Dodaj do ulubionych

klub malucha

02.01.09, 00:13

Witam. Piszę,ponieważ zastanawiam się nad założeniem klubu malucha w
Płocku. Narazie powstał tylko pomysł, ponieważ aby zacząć go
realizować potrzebne mi są opinie ludzi czy byłby to dobry pomysł w
naszym mieście. Klub malucha to taki "mini żłobek" tyle że mieściłby
się on w lokalu bądż mieszkaniu. Byłby to rodzaj domowego żlobka.
Liczba dzieci jaką przewiduje to 15 osób. Pięcioro dzieci na jedną
opiekunkę. Dzieci mogłyby w nim przebywać od godziny 6-18.
Miesięczna cena pobytu dziecka wynosiłaby 600-700zł. Istniałaby też
możliwość pozostawienia dzieci na godziny ,godzina-12zł. Przyjmowane
by były dzieci w wieku od 5 miesięcy do 3 lat.Zapewnialibyśmy
wyżywienie oraz opiekę. Powiedzcie czy zainteresowalibyście się taką
ofertą? czy zapisalibyście dziecko do takiego klubu malucha? czekam
na wasze wypowiedzi.Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • babeczka81 Re: klub malucha 02.01.09, 13:13
      w Płocku juz jest podobny klub/żłobek i chętni są. Wogóle takie
      przedsięwzięcia są potrzebne w Płocku, bo jak wiadomo żłobków u nas
      jak na lekarstwo.
      Fajnie,że byłoby z wyżywieniem,bo w Klubie Misiek Panie nie
      przwidują jedzenia,chyba,że dziecko ma ze sobą,bo krzesełka do
      karmienia tam widziałam.
      • hela2600 Re: klub malucha 02.01.09, 14:22
        Witam , chcialabym się zapytać jaki rodzaj wyżywienia by państwa
        interesował? własna kuchnia odpada poniewaz bardzo cieżko sprostać
        wymaganiom sanepidu,niestety... czy interesowalby Panstwa catering
        badź wyżywienie w stylu słoiczki,kaszki,mleko itp ? czekam na wasze
        opinie, acha i jaka lokalizacja by byla najlepsza,centrum czy
        podolszyce??? Pozdrawiam
        • babeczka81 Re: klub malucha 02.01.09, 18:49
          hehe, catering....dobre
          ja myslałam o prawdziwej dobrej kuchni, bez sztucznych składników
          itp :))
          • hela2600 Re: klub malucha 02.01.09, 21:35
            wiem wiem , zdaje sobie sprawe z tego ze najlepsza by była kuchnia,
            gdyz sama jestem mamą 5cio miesięcznego synka . Jednak chodzi o to
            ze gdy człowiek zdecyduje sie na kuchnie to wtedy w gre wchodzi
            sanepid i bardzo baaaardzo ciężko sprostać ich wymaganiom....tym
            bardziej musiala by wtedy byc oddzielna kuchnia ktora musi miec
            jakaś daną ilość metrów kw(z tego co się orientuje to nie małą)a w
            Płocku cieżko znalezc taki lokal gdzie bedzie pokój sypialny,pokój
            bawialny,łazienka i wózkownia... to wszystko przemawia za tym ze na
            prawde ciężko ruszyc z miejsca chcąc otworzyć jeszcze kuchnie dla
            dzieci
            • maciek.zwany.jajem Re: klub malucha 02.01.09, 22:10
              Chcesz kasować z ludzi 700zł, a już masz problem z wymogami sanepidu i lokalem? Może lepiej pomyśl o punkcie skupu butelek, tym mniej uczynisz szkody.
              • hela2600 Re: klub malucha 03.01.09, 11:44
                ehhh az szkoda komentowac wypowiedz Pana Maćka... no nic...
                Dziewczyny najpierw chciałam napisać o tym na forum żeby sprawdzić
                jakie zainteresowanie będzie takim pomyslem, aby przejsc do jego
                realizacji. Bo jesli juz wezme kredyt na tą działalnosc to nie
                chcialabym zeby z tego nic nie wyszlo,poniewaz sama mam dziecko. Ja
                także byłam za młodymi dziewczynami jako opiekunki,gdyz mam podobne
                podejscie, ale czytalam wiele komentarzy mam na innych forach i co
                osoba to inne wymogi, dlatego pytam . Chciałabym aby w klubie
                malucha przebywało 15 dzieci. Moja mama uczy w klasach 1-3 w szkole
                podstawowej takze wspolnie pomyslalybysmy nad zabawą z tymi
                maluszkami,aby sie bawiły i jednocześnie uczyły. Dla mnie plusem tej
                pracy jest to ze przebywalabym caly czas z moim dzieckiem. W
                poniedzialek ruszam do urzedu. Aha Panie Maćku, wiem ze cena nie
                nalezy do małych ale niestety , kiedy się wszystko policzy do tyle
                właśnie trzeba mieć aby spłacić lokal, pensje, itp. Nie jestem z
                tych które chcą obdzierać młode osoby z pieniędzy,dlatego bardzo
                starannie przegladałam cennik innych klubow malucha i nigdzie nie
                znalazlam ceny 600 zł. Warszawa 1000-1200zł, inne miasta 750-900.
                Także cena 600-700 zł powstala z myślą o tych mamach które i tak
                musiałyby wydać pieniądze na opiekunke, która oczekauje wypłaty
                właśnie w takich granicach.Nie wiem jak inne dziewczyny ale ja
                wolalabym oddać mojego Filipa do takiego klubu gdzie jest duzo
                dzieci i zabaw niz zostawic go z często, obcą kobietą i we własnym
                mieszkaniu. Takie jest moje zdanie. Pozdrawiam
                • maciek.zwany.jajem Re: klub malucha 03.01.09, 13:08
                  hela2600 napisała:

                  > ehhh az szkoda komentowac wypowiedz Pana Maćka... no nic...

                  Ja nigdzie się nie wypowiadałem. Jedyne co, to popełniłem wpis w przedmiotowym temacie. To znaczna różnica, pani Helu.

                  > Aha Panie Maćku, wiem ze cena nie
                  > nalezy do małych ale niestety , kiedy się wszystko policzy do tyle
                  > właśnie trzeba mieć aby spłacić lokal, pensje, itp.

                  I żeby zostało dla pani, pani Helu. Bo przecież nie będzie pani działać non profit. Prawda? Więc proszę napisać odważnie, że jest to pani sposób na zarobkowanie [co w pełni popieram], niż zasłaniać się lokalem, pensjami :-)
                  pozdrawiam
                  Ps. Jeszcze troche i uwierzyłbym, że pani zamierza działać w formie wolontariatu ;-)
                  • hela2600 Re: klub malucha 03.01.09, 17:50
                    Panie Maćku napisałam pensje ponieważ te pieniążki ktore i ja bym
                    zarabiała to tez pensja ,prawda? :) Pozdrawiam
                    • maciek.zwany.jajem Re: klub malucha 03.01.09, 21:32
                      hela2600 napisała:

                      > Panie Maćku napisałam pensje ponieważ te pieniążki ktore i ja bym
                      > zarabiała to tez pensja ,prawda? :) Pozdrawiam

                      Prawda. To miło, że Pani zamierza zarabiać tyle co personel przez Panią zatrudniany. Ewenement na skalę województwa. Trzymam kciuki za Panią i jako pierwszy nagłośnię o tym, że Pani zarabia tyle co Pani pracownicy.
                      pozdrawiam
    • www9911 Re: klub malucha 02.01.09, 21:33
      Ja chętnie oddałabym synka do takiego klubu zamiast zostawiać go z opiekunką pod
      warunkiem, że koszt byłby taki sam. Wiadomo, że przy dzieciach synek lepiej by
      się rozwijał. Klub, który już istnieje jest dla mnie za drogi (800 zł) - 600
      złotych to dla mnie górna granica.
      Proponuję nie myśleć ale działać bo za chwilę zrobi się pełno takich klubów i
      powstanie spora konkurencja. Sama się nad tym zastanawiałam ale na rozkręcenie
      potrzeba sporo środków.
      Życzę powodzenia.
    • hela2600 Re: klub malucha 02.01.09, 21:46
      zdaje sobie właśnie sprawde z tego ze nie kazdego stac aby zapłacić
      800zł, najgorsze jest to ze panstwo wykłada pieniądze dla dzieci
      będacych w panstwowych żlobkach ale tam przyjęcie dziecka graniczy z
      cudem... dlatego dla mam pracujących pozostaja prywatne żłobki(w
      których całą sumę trzeba pokryć samemu) lub opiekunki, sama chciałam
      znalezc dobra opiekunke, ale to tez często graniczy z cudem.
      Chciałabym zapytać czy gdyby w takim "domowym żłobku" pracowały np.
      studenki pedagogiki to czy was jako mamy zatysfakcjonowałby taki
      personel? czy jednak wolicie starszy personel?
      • www9911 Re: klub malucha 02.01.09, 21:55
        Sama skończyłam pedagogikę i jakoś nie czułam aby tam uczyli jak postępować z
        małymi dziećmi, więc moim zdaniem to bez znaczenia co kto studiuje. Moim zdaniem
        młode dziewczyny /niekoniecznie studiujące pedagogikę/ mają więcej chęci do
        działania i wygłupów z maluchami niż starsze panie ale mogę się mylić i
        niechcący skrzywdzić opiekunki.
        • babeczka81 Re: klub malucha 03.01.09, 11:25
          do żłobka sie niedostaliśmy, ale z takiego klubu bym skorzystała.
          cena wysoka,ale dziecko ma kontakt z innymi dziećmi, wg mnie to
          ważne jak dziecko ma 2 lata.
          właśnie kobieto, działaj, bo niedługo konkurencja może być spora.
          w centrum by się przydał taki żłobek. a swoją drogą dziwi mnie,że
          takie kluby nie powstają przy zakładach pracy.np. taka Wisła gdzie
          pracuje dużo młodych matek/kobiet chcących zostać matkami. kiedy w
          tym kraju będą warunki dla rodzin ?
      • wik-ii Re: klub malucha 04.01.09, 23:24
        witam
        co do studentek pedagodiki- co za roznica czy pedagogiki czy innego kierunku?,
        jesli nie jest matka, duzo starsza siostra, czy nie miala do czynienia z malymi
        dziecmi to czy kobieta jest studentka pedagogiki czy filozofii, czy nawet
        budownictwa dzieckiem jesli sie nie zajmowala- zajac nie bedzie sie potrafila:)
        a wiem to po sobie skonczylam pedagogikie ale dzieckiem za nic nie potrafilam
        sie zajac, oczywiscie do czasu pojawienia sie mego wlasnego, a scislej biorac
        jakis miesiac zajelo mi "dostosowanie" sie do niego, wczesniej pomagal maz ktory
        na szczescie rodzenstwa ma jak "mrówek":)
        wiec wsrod opiekunek postawilabym przede wszytskim na doswiadczenie

        a tak poza tym pomyls swietny szczegolnie z zostawianiem dzieci na godziny
        pozdrawiam
        • katia-is-one Re: klub malucha 05.01.09, 10:23
          Dokładnie tak.Sama przy swoim Maluchu przerabiałam "studentkę pedagogiki" i
          okazała się mało odpowiedzialną osobą, więc ja stawiałabym przy doborze
          personelu na doświadczenie i stosunek tych osób do dzieci.To, ze ktoś studiował
          ten kierunek, odbył krótką praktykę czy staż studencki i miał styczność z
          dziećmi nie jest dla mnie przekonującym argumentem abym takiej osobie powierzyła
          swoje Maleństwo.Osobiście nic nie mam do osób z wykształceniem pedagogicznym ale
          nie ustawiałabym tego jako najważniejsze kryterium do pracy.Natomiast nie wiem
          jak jest z kwestią spełnienia wymogów i czy osoby zatrudniane nie muszą mieć
          takiego wykształcenia.Ale można zatrudnić osoby i z wykształceniem i
          doświadczeniem w opiece nad dziećmi:) Co do wyżywienia to obawiam się, że
          słoiczki nie sprawdzą się do końca.są maluchy które na słoiczkach są do 3 lat a
          są i takie,które jak tylko poznają domowe jedzonko to słoiczka już nie chcą ;)I
          taki maluch mając skończony roczek ma słoiczek w poważaniu:)Deserek ze słoiczka
          może zje ale z obiadkiem już gorzej.Sam pomysł założenia takiego Klubu Malucha
          jest dobry, choć cena jest wysoka.
    • frodo100 SUPER POMYSŁ 04.01.09, 22:26
      Prawdę mówiąc szukałam czegoś takeigo w Płocku.Znalazłam tylko na
      Podolszycach, ale przydałoby się tez w centrum. Cena ok 600 zł,
      super sprawa z zostawianiem na godziny. Co do wyżywienia to dzieci
      jeść muszą-ale myślę ze słoiczki załatwiły by sprawe (wiele mam
      tylko w taki sposob żywi dzieci)-ale wiadomo że by musiały być
      podgrzane. Ciekawa jestem jak będzie rozwiązana kwestia
      organizacyjna-co w przypadku "dzieci na godziny" jesli grupa w danej
      chwili bedzie miala juz te 15 dzieci??I jeszcze sprawa spacerów, czy
      byłyby w programie.
      Takie moje luźne uwagi na ten temat i oczywiście GORĄCO zachęcam, bo
      potrzeba takich miejsc w róznych czesciach Płocka
      • frodo100 Re: SUPER POMYSŁ 04.01.09, 22:27
        Acha, jeszcze czy byłby nad tym nadzor np. kuratorium??
      • frodo100 Re: SUPER POMYSŁ 04.01.09, 22:27
        Acha, jeszcze czy byłby nad tym nadzor np. kuratorium??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka