Gość: ;-)
IP: 89.108.200.*
07.11.08, 19:11
Gdybym wiedział, że Office 2007 ma tak porypane menu, nigdy w życiu bym go nie
kupił, tylko poszukałbym wersji 2003. Żaden dokument (.doc, .xls, .ppt),
zapisywany w "trybie zgodności" nie otwiera się prawidłowo w starszych
wersjach pakietu. Slajdy zrobione przeze mnie w pracy na oprogramowaniu 2007
sypią się przy wyświetlaniu na kompach szefów (wersja 2003), a prezentowane z
laptopa z Office 2000... nie będę przeklinał. Durny tekst, dopieszczony w 100%
pod Wordem 2007 kaszani się w Wordzie 2003. Zwykły arkusz Excela z jakimś tam
wykresem i tabelą rozjeżdża się na wszystkie strony. W domu chrzanię Vistę,
kupuję kolejną licencję Windowsa XP, do tego zamiennie używam Ubuntu i płaczę,
że dałem się wpuścić w Office 2007.