Dodaj do ulubionych

Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani...

IP: 91.198.118.* 04.05.09, 12:17
Windows 7 znowu zostanie znowu w wielu wersjach, dla przykladu Apple OSX jest
w jednej pelnej wersji z wieloma dodatkami typu ilife 09.

www.youtube.com/view_play_list?p=84B095A642EC097C&playnext=1&playnext_from=PL&v=PxLgBx3W9Ss
Obserwuj wątek
    • Gość: PCLinuxOS te minimalne wymagania są strasznie wyśrubowane IP: 80.48.2.* 04.05.09, 13:20
      czyżby doświadczenia z wiśtą niczego nie nauczyły mikrosoftu? a może raczej
      microshita, bo to są wymagania dla gry a nie dla OS'u.

      u mnie śmiga celeron 2 ghz cache 128 kb, 1 gb ram, przestrzeń zainstalowanego
      linuxa ~4gb. spokojnie mogę włączyć compiza, który płynnie chodzi. grafika
      128mb. raczej się nie zdarza aby musiał brać coś ze swapa.

      wybór jak dla mnie jest oczywisty.
      • Gość: Mlask Re: te minimalne wymagania są strasznie wyśrubowa IP: *.aster.pl 04.05.09, 16:17
        Pochwaliłeś się i co w związku z tym? Kogo obchodzi co masz zainstalowane? Czy
        wy pryszczersi naprawdę musicie wszędzie włazić?
        • Gość: blebluś Re: te minimalne wymagania są strasznie wyśrubowa IP: *.legnica.vectranet.pl 04.05.09, 17:04
          Mnie obchodzi. Powinno obchodzić także każdego, komu zależy na wydajnym systemie
          (w dodatku za darmo!), a nie zasobożernym badziewie za który trzeba słono zapłacić.

          Ćwoku :)
          • habibi888-pl Re: te minimalne wymagania są strasznie wyśrubowa 04.05.09, 18:42
            Posłuchaj ćwoku; mnie stać na na 4 Giga wyj...nej w kosmos pamięci, na porządny
            procek i płytę, na parę Tera pamięci dyskowej, zaj....stą kartę graficzną i
            dźwiękową. Nawet zasilacz mam kupoiony osobno, a nie jakiś shit. Mam gdzieś
            pryszczolu twoje problemy z wymaganiami OS MS. Linux bezpłatny? Buhaha. Mój czas
            jest zbyt cenny, by siedzieć nad tym open gównem, w którym każdy grzebie i
            ustawiać wszystko, by raczyło zadziałać. Linux to super system dla
            profesjonalistów, którzy muszą i wiejskich ćwoków, których nie stać.

            Gość portalu: blebluś napisał(a):

            > Mnie obchodzi. Powinno obchodzić także każdego, komu zależy na wydajnym systemi
            > e
            > (w dodatku za darmo!), a nie zasobożernym badziewie za który trzeba słono zapła
            > cić.
            >
            > Ćwoku :)
            • Gość: PCLinuxOS posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać IP: 80.48.2.* 04.05.09, 20:37
              może podniecać jakąś biurwę w modnym krawaciarskim klubie. tracić czas na
              linuxa, na jego konfigurowanie? to czym ty karierę robisz - ustami czy głową?

              ok, na gentoo trzeba naprawdę sporo czasu poświęcić. ale są dystrybucje, które
              instalują się 15 minut. jedynie, co trzeba ustawić to pocztę i kolory systemowe,
              jeśli potrzebujesz je sobie pozmieniać. reszta działa. po prostu.

              masz pieniądze? co z tego, skoro głupi jesteś i to jest dla ciebie argument aby
              pokazać, że się odróżniasz od innych.
              • habibi888-pl Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać 04.05.09, 20:52
                Gentoo-srento żałosny linuxiarzu. Nie mam zamiaru tracić na to gó... czasu, bo
                komp jest dla mnie narzędziem jak młot dla ciebie.
                A dupy, które się tym podniecają są przynajmniej domyte.
                Nie stać cię na pewne rzeczy, to stul gębę i ciesz się linuxem.
                • Gość: PCLinuxOS widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i IP: 80.48.2.* 04.05.09, 20:59
                  płacisz za coś co możesz mieć za free i całkiem przyzwoitej jakości. ja biorę
                  gratis - pracowałem całe lata na M$ i mam skalę porównawczą.

                  na np. za ciupcianie też nie muszę płacić :-D
                  • habibi888-pl Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i 04.05.09, 21:08
                    Jest kwestia taka, że za windę nie płacę, bo mam ją z kompem. Ty płacisz za komp
                    z windą i instalujesz linuxa. Twój wybór, ale nie wciskaj tego wszystkim.
                    Artykuł jest dla użytkowników windy, więc co tu robisz. Przyszedłeś powqu...ać
                    innych?
                    Po rozwodzie wolę płacić za ciupcianie. Wychodzi taniej.
                    • ramolzezdymbca Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i 05.05.09, 06:55
                      Jeśli chcesz być poważnie traktowany, nie pisz głupot w stylu 'windę mam za
                      darmo', bo pokazujesz, że nie znasz rynku i zasad dystrybucji OS'ów i software'u
                      - nie masz za darmo, tylko o jej cenę zapłaciłeś więcej za sprzęt. O tyle więcej
                      zapłaciłem i ja, podczas gdy Linux nie kosztował mnie nic.


                      Dwusystemowy ramolzezdymbca
                      • habibi888-pl Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i 05.05.09, 16:28
                        Znam rynek i wiem, że za OME musisz zapłacić miej niż za wersję pudełową. Ty też
                        płacisz i instelujesz linuxa. Twój cyrk, twoje małpy, ale nie wciskaj mi, że
                        muszę robić to samo. Poważnie traktowany? To jakiś żart z linuxowego kernela?
                        Zostałem już tu nazwany (pozwól, że powklejam cytaty);
                        tępy krawaciarzu
                        Ćwoku
                        bogatego idioty
                        wtórni analfabeci
                        osób emocjonalnie nie przekraczających wieku kilku lat
                        żebyś więcej nie pojawił się w Polsce
                        I to dlatego, że odważyłem się przeczytać artykuł o windows, którego używam na
                        co dzień. Może jeszcze linuxowcy mi zagrożą spaleniem domu, powieszeniem dzieci,
                        śmiercią w mękach. Dalej, śmiało. Mam to wprawdzie w tyle, ale dla śmiechu
                        posłucham. A jak będę mił zaj...cie dobry humorek to zgłoszę na policję
                        zawiadomienie o grośbach karalnych.ramolzezdymbca napisał:

                        > Jeśli chcesz być poważnie traktowany, nie pisz głupot w stylu 'windę mam za
                        > darmo', bo pokazujesz, że nie znasz rynku i zasad dystrybucji OS'ów i software'
                        > u
                        > - nie masz za darmo, tylko o jej cenę zapłaciłeś więcej za sprzęt. O tyle więce
                        > j
                        > zapłaciłem i ja, podczas gdy Linux nie kosztował mnie nic.
                        >
                        >
                        > Dwusystemowy ramolzezdymbca
                        • ramolzezdymbca Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i 05.05.09, 19:33
                          habibi888-pl napisał:

                          > Znam rynek i wiem, że za OME musisz zapłacić miej niż za wersję pudełową. Ty te
                          > ż
                          > płacisz i instelujesz linuxa.

                          Zaraz, zaraz - nie odwracaj kota ogonem. Wyraźnie napisałeś:

                          Jest kwestia taka, że za windę nie płacę, bo mam ją z kompem.

                          a więc jeśli nie zapłaciłeś, to ... nie, nie dokończę, chociaż z tego Twojego
                          zdania wynika, że o cenie wersji OEM jedynie tylko wiesz, że takowa jest. I dla
                          Twojej informacji - za Linuxa zapłaciłem tyle, ile kosztował prąd potrzebny do
                          pracy komputera oraz płyta do wypalenia obrazu instalki.

                          > Zostałem już tu nazwany (pozwól, że powklejam cytaty);
                          > tępy krawaciarzu
                          > (...)
                          > I to dlatego, że odważyłem się przeczytać artykuł o windows, którego używam na
                          > co dzień.

                          I tu przyznam Ci rację - zdrowo przesadzili, ale to już taki folklor. Ja już to
                          przeżyłem na etapie wojenek o Amigę i do takich się nie włączam, bo zawsze byłem
                          (i jestem nadal) dwusystemowy (z różnych powodów). A Tobie życzę, byś nie dał
                          się prowokować, bo z takich emocjonalnych pseudorzeczowych wymian 'zdań' w
                          gruncie rzeczy niewiele wynika.

                          dwusystemowy ramolzezdymbca
                          • habibi888-pl Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i 05.05.09, 21:50
                            Wiem, ż kosztuje orientacyjnie 50% wersji pudełkowej, bo ma spore ograniczenia
                            licencyjne, o których zapewne wiesz.
                            Ze względu na mały ekranik zastanawiałem się ostatnio na zamianą wqrwiającego
                            mnie handhelda na netbooka (do poczty i komunikatora) z linuxem, który, fakt, ma
                            minimalne wymagania sprzętowe, ale cóż, chyba zrezygnuję, bo w razie kłopotów
                            przeczytałbym przwdopodobnie: co za debil z ciebie, że tego nie wiesz.
                        • Gość: ela Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i IP: 89.231.206.* 07.05.09, 14:00
                          Strasznie dużo piszesz o wciskaniu. Masz jakieś zboczenie na tym punkcie czy
                          jak? Lewatywę sobie kup.
                      • habibi888-pl Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i 05.05.09, 17:07
                        ramolzezdymbca napisał:

                        > Jeśli chcesz być poważnie traktowany, nie pisz głupot w stylu 'windę mam za
                        > darmo', bo pokazujesz, że nie znasz rynku i zasad dystrybucji OS'ów i software'
                        > u
                        > - nie masz za darmo, tylko o jej cenę zapłaciłeś więcej za sprzęt. O tyle więce
                        > j
                        > zapłaciłem i ja, podczas gdy Linux nie kosztował mnie nic.
                        >
                        >
                        > Dwusystemowy ramolzezdymbca
                    • Gość: zlomex Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i IP: 212.160.172.* 05.05.09, 18:45
                      > Jest kwestia taka, że za windę nie płacę, bo mam ją z kompem. Ty
                      > płacisz za kom

                      Żartujesz sobie chyba? Bulisz te 300 stówy wrzucone w błoto.
                      • habibi888-pl Re: widzisz, jest kwestia czy jesteś frajerem i 05.05.09, 22:34
                        Gość portalu: zlomex napisał(a):


                        > Żartujesz sobie chyba? Bulisz te 300 stówy wrzucone w błoto.

                        Wyrzucam w błoto? Myślałem, że kupuję system operacyjny, który lubię.
                • Gość: hahaha Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 04.05.09, 21:02
                  To jest ta legendarna kultura użytkowników Windows?
                  • habibi888-pl Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać 04.05.09, 21:20
                    Poczytaj posty od początku, to niewątpliwie dostrzeżesz to wersalskie
                    wyrafinowanie postów miłośnilów linuxa.

                    Gość portalu: hahaha napisał(a):

                    > To jest ta legendarna kultura użytkowników Windows?
                • Gość: gentudziarz Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać IP: *.kielce.vectranet.pl 04.05.09, 21:17
                  > Gentoo-srento żałosny linuxiarzu. Nie mam zamiaru tracić na to
                  > gó...
                  > czasu, bo komp jest dla mnie narzędziem jak młot dla ciebie.

                  otóż to, dla mnie komputer to tylko narzędzie na które nie mam zamiaru tracić
                  MAJĄTKU kupując za 3.000 zł nowy sprzęt za każdym razem, co roku, jak M$ wypuści
                  kolejne nowe Gó..!

                  Mam lepsze zastosowania dla tych 3000zł a jeśli ty uważasz że ta sumka to "nic"
                  to sam stawiasz sobie etykietkę "bogatego idioty". Tacy wtórni analfabeci dla
                  których męką jest przeczytanie czegokolwiek mogą być bogaci tylko w tej
                  republice bananowej polskiej.

                  • habibi888-pl Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać 04.05.09, 21:41
                    Gość portalu: gentudziarz napisał(a):

                    > otóż to, dla mnie komputer to tylko narzędzie na które nie mam zamiaru tracić
                    > MAJĄTKU kupując za 3.000 zł nowy sprzęt za każdym razem, co roku, jak M$ wypuśc
                    > i
                    > kolejne nowe Gó..!
                    >
                    > Mam lepsze zastosowania dla tych 3000zł a jeśli ty uważasz że ta sumka to "nic"
                    > to sam stawiasz sobie etykietkę "bogatego idioty". Tacy wtórni analfabeci dla
                    > których męką jest przeczytanie czegokolwiek mogą być bogaci tylko w tej
                    > republice bananowej polskiej.

                    Jaką ty dajesz sobie etykietę skoro dla ciebie bogaty to idiota. Wychowany na
                    dziełach MArksa, Engelsa i Lenina? Nie masz pojęcia co i gdzie robię, ale
                    nazywasz mnie wtórnym analfabetą. Nie mieszkam i nie pracuję w Polsce i nie
                    przykładam ręki do tego, że zamienia się w republikę bananową.
                    Najlepsze jest to, że artykuł jest dla użytkowników Windows, a zlecieli się
                    miłośnicy Linuxa, by dać wyraz swojej nienawiści do wszystkiego co wiąże się z MS.
                    • Gość: K Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać IP: *.chello.pl 04.05.09, 23:18
                      habibi888-pl napisał:

                      No proszę, niczym nasz prezio...
                      Wiesz, cieszę się i życzę ci żebyś więcej nie pojawił się w Polsce.
                      Jeżeli nie pasuje Polska to proponuję nie zaglądać na polskie strony, bo wiedza o republice bananowej nie powinna tobie być już potrzebna.
                      Jako polak powinienem czuć się obrażony, ale mam małe dzieci i dużo wyrozumiałości dla osób emocjonalnie nie przekraczających wieku kilku lat.

                      W Polsce przy ogólnie ogromnej drożyźnie cena komputera, części i większości oprogramowania nie gra żadnej roli, czy jak ktoś używa Linuksa na takim, czy innym sprzęcie nie jest to zupełnie istotne, a chodzi zupełnie o coś innego, czego ty nie zrozumiesz, cena jaką się płaci jest o wiele wyższa niż cena komercyjnego badziewia. Tak było zawsze i bez znaczenia, czy mamy na myśli muzykę, modę, filmy...
                      • habibi888-pl Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać 05.05.09, 16:14
                        Gość portalu: K napisał(a):

                        Wiesz co, g... ci do tego gdzie ja zaglądam. 18 lat skończyłem dawno i nie ty będziesz mi mówił co mam robć.
                        Jeśli nie dotarło to, co pisałem wcześniej, to powtórzę (wiem, że policjantowi trzeba kilka razy powtarzać, by zrozumiał). Cały artykuł był dla użytkowników Windows, ale zleciały się tylko linuxowe psy poszczekać jakiż to jest be OS.
                        No cóż, psy szczekają, karawana idzie dalej.
                        Na osłodę dodam, linux to świetny system do piracenia filmów i muzy z sieci z czego Polacy słyną.

                        PS. Polak pisze się z wielkiej litery, nawet małe dzieci to wiedzą.


                        > No proszę, niczym nasz prezio...
                        > Wiesz, cieszę się i życzę ci żebyś więcej nie pojawił się w Polsce.
                        > Jeżeli nie pasuje Polska to proponuję nie zaglądać na polskie strony, bo wiedza
                        > o republice bananowej nie powinna tobie być już potrzebna.
                        > Jako polak powinienem czuć się obrażony, ale mam małe dzieci i dużo wyrozumiało
                        > ści dla osób emocjonalnie nie przekraczających wieku kilku lat.
                        >
                        > W Polsce przy ogólnie ogromnej drożyźnie cena komputera, części i większości op
                        > rogramowania nie gra żadnej roli, czy jak ktoś używa Linuksa na takim, czy inny
                        > m sprzęcie nie jest to zupełnie istotne, a chodzi zupełnie o coś innego, czego
                        > ty nie zrozumiesz, cena jaką się płaci jest o wiele wyższa niż cena komercyjneg
                        > o badziewia. Tak było zawsze i bez znaczenia, czy mamy na myśli muzykę, modę, f
                        > ilmy...
                • Gość: ela Re: posłuchaj tępy krawaciarzu. to na co cię stać IP: 89.231.206.* 07.05.09, 13:58
                  Wdychasz za dużo oparów z papy podczas łatania dachów na emigracji, stanowczo ci
                  to szkodzi. Podejrzewam, że twój stan jest na tyle ciężki, że nie ma nadziei,
                  pozostałości twojego móżdżku kołacą się w tej pustej przestrzeni robiąc zwarcie
                  co powoduje smarowanie takich prymitywnych bzdur jak można tutaj przeczytać.
            • Gość: rumpel Re: te minimalne wymagania są strasznie wyśrubowa IP: *.chello.pl 04.05.09, 21:09
              dostałem w robocie DELLa z vistą zawieszało sie wszystko od początku, po
              wyłaczeniu areo i innego syfu, zaczęło chodzic jako tako, ale przy pracy na
              właczonym 3dMaxie, Photoshpie, i Afterze, komp(system) rzęził,a po właczeniu
              adobe bridge zawieszał się na amen co w przypadku della dotychczas było
              niemozliwe, a komp to niebyle co dwa czterordzeniowe xeony z serii 5tyś i 8gb
              ram, potem ot tak znienacka zawieszał się sam nawet na jednej aplikacji, po
              trzech miesiącach firma wróciła do XP64,
              z przyjemnością bym używał visty gdyby fucktycznie była bardziej wydajna, a
              kurna nie jest

              vista to system sam dla siebie,

              ps: wildcut nie trawi visty wogóle

              jak adobe zrobi pakiet na linuxa to prędzej zjem klawiature niż będę używał winsyfa
              • Gość: xxx Re: te minimalne wymagania są strasznie wyśrubowa IP: *.toya.net.pl 04.05.09, 22:33
                Gość portalu: rumpel napisał(a):

                > dostałem w robocie DELLa z vistą zawieszało sie wszystko od początku

                sprzedaj tego della w cholerę na allegro i kup sobie acera, nie będziesz miał
                problemów z vistą
              • Gość: smetny_troche Re: te minimalne wymagania są strasznie wyśrubowa IP: *.dsl.bell.ca 05.05.09, 03:39
                Ja tylko niesmialo w kwestii formalnej, WILDCAT jesli juz. A sterownikow do
                vista nie ma, to fact.
    • Gość: OldEnt Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani.. IP: *.ds.pg.gda.pl 04.05.09, 14:04
      Nadal brzydal...
    • Gość: Pawel Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani... IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 04.05.09, 14:18
      Sranie w banie. Oficialnie dla Visty to bylo 512 MB ramu a jaka byla
      rzeczywistosc. A Win7 w trybie XP specjalisci nazywaja po imieniu. To zwykly
      scam ze strony Ms (a to jest karalne). Dla znajacych angielski odsylam do
      analizy: www.theinquirer.net/inquirer/news/1051975/xp-mode-windows-scam
    • Gość: tomash Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani.. IP: 78.8.143.* 04.05.09, 14:20
      Znam nowe gry które mają mniejsze wymagania...
      Czy naprawdę system operacyjny musi brać 15Gb?
      • Gość: Pio Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga IP: *.toya.net.pl 04.05.09, 17:54
        Kutwa zainstaluj Mandrivę pełną to się zdziwisz jak zje CI 30GB dysku -.- Co za
        ludzie ja pierdziele.

        Win 7 instaluję trochę rzeczy nieprzydatnych i pewno można to wywalić ;).

        Także nie ma problemów ;P.
        • Gość: Bartek Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga IP: *.tsi.tychy.pl 04.05.09, 21:11
          3,08 GB
        • Gość: zlomex Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga IP: 212.160.172.* 05.05.09, 18:48
          Mandriva to distro a nie goły system.
          Slax FULL zajmuje 200 Mega.
    • wieprzowinapozydowsku Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani.. 04.05.09, 14:57
      "Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagania systemowe"

      A wiadomo cos o wymaganiach na przyklad Ubuntu 9.04?

      (pewnie nie trzeba nie wiadomo czego w srodku komputera miec, wiec nie ma o czym
      pisac, tak panowie i panie dziennikarze?!?)

      • Gość: hahaha Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 04.05.09, 23:18
        Strona Canonical mówi tylko, że wymagane jest 256MB ramu.
    • kjking Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani.. 04.05.09, 15:27
      Naprawilem pare komputerów w zyciu, nawet z tego zyje... i
      dla VISTA - zeby chodzila lepiej niz XP na tym samym sprzecie
      potrzeba 4GB RAMu ... pewnie, ze mnie wystarcza zeby system
      jako tako dziala, ale zeby byl LEPSZY wydajniejszy od XP
      to nawet 3GB jest za malo
      TA SAMA KONFIGURACJA sprzetowa - z 2GB pamieci
      - zawsze bedzie wydajniejsza pod XP niz pod VISTA.
      Ale oczywiscie to tylko moje zdanie.
      • Gość: Oooo Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga IP: *.pool.einsundeins.de 04.05.09, 15:52
        A moje Windows 3.11 jest jeszcze wydajniejsze od XP.
      • milu100 Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga 04.05.09, 16:46
        kjking napisał:

        > Naprawilem pare komputerów w zyciu, nawet z tego zyje... i
        > dla VISTA - zeby chodzila lepiej niz XP na tym samym sprzecie
        > potrzeba 4GB RAMu ... pewnie, ze mnie wystarcza zeby system
        > jako tako dziala, ale zeby byl LEPSZY wydajniejszy od XP
        > to nawet 3GB jest za malo


        ta co ty nie powiesz, a wiesz, że 4GB ramu wykorzysta jedynie vista 64 bitowa,
        vista 32 bit wykorzysta nieco ponad 3GB RAM, czyli dokładnie tyle samo co XP, i
        po jaką chorobę potrzeba ci co najmniej 4GB ramu skoro trzeba się nieźle starać
        aby vista zajęła ponad 2GB ramu
      • kotek.filemon Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga 04.05.09, 21:22
        > TA SAMA KONFIGURACJA sprzetowa - z 2GB pamieci
        > - zawsze bedzie wydajniejsza pod XP niz pod VISTA.
        > Ale oczywiscie to tylko moje zdanie.

        To wiedzą nawet pokemony gimnazjalne, które widzą czarno na białym, że w identycznej konfiguracji sprzętowej gra na Viście muli a na XP śmiga.
        • maruda.r Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga 05.05.09, 04:04
          kotek.filemon napisał:

          > To wiedzą nawet pokemony gimnazjalne, które widzą czarno na białym, że w identy
          > cznej konfiguracji sprzętowej gra na Viście muli a na XP śmiga.
          >

          **********************************

          Przy odrobinie dobrej woli można tak ogołocić Vistę ze zbędnych dodatków i
          usług, że będzie śmigała jak XP. I wyglądała też. Wtedy możemy dojść do wniosku,
          że cała modernizacja XP do Visty polega na skomplikowaniu interfejsu i struktury
          katalogowej systemu.

    • milu100 co to ma być? 04.05.09, 16:42
      zaraz, zaraz...

      przecież miało być tak pięknie, seven miał działać na komputerach z przed 10
      lat, nie to co Vista, a co otrzymujemy?

      Vistę z nowym paskiem na pulpicie i kilkoma innymi zmianami, które można było
      umieścić w SP2 dla Visty. I niestety z tymi samymi wymaganiami minimalnymi.
      • Gość: mzb no tak, tylko że te wymagania 4 lata temu... IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 04.05.09, 16:46
        ...a dzisiaj to ogromna różnica!
        • Gość: xxx Re: no tak, tylko że te wymagania 4 lata temu... IP: *.toya.net.pl 04.05.09, 22:29
          Gość portalu: mzb napisał(a):

          > ...a dzisiaj to ogromna różnica!

          tyle tylko, ze dla wielu Vista nadal jest beeee bo ma wysokie wymagania, ale za
          to 7 będzie cacy bo wymagania ma niewielkie

          oto co robi marketing, czyli wodę z mózgu

          cały pic polega na tym, ze seven miał być mniej zasobożerny, ile to miało być?
          200MB RAM?
          • tlenek_wegla Re: no tak, tylko że te wymagania 4 lata temu... 05.05.09, 18:46

            I tyle wymaga. Zainstalowalem 7 RC na maszynie wirtualnej z 400MB RAM pamieci i
            pochalniala 60% zasobow.
    • Gość: bajzel Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani.. IP: 80.51.38.* 04.05.09, 18:09
      Wymagania sprzętowe a nie systemowe, wymagania systemowe to może mieć gra lub program:) Niby drobnostka ale w temacie powinno się takich wpadek unikać:D
    • Gość: macguy Windows - nie jestem tym "grubasem" zainteresowany IP: *.hsd1.co.comcast.net 04.05.09, 20:44
      mam nadzieje ze to juz bedzie
      ostania wersja tego cudu techniki...

    • Gość: atott Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani.. IP: *.aster.pl 04.05.09, 21:29
      Na cholere mi system, ktory wymaga aby komp zarł min 150W na krecenie dyskiem i
      zasilanie kosmicznie szybko taktowanej pamięci i procesora w stanie oczekiwania
      na polecenie...
    • kotek.filemon Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga 04.05.09, 21:53
      Podobnie jak przy dwóch poprzednich systemach MS (tak, tak, ukochane XP też zaczynało koszmarnie) należy zaczekać co najmniej do SP1 żeby otrzymać produkt jako tako funkcjonujący...
      • maruda.r Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga 05.05.09, 04:14

        kotek.filemon napisał:

        > Podobnie jak przy dwóch poprzednich systemach MS (tak, tak, ukochane XP też zac
        > zynało koszmarnie) należy zaczekać co najmniej do SP1 żeby otrzymać produkt jak
        > o tako funkcjonujący..

        ******************************

        Nie całkiem. Inny jest punkt odniesienia. Wtedy podstawą dla gier był W98, który
        bez przerwy się sypał. NT4 był świetny, ale nie obsługiwał masy sprzętu i gier.
        W W2K był problem z multimediami i grami. W XP udało się wszystkie te problemy
        rozwiązać i już nawet pierwsze wydanie nieźle rokowało na przyszłość.

        Naszym obecnym punktem odniesienia jest stabilny i funkcjonalny system.
        Poprzeczka dla nowych produktów MS została podniesiona bardzo wysoko.

        • kotek.filemon Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga 05.05.09, 09:25
          > Nie całkiem. Inny jest punkt odniesienia. Wtedy podstawą dla gier był W98, któr
          > y
          > bez przerwy się sypał. NT4 był świetny, ale nie obsługiwał masy sprzętu i gier.
          > W W2K był problem z multimediami i grami. W XP udało się wszystkie te problemy
          > rozwiązać i już nawet pierwsze wydanie nieźle rokowało na przyszłość.

          Wszystko prawda, ale o co innego mi chodziło. Może już nie pamiętasz, jak zachowywał się goły XP po podłączeniu komputera do sieci? Głównym problemem tego systemu było to, że był dziurawy jak rzeszoto. Wystarczyło 30 sek. ruchu sieciowego, żeby załapać Blastera lub podobnego robaka - a jak zdobędziesz poprawki i antywira nie łącząc się z siecią? Tak naprawdę dopiero SP2 uszczelniło XP na tyle, że dało się pracować bez nerwówki.
    • Gość: babcia kiepska Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 23:03
      Dlaczego userzy masowo nie rzucaja sie na linucha? to proste - linuch to tani zamiennik systemu operacyjnego, taki "wyrob systemo-podobny" ;-)

      Najwieksza slaboscia linux'a jest to, ze w ogole nie jest to zaden OS, a sam kernel. Natomiast systemow zbudowanych na nim sa 'tysiace' (vide masa roznych "zgodnych tylko ze soba i niczym innym" dystrybucji).

      Jesli jakas firma wezmie kernel, jakies softy itd i zrobi z tego zamkniety system rozwijany tylko w tejze firmie to na pewno wyjdzie z tego calkiem udany system. Cos jak Apple - wzieli BSD i zrobili z tego MacOS X, ale sami trzymaja to wszystko za morde, nie dopuszczaja roznych fanatykow i dzieciakow, z ktorych kazdy ma pomysl jak to powinno wygladac.
      • Gość: hahaha Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga IP: *.b-ras2.srl.dublin.eircom.net 04.05.09, 23:26
        Proszę Cię... trzymaj poziom. Przecież to co piszesz to jawne bzdury, które
        można sobie sprawdzić w pół minuty.
      • Gość: mat Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga IP: *.joanitow.finemedia.pl 05.05.09, 00:05
        Jesli już się trzymamy tego co jest w pełni systemem operacyjnym wg. jego
        definicji to okaże się że nie wszystkie windowsy ją spełniały.
    • Gość: Kain Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.09, 23:04
      No to mamy pewność, że rynek netbooków na dobre przechodzi pod linuksa.

      A ja pamiętam deklaracje MS że:

      1) 7 bez problemu zastąpi XP na netbookach
      2) 7 będzie miało wymagania jak Vista, lub minimalnie mniejsze

      Linuks przegrywa z windą ze względów marketingowych - to jest system nieznany,
      którego ludzie się boją. MS umiejętnie to podsyca, strasząc ludzi wierszem
      poleceń i rekompilacją jądra. Sęk w tym, że ludzie którzy się przekonają na
      netbookach, że jest to system równie użyteczny co winda, mogą już na windę nie
      chcieć się przesiąść.
      • Gość: ja Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.csk.pl 05.05.09, 02:36
        Linux jest na straconej pozycji głównie przez producentów hardware i gier ,
        którzy nie robią gier na ten system, ze sterownikami do sprzętu też jest często
        kłopot!a programy ?pod windows do wyboru do koloru, pod Linuxa nieliczne
        zamienniki.Ludzie lubią wygodę i trudno się dziwić .Inna sprawa - Windows jest
        wszędzie wymagany!prosty przykład- dziecko ma informatykę w szkole - pracę
        domową może odrobić tylko w Wordzie..i to żeby było śmieszniej w wersji Word
        2003 , bo wcześniejsze nie są kompatybilne - nie wczytuje grafik.Tak samo inne
        prace- jakiś mistrz klawiatury , program do grafiki- wymagany jest Windows,
        koniec , kropka.Dziecku też nie wytłumaczysz , dlaczego gra która działa u
        kolegów u niego nie bedzie działała..a wcześniejszy program Płatnik do rozliczeń
        z ZUS - działał tylko pod Windows , bankowość elektroniczna...wymaga Windows,
        wszystkie urzędy - Windows..więc Linux jest dla pasjonatów i takim jeszcze długo
        pozostanie i nic tego nie zmieni.
        • Gość: dwusystemowiec Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.173.27.192.tesatnet.pl 05.05.09, 07:04
          > zamienniki.Ludzie lubią wygodę i trudno się dziwić .Inna sprawa - Windows jest
          > wszędzie wymagany!prosty przykład- dziecko ma informatykę w szkole - pracę
          > domową może odrobić tylko w Wordzie..i to żeby było śmieszniej w wersji Word
          > 2003 , bo wcześniejsze nie są kompatybilne - nie wczytuje grafik.

          Bzdura, to tylko dowód na lenistwo nauczyciela, zmuszającego uczniów do kipna co
          najmniej software'u - OpenOffice już jest dopuszczony przez MEN do użytku i
          dydaktyki w szkolach.
          • Gość: Kain Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.ibd.gtsenergis.pl 05.05.09, 11:09
            Chciałem tylko zauważyć, że OOo bez problemu obsługuje standard
            worda 2003.

            Tak już na marginesie: to chyba nauczycielowi jest łatwiej
            zainstalować sobie darmowego ooo (jakby kompatybilności nie bylo)
            niż uczniom kupić 30 pakietów MSO za 200 pln każdy
            • habibi888-pl Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) 05.05.09, 17:18
              A od kiedy OpenOffice dla zastosowań innych niż domowe jest darmowy?
              Nauczyciel kupuje sobie chlebuś do domu, a nie MSO. Te zakupu dokonuje szkoła
              pod nadzorem kuratorium.

              Gość portalu: Kain napisał(a):

              > Chciałem tylko zauważyć, że OOo bez problemu obsługuje standard
              > worda 2003.
              >
              > Tak już na marginesie: to chyba nauczycielowi jest łatwiej
              > zainstalować sobie darmowego ooo (jakby kompatybilności nie bylo)
              > niż uczniom kupić 30 pakietów MSO za 200 pln każdy
              • Gość: Kain Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:49
                > A od kiedy OpenOffice dla zastosowań innych niż domowe jest darmowy?

                o LOL :D

                No to przywaliłeś :D

                Polecam lekturę licencji LGPL na stronie openoffice.org

                A może kubuntu też jest bezpłatne tylko do użytku domowego? :D

                ROTFL
              • Gość: zlomex Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: 212.160.172.* 05.05.09, 18:52
                > A od kiedy OpenOffice dla zastosowań innych niż domowe jest
                darmowy?

                Od zawsze. Wiiesz, GNU GPL v2 itp.
        • Gość: Kain Mówimy o NETbookach a nie notebookach IP: *.ibd.gtsenergis.pl 05.05.09, 11:07
          Mylisz pojęcia. Linuks nie jest na straconej pozycji, bo razem z
          netbookiem dostajesz sterowniki. Co do programów to Photoshopa czy
          Cada (nieśmiertelne przykłady) odpalał na tym nie będziesz. Życzę
          również szczęścia i zdrowia przy próbie odpalenia Assassin's Creed
          na netbooku, o 10 calowym wyświetlaczu nie wspomnę.

          To nie jest sprzęt do pracy zawodowej czy grania. Funkcja netbooka
          jest kompletnie inna. Niestety dla MS jest to pole, na którym linuks
          konkuruje z XP jak równy z równym. Na tym samym polu vista czy 7 nie
          będą miały szans ze względu na wymagania. Netbook MUSI być słaby, bo
          słaby sprzęt = mniejszy pobór mocy = więcej czasu na akumulatorze.
          Po prostu inna funkcja, a standardowy "wyścig zbrojeń" który zawsze
          ratował windę tutaj nie ma racji bytu.
          • ramolzezdymbca Re: Mówimy o NETbookach a nie notebookach 05.05.09, 19:39
            Gość portalu: Kain napisał(a):

            > Mylisz pojęcia. Linuks nie jest na straconej pozycji, bo razem z
            > netbookiem dostajesz sterowniki.

            Ewentualnie instalujesz dedykowanego Linuxa - na moim Eee 900 (16 GB tylko
            flash, a nie SSD) Ubuntu Eee (na podstawie 8.04) zainstalowany zamiast
            dostarczonego ze sprzętem Xandros śmiga zdrowo. Zobaczę jeszcze, jak zachowuje
            się następna wersja tej dystrybucji oraz 9.04 w wersji dla netbook'ów.

      • maruda.r Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) 05.05.09, 04:24
        Gość portalu: Kain napisał(a):

        > No to mamy pewność, że rynek netbooków na dobre przechodzi pod linuksa.
        >

        **********************************

        Raczej zostaje przy XP. Postawienie producentów na W7 może oznaczać ich porażkę.
        Już wyciągają wnioski z bagna, w które dali się wciągnąć stawiając na Vistę.

        Netbook dla firmy to okazja rozszerzenia sprzedaży mobilnej. Przesiadanie się na
        Linuksa dramatycznie zwiększy koszty modernizacji oprogramowania. Więc firmy
        pozostaną przy XP.

        • Gość: Kain Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.ibd.gtsenergis.pl 05.05.09, 11:10
          > Raczej zostaje przy XP. Postawienie producentów na W7 może
          oznaczać ich porażkę

          No raczej nie zostaje, bo MS zaprzestaje sprzedaży XP nawet na
          netbookach (bo w tej chwili jeszcze to idzie). XP ma być zastąpiony
          przez Windows 7 Starter, na którym (przy powyższych wymaganiach)
          można będzie uruchomić na raz maksymalnie 3 programy. Założymy się
          co będą woleli klienci: płacić za windę czy linuksa za darmo?
          • habibi888-pl Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) 05.05.09, 17:27
            Wiesz co, nie słyszalem o netbookach bez OSa. A za zainstalowanego na nim linuxa
            też zapłacisz. Mniej niż za windę, ale zapłacisz. Darmowe obiady były za Gierka.
            • Gość: Kain Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 17:53
              > Wiesz co, nie słyszalem o netbookach bez OSa.
              > A za zainstalowanego na nim linux
              > a
              > też zapłacisz.

              Sorki za głupie pytanie, ale w jaki sposób, skoro OS jest darmowy? Na jakiej
              podstawie twierdzisz, że zapłacę, skoro różnica między netbookiem z linuksem a z
              windowsem wynosi dokładnie tyle, ile cena windowsa?
              BTW za ściągnięcie eeebuntu z eeebuntu.org też się płaci? A za kubuntu?:P A jak
              go zainstalowałem w mojej firmie i robię na nim kasę to jestem piratem? ROTFL

              Weź się dziecko odepnij od kompa i idź do lekcji.

              • ramolzezdymbca Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) 05.05.09, 19:45
                Gość portalu: Kain napisał(a):

                > BTW za ściągnięcie eeebuntu z eeebuntu.org też się płaci?

                Albo za Ubuntu 9.04 Netbook Remix z
                www.ubuntu.com
                • habibi888-pl Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) 05.05.09, 21:05
                  Noooo, świetny przykład dałeś. Właśnie tam zajrzałem. LOL

                  Download Ubuntu now for free, request a free CD or buy it on DVD or CD

                  I jeśli sądzicie, że którakolwiek z firm robiących netbooki będzie specjalnie
                  dla was nagrywać darmowe cd to gratuluję naiwności.

                  Jeśli chodzi o OpenOffica - moja pomyłka. Pięć lat temu przysłali mi propozycję
                  kupna licencji do zastosowań komercyjnych. Widocznie od tamtego czasu przeszli
                  do ofensywy.

                  No i jeszcze jeden kwiatek miłośnika linuxa:
                  "Weź się dziecko odepnij od kompa i idź do lekcji. "
                  Posłuchaj synku, gdy ty marzyłeś o spektrumnie na komunię ja pracowałem na 32 i
                  64 bitowych komputerach.

                  http://www.pcworld.co.uk/martprd/store/pcw_page.jsp?BV_SessionID=@@@@1126177329.1241549743@@@@&BV_EngineID=ccdjadehegejdffcflgceggdhhmdgmi.0&page=Product&fm=null&sm=null&tm=null&sku=991086&category_oid=-35074

                  http://www.pcworld.co.uk/martprd/store/pcw_page.jsp?BV_SessionID=@@@@1126177329.1241549743@@@@&BV_EngineID=ccdjadehegejdffcflgceggdhhmdgmi.0&page=Product&fm=null&sm=null&tm=null&sku=158734&category_oid=-35074

                  A to dwa linki do podobnych netbooków. Z linuxem i z windą. Różnica w cenie 30
                  funtów. Wiem,że niektórzy dla takiej kasy zabijają lub się zabijają. Ja nie
                  zamierzam.

                  • Gość: Kain Ośmieszasz się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 21:37
                    > Download Ubuntu now for free, request a free CD or buy it on DVD or CD

                    Zastanawiam mnie której części "request a free CD" nie zrozumiałeś? ROTFL.

                    Poza tym system jest do zaciągnięcia za darmo, trzeba go tylko na rw nagrać albo
                    poświęcić płytkę za 50 gr. I generalnie jest to najszybsza forma, bo ściągnięcie
                    obrazu płyty trwa jakieś 20 minut, więc generalnie samo zamawianie płytek (czy
                    też kupowanie - tak jak breloczków, pendrajwów i innych gadżetów - które jest
                    formą wsparcia dla Cannonical) jest tylko techniczną ciekawostką.

                    > I jeśli sądzicie, że którakolwiek z firm robiących netbooki będzie specjalnie
                    > dla was nagrywać darmowe cd to gratuluję naiwności.

                    Nie wiem gdzie Ty mieszkasz, ale nagranie płytki cd w tłoczni w hurcie to cena >
                    10 eurocentów. Aczkolwiek możesz wierzyć w bajdurzenia koncernów, że produkcja
                    płyty to 10-20 pln ;D

                    > Jeśli chodzi o OpenOffica - moja pomyłka. Pięć lat temu przysłali mi propozycję
                    > kupna licencji do zastosowań komercyjnych. Widocznie od tamtego czasu przeszli
                    > do ofensywy.

                    Nie przeszli, zobacz sobie KTO Ci ofertę przysłał. Bo na pewno nie
                    openoffice.org. Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Choć jak czytam, co piszesz,
                    to mam wątpliwości.

                    > Posłuchaj synku, gdy ty marzyłeś o spektrumnie na komunię ja pracowałem na 32 i
                    > 64 bitowych komputerach.

                    A tak, miałeś kompa na RISCu (albo CRAYa) w domu / firmie a zębami potrafisz
                    drukować karty perforowane. ROTFL

                    Pounoś się jeszcze trochę, z góry świat ładnie wygląda ;)

                    > A to dwa linki do podobnych netbooków.

                    Jeśli idzie o ścisłość to jeden link :P Jak pisałem, czytanie nie boli :P

                    >Z linuxem i z windą. Różnica w cenie 30
                    > funtów. Wiem,że niektórzy dla takiej kasy zabijają lub się zabijają. Ja nie
                    > zamierzam.

                    Ja też :)
                    Cały czas próbujesz pchać tę dyskusję w wygodnym dla Ciebie kierunku.

                    Po co wydawać 30 funtów na coś, co nie dość że możesz mieć za darmo, to jeszcze
                    w lepszej wersji? Vista NIE nadaje się do netbooków. 7 tak samo. Netbook jest
                    jedynie w stanie pociągnąć XP albo linuksa, przy czym XP po pierwsze wypada z
                    rynku (bo tak chce sam Bill) a po drugie jest zbędny, bo i tak na netbooku nie
                    użyjesz specjalistycznych, dedykowanych tylko pod windows programów (w tym
                    gier). Netbook to mały i słaby komputerek z miniaturowym wyświetlaczem - taki
                    handheld / palmtop z klawiaturą. Ma być do surfowania w internecie, oglądania
                    zdjęć i czytania poczty. Do takich zadań linuks bez szczególnego zachodu
                    wystarcza w zupełności. Tyle że, w przeciwieństwie do XP nie ma na nim wirusów,
                    nie wymaga reinstalacji po pół roku używania i jest niewątpliwie szybszy - co
                    przy słabiutkiej (budowanej tylko pod kątem taniość+energooszczędność) maszynie
                    ma kolosalne znaczenie.

                    Ty serio uważasz, że 7 będzie masowo kupowane na netbooki?:D
                    • habibi888-pl Re: Ośmieszasz się :) 05.05.09, 22:28

                      I jeśli sądzicie, że którakolwiek z firm robiących netbooki będzie specjalnie
                      dla was nagrywać darmowe cd to gratuluję naiwności.

                      Której części z tego nie zrozumiałeś?


                      > Nie wiem gdzie Ty mieszkasz, ale nagranie płytki cd w tłoczni w hurcie to cena
                      > 10 eurocentów. Aczkolwiek możesz wierzyć w bajdurzenia koncernów, że produkcja
                      > płyty to 10-20 pln ;D

                      Nie chodzi o to ile kosztuje, a ile ciebie za nią skasują. A może zaczęto
                      sprzedawać netbooki bez OSów?

                      > Czytanie ze zrozumieniem nie boli. Choć jak czytam, co piszesz,
                      > to mam wątpliwości.

                      To znaczy,że cię boli gdy próbujesz zrozumieć?


                      > A tak, miałeś kompa na RISCu (albo CRAYa) w domu / firmie a zębami potrafisz
                      > drukować karty perforowane. ROTFL

                      To nie były CRAYe, a RIADy 32 i 64. W domu mędrku nie zmieściłyby się. A
                      uzębienie mam OK.


                      > Jeśli idzie o ścisłość to jeden link :P Jak pisałem, czytanie nie boli :P

                      Nie, mnie nie boli. Ciebie najwyraźniej tak. To są dwa linki.

                      > Cały czas próbujesz pchać tę dyskusję w wygodnym dla Ciebie kierunku.

                      Próbuję powiedzieć, że mam prawo używać co mi się podoba, Ale jestem obrzucany
                      stekiem wyzwisk, co świadczy o wyjątkowej kulturze użytkowników linuxa.

                      >Vista NIE nadaje się do netbooków. 7 tak samo.

                      Nigdy nie twierdziłem, że te systemy nadają sie do netbooków.

                      Netbook to mały i słaby komputerek z miniaturowym wyświetlaczem - taki
                      > handheld / palmtop z klawiaturą.

                      Nooo, bez przesady netbooki mają na szczęście 2-3 razy większy wyświetlacz niż
                      handheldy.



                      Ma być do surfowania w internecie, oglądania
                      > zdjęć i czytania poczty. Do takich zadań linuks bez szczególnego zachodu
                      > wystarcza w zupełności.

                      Podpisuję się pod tym obiema rękami. Jeśli jeszcze miłośnicy linuxa popracują
                      nad swoją kulturą osobistą to może ten OS przekroczy 3%.


                      Tyle że, w przeciwieństwie do XP nie ma na nim wirusów,
                      > nie wymaga reinstalacji po pół roku używania

                      Nawet debilom od pisania wirusów nie chce się poświęcać czasu dla 2% rynku.
                      Raz zdarzyło mi się 3-krotnie reinstalować XP. Twardziel był spieprzony.


                      i jest niewątpliwie szybszy - co
                      > przy słabiutkiej (budowanej tylko pod kątem taniość+energooszczędność) maszynie
                      > ma kolosalne znaczenie.
                      >

                      Jasne, do zastosowań jak wyżej.

                      > Ty serio uważasz, że 7 będzie masowo kupowane na netbooki?:D

                      Ty na serio chcesz mi dziecko w brzuch włożyć? Nigdy tego nie twierdziłem. Tyś
                      się przy tym uparł.
                  • Gość: zlomex Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.chello.pl 06.05.09, 03:03
                    > A to dwa linki do podobnych netbooków. Z linuxem i z windą. Różnica w cenie 30
                    > funtów. Wiem,że niektórzy dla takiej kasy zabijają lub się zabijają. Ja nie
                    > zamierzam.
                    >
                    Padaj teraz zna twarz z dziękczynieniem dla linuxiarzy, przez których MS musi
                    opychać XP za grosze.
                    Faktycznie opłaca się kupić to XP, a niech se będzie, a ściągnąć Ubuntu i
                    zainstalować.
                    • habibi888-pl Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) 06.05.09, 20:59
                      Mógłbym ew. podziękować twórcom linuxa. Przed linuxiarzami na twarz? Za te
                      burackie odzywki w postach? Chyba cię świńska grypa wzięła.
                  • Gość: zlomex Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) IP: *.chello.pl 06.05.09, 03:07
                    > I jeśli sądzicie, że którakolwiek z firm robiących netbooki będzie specjalnie
                    > dla was nagrywać darmowe cd to gratuluję naiwności.

                    Po co? System jest ootb na netbooku.
                    Czysta płytka kosztuje 1 zł około w detalu obecnie - jaki problem?
                    Ja mam ze 20 płytek instalacyjnych z rożnymi Linuxami.
                    Za 20 zł to bootowalny pendrive może być. Wiesz, netbook + płytka to problem
                    pewien może być, przy XP szczególnie, bo pozysk instalki na pędraku przy Windows
                    zdecydowanie trudniejszy niż linuxowej...


                    • habibi888-pl Re: Zdechł pies (jak mawiał Zagłoba) 06.05.09, 20:33
                      Od początku próbuję wytłumaczyć, co firmy produkujące netbooki bądą wam sprzedawać z hardwarem, a słyszę bez przerwy: Ja to bym zrobił.... Może zrób sobie najpierw netbooka, to zainstalujesz na nim nawet symbiana, jeśli będziesz miał taką wolę.
                      A ja na miejscu Gatesa sprzedawałbym Windows po 9.99 i ogłosił abolicję dla piracących ten system. Już widzę jak Bill ze łzami w oczach przyznaje mi rację.
    • Gość: adamrw Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymagani.. IP: *.comarch.com 05.05.09, 09:19
      Kłócicie się co lepsze czy Windows czy Linux. Bez sensu. Każdy system ma swoje
      wady. Wiadomo jest, że większość ludzi jest wychowana na windowsie, bo ma w
      pracy, bo był dostarczony z komputerem. A ktoś inny po prostu go ukradł, bo
      znajomi mają. zawsze jest tak, że jak się używa jednego to ciężko przestawić się
      na drugie, bo wtedy przede wszystkim widzi się wady. Ja używam i Windowsa (bo
      czasem muszę) i Linuksa (bo lubię) i wkurza mnie to że to właśnie w win muszę
      kombinować, szukać sterowników, żeby np. zainstalować drukarkę, a w Linuksie on
      jakoś sam wszystko wykrywa. Wkurza mnie że w windows nie mogę mieć wielu
      przydatnych, przyspieszających pracę ustawień desktopu, tak jak w Linux.
      Przykłady ? Proszę bardzo, niech jakiś zatwardziały windowsiaż zrobi tak by
      aktywne okno było to nad którym jest mysz a nie to które jest kliknięte. Nie
      mogę też zrobić by dane okno było zawsze na wierzchu. Nie wspominając tego że
      nie mogę zwinąć okna do górnej belki(wiem to tylko taki fajny bajer). Nie mogę
      też mieć oddzielnych pasków dla uruchomionych programów i dla ikon, tray'a , itp.
      Także uważam, że jeśli ktoś się do czegoś przyzwyczai to z drugim mu trudno
      pracować. a przy okazji niech ktoś mi powie po co windowsowi aż 20GB wolnego
      miejsca, co on z tym będzie robił, pliki tymczasowe trzymał czy jak ?
      • ramolzezdymbca Re: Windows 7 - Microsoft podał ostateczne wymaga 05.05.09, 19:50
        Gość portalu: adamrw napisał(a):

        > pracować. a przy okazji niech ktoś mi powie po co windowsowi aż 20GB wolnego
        > miejsca, co on z tym będzie robił, pliki tymczasowe trzymał czy jak ?

        ... przy okazji 'powalając' wszystkie wcześniejsze zapowiedzi MS na temat
        mniejszych wymagań, niż w Viście. Ale to już taka prawda o tej firmie: w 1994
        roku otrzymałem (jako zarejestrowany użytkownik Windows 3.1) roczną wersję '95'
        z zapowiedzią, że ten system da się zainstalować i uruchomić na 386 dx, 40 MHz i
        4 MB RAM. Sprawdziłem - dało się zainstalować i uruchomić, ale nic ponad to. Od
        tego czasu wiem, że dane o wymaganiach podane przez MS należy pomnożyć przez
        min. 1,5.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka