Dodaj do ulubionych

Linux czy Windows: który system jest lepszy?

    • Gość: linux-windows Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 11:17
      prosilbym autora o doksztalcenie sie.... wiele z "wad" wymienionych linuxa
      jest tak naprawde zaletami.... poza tym niektore stwierdzenia sa juz
      "przestarzale"
      • Gość: Macho Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: 82.177.197.* 31.10.08, 10:20
        Jedyną zaletą Linuxa jest to że działa. Działa poprawnie, co przy zalewie rozmaitego badziewia stawia go w uprzywilejowanej pozycji.
        Wszelkie dodatkowe przymiotniki są na ogół nieprawdziwe.
    • Gość: Drizzt Linux = man IP: *.abb.pl 30.10.08, 13:04
      Wiele razy podchodzilem do liuxa, niestety za kazdym razem konczylo sie to na
      wywolaniu z GUI trybu konsoli i wpisywaniu man... Podczas studiow bylo to
      nawet fajne, mozna bylo sobie wszystko skonfigurowac. Teraz nie mam na to
      czasu, system ma byc "przezroczysty" dla urzytkownika. Potrzebuje program...
      jest ich pelno i w dodatku darmowych... super... juz sie ciesze... zciagam...
      potem niestety automake czy cos takiego, ustronstwo sie kompiluje, wczesniej
      oczywiscie man do rpm i innych dziadostw. Oczywiscie zaraz uslysze ze mam zla
      dystrubucje itd.
      • Gość: Winsyf :) Re: Linux = man IP: *.56.220-216.q9.net 30.10.08, 16:05
        Linux jest stabilniejszym oraz bardziej elastycznym ... buhahahaha
        Jestem administratorem sieci.Setki kopow tylko i wylacznie XP ...w
        Ciagu 4 lat padly moze ze 4 computery ( OS).
        • Gość: von.g Wrzucasz wszystko do jednego wora. IP: *.pp.htv.fi 30.10.08, 20:30
          Xp to nie server wiec nie wiem czym ty tam administrujesz i co rozumiesz przez
          enigmatyczne pojecie "paść". Żaden XP nie pochodzi CI 4 lata. Zresztą to jest
          poprostu nie możliwe , nie dalej jak wczoraj w mojej firmie pszyła notka o
          wykrytej poważnej luce w systemie i po patchowaniu nastąpił obowiązkowy restart
          systemu.

          • Gość: Gość Re: Wrzucasz wszystko do jednego wora. IP: *.acn.waw.pl 31.10.08, 19:01
            > Xp to nie server wiec nie wiem czym ty tam administrujesz i co
            > rozumiesz przez enigmatyczne pojecie "paść".

            A co ma do rzeczy kwestia pełnienia funkcji serwera do konkretnego systemu?
            Bzdury jakieś piszesz ...
            • Gość: von.g Re: Wrzucasz wszystko do jednego wora. IP: *.pp.htv.fi 31.10.08, 20:47
              Chodzi o to ,że nie rozumiem co niby oznacza administrowanie XP i jak ma się do
              tego owo "padanie". XP jest systemem desktopowym wiec administrowanie może się
              co najwyżej ograniczać do instalowania oprogramowania. Dodatkowo zapewne w 99%
              przypadków nie monitoruje się pracy takiego systemu , wiec jeśli użytkownik
              explicite nie złosi ,że mu system padł to takich danych administrator nie ma. A
              najcześciej się poprostu tego nie zglasza. Ponadto czy paść znaczy zawieśić się
              czy już reset zwiazany z updatem oprogramowania też podpada pod tą kategorie ...
              poprostu wypowiedz przedmówcy jest bardzo ogólnikowa i enigmatyczna dlatego w
              moim przekonaniu wyssana z palca...
              • Gość: Jarecki Re: Wrzucasz wszystko do jednego wora. IP: *.centertel.pl 01.11.08, 17:44
                Dokładnie, koleś jest trochę zakręcony w swoim pojmowaniu, żadna poważna firma,
                oprócz microsoftu rzecz jasna, nie wybiera MS do administracji sieciami.
      • Gość: dc99 A automake to Ci do czego? IP: 82.160.49.* 31.10.08, 07:26
        > Potrzebuje program... jest ich pelno i w dodatku darmowych...
        > super... juz sie ciesze... zciagam... potem niestety automake czy
        > cos takiego, ustronstwo sie kompiluje, wczesniej oczywiscie man do
        > rpm i innych dziadostw. Oczywiscie zaraz uslysze ze mam zla
        > dystrubucje itd.

        Jeżeli do ŚCIĄGANYCH programów używasz automake, tzn. tworzysz WŁASNE pliki
        Makefile, zamiast korzystać z DOSTARCZONYCH przez twórców programu, to nic
        dziwnego że masz kłopoty. Równie dobrze instalację programu pod Windows mógłbyś
        zaczynać od napisania własnego setup.exe, bo ten dostarczony z programem Ci się
        nie podoba :) :) :)

        Większość programów ze źródeł kompiluje się przy pomocy 3 poleceń: configure,
        make, make install, oczywiście jak ktoś zaczyna w nie swoim programie kombinować
        z automake to już na własne ryzyko.
      • Gość: gwóźdź wieczoru Re: Linux = man IP: *.net.autocom.pl 31.10.08, 21:57
        Nie wiem, jaką masz dystrybucję, ale słownik ortograficzny masz
        naprawdę do bani.
    • Gość: ~ panie mądralo,wine możesz pan sobie wsadzić w dupę IP: 80.50.230.* 30.10.08, 18:10
      bo taki to badziew. co z tego, że jest skoro wiele gier nie uruchamia się ?

      przykłady ? postal 2 ostatnio testowałem. wine skompilowane ze źródeł, więc
      pełna optymalizacja. wgrane direcx, zarejestrowane dla postala biblioteki
      directa. i co ? jajco - mysz chodzi wyłacznie po lewej stronie ekranu. normalnie
      porażka.

      inny przykład. ms train simulator. idzie elegancko, przyznaję. tyle że jakość
      grafiki znacznie odbiega od tej, jaką widziałem w windowsach.

      podobne "przygody" miałem w kilku innych przypadkach. są programy, które chcę
      mieć dobrze działające. no i puściły mi nerwy i wróciłem do windy.

      aha - z programów użytkowych. mam oprogramowanie pod telefon samsung. pod wine
      elegancko się instaluje. tyle że wine nie wykrywa telefonu. niezależnie czy
      łączę w trybie modemu czy pamięci masowej. w necie brak rozwiązania problemu,
      wine skompilowane z obsługą urządzeń dynamicznie podłaczanych.

      szczerze ? ja już naprawdę miałem dosyć pierd0lenia się z linuxem przy
      wykonywaniu pewnych podstawowych czynności. nie mam czasu na ślęczenie na forach.

      choć przyznaję uczciwie - tylko do pracy, wyłączając takie duperele jak gry, czy
      obsługa samsunga linux się sprawdza. tyle że jak czasem mam ochotę dla rozrywki
      odpalić sobie jakąś "zabawkę"...
      • Gość: Fenrir Re: panie mądralo,wine możesz pan sobie wsadzić w IP: *.smrw.lodz.pl 30.10.08, 20:01
        Z tego co widzę, to akurat Samsung dostarcza drivery dla Linux'ów :)
        • Gość: E.T. Re: panie mądralo,wine możesz pan sobie wsadzić w IP: *.acn.waw.pl 30.10.08, 20:55
          > Z tego co widzę, to akurat Samsung dostarcza drivery dla Linux'ów :)

          Nie dostarcza, co łatwo sprawdzić u samego źródła.
        • Gość: ~ samsung na zadane pytanie odpisał mi, że wspierają IP: 80.50.230.* 31.10.08, 15:43
          wyłącznie M$ Windows :-(

          Driverów do SGH L170 nie znalazłem. Kernel 2.6 nie montuje mi w Mandrivie
          telefonu jako urządzenia pamięci masowej. Wywala błąd I/O. Telefon jest sprawny,
          karta pamięci też bo sprawdzałem.
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: panie mądralo,wine możesz pan sobie wsadzić w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.08, 09:38
          Podstawowa wada linuksa, to niestety problem projektu - brak standardowegoapi
          dla driverow... Biblioteki .so zalezne od kompilatora to tez niestety pojscie na
          latwizne utrudniajace zyce uzyszkodnikom...
    • Gość: Arek Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 02:43
      Linux wcale nie jest taki kompatybilny ze sprzetem. Mam lapka z kartą
      graficzną intela i nie ma porostu NIE MA głupiego narzędzia do
      ustawienia kontrastu i jasności matrycy. Smiech na sali. :D Oczy
      łzawią ze się wytrzymać nie da ot to taki linux..
      • Gość: maciorra Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: 57.66.197.* 31.10.08, 12:38
        To ze intel nie napisal takowego narzedzia nie jest wina linuksa, to raz (i tak
        dobrze ze pisze calkiem sprawnie dzialajace sterowniki dla linuksa, na dodatek
        oidp sa one OS) A dwa takie rzeczy jak kontrast i jasność monitora powinno się
        dać ustawić innym narzędziem. Np w KDE klikajac na pulpecie i wybierając
        "Właściwości" czy jak to się tam wabi doklikasz się do miejsca gdzie możesz
        ustawić interesujące Cię parametry. Zapewne są odpowiedniki pod innymi
        środowiskami/WM.
        Pozdrawiam
        • Gość: x Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.chello.pl 31.10.08, 12:57
          A co użytkownika obchodzi czyja to jest wina, że sterowników nie ma?
          • Gość: maciorra Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.ists.pl 31.10.08, 21:11
            Bardzo go obchodzi, bo dzięki temu wie co kupić/ściągnąć/używać, a co nie.
            Widzisz coraz to słyszę, że Intel, nVidia bądź ATI skopały jakiś tam sterownik
            pod Windows. Rozumiem, że to wina Microsoftu i Windowsa jako takiego?
    • tata.borata Photoshop 31.10.08, 12:30
      Przez prawie 7 lat pracowałem z Photoshopem, przeszedłem wszystkie wersje od
      5-tej do CS. Trzy lata temu, w wyniku przegranego zakładu, zainstalowałem
      Linuksa i program GIMP. Przyzwyczajenia są drugą naturą człowieka, więc przez
      pierwszy miesiąc kląłem na czym świat stoi. Po miesiącu i jednej zniszczonej w
      wyniku ciśnięcia o ścianę myszce zaczęliśmy się z GIMP-em dogadywać. Po dwóch
      miesiącach wiedziałem - to jest to. Teraz jak widzę cenę PS CS3, ogarnia mnie
      pusty śmiech.
      • Gość: Dublinerka Re: Photoshop IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 31.10.08, 21:07
        Witaj w klubie
      • Gość: śmiech Re: Photoshop IP: 77.223.234.* 31.10.08, 23:42
        Jak tylko bawiłeś się krzywymi albo kadrowałeś to się nie dziwię...
        • Gość: von.g Re: Photoshop IP: *.pp.htv.fi 01.11.08, 22:57
          A skad wiesz czym on się zajmował?
      • Gość: m Re: Photoshop IP: *.met.pl 01.11.08, 10:36
        a jak zapisywałeś w cmyku przed wysłaniem do drukarni? :)
        • Gość: xyz Re: Photoshop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 14:22
          zapewne tak: cue.yellowmagic.info/softwares/separate.html
          przynajmniej ja tak sobie radzilem, pracujac niegdys w drukarni...
          • spyderr Re: Photoshop 02.11.08, 10:25
            haha i na tym polega roznica....
            w szopie zeby plik zapisac w cmyku nie musze sciagac jakis pluginow i czytam
            miliona stron jakiegos manuala..
            ale fakt - cena szopa jest za duza.
            Szczegolnie u nas :/
      • zabdanky Re: Photoshop 02.11.08, 10:25
        tata.borata napisał:

        > Przez prawie 7 lat pracowałem z Photoshopem<

        A ja pracuje od 10 lat. I nadal w GIMPie nie ma mozliwosci pracowania w
        kolorystyce CMYK. Nie znam tez linuxowego programu do obrobki i tworzenia
        grafiki wektorowej w CMYK z obsluga OVERPRINT i pantonami. Wyklucza to w 99%
        zastosowania oprogramowania spod linuxa do profesjonalnego tworzenia i
        przygotowania grafiki do druku. Linucha uzywam intensywnie w domu do
        przegladania internetu. KROPKA
        • Gość: szczuro Re: Photoshop IP: *.chello.pl 04.11.08, 09:00
          www.swiatobrazu.pl/gimp_26__bardziej_profesjonalnie.html
          "Podstawową modyfikacją wprowadzoną przez programistów w najnowszej wersji
          GIMP-a jest dodanie wsparcia dla biblioteki GEGL (Generic Graphics Library).
          Dzieki niej program obsługuje przestrzenie barwne RGB, CIELab, YCbCr czy
          oczekiwany od dawna CMYK a każdy z kanałów może być określony z dokładnością 8,
          16 lub 32 bitów"
          świat się zmienia szybciej niż myślisz :P
      • Gość: Łukasz Re: Photoshop IP: 62.132.68.* 03.11.08, 15:04
        Przyjacielu, po pierwsze to jasno określ do czego używasz GIMPa czy
        Photoshopa, bo jesli do obróbki zdjęć na fotobloga, czy
        przygotowywania drobnych grafik pod użytek sieci web to wpełni się z
        Toba zgadzam, ale jeśli myślimy o profesjonalnej grafice, DTP,
        obróbce i tworzeniu wysokiej jakości grafiki użytkowej czy
        artystycznej to chyba nie wiesz o czym mówisz - GIMP to program dla
        amatorów. Zasoby bibliotek, skryptów dodatkowych narzędzi i
        integracja z innymi programami do grafiki (a czym byś zastapił
        Illustratora InDesign albo Flash?)są nie porównywalne.
        Swoją drogą Profesjonaliści nie pracują na tego typu programach pod
        Windowsem, bo to się mija z celem, a profesjonalna stacja robocza
        dla grafika to wyłącznie Mac, który choć nadal droższy od PC-ta jest
        bez porównania lepszy :]

      • Gość: Bebok Pixel jako alternatywa Photoshopa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.08, 21:12
        Nie będę reklamował tego programu, bo wkrótce, kiedy wyjdzie wersja 1.0 będzie o
        nim głośno. Myślę że warto wydać niecałe 200zł na prawie idealną podróbę
        Photoshopa :-) W dodatku podróba działa na prawie wszystkich popularnych
        systemach operacyjnych (Windows, Linux, BeOS itp).
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Pixel jako alternatywa Photoshopa IP: *.dialog.net.pl 07.11.08, 14:48
          Z tego co wiem parę osób kupiło wersje morphosową, ale autor po zainkasowaniu
          pieniędzy przestał robić poprawki, a z tego co mi wiadomo, są duże problemy z
          działaniem tego programu pod morphosem...
      • Gość: Kwik Re: Photoshop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 16:34
        A dajże spokój z tym GIMP-em. Możliwości nie te, stabilność do bani. Ot, typowy opensourcowy program. Profesjonalny grafik na tym g... nie będzie robił.
    • Gość: Fugitive Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: 195.91.79.* 31.10.08, 12:46
      No nie wiem czy autor zastanowil sie nad tym co napisal o Linuxie, o narazeniu
      na luki, recznym montowaniu napedow. Mam prosbe, prosze nie robic ludziom wody
      z mozgu, bezpieczenstwo jest wieksze niz w kodzie zamknietym ( Microsoft ),
      montowanie jest automatyczne, duzo lesze niz w MS. Jezeli chodzi o wsparcie to
      Microsoft nawet nie wie co to jest w porownianiu do Linuxa, nie jestem w
      Polsce jestem za granica, ale w Polsce niestety urzednicy i cala swita nie
      maja zielonego pojecia co to jest OpenSource, kiedys pracowalem dla
      Ministerstwa Finansow i musielismy rezygnowac z Linuxa na rzecz MS 2003 R2
      tylko dlatego ze jest to darmowe i pewno ktos dostal w lape za tak kretynskie
      pomysly, ten kraj jest piekny, ale bez politykow to sa szatani !!!!
    • jolanta_markowicz Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem 31.10.08, 12:51
      najlepsi używają Windows

      linux to amatorszczyzna i piaskownica
      • Gość: von.g Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: 131.207.227.* 31.10.08, 13:02
        Heh a według jakich kryteriów :)

        Ciekawe czy wogle rozróżniasz GNU od Linuxa :)
      • habrys Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem 31.10.08, 13:06
        Nie karmić trolla! ;-)
      • Gość: la Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: 62.29.174.* 31.10.08, 13:11
        Heh, skąd taki wniosek, Pani Wyrocznio?
        Patrząc na kierunek w którym podąża ms windows, można jedynie się cieszyć, ze
        tak bardzo Linux odstaje od tego programistycznego gniota jakim jest ms windows.
        Najlepsi natomiast używają ten system którego chcą używac, a nie tego którego
        muszą.
        Ty chyba nie chciałaś obrazić tych wszystkich ekspertów którzy korzystają z
        linuxa, gdyż wlasnie linux jako jedyny nadaje się do prawdziwej profesionalnej i
        efektywnej pracy?

        :)
        • Gość: Macho Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 11:34
          Tzw. profesjonaliści nie mają żadnej alternatywy. Po prostu nie stać ich na coś
          innego. W takich okolicznościach nie liczy się że Linux ideologicznie wywodzi
          się z systemów znanych od wczesnych lat 70-tych i nie dorównuje innym systemom
          do pięt. Wystarczy tylko to że działa.
          • Gość: smutas Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: *.dsl.bell.ca 02.11.08, 16:42
            Rewelacja! Wyslij czlowieku ta informacje do NASA i wytlumacz im, ze
            superkomputer SGI z Suse na pokladzie to nieporozumienie i powinni
            zainstalowac... no wlasnie co maja zainstalowac? Podaj jakis przyklad OSa ktory
            nie ma swych korzeni w UNIX i potrafi obsluzyc powiedzmy 512 korowy komputer?
          • Gość: la Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: 62.29.174.* 03.11.08, 10:31
            No prosze, wiesz na co nas stać? Mam alternatywe i sam wybrałem. Linux do pracy,
            PlayStation do zabawy(windows tez niby sie do zabawy nadaje, ale trzeba wiecej
            klikac i na czas grania wyłaczyć cale oprogramowanie defensywne ktore broni
            system przed wirusami i innymi drobnoustrojami - żałosne).
            Może zaproponujesz jakis OS ktory ma *wiecej* funkcjonalności niż Linux, taki
            który daje pełną kontrolę nad moim kompem i oprogramowaniem które mam
            zainstalowane...
      • Gość: Quink Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: 217.153.161.* 31.10.08, 15:13
        Raczej na odwrót , takie myśli można przedstawiać 5 letnim dzieciom z owej
        piaskownicy ... grrr
      • Gość: inf5 Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 16:48
        koleżanko chyba ci sie coś pomyliło wszyscy moi znajomi informatycy pracują na
        linuksie (jest tyle jego odmian że nawet Ty znajdziesz coś dla siebie :)).
      • Gość: Jarecki Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: *.centertel.pl 01.11.08, 17:40
        To znieważenie, ale, "jesteś głupia!"
      • m_spagi Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem 04.11.08, 10:19
        Kolejna głupota w odpowiedzi na głupawy tekst. Szkoda gadać. Ech...
      • Gość: ort Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.08, 12:22
        to ciekawe ja ma minne odczucia..
      • Gość: wlasnietak Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: *.ingram.com.pl 04.11.08, 18:11
        najlepsi używają LINUXa
        >
        > windows to amatorszczyzna i piaskownica
      • Gość: Przemek Re: Czyli Linux daleko z tułu z Windowsem IP: 217.153.168.* 05.11.08, 22:05
        Po twojej wypowiedzi od razu widać do której grupy należysz...
    • ffamousffatman Linux czy Windows: który system jest lepszy? 31.10.08, 18:17
      Nie dokonczylem nawet drugiego akapitu, ten artykul to nawet nie amatorszczyzna.
      • Gość: Wojtek Autor rozsiewa plotki tzw. FUD IP: *.adsl.inetia.pl 01.11.08, 19:57
        Te wypociny to stek bzdur...

        Wstyd mi, że autor jest moim imiennikiem.

        Ja na jego miejscu spalił bym się ze wstydu.

        Wpiszcie jego nazwisko w google i starajcie się unikać tego człowieka ...

        UWAGA !!! WAŻNE !!!
        Autor rozsiewa plotki tzw. FUD >>> pl.wikipedia.org/wiki/FUD

        cyt.
        "FUD (ang. Fear, Uncertainty, Doubt – strach, niepewność, wątpliwość) – strategia ograniczenia zdolności zajmowania rynku przez konkurenta polegająca na podawaniu w mediach lub bezpośrednio klientom nieprawdziwych lub niejasnych informacji o nim i jego produktach. Zakłada, że nawet jeśli ktoś wie, że informacje te są nieprawdziwe, to jego przekonania zostaną zachwiane, co automatycznie działa na korzyść stosującego tę strategię.

        Nazwa używana zwykle w odniesieniu do Microsoftu i SCO, wcześniej do IBM."

        zródło pl.wikipedia.org/wiki/FUD
    • Gość: gość Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: 89.174.58.* 31.10.08, 18:21
      Pomoc techniczna do systemu operacyjnego w licencji OEM kosztuje 132 zł brutto
      nie netto.
    • Gość: gwóźdź wieczoru Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.net.autocom.pl 31.10.08, 21:52
      Najlepszy jest Winux, a następnie Lindows.
    • Gość: Aramroth Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.adsl.inetia.pl 31.10.08, 23:21
      Większość artykułu to bzdury.
      Widać, że autor Linuksa zna tylko z opinii innych "ekspertów". No, może widział
      go kiedyś u znajomego.

      "W Ubuntu czy Novellu wiersz pełni centralną rolę - nawet teraz, kiedy wizualne
      interfejsy dystrybucji Linuksa różnią się niewiele od tych oferowanych przez XP
      czy Vistę." - dziwne, bo terminala używam tylko i wyłącznie do łączenia się z
      ircem z konta shellowego. Gdyby nie to, mógłbym wywalić z menu pozycję terminala
      i nie brakowałoby mi go.

      "Przesiadając się na Linuksa trzeba pamiętać o jego wadach. Największym
      problemem jest ograniczona dostępność programów - wydawanych wyłącznie na
      Windows czy ewentualnie także Mac-OS. Są to często znane, popularne produkty -
      na przykład Photoshop" - bo każdy potrzebuje Photoshopa do poprawienia
      czerwonych oczu na zdjęciach!
      Photoshop to program dla profesjonalistów. Do domowej obróbki zdjęć GIMP jest
      wystarczający.

      "Dodatkowo większość z dystrybucji zmusza użytkowników do ręcznego "montowania"
      dysków CD/DVD czy dyskietek (tak jak robi się to w Windowsie w przypadku obrazów
      płyt)" - dziwne, bo zawsze kiedy włożę płytkę albo podłączę pendrive, na
      pulpicie pojawia się jego ikona i wyskakuje okienko: "wykryto nośnik: dysk USB
      2047 MB, co chcesz zrobić".
    • Gość: Mr. Bean Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.adsl.alicedsl.de 01.11.08, 01:54
      to zalezy....od tego kto uzywa komputera. on sam jest zwykla maszyna ktora
      wykonuje tylko komendy uzytkownika. windows wymaga kasy na legalne zaintalowanie
      prawie kazdego programu. system ten zostal zbudowany by przynosic zyski jego
      tworcom - microsoft.
      linux powstal z pasji stworzenia systemu nad ktorego rozwojem moze pracowac
      kazdy. tu w prownaniu do windowsa nie chodzi o pieniadze. to jest zupelnie inna
      filozofia... i tak oto wlasnie kazdy z uzytkownikow powienien miec wolne reke
      wyboru systemu operacyjnego.
      -peace be with you--
      r00t
      eof
    • Gość: kozik Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 01.11.08, 14:28
      "Linux nie jest skierowany do osób, które lubią grać na komputerze." A nie
      prawda, mamy do dyspozycji m.in. program "Wine"(www.winehq.org/) który
      "emuluje" środowisko Windowsa na Linuksie. Pozwala to używać większości
      programów przeznaczonych dla Windowsa pod Linuksem. Oczywiście programy w
      środowisku "emulowanym" działają nieco wolniej niż na oryginalnym Windowsie i
      zdecydowanie prościej mieć zainstalowanego Windowsa "do gier" (sam tak robię
      ;D), ale warto wspomnieć o tej opcji. Dodatkowo dorzucę argument od siebie na
      temat Windows vs. Linux: kopiłem ostatnio w USA laptop. po powrocie
      postanowiłem pozbyć się Visty. Instalacja Ubuntu (dystrybucji Linuksa) razem
      ze sterownikami, wszystkimi interesującymi mnie programami, (np. odtwarzanie
      muzyki, nagrywanie płyt) razem z konfiguracją wyglądu (takich bajerów jak np.
      kostka pulpitów itp.) zajęło mi około 2 godzin. Instalacja XP razem z
      poszukiwaniem sterowników i instalacją wszystkich interesujących mnie rzeczy
      zajęło mi około 12 godzin (Toshiba nie postarała się o wersję sterowników pod XP)
      • Gość: Macho Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.08, 11:36
        Wine dobitnie pokazuje nędze Linuxa na polu oprogramowania. Gdyby było go pod
        dostatkiem nie widze powodu by korzystać z softu pisanego pod Windows.
        • Gość: dc99 Bo życie to nie "Cywilizacja" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 23:18
          > Wine dobitnie pokazuje nędze Linuxa na polu oprogramowania. Gdyby
          > było go pod dostatkiem nie widze powodu by korzystać z softu
          > pisanego pod Windows.

          To spytaj się Microsoftu dlaczego Win 95/98 umożliwiały odpalanie programów
          DOS-owskich (pod emulatorem, a jakże, widać było po szybkości działania) a w
          WinXP dalej są funkcje typu "Uruchom program w trybie Windows 98".

          Tak się składa że w realnym życiu nowe i stare technologie przez długi czas
          muszą egzystować obok siebie a firmy softwareowe z dnia na dzień nie zaczną
          pisać softu na Linuxa bo to nie Harry Potter któremu wystarczy machnąć patykiem.
          Życie to nie kolejna "Cywilizacja" gdzie wynajdujesz technologię, odgrywa się
          filmik, i nagle zamiast rycerzy zaczynasz produkować czołgi.
          • Gość: Gość Re: Bo życie to nie "Cywilizacja" IP: *.acn.waw.pl 04.11.08, 19:07
            > To spytaj się Microsoftu dlaczego Win 95/98 umożliwiały odpalanie
            > programów DOS-owskich (pod emulatorem, a jakże, widać było po
            > szybkości działania)

            W Win95/98 nie było żadnego emulatora DOSu tylko zwykły DOS, więc nie wiem o
            czym piszesz?
    • Gość: SpyDer Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 15:43
      To szczera nieprawda,że Linux jest daleko gorszy od Windows'a, ba - jest od
      niego znacznie lepszy, przede wszystkim dlatego, że właściwie nie ma żadnych
      wirusów do niego. Wprawdzie także nie ma do niego zbyt wiele gier (choć jestem
      graczem), to Linux jest zdecydowanie lepszy do Internetu, ponieważ nie posiada
      programowych procedur, które spowalniają łącze. Ogólnie lepiej używać Pingwinka.
      • Gość: Miki Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: 82.177.197.* 05.02.09, 11:57
        Linux to system który zamienia komputer w palmtopa, co większego sensu nie ma.
    • Gość: 3 OSX IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.08, 22:53
      Wiadomo że OSX!
      :-)
    • zaytzev Dual boot - polecam 02.11.08, 00:33
      Nie ma jak dual-boot. :)
      Vista sobie stoi do gier na stacjonarce, ewentualnie do multimediów jak mi się
      nie chcę walczyć z konfiguracją czegoś pod Ubuntu. Poprogramować też można, ale
      niestety dużo rzeczy, które działało fajnie pod XP już nie chce z Vistą
      współpracować ( a nie wrócę do XP bo szkoda jakbym nie mógł z DX 10 korzystać :) ).
      Oba systemy wstają szybko (ok, mój CPU to Phenom 9850 :) ), te 2 minuty na
      przełączenie można przeżyć.

      A w pracy korzystam z Win XP (tak, do programowania: Carbide C++ - oparty na
      Eclipse zresztą) i też jestem zadowolony.
      • Gość: Macho Re: Dual boot - polecam IP: 82.177.197.* 05.02.09, 11:50
        Szkoda miejsca na Linuxowy badziew, który nie potrafi poprawnie rozpoznać dołączonego po USB dysku, z który Winda nie ma najmniejszego problemu.
    • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.11.08, 08:21
      Wine jest - warunek jest jeden - rozmawiamy o standardowym PC, bo na innych
      procesorach nie za bardzo dziala....
    • Gość: R Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.wro.vectranet.pl 02.11.08, 10:05
      Co ja czytam? Windows za ok. 300 zł? Raczej OEM, czyli codziennie
      modlitwa o zdrowie dla płyty głównej i innych podzespołów..
      Linux to dobry system dla zajęć 'typowych', czyli: E-mail, GG, Nasza
      Klasa, poprawa kontrastu zdjęć z wakacji, sklecenie CV w OpenOffice,
      puszczanie muzyki i filmów, itp.
      A jak wygląda w Linuksie kwestia zajęć bardziej 'egzotycznych' czyli
      tworzenie muzyki w programach typu Cubase i użycie wtyczek VST?
      • Gość: Gość Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.acn.waw.pl 02.11.08, 11:51
        > A jak wygląda w Linuksie kwestia zajęć bardziej 'egzotycznych' czyli
        > tworzenie muzyki w programach typu Cubase i użycie wtyczek VST?

        Marnie. Parę namiastek sekwencerów, parę dystrybucji teoretycznie muzycznych -
        ale tak naprawdę nikt poważnie tego nie traktuje. Co do VST to jest tam jakiś
        VST wrapper, który umożliwia TEORETYCZNIE działanie wtyczek VST. Niestety polega
        to na tym, że na kilka wtyczek działa jedna. Generalnie do muzyki linux się
        absolutnie nie nadaje.
      • Gość: von.g Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: 131.207.227.* 07.11.08, 15:05
        No oki do muzyki może się nie nadaje. Nie ma systemów idealnych i chodzi o to by
        mieć świadomość alternatyw. Do muzyki się nie nadaje ale np do programowania czy
        surforwania po necie juz jest o niebo lepszy. Sam wybierasz który potrzebujesz...
    • Gość: macius Tylko Mac OS X IP: *.access.telenet.be 02.11.08, 10:33
    • Gość: EF Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: 78.8.141.* 02.11.08, 14:55
      Jestem ciekawy czy sympatyczna osoba piszaca ten artykuł chociaż przez chwilę widziała linuksa na oczy ?
      Programistą nie jestem a korzystałem ze wszystkich dystrybucji...
      I jeśli linuks jest podatny na hakerów przez otwarty kod źródłowy, to ja jestem użytkownikiem windowsa Oo

      Amatorszczyzna...
    • smutas Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? 02.11.08, 21:20
      A jednak sie da :-) Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec jest w trakcie
      migracji WSZYSTKICH 11tys swoich desktopow do GNU/Linux z uzupelnieniem innego
      otwrtego oprogramowania. Do tej pory migracja objela 4000 komputerow, i
      zredukowano koszt obslugi z 3000 euro do tysiaca za sztuke na rok.

      linux.slashdot.org/linux/08/11/01/1440213.shtml
      • cloclo80 Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? 02.11.08, 21:43
        Przyczyna oszczędności jest banalna i wykorzystuje dwie powszechnie krytykowane
        wady Linuxa: brak oprogramowania i skandalicznie trudną konfiguracje. Obie te
        cechy powodują, że na komputerze z pingwinem przeciętny urzędas nie zainstaluje
        samodzielnie praktycznie niczego co przeszkadzało by mu w pracy np. nieszczęsną
        grę w kulki. Dodatkowo brak możliwości grzebania w systemie powoduje, że nie
        można go uszkodzić. Gdyby Windows w podobnie restrykcyjny sposób bronił się
        przed instalowaniem byle czego i uniemożliwiał grzebanie w bebechach nie ma
        najmniejszego powodu sądzić, że koszty obsługi tak skonfigurowanych komputerów
        byłby większe.
        • smutas Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? 02.11.08, 22:49
          A ty to tak powaznie, czy trzezwiejesz po Swietach?

          Czy da sie grzebac w Windows 2003 server z AD? Jesli tak to ten co admistruje
          taka siecia to jakas niepowazna oferma. Uzytkownik jak najbardziej MOZE sobie
          zainstalowac to co chce w przydzielonej jemu przestrzeni. Oczywiscie cos co jest
          OpenSource :-) To czego nie moze to intalaja globalna dotyczaca wszystkich
          uzytkownikow systemu. W firmach a szczegolnie w MSZ do konfiguracji "sluzy"
          administrator systemu a nie uzytkownik. No chyba, ze w Polsce sprawy maja sie
          inaczej to przepraszam :-)

          cheers
          • cloclo80 Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? 03.11.08, 11:54
            Teoretycznie oczywiście może zainstalować, musiałby jednak wiedzieć
            jak to zrobić, a nie jest to tak proste jak ściągniecie instalki pod
            Windows. Administrator? Nie rozśmieszaj mnie. Windows od dawna
            działa na zasadzie "Pan na zagrodzie równy wojewodzie". Nabicie się
            na operację wymagającą uprawnień admina graniczy w Windzie z cudem.
            • Gość: smutas Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.08, 15:27
              Powiedzmy sobie, ze masz goraczke i majaczysz. Gdyz innym wytlumaczeniem twoich
              postow jest... i tu mozna wymieniac a nie byloby to dla ciebie mile.

              Jak mi wiadomo MSZ nie jest salonem gier, czy birem na zapleczu poczty. Wiec
              poprostu durnym jest sugerowanie mozliwosci instalowania oprogramowania
              watpliwego pochodzenia w placowkach dyplomatycznych. Jak tez widac nie widziales
              na oczy Windowsa w porzadnej instytucji czy firmie. W podstwowych szkolach chyba
              jednak tego nie macie...
              • cloclo80 Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? 03.11.08, 16:09
                Myślałem że dyskutuje z fachowcem, a niestety znowu trafiłem na
                pryszczersa. Ponieważ bredzisz bez sensu postaram się przetworzyć
                jaśniej to co do tej pory napisałem, choć inteligentny czytelnik
                połapałby się w lot.
                Mówimy o zastosowaniach desktop, a nie serwer. Na stole mamy kompa z
                zainstalowanym XP, na drugim np. ściągnięte z sieci Ubuntu. Teraz
                możemy oba zanieść do MSZ i podłączyć do sieci. Dla ułatwienia w obu
                przypadkach p. Admin konfiguruje maszyny i podaje użytkownikom hasła
                klienckie do kompa.
                Teraz wróć na początek dyskusji i przepisz swój bełkot jeszcze raz
                biorąc pod uwagę zarysowany scenariusz. Jeśli nie wiesz co napisać
                zapytaj innych pryszczersów lub przeczytaj man.
                • Gość: smutas Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.11.08, 16:51
                  Nie mowimy o desktopach w znaczeniu zastosowan domowych. Mowimy o migracji 11tys
                  stacji roboczych. Doprawdy nie wiem jak bys chcial zainstalowac swoja gre w
                  kulki bez narazania sie na ryzyko wywalenia z pracy niezaleznie od tego czy to
                  bedzie Ubuntu czy Windows Pro? A admin ma z Linuxem ulatwione zadanie, moze cala
                  instalacje i konfiguracje przeprowadzic zdalnie (podobnie choc ciezej da sie to
                  zrobic z Windows). Zauwaz tez, ze personel bedzie / jest przeszkolony do
                  uzywania nowego systemu. Teraz wroc na poczatek dyskucji, zalicz podstawowke i
                  moze pogadamy.
                  PS. man? niby czego? zeby nauczyc sie pisac scrypty many nie wystarcza.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.dialog.net.pl 04.11.08, 10:19
                    Dla pani Joli jest bez różnicy, czy jest to windows, linux, czy cokolwiek inneg-
                    sprawdzone empirycznie, w firmie w ktorej pracowałem mieliśmy systemy dla małych
                    banków i na windowsa i pod linuksa. I jeśli zmienialiśmy z jakiś powodów jeden
                    na drugi, a sam system obsługi sie nie zmieniał, - nie miało to znaczenia, jaki
                    był to system operacyjny pod spodem. Istotne było, by obsluga narzędzi, których
                    używali do tej pory była podobna, bo nie trzeba się uczyć od początku.
    • Gość: Drawke Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 08:04
      A ja Was zaskocze: Lepsze jest to, co jest nam wygodniejsze, czyli poniekąd
      to, do czego się przyzwyczailiśmy.
    • Gość: ciekaf Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.omnigence.com 03.11.08, 09:09
      mega bzdura i belkot - wstyd

      zaczynajac konstruktywnie - podstawowe roznice to wygoda uzytkowania i
      dostepnosc aplikacji.
      Windows ciagle posiada lepiej zintegrowana i ustandaryzowana podstawowa grupe
      aplikacji - przez to dla zwyklego uzytkownika korzystanie z windows jest
      bardziej intuicyjne i wygodne. Linux daje wiecej mozliwosci, natomiast wymaga
      to rowniez nieco wiekszej swiadomosci funkcjonowania systemu - przez to
      bariera wejscia jest nieznacznie wyzsza.
      Ciagle istnieje grupa aplikacji dostepnych jedynie na windows - sa to w
      wiekszosci bardziej specjalistyczne programy. Rowniez poprzez zmonopolizowanie
      rynku aplikacje windowsowe moga skutecznie utrudniac wymiane danych z
      aplikacjami otwartymi - klasycznym przykladem jest wciaz sprawiajacy pewne
      problemy pakiet Office.
      Kolejna istotna kwestia jest wydajnosc. System windows i dzialajace na nim
      aplikacje potrzebuja wyjatkowo duzo zasobow, sa pisane wyjatkowo nieoptymalnie
      i sa niestabilnie. Operacje sieciowe, wykorzystywanie wielu rdzeni,
      zarzadzanie pamiecia, dostepem do dysku w wiekszosci sa ok 20% gorsze w
      windows niz w linuxie.

      a teraz odnoszac sie do powyzszych dramatycznych wypocin

      - dla kogo najwazniejsza jest licencja? uzytkownika interesuja cena i
      mozliwosci, mimo ze jestem informatykiem, dostepnosc kodu zrodlowego linuxa
      jest dla mnie czwartorzedna. Jeszcze tego brakuje zeby wszyscy ludzie
      modyfikowali a najlepiej profesjonalisci tacy jak powyzej.

      - dostepnosc kodu nie ma nic wspolnego z wykorzystywaniem luk, ktore sa
      blyskawicznie naprawiane w przeciwienstwie do windowsow gdzie niektore znane
      luki potrafia przetrwac nawet wiele miesiecy. To tak jakby powiedziec ze jak
      sie ma wiecej pieniedzy to jest ryzyko ze szybko mozna je stracic - oczywiscie
      jest takie ryzyko ale jednak lepiej miec to ryzyko ;p

      - wyszukiwaniem i wykorzystywaniem luk zajmuje sie cracker a nie haker

      - w kolejnym akapicie autor sam podsumowal ze wyzej napisal bzdure - po co
      zaczynac pisac cos o czym nastepnie sie pisze ze nie ma znaczenia?!?

      - w jaki sposob "istotna" roznica moze byc wsparcie techniczne skoro jest
      dostepne w obu przypadkach?? jaki procent uzytkownikow ktoregokolwiek systemu
      skorzystalo chociaz raz ze wsparcia zewnetrznej firmy??

      - fora porad dla windows maja podobnie spolecznosciowy charakter co linuxowe

      - dla zwyklego uzytkownika wiersz polecen nie ma zadnego znaczenia

      - dostepnosc repozytoriow pakietow na linuxa zalezy od wykorzystywanej odmiany
    • Gość: i84 Linux czy Windows: który system jest lepszy? IP: *.phonesat.pl 03.11.08, 10:12

      Fatalny artykuł. Nie rozumię czemu wymienione są konkretne dystrybuje jak na
      przykład w tym zdaniu: "Kolejna cecha Red Hata czy Novella to elastyczność
      wizualnego interfejsu.". To jest cecha każdej dystrybucji, nie tylko tych
      wymienionych.

      "Linux nie jest skierowany do osób, które lubią grać na komputerze." - polecam
      autorowi tego tekstu poczytać o WINE.
    • 4g63 Re: Linux czy Windows: który system jest lepszy? 03.11.08, 11:34
      im dłużej używam linuxa tym bardziej jestem przekonany że nie dorasta windowsowi do pięt, to znaczy, może przesadzam, tak, przesadzam, ale znalazłbym wiele szczegółów na korzyść xp - oczywiście oba systemy rozpatruję pod kątem desktop
      • dyoodeck Linux jest ślepym zaułkiem ewolucji... 03.11.08, 22:51
        Rok męki.
        Najpierw "stawianie systemu": 16 godzin orki z mózgiem na szypułkach. Potem
        cudowny miesiąc miodowy: Ubuntu w KDE - wypieszczone ikonki, błyskawiczne
        otwieranie aplikacji (nieistotne, że dawały d... w prostych zadaniach [np.
        Audacity nie porozumiał się nigdy z kartą dźwiękową - żadna egzotyka, zwykłe
        HDAudio}; Firefox nie obsługiwał YouTube - wiadomo, KDE i FlashPlayer itd.] -
        ale za to jakie szybkie były!). Potem chwile refleksji. W gruncie rzeczy nic nie
        działa jak trzeba. Ciągle jakieś zwiechy, grzebanie po forach itd.. ale jestem
        ambitny - nie będę płacił fiutom z Redmond, o nie. I w końcu cios w serce:
        podczas próby odchudzenia systemu o niepotrzebne aplikacje (jakieś pierdoły,
        typu nieużywane odtwarzacze multimedialne, pakiety biurowe itd.) system "się
        odinstalował". Cały, naprawdę - zostało tylko okno logowania.
        Nawet nie bluzgałem nadmiernie (a miałem prawo, bo pielęgnowałem system
        non-stop, tak jak trzeba - aktualizacje, sracje...), tylko poszedłem do sklepu,
        kupiłem WinXPHome i mam z grzywki. Oczywiście CCleaner, Antivir itd., ale
        generalnie MAM SYSTEM Z GRZYWKI!!! Używam aplikacji i już. Bo po to jest
        komputer, kurde blaszka! Żeby używać aplikacji, a nie branzlować się systemem!!!
        Ludzie! Za darmo to macie w ryj od żebraka!!! Tylko płatne aplikacje dają wam
        prawo oczekiwać, że będą działały. I nie tylko - Audacity chodzi pod WinXP do
        przodu i do tyłu, mimo że jest darmowe!!!
        • Gość: dc99 Cześć naganiaczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.08, 23:00
          > Tylko płatne aplikacje dają wam prawo oczekiwać, że będą działały.

          A tylko aplikacje kupione w Twoim sklepiku są numer jeden na świecie?
          • 4g63 Re: Cześć naganiaczu 05.11.08, 15:35
            > A tylko aplikacje kupione w Twoim sklepiku są numer jeden na świecie?

            zapewniam Cię ze to co robisz za darmo dla innych jest gó...anej jakości, jeśli w ogóle robisz, czy pracujesz za darmo? czy sądzisz że ktoś powinien za darmo robić dobry system? a dlaczego niby miałby to robić? czy ten ktoś ma nie jeść w związku z tym żebyś miał dobry sytem?

            za dobry system płacę, nie dużo, ale płacę i mam, działa, ma wsparcie, to że ma miliony przeciwników i zazdrośników sukcesu to już inna bajka. mam ich gdzieś, niech wyszukują bugi w moim wspaniałym XP, to będzie miał ich mniej z kolejną wersją...

            pozdrawiam ludzi otwarcie myślących (i w ogóle myślących)
            • Gość: smutas Re: Cześć naganiaczu IP: *.dsl.bell.ca 05.11.08, 16:00
              No to mi przykro, ze nic nie robisz za darmo, dla przyjemnosci, z pasja.
              Zapewniam cie, ze jak sasiad poprosilby mnie o przysluge np. o pomalowanie mu
              mieszkania, to mimo, ze nie jestem malarzem zrobilbym to tak dobrze jak sie
              tylko da. Bo reprezentuje ta praca siebie osobiscie a nie jakas korporacje,
              ktorej jestem tylko trybikiem.Dla niektorych mile spedzenie czasu to kolejny
              poziom Half-Life, dla innych kolejne 5000 linii kodu :-) Mylisz pojecia "za
              darmo" w znaczeniu nie zaplacona praca i bezinteresownie. Zauwaz tez, ze IBM i
              Novell placi programerom za ich prace, mimo, ze produkt ich przcy dostepny jest
              nieodplatnie :-)
              • Gość: Gość Re: Cześć naganiaczu IP: *.acn.waw.pl 05.11.08, 22:31
                > Bo reprezentuje ta praca siebie osobiscie a nie jakas korporacje,
                > ktorej jestem tylko trybikiem.
                [...]
                > Zauwaz tez, ze IBM i Novell placi programerom za ich prace, mimo, ze
                > produkt ich przcy dostepny jest nieodplatnie :-)

                Ale to też są trybiki, tyle, że ich produkt dostępny jest nieodpłatnie. Jaka to
                różnica?
                • Gość: smutas Re: Cześć naganiaczu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.11.08, 00:01
                  No przeciez o tym mowie. Nie ma roznicy w jakosci, jesli produkt pochodzi ze
                  zrodel korporacyjnych. Wiec uzalanie nad tym, ze w wypadku porownan
                  oprogramowania nie ma sensu. Jesli chodzi o male, prywatne projekty to smiem
                  twierdzic, ze jakosciowo produkty moga byc nawet lepsze od porownywalnych
                  produktow w pelni komercyjnych. Oczywiscie, moga miec jakies braki - np. fajnie
                  by bylo, by iftop miaj GUI, ale i bez niego jest poprostu swietnym narzedziem
                  idealnie spelniajacym swoje zadanie. Kolego Gosc, prosilbym o nie przekrecanie
                  wypowiedzi.
                  • Gość: Gość Re: Cześć naganiaczu IP: *.acn.waw.pl 06.11.08, 11:41
                    > Jesli chodzi o male, prywatne projekty to smiem twierdzic, ze
                    > jakosciowo produkty moga byc nawet lepsze od porownywalnych
                    > produktow w pelni komercyjnych.

                    Po części wynika to z tego, że są to raczej wąsko specjalizowane rzeczy ale czy
                    aż tak bardzo lepsze? Tu już bym polemizował. Jeśli chodzi o komercyjne rzeczy,
                    pisane przez małe firmy to zaryzykowałbym twierdzenie, że tu sprawa wygląda
                    wręcz tragicznie. Przeważnie firma taka składa się z właściciela, który
                    zatrudnia studentów ostatnich lat informatyki. Jeśli ktoś miał do czynienia z
                    takimi "dziełami" to wie o czym piszę ...

                    > Kolego Gosc, prosilbym o nie przekrecanie wypowiedzi.

                    Być może źle to zrozumiałem - wydawało mi się, że krytykujesz pracę w korporacji
                    jako takiej, jednocześnie gloryfikując pracę w korporacji, która wypuszcza swoje
                    programy nieodpłatnie.
                    • smutas Re: Cześć naganiaczu 06.11.08, 21:27
                      No to sie dogadalismy :-) Nie gloryfikuje OS, stwierdzam tylko, ze za
                      porownywalna jakosc mozna legalnie nie placic :-)

                      Co do malych wyspecjalizowanych narzedzi, ktore mozna latwo porownac gdzyz
                      wystepuja w podobnej formie w Windows i GNU (nie tylko w Linux) to np. ipconfig
                      / ifconfig, ping, tracert / traceroute. Oraz latwosc laczenia tych "maluchow"
                      przez "|". W sytuacji gdy pada system i ma sie dostep tylko do trybu tekstowego
                      te roznice maja duze znaczenie. Jedyny problem z nimi i *nixami to krotka pamiec
                      uzytkownika :-) Raz skonfigurowany system, raz stworzone scrypty nie wymagaja
                      naszej uwagi. Czyli po roku, moze dwoch latwo zapomniec co sie w nich zawarlo :-)
            • Gość: smutas Re: Cześć naganiaczu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.11.08, 19:02
              No to mi przykro, ze nic nie robisz za darmo, dla przyjemnosci, z pasja.
              Zapewniam cie, ze jak sasiad poprosilby mnie o przysluge np. o pomalowanie mu
              mieszkania, to mimo, ze nie jestem malarzem zrobilbym to tak dobrze jak sie
              tylko da. Bo reprezentuje ta praca siebie osobiscie a nie jakas korporacje,
              ktorej jestem tylko trybikiem.Dla niektorych mile spedzenie czasu to kolejny
              poziom Half-Life, dla innych kolejne 5000 linii kodu :-) Mylisz pojecia "za
              darmo" w znaczeniu nie zaplacona praca i bezinteresownie. Zauwaz tez, ze IBM i
              Novell placi programerom za ich prace, mimo, ze produkt ich przcy dostepny jest
              nieodplatnie :-)
            • Gość: von.g Re: Cześć naganiaczu IP: 131.207.227.* 07.11.08, 14:45
              Może jako osoba myśląca otwarcie powinieneś dopuścić możliwość zarabiania na
              oprogramowaniu w inny sposób niż tylko na sprzedawaniu licencji. Np IBM albo
              JBoss zarabiają na usługach do produktów open source. Nikt nie mówi ,że
              programista systemu operacyjnego musi przymierać głodem.

              Swoją otwartośćia umysłową zakwalfikowałeś użytkowników innych systemów
              operacyjnych jako zaściankowych. Dodatkowo generalizując swój problem z jakimś
              Linuxem spropagowałeś go na wszystkie systemy oprócz XP. Gratuluje dobrego
              samopoczucia i wiary we własną inteligencje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka