Gość: remis
IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl
20.10.03, 20:09
Do kina pójdę, ale chciałbym do filmu powracać w domu jak do innych filmów
Tarantino. Więc zarzuciłem sieci w Kazie, znalazłem całkiem sporo źródeł i
wynik: ściagały się dwa zupełnie inne filmy + kilka czarnych ekranów a Kill
Billa ani widu ani słychu. Co jest grane? Miramax chyba robi piratów w
konia.