Dodaj do ulubionych

rehabilitacja metoda Vojty

22.01.07, 23:37
Witam. Mój synek wymaga rehabilitacji metoda Vojty. Ma 4 miesiące i
asymetrię oraz wzmożone napięcie mięśniowe na skutek
niedotlenienia w trakcie porodu. Czy są może na forum jakieś osoby,
które mają doświadczenia w zakresie rehabilitacji tą metoda w
Płocku. D kogo warto pójść, jakich lekarzy odwiedzić. Czy sa
efekty, i po jakim czasie? Będę wdzięczna za każdą odpowiedź i
okazaną pomoc.
Obserwuj wątek
    • edyla1 Re: rehabilitacja metoda Vojty 23.01.07, 08:17
      mój synek był rehabilitowany
      mieliśmy skierowanie do dr Królikowskiej na tysiąclecia - nie polecam tej pani
      doktor - niesympatyczna (moje dziecko płakało na jej widok, nawet się nie
      uśmiechnęła, nie spróbowała "zagadać do niego" )poza tym badanie takie jak ona
      przeprowadziła to mogę sama przeprowadzić
      umówilismy się więc prywatnie z panią dr Bąkowską - pracuje na Winiarach
      zbadała go bardzo dokładnie, pokazała kilka prostych ćwiczeń; zaznaczam, że
      pokazała nam inne "zwykłe" ćwiczenia, nie metodą wojty - uciskowe
      bardzo nam pomogły i były możliwe do wykonania (synek wszystko nadrobił)
      chodziliśmy również na ćwiczenia do pani Radwańskiej, która jest na
      tysiąclecia - super babka, bardzo miła; ona prowadziła ćwiczenia metodą Vojty -
      no ale to jest trudniejsze do wykonania z dzieckiem; miomo to probowaliśmy
      ćwiczyć
      jest też do dr Kępczyńksa - przyjmuje na Podolszycach pd i w orlen medice na
      Chemików - ją również polecam (tylko trzeba sprawdzić, czy zamuje się takimi
      maleństwami)

      Generalnie polecam dr Bąkowska (jest podobno jeszcze jedna świetna babka na
      Winiarach ale jej nie znam) oraz p. Radwańska

      Koniecznie róbcie takie zwykłe ćwiczenia - turlanie, zabawy w kocu, masaże -
      ktoś musi wam to pokazać, bo ćw metodą Vojty nie ą przyjemne dla dziecka i są
      pewne trudności w ich wykonywaniu


      ale będzie ok!!
      wystarczy trochę poćwiczyć i wszystko można wyrównać
      • lubesia Re: rehabilitacja metoda Vojty 23.01.07, 10:43
        witaj
        mój mały też był rehabilitowany miał wzmożone napięcie mięsniowe
        chodziliśmy na tysiąclecia,chociaż dalej tam musimy chodzic ale co pół roku na
        kontrole
        teraz mój mały ma 2lata i 2 m-ce jak miał 6 miesięcy trafiliśmy własnie na
        tysiąclecia i cale szczęscie do mgr.Radwańskiej ona zajmuje sie takimi
        maluszkami
        były swie metody Bobath(łagodniejsza dla dziecka i przyjemna) oraz Vojty
        (bardziej drastyczna)
        musze przyznac że rehabilitacja pomogła memu dziecku bo teraz to istny diabełek
        wszedzie go pełno wszędzie wejdzie i jest bardzo sprawny fizycznie moge
        powiedziec że aż za bardzo:)))
        więc bedzie okej
        pozdrowionka
        wysyłam ci adres forum może ci sie przyda
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20939&t=1169544607692
        albo wejdz na wyszukiwarke i wpisz rehabilitacja

    • ithilhin Re: rehabilitacja metoda Vojty 23.01.07, 16:54
      slyszalam, ze bardzo dobrze rehabilituje pani Ula Musiał. przyjmuje w przychodni
      na Tysiaclecia a prywatnie ma gabinet w cechu.
    • efka51 Re: rehabilitacja metoda Vojty 23.01.07, 22:59
      Dziekuję Wam wszystkim. Zapisałam się do pani Musiał. Miałam już z nią
      spotkanie i potwierdziło się , musze ćwiczyć metoda Vojty, która jest straszna.
      Mały płacze w niebogłosy, wpada w bezdechy a ja czuje się jak oprawca. Boję
      się, że w końcu na mój widok będzie wpadał w płacz. Ale jak ma to pomoc...o
      jejciu
      • lubesia Re: rehabilitacja metoda Vojty 24.01.07, 08:52
        wiem że to jest nieprzyjemnie tak męczyc dziecko
        ale to jest wszystko dla jego dobra
        mi też krajało sie serce gdy moj mały tak płakał
        ale dzięki temu wszystko nadrobił (az ZA BARDZO:))))
        po pewnym czasie stwierdzisz że sie jednak opłacało
        dziecko zapomni że mamcia go tak męczyła:))))
        pozdrawiam i życze dużo wytrwałości i cierpliwości
      • dagu75 Re: rehabilitacja metoda Vojty 24.01.07, 08:56
        Nie będzie wpadał wiecznie. Musisz to robić. Ula Musiał powie ci, że same
        ćwiczenia wykonywane prawidłowo nie bolą. Dziecko się drze, bo przez jakiś czas
        musi być bez ruchu podczas gdy ty uciskasz określony punkt. Nie czuj się jak
        oprawca, musisz mieć inne nastawienie. U nas ja byłam twarda, wiedziałam, że to
        dla dobra młodego. Ale mąż i mama przebakiwali coś o odpuszczeniu, bo on tak
        płacze i jak ja mogę to wytrzymywać.Musiałam, bo walczyłam o moje dziecko. U
        nas połroczna rehabilitacja dała oczekiwany rezultat - asymetria zniknęła,
        młody zaczął raczkować, trochę później niż zwykle dzieci, ale jak miał 11
        miesięcy, zaczął chodzić. Trzymaj sie dzielnie.
      • rybka62 Re: rehabilitacja metoda Vojty 26.01.07, 14:11
        Nie dziwię, że się tak czujesz. Nam metoda Vojty nie pomogła, a młody zrobił się
        bardzo nerwowy i przestał lubić jak go ktoś dotykał. Ćwiczyliśmy metodą Vojty
        tylko dwa m-ce, zamiast lepiej było coraz gorzej. Dopiero po NDT Bobath synek
        zczął robić ogromne postępy. Tak więc metoda Vojty może i tak, ale nie dla
        wszystkich dzieci się nadaje.
    • edyla1 Re: rehabilitacja metoda Vojty 24.01.07, 07:30
      tak jak pisałam ćwiczenia nie są przyjemne
      poproś aby nauczyła cię też innych, tych "zwyklejszych", bardziej przyjaznych
      dla dziecka - one też pomagają i stymulują rozwój - możesz je stosować
      dodatkowo
      • gosikka dr. Bąkowska 24.01.07, 11:50
        Edyla, mogłabyś podać jakiś namiar na dr Bąkowską? Jeśli nie chcesz na forum,
        to poproszę na siago8@wp.pl. Z góry dziękuję :) Jaką ona ma specjalizację?
    • edyla1 Re: rehabilitacja metoda Vojty 24.01.07, 20:17
      mój synek chodził na rehabilitację 2 lata temu i niestety nie mam juz tego nr
      telefonu:(
      postaram się go zdobyć - jak mi się uda wyślę mailem
      • gosikka Re: rehabilitacja metoda Vojty 25.01.07, 14:33
        Nie ma pośpiechu :) Po prostu dobrze mieć namiar w razie czego. Dziękuję :)
    • efka51 Re: rehabilitacja metoda Vojty 01.02.07, 22:43
      Hej dziewczyny. Dzięki za wasze rady. Dalej chodze do p. Musiał i rehabilituje
      Vojtą, ale dodatkowo poszerzona o NDT Bobath. Faktycznie Niuniek o wiele lepiej
      znosi te bujania, kołysanki i zasmiewa się przy nich, ale niestety nadal płacze
      przy Vojcie. Widac jednak już malutkie postępy - dwa razy obrócił się na
      boczek, a przynajmniej czasem próbuje i lepiej unosi główkę. Nadal ma jednak
      zaciśnięte piąstki z kciukiem do wewnątrz. 14 lutego jadę do lekarza, podobno
      super doktor do Warszawy to bede wiedziec więcej. Dużo zdrówka dla Waszych
      pociech

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka