Dodaj do ulubionych

KrowiGPSkapelusz

IP: *.eu.org 12.10.08, 11:51
Ja mojej krowie pomalowałem zęby na niebiesko, i teraz krówsko ma Bluetooth.
Podłączył żem jej odpowiedni sterownik, i teroz mam krowę na pilota, siedzę w
chałupie, oglądam se Mode na sukces i jak trzeba iść po krowę to sie ino
wychylom z okna, pstrykom na pilocie i krowa sama lezie do obory, a wbudowany
kompóter sam oblicza kwotę mleczną.
A jak krowa za głośno ryczy, to ino wciskom guzik Muuuuuuuute i krowie sie
pysk som zalepio. Pełno ałtomatyka, a syćko dzięki tej Unii Ełropejskiej.
Amen.
Obserwuj wątek
    • Gość: Atomek Wynaleźli kolejny raz geofencing IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.10.08, 12:26
      Jedyne co powinno się znaleźć w tym artykule, to konkluzja, że
      stosowanie GPS jest tak tanie, że nawet montaż na krowie się opłaca.

      Bardzo mnie natomiast ciekawi kwestia zasilania tych modułów (GPS
      żre trochę prądu), szczególnie z powodu tego, że lekkich baterii
      litowo jonowych (czy polimerowych) nie da sie używać powyżej 60st
      celsjusza. Więc krowa, będzie albo nosić dodatkowy ciężar (pewnie i
      tak lżejszy niż dzwonek), albo będzie miała na grzbiecie fotogniowo.


    • zigzaur Re: KrowiGPSkapelusz 12.10.08, 12:26
      Też mi nowość. Już od ponad 10 lat istnieją traktory z GPS pilnujące, aby nie
      zaorać miedzy sąsiada.
      Istnieją też wszczepiane krowom chipy rejestrujące każdy udój z analizowaniem
      mleka, każde cielenie i każde dopuszczenie do buhaja, analizujące ilość spożytej
      paszy i oddanych odchodów.
      W Japonii wynaleziono sedes automatycznie wykonujący analizę kału i moczu i
      przesyłający wyniki do programu zarządzającego planowaniem zakupów żywności (we
      współpracy z bazą danych stanu lodówki).
      • totus.tytus to żadna nowość! 12.10.08, 13:30
        ja już od 30 lat pilnuję, żeby sąsiad nie zaorał mojej miedzy, i żaden GPS,
        tylko dobra siekiera wystarczy.
        A moja krowa ma czipa, który kontroluje, czy nie sprzedałem na lewo mleka, i
        uruchamia dzwonek, gdy krowa postawi klocka.
        Nie wiem czy wiesz, ale w Japonii miała miejsce kiedyś poważna awaria tego
        sedesu - na skutek zwarcia spowodowanego zalaniem czujnika, sedes zamiast danych
        do przetwarzania, to wysłał kurierem próbkę kału i moczu do lodówki w celu
        wprowadzenia do bazy, i potrącił z konta właściciela koszty dopuszczenia buhaja
        do krowy u pewnego rolnika w Europie. W związku z tym krowa ocieliła się
        nielegalnie u Japończyka w łazience, bez zezwolenia z Komisji Europejskiej oraz
        wpisu w paszporcie weterynaryjnym, oraz dobrowolnie oddała 10 litrów zielonego
        mleka o pH=2,5, co spowodowało natychmiastowe przeżarcie lodówki i w rezultacie
        Japończyk popełnił seppuku.

        ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka