Dodaj do ulubionych

Biust po porodzie

08.01.09, 22:23
Hej dziewczyny. Co sądzicie o wpływie karmienia na kształt biustu? Zauważyłam, że po 4miesiećznym karmieniu mój biust opadł :((( Czy są ćwiczenia poprawiające jego kształt? Czy miałyście podobny problem? Może to śmieszne, ale boję się że mój misiulek zacznie rozglądać się za tymi niekarmiącymi. Help.
Obserwuj wątek
    • katia-is-one Re: Biust po porodzie 08.01.09, 22:54
      Po okresie karmienia kształt biustu zawsze się zmienia ale nie znaczy to, że jest nie tak ładny jak przed porodem. Raczej bardziej dojrzały :) Mnie mój biust po urodzeniu dwójki dzieci nadal sie podoba i mojemu "Misiowi" też. Jeśli chodzi o pielęgnację to doraźnie pomagają kremy na ujędrnianie biustu i zabiegi pielęgnacyjne chroniace przed rozstępami, stosowane w czasie ciąży. Ale najlepszym i najskuteczniejszym ćwiczeniem jest masaż. Więc Twój misiulek zamiast się rozglądać za tymi niekarmiącymi,niech doceni to co ma i przyłoży się do pracy a na efekty nie trzeba będzie długo czekac :)
      • majusia85 Re: Biust po porodzie 09.01.09, 09:57
        Dzięki Katia, pocieszyłaś mnie i wlałaś nadzieję.
        • katia-is-one Re: Biust po porodzie 09.01.09, 20:41
          To się cieszę, że wlałam nadzieję :) A dlaczego myślisz, że masz źle dobrany rozmiar stanika? Przy dużym biuście, dobry biustonosz to podstawa.
          • anikraw Re: Biust po porodzie 12.01.09, 23:02
            moj biust nie bardzo mi sie podoba, ale ja jestem zdania,ze piersi
            sa do karmienia a nie do podobania.
            jak maz nie akceptuje ich wygladu to niech da na operacje albo
            zmienic meza nalezy:)
            • katia-is-one Re: Biust po porodzie 13.01.09, 09:37
              anikraw napisała:

              > moj biust nie bardzo mi sie podoba, ale ja jestem zdania,ze piersi
              > sa do karmienia a nie do podobania.
              > jak maz nie akceptuje ich wygladu to niech da na operacje albo
              > zmienic meza nalezy:)

              A ja się z Tobą nie zgodzę, piersi są do podobania również, inaczej 85% facetów, nie podawało by ich na pierwszym miejscu jako najbardziej erotyczną część ciała kobiety. Takie sondaże są przedmiotowe ale coś w nich jest. Kobiecy biust przecież ma w sobie ,,to coś".Wiadomo,najważniejsze, żeby podobał się nam samym :)Wprawdzie piersi z biologicznego punktu widzenia służą właśnie do karmienia, ale przecież to tylko krótki okres, kiedy wypełniają tą rolę w stosunku do całego życia :)Myśle, ze piersi są atrybutem kobiety i jesli nawet po ciąży nie sa takie jak dawniej,to da się jeszcze coś z tym zrobić.Zmienić należy takiego męża, który daje na operację, no chyba, że kobieta sama tego chce. Ja osobiście nie rozumiem kobiet, które robią sobie sztuczne cycki dla faceta i nie pojmuje jak takiemu później, moga sie podobać takie poduszki silikonowe...
              • reumat Re: Biust po porodzie 13.01.09, 12:13
                Ja osobiście nie
                > rozumiem kobiet, które robią sobie sztuczne cycki dla faceta i nie
                pojmuje jak
                > takiemu później, moga sie podobać takie poduszki silikonowe...
                Robią dokładnie to samo co Ty. Robią to tylko bardziej radykalnie
                niż Ty. One będą biegały z dużym biustem , kiedy Ty w obwisły
                będziesz wcierała stosy kremów, dobierała staniki z poduszkami itd
                • katia-is-one Re: Biust po porodzie 13.01.09, 13:06
                  reumat napisał:

                  > Ja osobiście nie
                  > > rozumiem kobiet, które robią sobie sztuczne cycki dla faceta i nie
                  > pojmuje jak
                  > > takiemu później, moga sie podobać takie poduszki silikonowe...
                  > Robią dokładnie to samo co Ty. Robią to tylko bardziej radykalnie
                  > niż Ty. One będą biegały z dużym biustem , kiedy Ty w obwisły
                  > będziesz wcierała stosy kremów, dobierała staniki z poduszkami itd
                  Nie wiem jakiej jesteś płci więc na wszelki wypadek odpowiem do OBYDWU.
                  Czytaj, jeśli jesteś kobietą:

                  Hmm, albo Twój biust jest obwisły albo jesteś po operacji bądź przed operacją poprawy biustu i stąd taka odpowiedź.

                  One będą biegały z dużym biustem , kiedy Ty w obwisły
                  > będziesz wcierała stosy kremów, dobierała staniki z poduszkami itd

                  Nie wypowiadaj się na temat mojego biustu, bo Twoja wypowiedź jest obraźliwa. Rozumiem, że masz obwisły i mały biust, stąd ta zazdrość, bo inaczej nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Więc UWAGA czytaj wyraźnie.Urodziłam dwójkę dzieci i mój BIUST jest nadal Jędrny-nie obwisły jak sugerujesz,DUŻY -więc te ze sztucznymi dużymi silikonami nie są dla mnie konkurencją :)

                  A tak na przyszłość, nie przepowiadaj innym w jakiej kondycjii będzie ich biust za kilka lat. Nie każdego musi spotkać to co Ciebie.Mam prawo wyrazić swoje zdanie i je wyrażam. Nie rozumiem kobiet, które dla faceta, dają się ciąć i wciskać pod skóre sztuczne rzeczy. Może porozmawiaj z tymi po operacjach ile musiały wycierpieć, zapytaj ile nocy nie spały. I proszę nie wygłupiaj się z tymi stanikami z poduszkami, naprawdę w wyborze stanika nie musisz mi doradzać :)

                  A jesli jesteś facetem:

                  Może Ty już teraz zbieraj na operację powiększenia penisa, bo gdy inni będa biegali z tymi ,,zrobionymi" Ty będziesz wcierał stosy kremów i szukał nakładek powiększających :)
                  • reumat Re: Biust po porodzie 13.01.09, 14:54
                    Nie jestem pewna czy cokolwiek zrozumiałaś z wcześniejszej
                    wypowiedzi:), ale intelekt nie jest akurat tematem wątku.
                    Zostawmny, czasami lepiej nie ruszać bo to jak z kupą, może
                    śmierdzieć.
                    Co do biustu. Owszem zdaję sobie sprawę , że biust jest bardzo ważny
                    dla kobiety. Czasami tak ważny, że nic wiećej ważne nie jest.
                    Owszem, zdaję sobie sprawę, że biust kobiety jest ważny jak nie
                    najważniejszy. Takiemu facetowi , który sobie popatrzy, pomaca,
                    pougniata nic więcej nie trzeba do szczęścia. Całe szczęście, że z
                    nazwy jest facetem.
                    Zapewne trudno będzie Ci uwierzyć, ale są faceci dla których biust
                    mały, czy duży nie jest w kobiecie najważniejszy. Być może takiego
                    nie spotkałaś, więc będziesz musiała uwierzyć na słowo :). Co do
                    przepowieści. Spójrz na stare małżeństwa, oboje z pomarszczoną
                    skórą - to efekt upływu czasu , nie złej wróżby.
                    Co do operowanych kobiet, równierz się zastanawiam. Jedna myślę, że
                    spowodowane to jest ogólną presją by kobiety miały ładny, duży
                    biust. W ten sposób będą takie same jak ich koleżanki, ich mężczyźni
                    będą je kochali może nawet bardziej. Może robią to dla siebie, bo
                    nie mogą znieśc widoku blizn pooperacyjnych- bo i takie kobiety są.
                    Nikt nie lubi być kaleczony, mimo to ugina się presji otoczenia.
                    Co do odpowiedzi dla pana.
                    Nawet nie wiedziałam,że panowie coś sobie powiększają :)
                    Ale zapewne jesteś w tym ekspertką, więc wierzę na słowo :).
                    • majusia85 do reumat 13.01.09, 15:46
                      Najpierw zastanów się czy jesteś płci żeńskiej czy męskiej. W loginie masz zadeklarowane, że mężczyzna, a odpowiadasz jako kobieta. Obojniak???
                      I zanim napisz kolejny zgorzkniały post, bardzo Cię proszę pomyśl.
                  • katia-is-one Re: Biust po porodzie 13.01.09, 15:22
                    Ja nie zrozumiałam?
                    > > Robią dokładnie to samo co Ty. Robią to tylko bardziej radykalnie
                    > > niż Ty. One będą biegały z dużym biustem , kiedy Ty w obwisły
                    > > będziesz wcierała stosy kremów, dobierała staniki z poduszkami itd

                    To TY napisałaś o dużym biuscie, jakby to on był wyznacznikiem wartości kobiety i to Ty sugerowałaś staniki z poduszkami.Ja wyraziłam swoje zdanie na temat operacji plastycznych i tu chyba nie doczytałaś, operacji które kobieta robi dla faceta.

                    > Takiemu facetowi , który sobie popatrzy, pomaca,
                    pougniata nic więcej nie trzeba do szczęścia. Całe szczęście, że z
                    nazwy jest facetem.
                    Zapewne trudno będzie Ci uwierzyć, ale są faceci dla których biust
                    mały, czy duży nie jest w kobiecie najważniejszy. Być może takiego
                    nie spotkałaś, więc będziesz musiała uwierzyć na słowo :).


                    Ty nie spotkałaś, inaczej biust nie byłby dla Ciebie problemem i nie wysyłałabys innych na operacje sugerując to i owo.Pozatym sama zaprzeczasz sobie, bo dalej piszesz:

                    >Spójrz na stare małżeństwa, oboje z pomarszczoną
                    skórą - to efekt upływu czasu , nie złej wróżby.
                    Co do operowanych kobiet, równierz się zastanawiam. Jedna myślę, że
                    spowodowane to jest ogólną presją by kobiety miały ładny, duży
                    biust. W ten sposób będą takie same jak ich koleżanki, ich mężczyźni
                    będą je kochali może nawet bardziej. Może robią to dla siebie, bo
                    nie mogą znieśc widoku blizn pooperacyjnych- bo i takie kobiety są.
                    Nikt nie lubi być kaleczony, mimo to ugina się presji otoczenia.

                    No właśnie i kto tu wywiera presję?Powtórze to co napisałaś wczesniej:

                    < > Robią dokładnie to samo co Ty. Robią to tylko bardziej radykalnie
                    > > niż Ty. One będą biegały z dużym biustem , kiedy Ty w obwisły
                    > > będziesz wcierała stosy kremów, dobierała staniki z poduszkami itd

                    Wiec o to chodzi?Jestes tak płytka, że obchodzi Cię iz ktoś biega z dużym biustem? Mnie nie. I ochłoń, bo za bardzo się rozpędziłaś :)

                    • reumat Re: Biust po porodzie 13.01.09, 16:33
                      Ja się poddaję.
                      :)
            • majusia85 Re: Biust po porodzie 13.01.09, 15:44
              anikraw napisała:

              > ale ja jestem zdania,ze piersi
              > sa do karmienia a nie do podobania.

              Tiaaaa. A głowa do jedzenia, a nie do myślenia?
    • mika_p Re: Biust po porodzie 09.01.09, 01:18
      Biustowi najbardziej szkodzą gwałtowne zmiany rozmiaru, czyli ciąża i pcozątki
      laktacji; przy 4-miesieczniaku masz juz zapewne ustabilizowaną laktację, więc o
      ile nie odstawisz znienacka, tylko w przyszłosci będziesz karmienia redukowac
      stopniowo, to karmienie już mu bardziej nie zaszkodzi.
      Poczytaj też o wpływie stanika na biust na Lobby:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
      Na pewno w ubraniu jest wielka różnica (po karmieniu noisłam 80D, teraz 70G).
      • majusia85 Re: Biust po porodzie 09.01.09, 09:58
        Poczytam. Ja obecnie noszę 75D, ale podejrzewam że mam żle dobrany rozmiar.
    • reumat Re: Biust po porodzie 09.01.09, 15:31
      majusia85 napisała:

      > Hej dziewczyny. Co sądzicie o wpływie karmienia na kształt biustu?
      Zauważyłam,
      > że po 4miesiećznym karmieniu mój biust opadł :((( Czy są ćwiczenia
      poprawiające
      > jego kształt? Czy miałyście podobny problem? Może to śmieszne, ale
      boję się że
      > mój misiulek zacznie rozglądać się za tymi niekarmiącymi. Help.
      Aż strach myśleć co Twój misiaczek zrobi gdy się okaże ,że musisz
      usunąć pierś by ratować swoje życie.?
      • majusia85 Re: Biust po porodzie 09.01.09, 17:05
        reumat napisał:

        > Aż strach myśleć co Twój misiaczek zrobi gdy się okaże ,że musisz
        > usunąć pierś by ratować swoje życie.?

        Widzę, że należysz do tych osób, które życzą innym jak najgorzej. Szok, że też takie osoby potrafią się z tym obnosić.
        Więc Ci odpiszę: wtedy tak jak Ty, kupię mu gumową lalę.
        • reumat Re: Biust po porodzie 09.01.09, 18:35
          majusia85 napisała:

          > reumat napisał:
          >
          > > Aż strach myśleć co Twój misiaczek zrobi gdy się okaże ,że
          musisz
          > > usunąć pierś by ratować swoje życie.?
          >
          > Widzę, że należysz do tych osób, które życzą innym jak najgorzej.
          Szok, że też
          > takie osoby potrafią się z tym obnosić.
          > Więc Ci odpiszę: wtedy tak jak Ty, kupię mu gumową lalę.
          Twój mąż już ma lalkę.
          • majusia85 Re: Biust po porodzie 09.01.09, 18:47
            reumat napisał:


            > Twój mąż już ma lalkę.

            Maćku zwany jajem daj sobie spokój!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • reumat Re: Biust po porodzie 09.01.09, 19:34
              Nie:) , nie jestem Twoim mężem :)
              • majusia85 Re: Biust po porodzie 09.01.09, 19:39
                reumat napisał:

                > Nie:)

                Nie to nie Maćku. I tak wiadomo, że to ty. EOT.
    • nanah Re: Biust po porodzie 31.01.09, 02:11
      Najlepiej kształt biustu poprawi noszenie dobrego stanika na codzień i w nocy. O
      tym, jak dbać o biust karmiący i jego kształt najlepiej przeczytać tu:
      stanikomania.blox.pl/2009/01/Biust-karmiacy-biust-wymagajacy.html
      Poza tym zapraszam na forum Lobby Biuściastych: www.biusciaste.prv.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka