Dodaj do ulubionych

Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii

08.09.09, 13:43
Póki sprzęt AGD i RTV będzie traktowany jak wyznacznik statusu materialnego,
póty wpływ na środowisko będzie bagatelizowany. Obecnie jak telewizor, to na
pół ściany, jak lodówka, to side-by-side, jak pralka, to z funkcją suszenia,
jak komputer, to szybszy niż myśl.

Kto by się przejmował zużyciem energii, jeśli sąsiad może zzielenieć z zazdrości?
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii IP: *.bjm.zut.edu.pl 08.09.09, 14:40
      Typowy przykład jak głupki biorą się za ekologię.

      Gdyby np. badać, czy z dwóch jednakowych telewizorów klienci
      wybierają taki, który zużyje mniej energii (a tym samym będzie też
      tańszy w ekspoloatacji) - to byłoby to sensowne i mówiło coś o
      świadomości klientów.

      Jednak nie rozumiem w myśl jakiej ideologii mam oglądać obraz na
      małym, niewyraźnym, z paskudnymi kolorami ekraniku - jeżeli mogę (bo
      mam gdzie powiesić i mam dość pieniędzy aby zapłacić za energię)
      obejrzeć film na dużym, wyraźnym i idealnie działającym telewizorze.

      A jak chcę oszczędzać energię - to po prostu wybieram kanały na
      których nie ma reklam (co daje mniej więcej 25% oszczędności), nie
      oglądam non stop (czyli znowu ponad 50% oszczędności), używam
      markowego sprzętu a nie telewizora Rubin.

      Oszczędzanie w stylu Goździkowej, co to z powodu kryzysu wyprowadza
      psa co drugi dzień? Używanie kiepskiego telewizora, samochodu, pralki
      - bo mają napisane gdzieś że energooszczędne?

      Najlepiej w ogóle nie używać sprzętu AGD, elektroniki - żyć jak Amisz
      ale i zarazem ognia nie używać (czyli jeść surowe korzonki by
      redukować emisję CO2). I oczywiście nie puszczać bąków - bo to metan.

      Panowie dziennikarze - trochę pomyślcie - zanim coś napiszecie. Firmy
      chciały się dowiedzieć, czy pod płaszczykiem ekologii da się wcisnąć
      towar gorszej jakości. I to cała sprawa.
      • jimmyjazz od kiedy funkcja tv jest oszczędzanie energii??? 09.09.09, 09:48
        Gość portalu: Gość napisał(a):

        > Typowy przykład jak głupki biorą się za ekologię.

        Dokładnie.
        TV ma dawać porządny obraz i dźwięk. Oszczędny nigdy nie będzie.

        > Gdyby np. badać, czy z dwóch jednakowych telewizorów klienci
        > wybierają taki, który zużyje mniej energii (a tym samym będzie też
        > tańszy w ekspoloatacji) - to byłoby to sensowne i mówiło coś o
        > świadomości klientów.

        To by świadczyło równiez o umiejętności logicznego myślenia u
        dziennikarza. Dostał materiał od producentów zrobił "kopiuj-wklej" i
        zadowolenie w pełni.

        > Panowie dziennikarze - trochę pomyślcie - zanim coś napiszecie.
        > Firmy chciały się dowiedzieć, czy pod płaszczykiem ekologii da się
        > wcisnąć towar gorszej jakości. I to cała sprawa.

        100% racji.
    • funia81 Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii 08.09.09, 14:47
      "Jeśli ktoś ma kupić telewizor, to ekologia jest na szarym końcu procesu
      decyzyjnego."

      To znaczy, ze ceny energii elektrycznej sa jeszcze calkiem znosne, skoro nikt
      sie nimi nie przejmuje przy zakupie telewizora - ktory najczesciej pracuje po
      ladnych kilka(nascie) godzin dziennie. Jest wiec miejsce na dalsze podwyzki i
      skubanie konsumenta.
      • karol64 Re: Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii 08.09.09, 17:31
        > funia81 napisał:
        > To znaczy, ze ceny energii elektrycznej sa jeszcze calkiem znosne,

        Czy tylko energii?
    • grzegorz.kasprzyk Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii 08.09.09, 22:03
      Taka jest natura człowieka. Chce gratyfikacji swoich postępowań od razu.
      Wybierze więc bardziej komfortowy TV (i zazdrość sąsiadów) przedkładając to
      przed ekologię. Jeśli już wybierze urządzenie w ramach kompromisu o niższym
      poborze energii to nie dlatego żeby jego dzieci nie oddychały kiedyś spalinami
      i piły ścieki ale dla tych kilku złotych mniej na rachunku pod koniec
      miesiąca. Zrujnuje dobrze prosperującą firmę tylko dlatego aby wsiąść już
      teraz walizkę pieniędzy aniżeli otrzymywać w przyszłości stałą pensję i
      zapewnić sobie i innym zatrudnienie. Problemem jest ludzka natura dziecka
      oczekującego natychmiast nagrody.
      P.S. Nie oglądam w ogóle TV więc przynajmniej w tej kwestii mogę poczuć, że
      postępuję ekologicznie.
      • thomza A duma ? 08.09.09, 22:22
        Może ktoś mi wyjaśni - dlaczego ludzie nie są dumni z oszczędzania energii ?
        Przecież w ten sposób ratują planetę dla przyszłych pokoleń. Pozwalając godnie
        żyć tym "po nas" robimy coś dobrego, coś, co nadaje naszemu życiu sens. Dlaczego
        nie chwalimy się sąsiadowi, że nie mamy telewizora, nasz samochód jest
        najoszczędniejszy na rynku, a lodówkę używamy jedynie w lecie ?
        • Gość: Gość Re: A duma ? IP: 62.69.219.* 09.09.09, 00:49
          A dlaczego niby nie chcesz iść na całość? Dlaczego chcesz mieć jakiś
          super-duper oszczędny samochód? Przecież jak nie będziesz miał w
          ogóle samochodu, telewizora, lodówki... to oszczędzisz dużo więcej
          energii.

          Wic w tym, że za energię się płaci. Czyli nie jest ważne ile jej
          zużywasz - jeżeli tylko w cenie energii jest koszt jej produkcji plus
          koszty "ekologiczne". Jeżeli w przyszłości zabraknie - to cena w górę
          - i samo się ureguluje.
        • stoova Re: A duma ? 09.09.09, 13:22
          Już wyjaśniam - nie wszyscy łykają "Przecież w ten sposób ratują planetę dla
          przyszłych pokoleń".
    • Gość: Hę? 350 W średni telewizor??? IP: *.zone8.bethere.co.uk 08.09.09, 23:12
      Mój 32-calowy telewizor LCD Panasonic TX-32LZD85 (full HD) zużywa 140W w
      czasie pracy i 0.4W w stanie uśpienia. Skąd oni wzięli te 350W???
    • Gość: ELma Raczej Polaków nie obchodzi oszczędzanie energii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.09, 23:26
      bo dla Polaków najważniejsze jest pochwalić się. Wszystko co jest najdroższe,
      najwieksze, najmodniejsze, najnowsze czyli takie aby sąsiedzi i znajomi pękli
      z zazdrości jest najbardziej pożądane. To jest natura wiekszości Polaków. Inne
      kryteria są na bardzo dalekich miejscach. Ekologia rownież, np.: patrz
      segregacja śmieci. Takie podejście stawia nas na szarym końcu Europy i krajów
      rozwinietych z calego świata. Kupujemy najnowsze tv , ale nie mamy
      odpowiedniego do nich sygnału tv. Polskie HDTV to 1/10 tego co jest w Europie
      i USA.
      To tak jakby rolnik kupil nowego mercedesa i podpiął do niego starą przyczepę
      aby wywozić obornik na pole. Ale najważniejsze że ma nowego merca.
    • Gość: nicdobrego Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii IP: *.chello.pl 08.09.09, 23:58
      Ważniejsza jest ekonomia ekologii. Kupie oszczędną pralkę, lodówkę
      (a+), żarówkę (np. led) jak będę widział wymierne korzyści - poprzez
      obniżenie rachunków za prąd. To jest moja ekologia.
    • inkwizytorstarszy Re: Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii 09.09.09, 03:35
      majself napisała:

      > Póki sprzęt AGD i RTV będzie traktowany jak wyznacznik statusu
      materialnego,
      > póty wpływ na środowisko będzie bagatelizowany. Obecnie jak telewizor,
      to na
      > pół ściany, jak lodówka, to side-by-side, jak pralka, to z funkcją
      suszenia,
      > jak komputer, to szybszy niż myśl.
      >
      > Kto by się przejmował zużyciem energii, jeśli sąsiad może zzielenieć z
      zazdrośc
      > i?
      OOOOO,Bu,Co do telewizora,to im większy,tym póżniej stracisz wzrok,a
      komputer im szybszy tym krócej będziesz przed nim siedziała czekając na
      zalogowanie kolejnej strony...lepiej przestań prasować swoje ciuchy.
    • leszlong Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii 09.09.09, 07:37
      "Dobrze jednak, że ktoś myśli o stosowaniu mniejszej ilości styropianu,
      mniejszym poborze prądu, unikaniu toksycznych związków fabrykach."

      Dlaczego znów umieszczono na portalu gazeta.pl tekst, który jest nie do
      czytania. W powyższym zdaniu brakuje "w" przed fabrykami, inaczej ono nie ma
      sensu. Ale znów plan wypełniony, artykuł napisany, nieważne iż nie ma sensu i
      są błędy.
    • Gość: wtf ekologia jest zwykle na 3 miejscu IP: 94.78.156.* 09.09.09, 07:58
      a dokladniej - pobor mocy. Przecietny Kowalski z masy dostepnych produktow
      najpierw odsiewa te, na ktore go nie stac, pozniej te, ktorych jakosc mu nie
      odpowiada, a pozniej te, ktorych eksploatacja bedzie najtansza. Sadze, tez ze
      nie interesuje go ile zanieczyszczen wyemitowano podczas produkcji - i dobrze.
      Limuzyna prezesa firmy produkujacej televizory produkuje wiecej zanieczyszczen
      niz Kowalski przez cale zycie. Niech gora zacznie od siebie i da przyklad
      rezygnujac z prywatnych samolotow, przesiadajac sie do malych samochodow,
      itd...
    • Gość: 1% Re: Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.09, 08:46
      Taaak, oszczędzać a to znaczy więcej płacić za wodę, gaz, elektryczność.
      Dlaczego? Ano dlatego że kasa musi zawsze płynąć. Ludzie pozakładali liczniki na
      wodę żeby oszczędzać i dostali w tyłek bo metr sześcienny zdrożał 2x,
      oszczędność energii elektrycznej prowadzi do wzrostu jej ceny to samo dotyczy
      wszelkich nośników energii.
    • Gość: nerkama Nikogo nie obchodzi oszczędzanie energii IP: 188.33.198.* 13.10.09, 17:21
      a czy moglabym poporosic o bibliografie do tego artykulu i dokładne
      miejsce gdzie moge przejjrzec wyniki badań statystycznych?przydalyby
      mi sie do moich badań n studiach. Z góry dziekuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka