Dodaj do ulubionych

Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.09, 15:59
P***dolenie... Obudowa się nie zmieniła, więc komputer jest
"niekochany" przez firmę? W tym samym dniu, co nowa wersja mini,
swoją premierę miał również nowy Mac Pro i iMac, i ich obudowy
również pozostały bez zmian (tylko aluminiowa stopa iMaka została
delikatnie zmodyfikowana). Czy to znaczy, że tych komputerów Apple
tez nie "kocha"? Poza tym mini to najtańszy z komputerów
produkowanych przez Apple, więc chyba nic dziwnego, że firma woli
reklamować droższe produkty, bo to na nich może zarobić więcej? Kto
to w ogóle jest ten Charlie Wolf?
Obserwuj wątek
    • Gość: maczek Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.gdynia.mm.pl 08.03.09, 15:27
      Jest to idealne rozwiazanie dla ludzi, ktorzy nie nie
      chca 'normalnego' komputera w domu, a chetnie skorzystaja z
      internetu czy mozliwosci multimedialnych. Nierzucajaca sie w oczy
      skrzynka podlaczona do telewizora, bezprzewodowe: klawiatura i
      myszka (ktore mozna schowac np do szuflady) i router, ktorego
      rowniez nie widac. Znam pare osob ktore Mini Maki maja i wszyscy
      bardzo je sobie chwala.
    • Gość: ż Re: Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.chello.pl 08.03.09, 15:43
      Dlaczego w polskim internecie o apple piszę się tylko w trybie
      nierzetelnej sensacji (dotyczy to również doboru przedruków)? Tak,
      używamy mini, od czasów PPC do najnoweszego modelu. I mini zyskało
      najwięcej na ostatnim update -- dużo szybszy procesor, znacznie
      pojemniejsze i szybsze hdd, nowe porty mini-dvi i display port,
      lepsze firewire 800, a przede wszystkim świetną kartę graficzną (w
      swej kategorii). To znacznie lepszy komputer. A po co zmieniać
      obudowę? Jest doskonała. Poproszę o kawałek rzetelnego artykuły w
      tym temacie, albo przynajmiej jakiś przedruk i do niego kontekst
      • Gość: erazmus Re: Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.173.19.245.tesatnet.pl 08.03.09, 18:00
        Zgadzam się stuprocentowo - jak tylko media coś piszą o Apple to wyłącznie
        podejrzliwie. Zazwyczaj taki artykuł pisze jakiś niedouczony gość, znający tylko
        pecety, nigdy nie pracujący na Makach.
        "...niekiedy jest też alternatywą dla domowego peceta z Windows. Ale wszystkie
        te zastosowania są przecież niszowe" - ktoś, kto pisze takie bzdury nie ma
        pojęcia o rynku komputerów! Jakie to "niszowe" zastosowanie?! To tak, jakby
        napisać, że używanie komputerów jakichkolwiek jest niszowe. Absolutny brak logiki.
        Pracowałem na Macu Mini przez prawie 2 lata, to po prostu zgrabny, mały komputer
        do multimediów, internetu, programowania, tworzenia www, czy czegokolwiek się
        zapragnie, zastępujące wielkie pecetowe pudła z migającymi diodkami,
        wiatraczkami - mega-snob-bezguście, w których wiecznie trzeba coś dobudowywać,
        udoskonalać itd.
        Nie ma co zmienić w obudowie, która jest praktycznie doskonała. ech.. szkoda gadać

    • Gość: kiyreathel Re: Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.aster.pl 08.03.09, 17:29
      albo czegoś nie zrozumiałam, albo alternatywa dla peceta została uznana za 'małą niszę' ;x
      a przecież mac mini to normalny, stacjonarny komputer, którego używam tak, jakbym używała peceta. z tym, że mam Mac OS X, a nie windę, której nie znoszę.
      na dobrego laptopa szkoda mi pieniędzy, poza tym uważam komputery stacjonarne za wygodniejsze, a wszystkie pecety są zbyt wielkie. iMac z kolei jest jednocześnie monitorem, a to wcale nie jest takie wygodne, kiedy się ma wąskie biurko. w jednym kącie stoi mini, pieszczotliwie przezywany Koteckiem, a w drugim maksymalnie odsunięty monitor. jakoś się mieści.
      używam go od ładnych paru lat i nie zamierzam narzekać. nie zawiódł mnie ani razu.
      • Gość: Ya Re: Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.09, 18:06
        Ya kupił w 2003 roku Maca PowerPC G5. Taka aluminiowa wieża, z białym japcem na boku. I on się wziął zepsuł. To Ya kupił w 2009 MacaPro z intelem. Taka aluminiowa wieża z białym japcem z boku. Na pierwszy rzut oka jest jedna różnica: w nowym dodali drugie miejsce na CD/DVD. Oczywiście, jak w mini - trochę inne i/o są. Ya poczuł się dotknięty: tyle kasiory (bo kosztuje on), a żadnych zachęt marketingowych. No po prostu olali. Olewali to (teraz, dzięki odkrywczemu artykułowi Ya to wie) przez ponad 2200 dni!!! Hańba i wstyd!
        A zatem, drogi Autorze, to nie mini jest niechcianym dzieckiem Appla, tak naprawdę jest nim MacPro.
        Ya postanowił przygarnąć i zadbać o sierotę, a to dokupi trochę ramu, a to dorzuci kolejny 500 gigowy dysk, a to zainstaluje drugą kartę graficzną. I jakoś tak we dwóch kuleją.
    • Gość: greggS Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.gemini.net.pl 08.03.09, 18:50
      Zgadzam się z przedmówcami. Tekst bardzo nieprzemyślany. Na Macu
      mini można robić praktycznie wszystko co potrzebne zwykłemu domowemu
      urzytkownikowi (w nowej generacji można również sobie fajnie pograć
      :) ). Nie ma na rynku urządzenia o takich możliwościach i takim
      wyglądzie oraz rozmiarach. Jeśli by fundusze pozwalały chętnie
      zainwestował bym w takiego i używał jako drugiego Maczka z tym że
      tego bardziej do zabawy z programowaniem itp. Biorąc pod uwagę
      możliwości MacOSX napewno przydał by się i do innych rzeczy :) Apple
      dobrze wie, że wycofywanie Maca mini z oferty było by wielkim
      błędem. Pomimo, że nie sprzedaje się on tak świetnie jak MacBooki i
      iMaci ma on swoje grono zwolenników oraz osób które, teraz tym
      bardziej, go kupią :)
      • hoppke Re: Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? 09.03.09, 08:50
        To prawda, maki mini są bardzo fajnymi komputerkami. Autor artykułu widać należy
        do niewolników marketingu -- jak nie dostanie wielką kampanią reklamową między
        oczy, to dla niego produkt "nie istnieje". No i obowiązkowo trzeba diametralnie
        zmieniać obudowę w każdym wydaniu, nawet jeśli poprzednia była po prostu w sam raz.

        Nie ma to jak racjonalny konsument ;)

        Czasem na konferencjach IT widuję "wieże" zbudowane z Mini (pudełka ustawione w
        stosik) -- znakomite do prezentowania publiczności wielu rozwiązań sieciowych
        wymagających podłączania/odłączania fizycznych urządzeń. Ot, kolejna "nisza" --
        przenośny komputer stacjonarny.

        ...a sam od niedawna w domu mam Asusa Eee BOX. Obudowa ma otworki w standardzie
        VESA, więc można komputerek przykręcić z tyłu monitora. To tak jakby ktoś jednak
        chciał coś w przybliżeniu wielkości Mini, ale z Windowsem/Linuksem, i za nieduże
        pieniądze.

        Małe komputerki są świetne!
    • Gość: willy Niezly jako media center IP: *.pools.arcor-ip.net 08.03.09, 21:28
      Stoi u mnie pod tv i ogladam z niego filmy, mozna przegladac net w
      salonie albo pokazywac foty znajomym. Niezle parametry, ma
      optycznego jacka wiec muza tez ok. Jestem w sumie zadowolony i
      bylbym bardziej, gdyby nie typowo applowe debilstwa typu
      niemozlowosc zapisywania danych na przenosnym dysku sformatowanym na
      pc.
      • makryba Re: Niezly jako media center 09.03.09, 02:09
        Gość portalu: willy napisał(a):
        > gdyby nie typowo applowe debilstwa typu
        > niemozlowosc zapisywania danych na przenosnym dysku sformatowanym na
        > pc

        chyba maka na oczy nie widziałeś, radzi sobie ze wszystkimi filesystemami, w
        odróżnieniu od windows, no chyba, że to moje mini to jakieś inne jest
        --
        I znów Atomówki ratują świat zanim pójdą spać
      • Gość: mac-mini-user Re: Niezly jako media center IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 02:41
        Gość portalu: willy napisał(a):

        > Stoi u mnie pod tv i ogladam z niego filmy, mozna przegladac net w
        > salonie albo pokazywac foty znajomym. Niezle parametry, ma
        > optycznego jacka wiec muza tez ok. Jestem w sumie zadowolony i
        > bylbym bardziej, gdyby nie typowo applowe debilstwa typu
        > niemozlowosc zapisywania danych na przenosnym dysku sformatowanym
        na
        > pc.

        Spójrz na www.ntfs-3g.org/ by uzyskać możliwość pisania na
        dyskach sformatowanych jako NTFS.
        Mac Mini to niezła opcja jako rezerwowy komputerek dla użytkowników
        macowskich laptopów

        Mac user since 1987.
    • bling.bling why dont you love me back Apple? 08.03.09, 21:38
      Fani Apple to najbardziej dziwna grupa konsumencka. Kupuja produkt tej firmy i oczekuja ze ta firma bedzie im wdzieczna ze wydali na to pieniadze. Ma sie to przejawiac w nieustannej ich zdaniem akcji marketingowej skierowanej wlasnie do nich, bylych klientow. Oczekja klepania po plecach i przekonywania jak dobrego zakupu dokonali, oczekuja ze skoro oni kochaja Aple to Apple ma ich milosc odwzajemniac. Bezwarunkowo. Sa sklonni nawet klepac sie wzajemnie po plecach i utwierdzac w wyborze.
      Jesli sie tak nie dzieje to efekt mamy taki jak w artykule -zawiedzeni fani!!
    • Gość: Mąż żony Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.adsl.inetia.pl 08.03.09, 23:34
      Mac-a mini ma moja ukochana żona (ja jestem użytkownikiem MacBook Pro). Odpowiedź na pytanie dlaczego Mac mini jest taka - to najtańszy nowy Mac, który oferuje wszystko to, co z Apple najlepsze: system operacyjny Mac OS X, ponadczasowy design (po co ulepszać koło), niezrównaną łatwość użycia i stabilne działanie od ponad 3 lat. Wolałbym kupić jej iMac-a, ale nie miałem tyle pieniędzy. Mimo, że żona nie wie co to html, java script, rejestr, wirus ani partycja, zrobiła sobie piękną stronę internetową, tworzy profesjonalnie wyglądające filmy DVD, prezentacje multimedialne, broszury, ulotki i co tam jej potrzebne w pracy. Jeśli nie używaliście Maca dłużej niż przez minutę albo widzieliście go tylko na stronie internetowej nie zrozumiecie tego zjawiska. Nie jestem maniakiem komputerowym i jakimś zatwardziałym fanem Apple - chcę mieć po prostu święty spokój, kiedy siadam do pracy. No i od lat zajmuję się pracą a nie komputerem.
      • Gość: E Re: Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: *.hor.ic.ac.uk 09.03.09, 00:24
        Póki się robi na Macu to, co przewidziała firma Apple i nie próbuje wychodzić
        ponad to (iLife, Safari, Photoshop) to chodzi idealnie, fakt. Ale w momencie
        kiedy się chce coś więcej to Mac OS X zaczyna zaliczać epickie zawiechy i odsyła
        do producenta. Choć w sumie dla 90% użytkowników te podstawy wystarczą i im się
        może Mac podobać. Ja już więcej nie będę ryzykował i po 2-letniej przygodzie z
        Makiem z przyjemnością przesiadłem się na wysłużony Win XP :P
    • Gość: Chilon Mac Mini: niekochane dziecko Apple'a? IP: 87.105.187.* 09.03.09, 07:15
      Nomwe MacBooki oprócz wersji aluminiowej wypuścili również w starym
      białym designie. To znaczy, że co?
      1. Zabrakło im aluminium.
      2. Chcieli sprawdzić czy biały faktycznie jest iBiały.
      3. Firma bankrutuje i zrezygnowali z aluminium i 25% produkcji
      puścili ponownie w tworzywo sztuczne.

      Zanim redaktorku zaczniesz pisać kolejne bzdury tylko aby zapełnić
      luki w artykułach, pomyśl ze dwa razy co piszesz. Przykro jak psu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka