralna instytucja certyfikująca. Ale IMHO wystarczyłoby, aby obywatel zgłosił się tam z własnym certyfikatem, po sprawdzeniu jego tożsamości by mu ten certyfikat podpisywano, i od tej pory mógłby używać go do wszelkich kontaktów z urzędami. Natomiast podpisanie nowego certyfikatu mogłoby się już odbywać on-line na odpowiedniej stronie, w oparciu o stary certyfikat, przed upłynięciem jego okresu ważności. W ten sposób urząd certyfikujący trzeba byłoby odwiedzić tylko raz (chyba, że się zagapiło i nie zdążyło się wysłać CSR-a do nowego certyfikatu przed upływem ważności starego...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radziwil Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.08, 11:29 Skąd US ma wiedzieć, że PIT dla danego NIPa został wypełniony przez upoważnioną osobę (czyt. osobę, do której dany NIP należy). Dlatego też należy weryfikować danego PIT, czyli należy prawidłowo przypisać danego PITa do NIPa. Internauci mają pretensje, że ta weryfikacja jest tak droga, gdzie np banki radzą sobie z tym problemem za "free" (dla końcowego użytkownika) wdrażając np token. W każdym wypadku, weryfikacja musi istnieć, a nr NIP mówi tylko o tym, kto go składa. Jest on oczywiście niepotrzebny, ponieważ każdy z nas posiada PESEL !!! Pozdrawiam Darek Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 14:13 Gość portalu: Radziwil napisał(a): W każdym wypadku, weryfikacja musi > istnieć, a nr NIP mówi tylko o tym, kto go składa. Jest on > oczywiście niepotrzebny, ponieważ każdy z nas posiada PESEL !!! ************************************ Firmy nie mają PESEL-u, a NIP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Radziwil Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.03.08, 15:02 OK, masz rację. Miałem na myśli siebie, czyli wszystkie osoby fizyczne, które raz w roku składają PITa, a chciałyby się rozliczać poprzez internet. Tak swoją drogą, to czy ktoś wie, czy urządzenia do odczytu kart z czipem działają poprawnie na Linuxie ??? Pozdrawiam Darek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 16:59 Przynajmniej część z nich ma sterowniki do Linuxa. Pytanie tylko, czy nie jest tak, jak z urządzeniem, które właśnie testuję w pracy - tu akurat chodzi o Windows 98, nie o Linuxa, ale sytuacja wygląda tak: sterowniki są, instalują się, tyle że... nie działają... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 17:00 > Firmy nie mają PESEL-u, a NIP. Ale firmy zamiast PESEL-u mają REGON. Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 01.04.08, 12:11 Gość portalu: raj napisał(a): > > Firmy nie mają PESEL-u, a NIP. > > Ale firmy zamiast PESEL-u mają REGON. ************************************ Ba! mają też wpis w KRS. Jednak w rozliczeniach z US stosujemy NIP. REGON jest kwiatkiem do kożucha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 16:57 > istnieć, a nr NIP mówi tylko o tym, kto go składa. Jest on > oczywiście niepotrzebny, ponieważ każdy z nas posiada PESEL !!! Ustawa o Państwowym Elektronicznym Systemie Ewidencji Ludności (PESEL) zabrania używania tego numeru do jakichkolwiek innych celów poza ewidencją ludności. Nie ma jasności, czy wymaganie od nas numeru PESEL np. przez banki i różne inne instytucje jest wobec tego w ogóle legalne. M.in. to było jednym z powodów wprowadzenia NIP-u, aby uciec od wątpliwego prawnie używania PESEL-u do celów podatkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 17:29 Rozumiem, że w wersji papierowej nie ma problemu - US ma zaprogramowany wysoki poziom zaufania do podpisu wykonanego długopisem, a niski wobec podpisu niekwalifikowanym certyfikatem? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yugsa Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.08, 11:12 Problem w tym, że tego typu projekty realizuje Comarch, który ma rzeczywistą funkcjonalność w tyłku. Ważne jest tylko, aby zrobić byle co i wziąć kasę -> patrz SIMIK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lump Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.08, 11:41 A ciekawe jak wypiszę PIT wg np. Gazety, wydrukuję, podpiszę i wyślę do urzędu jako pismo załacznik. Na tym piśmie wydrukowanym przez US będzie mój podpis, którego wzór urząd może porównać do ubiegłorocznego? To po co mi elektroniczny podpis?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uqui wyszlo jak zwykle... IP: *.57.224.5.dyn.user.ono.com 31.03.08, 14:54 Jak to zwykle w Polsce biurokracja zwyciezyla zdrowy rozsadek. Przykladowo w Hiszpanii, zlozenie rocznego zeznania podatkowego przez internet jest mozliwe dzieki bezplatnemu certyfikatowi przyznawanemu bezplatnie w ciagu 48 godzin. Wiecej potwierdzenie rozliczenia rocznego mozna dokonac rowniez droga sms-owa. Ale o takich rzeczach naszym urzednikom jeszcze sie nie snilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ela Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.dsl.netsource.ie 31.03.08, 15:09 nie wiem po co tak skomplikowano? kto to wymyslil? jestem wlasnie swiezo po rozliczeniu podatku w irlandii wyglda to tak (acha rozliczalam sie jako osoba fizyczna nie firma): 1. Rejestruje sie na stronie irl urzedu podatkowego podajac moje dane adres i numer PPS (czyli taki polski NIP) prosze o rozlicznie podatku online, 2. Nastepnie 3-5 dni pozniej otrzymuje poczta list z indywidulanym kodem (aktywnym tylko przez kilkanascie dni), 3- Wypelniam wszystko co potrzebuje online i potwierdzam otrzymanym kodem, 4 - W ciagu dwoch tyg otrzymuje poczta czek z zwrotem podatku. Prosto i skutecznie, a do tego mam 3 lata na rozliczenie podatku wiec jesli mam wstet do urzedu podatkowego ewentualnie zapomialam moge rozliczac sie hurtem raz na 3 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
kell99 Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 16:48 Nie tylko Irlandia. Tak samo dziala to rowniez w innych krajach. Ciekawe, ze mozna miec dostep do konta w banku w tradycyjny sporob (ktore jest duzo bardziej narazone na ataki), ale by wyslac 1 forme to juz zbyt skomplikowane. Sam nie wiem dlaczego na sile wdraza sie podpis elektroniczny, skoro wiekszosc krajow wybralo prostsza droge. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 17:04 > 1. Rejestruje sie na stronie irl urzedu podatkowego podajac moje > dane adres i numer PPS (czyli taki polski NIP) prosze o rozlicznie > podatku online, > 2. Nastepnie 3-5 dni pozniej otrzymuje poczta list z indywidulanym > kodem (aktywnym tylko przez kilkanascie dni), Widze luke w tej procedurze. Skąd urząd ma pewność, że osoba X, której nazwisko i adres podano na stronie (nie wiadomo kto to podał!), rzeczywiście mieszka pod wskazanym adresem? Chyba że jest to sprawdzane w jakimś rejestrze podatników czy czymś takim i list z kodem jest wysyłany tylko wtedy, gdy adres się zgadza... Odpowiedz Link Zgłoś
kell99 Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 17:47 Mozna porownac adres z innym dokumentem (np ubezpieczeniem zdrowotnym czy prawem jazdy). I to pod ten adres wysylany jest dokument. Czesto podczas rejestracji pojawia sie dodatkowe pytanie, np o sume zwrotu czy zaplaconego podatku za ubiegly rok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.dsl.netsource.ie 31.03.08, 18:40 Sprawdzane jest to poprzez nr PPS, w irlandii nie ma dowodów osobistych, peselów, ani obowiazku meldunku, nr pps jest jak sadze jedynym nr ewidencyjnym. Uaktualnia sie go na biezaco- tzn gdy zmieniam mieszkanie dzwonie na ifolinie i podaje nowy adres. (I to tez dopiero kiedy potrzebuje cos zalatwic). Nie potrzba zadnych innych potwierdzen, papierów itd liczy sie moje slowo. Mam wrazenie ze tutaj jest poprostu wieksze zufanie do ludzi i mniejsza biurokracja. Jest inne - pozytywne nastawienie, urzednik nie zaklada z gory ze jestes oszustem, a i petent nie ma wrazenia ze jest oszukiwany/golony na kazdym kroku ... Odpowiedz Link Zgłoś
kell99 Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 18:52 Zaufajnie do ludzi znaczaco spada gdy wzrasta liczba imigrantow naduzywajacych to zaufanie. Irlandia jeszcze tego nie przerabiala? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: 89.100.55.* 31.03.08, 22:14 Najwidoczniej w irlandii jeszcze nie doszli do tego, Zreszta jedyne co moge ci powiedziec Irlandia to nie Anglia, rozni sie rowniez imigrancja. Nikt z moich znajomych polakow, nie pracuje na czarno, bo to sie po prostu nie oplaca ani pracodawcy ani pracownikowi (no chyba ze wogole nic nie umiesz i nie chcesz pracowac). Mam znajomych wlochow niemcow, hiszpanow, znam dziewczyny z ameryki poludniowej: brazylijki, kolumbijki i wszyscy pracuja legalnie i za normalne pieniadze. Jesli ktos emigruje z powodu socjalu to raczej nie Irlandii... Do tego zaplecze socjalnie nie jest takie jak w Anglii tutejsze prawo jest inne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yaceq Ciernista droga PIT-a w sieci IP: 81.210.64.* 31.03.08, 15:54 ehh - wystarczyłoby pomyśleć - wraz z wyrabianiem NIPu czy tez na zyczenie można by wygenerować login (ktorym moglby byc np pesel czy tez nip) i haslo i po porostu podpisywac dokument tymo danymi i slac do fiskusa... to nie - naszym urzednikom znowu myslenie przychodzi z bólem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: raj Re: Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.ap.krakow.pl 31.03.08, 17:08 > ehh - wystarczyłoby pomyśleć - wraz z wyrabianiem NIPu czy tez na zyczenie można > by wygenerować login (ktorym moglby byc np pesel czy tez nip) i haslo i po > porostu podpisywac dokument tymo danymi i slac do fiskusa... Login i stałe hasło to za słabe zabezpieczenie. Certyfikat. Tylko ze w formie pliku np. na dyskietce czy pen-drive, a nie drogiej karty kryptograficznej wymagającej specjalnego czytnika, który też swoje kosztuje... Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Ciernista droga PIT-a w sieci 31.03.08, 17:33 > Login i stałe hasło to za słabe zabezpieczenie. Certyfikat. Zgoda > Tylko ze w formie pliku np. na dyskietce czy pen-drive, a nie drogiej karty kryptograficznej > wymagającej specjalnego czytnika, który też swoje kosztuje... "Aaaaby odzyskać certyfikat z badziewnego pendrive'a albo jeszcze bardziej badziewnej dyskietki zadzwoń ..." BPNMSP :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Chodzi o to, żeby obywatel NIE skorzystał... IP: *.polskieradio.pl 04.04.08, 11:54 Kosztowny podpis elektroniczny jest po to, żeby obywatele NIE skorzystali z możliwości złożenia deklaracji podatkowej i załatwienia innych spraw przez internet. Gdyby wszyscy chętni spróbowali (bez podpisu), to okazałoby się, że systemy informatyczne nie wytrzymają naporu dużej liczby chętnych. A tak, to jest sukces - można składać e-deklaracje, tylko obywatele nie chcą - nie kupują podpisu. Ot, niewdzięczna swołocz... pijusy i zboczeńcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Obywatelu pomóż sobie sam... IP: *.acn.waw.pl 08.04.08, 14:22 W Internecie jest trochę ofert szkoleń z zakresu podpisu elektronicznego. Pracuję w księgowości i szef mi zafunduje udział w jednym. Jak to zwykle w Polsce bywa nowe przepisy oznaczają większy burdel i trzeba potem kombinować jak ten temat ugryźć. Zerknijcie na ofertę na www.eksperciitrenerzy.pl - dość sensownie to wygląda. W tym temacie mało jest ofert poważnych firm, a najgorsze to już są szkolenia dofinansowywane przez UE. Przyłazi jakiś nudziarz z ZUS-u czy iny chałturnik, człowiek guzik sie dowie, za to może zaziewać na śmierć. Podpis elektroniczny w polskim wydaniu miast ułatwić to komplikuje życie. Jak nie chcecie sami przedzierać się przez interpretacje, czy wywody jajogłowych drukowanych w gazetach, namówcie szefa żeby wam dofinansował, albo całkiem pokrył koszty szkolenia. Wbrew pozorom sprawa nie jest taka prosta, a zawsze to lepiej wiedzieć niż domyślać się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Ciernista droga PIT-a w sieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 11:37 a myśmy zamówili pomoc w e-podpisie ze szkoleniem w Macrologic Odpowiedz Link Zgłoś