g.r.a.f.z.e.r.o 06.07.09, 16:56 GameStop? Hi, do you have BATTLETOADS? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: adasiulko Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to używk IP: *.xdsl.centertel.pl 06.07.09, 17:39 Witam, posiadam konsolę PS3, do niedawna miałem tylko kilka gier <10, które kupowałem jako nowe w sklepach naziemnych i 2 lub 3 na allegro. Co najmniej 2-3 tytuły nie spodobały mi się, przez jakiś czas leżały na półce, więc zdecydowałem się sprzedać te gry na allegro. Za uzyskane pieniądze plus parę złotych za nadgodziny od pracodawcy kupiłem 7 gier używanych na allegro. Jedna jak nówka - nieudany prezent, pozostałe noszą ślady normalnego użytkowania tzn. płyta ideał, pudełko i instrukcja ok. To wszystko w dobrych cenach, bo odnaleźć aukcje z interesującą mnie grą i pilnować aby kupić, na którejś z nich w interesującej mnie cenie to też daje dużą frajdę. Oczywiście są tytuł, które kupię tylko i wyłącznie jako nówki np. NHL10, PES2010, ale raczej w internecie bo naziemne sklepy stosują marżę straszną. Żeby mieć możliwość pogrania w inne gry muszę kupować używki bo żyję w takich a nie innych realiach. Chciałbym kupować nowe gry ale mnie na to nie stać. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Fajny artykul... 07.07.09, 00:05 ...tylko brakuje troche wyjasnienia jak to sie ma do dlugosci i "zywotnosci" gier. Jeden akapit to troche za malo... Fajna rzecz teraz sie dzieje z PSP - co tydzien pojawia sie kilka starszuch gier, ktore mozna kupic tanio przez internet (PSStore); to pewnie przygotowanie gruntu pod nowe, pozbawione UMD PSP. Gdybym mogl kupic sobie w dystrybucji elektronicznej jakies starocie to pewnie bym nie kupowal uzywek - ale z jakiegos chorego powodu gry po prostu znikaja i pojawiaja sie okazjonalnie za ciezkie pieniadze na Allegro (chociazby Shadow of the Colossus, za ktorego dalem 150PLN a w Empiku jest po 230 PLN - ludzie, za tyle to mozna PS2 kupic :P)... Pozostaje miec nadzieje ze coraz wiecej gier bedzie mozna kupic przez Internet - mi taki kanal dystrybucji najbardziej pasuje. Raz ze nie mam pudelek, plyt i tego calego szajsu, ktory trzeba ze soba wozic, dwa ze nie ryzykuje uszkodzenia nosnika, trzy - nie musze wstawac z kanapy zeby pograc w cos innego :) A komentarze dotyczace piractwa - bezcenne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 18:04 Nareszcie jakiś w miarę rozsądny komentarz, że uzytkownikami gierek najczęsciej sa nastolatkowie, którzy raczej nie miewaja nadmiaru gotówki. Ja (jako dorosły), nie zasponsoruję Młodemu gierki za 250 PLN. Po prostu gry są zdecydowanie przecenione w górę. Gdyby gierka kosztowała 30-50 PLN, to i owszem, zapłaciłbym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Re: Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to u IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.07.09, 18:35 Czas się przesiąść na PC - tam są gry od 20 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BSA-ZAIKS-FOTA Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to używki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 18:38 Natychmiast zamknąć te serwisy. To piraci. Aresztować właścicieli. Aresztować kupujących i sprzedających. To piractwo. Nie ma przyzwolenia ta takie rzeczy. Gram na konsolę powinna kosztować 259 zł i ani grosza mniej! W swoim imieniu zapewniam że przyglądamy się sprawie i niech te sieci będą pewne, że mogą spodziewać się pozwu za piractwo. Z poważaniem Chciwy producent gier Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miszon Re: Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to u IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 20:32 hehe, genialny ten post "ZAIKSowicza" :-P. A na koniec zapomniałeś dodać, że zamkniesz także artystów, bo czasami grają za darmo, dając "pirackie" koncerty :P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IFPI Re: Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to u IP: 94.246.138.* 06.07.09, 23:43 wypraszam to sobie!minimalna cena gry to bedzie 999zł,a co!? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: h. Re: Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to u IP: 83.238.116.* 07.07.09, 00:37 ano prawda. zamiast biadolic jak to ich okradamy kupujac uzywane gry niech pisza gry ktorych nie da sie ukonczyc w 10-15h. jak na watek glowny bedzie trzeba poswiecic 50h i x2 na secrety wtedy wtorny rynek skurczy sie samoistnie. ale po co pisac gry, przeciez najlepiej sie zarabia na dojeniu klienteli a nie na uczciwej pracy... wymarzona sytuacja kazdego producenta: brak rynku wtornego, wtedy cene produktu mozna ustalic dowolnie wysoko (przyklad: diamenty) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to używk IP: *.bialystok.vectranet.pl 06.07.09, 20:51 Tak, producentom gier nie pasuje "psucie" rynku. Używki są niedobre. Tylko problem jest taki, że najwyraźniej nie chcą moich pieniędzy za nowe gry- daleko nie szukając spróbujcie kupić Call of Duty 4 na PC- nową, w sklepie. Powodzenia. Z tym, że w podanym przykładzie może doczekam się wreszcie jakiejś reedycji. O niektórych starszych tytułach nawet nie będę wspominał. Tyczy się to także konsol- wiele tytułów to już tylko i wyłącznie używki. O tym szanowni wydawcy zdaje się zapominają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juźwa Przecież to oczywiste, że kupuję grę a potem ją .. IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 22:34 Przecież to oczywiste, że kupuję grę, pogram, a potem ją sprzedaję za pół ceny. Gdybym nie mógł jej potem sprzedać - nie kupiłbym jej wcale. Tak samo jest ze wszystkim - samochodami, ubraniami, sprzętem itp. Gdyby był kupna używanych samochodów, to sprzedaż nowych też by spadła, bo mało kto by zmieniał samochód na inny nowy, tylko jeździł starym do złomowania. Kupuję nowe, bo wiem, że jak mi się znudzi odzyskam część kasy a i ktoś inny będzie miał pożytek. I jest to też proekologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ffamousffatman Re: Przecież to oczywiste, że kupuję grę a potem 07.07.09, 03:29 gry tak jak i muzę zawsze kupowałem używane, dobra gra i po 2ch latach dobra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juźwa Re: Przecież to oczywiste, że kupuję grę a potem IP: *.polkomtel.com.pl 07.07.09, 10:16 Cenowo nie ma różnicy, czy kupie używkę za pół ceny nowej, czy kupie nową i potem sprzedam za 50% ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
0x0001 Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to używk 07.07.09, 07:41 "Producenci gier przesadzają mówiąc o "kanibalizacji". Tak naprawdę rynek używanych gier sprzyja producentom gier. Przede wszystkim odciąga użytkowników od piractwa. Gracz nie kupi gry, jeżeli go na to nie stać. A jeżeli mu się spodoba gra, to może nazbiera pieniądze, by kupić sequel w dzień premiery. Jeżeli nie byłoby możliwości kupowania używanych gier, ludzie na pewno kierowaliby się częściej ku pirackim odpowiednikom." Nie zgadzam sie z powyzsza opinia. Z punktu widzenia producentow, nie rozni sie to od piractwa absolutnie niczym. Wielokrotnie powtarzana mantra o utraconych potencjalnych korzysciach ma tutaj jak najbardziej zastosowanie. Ciekawe, kiedy i tego zabronia. Pewnie predzej czy pozniej do tego dojdzie. Wtedy oczywiscie zaroi sie od pozytecznych idiotow, nazywajacych kupujacych uzywki "zlodziejami" i chelpiacych sie posiadaniem samych oryginalow. :) Polecam podobna strategie producentow samochodow i developerom mieszkaniowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zią Re: Używane gry - 1/3 sprzedanych gier w USA to u IP: *.ostrowmaz.mm.pl 21.07.09, 21:08 Juz zabraniaja. A do czego niby sa jednorazowe banowalne nrki seryjne, przypisywanie kopii gry do konta uzytkownika na steamach itp? - wszystko to ma na celu utrudnienie funkcjonowania rynku gier z 2giej reki. Nie ma pewnosci, ze sprzedajacy nie nagrabil sobie i nie ma zbanowanego seriala, wiec kupujacy ryzykuje, ze sie sparzy. Tak samo odpiecie gry od swojego konta steamowego, zeby opchnac komus innemu jest w zasadzie niemozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Zabezpieczenia konta graczy i inne takie IP: 83.1.1.* 22.07.09, 11:33 No i to jest chyba sygnał żeby developerom nowych gierek i ich antypirackich pomysłów pokazać paLec. W końcu gierka jest produktem jak każdy inny, który można kupić i powinno dać sprzedać (skoro można ukraść, jak stwierdziliby antypiraci). Taki samocód przecież można kupić, pojeździć a jak się znudzi albo pojawi się nowy model to można bez problemu sprzedać. A gierki nie, bo trzeba ją zarejestrować, a jak się zarejestruje to umarł w butach... Rozumiem że pojawiają się gierki które trzeba aktywować, OK. Ale pojawiają się gry w których dane o graczu są na centralnym serwerze firmy i bez połaczenia z siecią nie da się pograć nawet w singla off-line. To ja serdecznie dziękuję, najwyższa pora zagłosować nogami i przestać kupować gry które ograniczają użytkownika. Najprostszy i najskuteczniejszy sposób protestu to odmowa zakupu (na jakimś forum jakiś user napisał że gierki zabezpieczonej Starforce'm nie weźmie nawet jakby dawali ją za darmo). I jeszcze jedno pod rozwagę: taka opinia że użytkownk pirackich programów i gier to potencjalny, ale niezadowolony klient... Odpowiedz Link Zgłoś