skuter1985 27.05.04, 00:05 co sadzicie o tym artykule? info.onet.pl/926748,11,item.html Link Zgłoś Obserwuj wątek
roweroraffi Re: swiatelka na rowery 27.05.04, 06:46 Coz... sluszna akcja, choc Cezarowi nie pomoglo w pelni sprawne oswietlenie i zostal nie zauwazony i najechany przez Passata i to calkiem nie dawno, bo wracajac z poprzedniej Masy. Niestety ani mrugaczy, ani innych swiatelek rowerowych praktycznie nie widac pomiedzy o wiele silniejszymi swiatlami aut. Dotyczy to wiekszosci mrugaczy z tylu (zwlaszcza tych ustawionych na swiecenie, o slabszych bateriach czy tez z wiecej niz 3 diodami bo wtedy kazda dioda jest mniejszej mocy)i wszystkich swiatel na tyl z dynama itp (szczegolnie podczas np oczekiwania na zmiane swiatel oraz deszczu kiedy wiekszosc dynam zwyczajnie sie slizga po oponie...). Przednie swiatla tez nie zabezbieczaja w 100%. Mrugacza diodowego nie widac nawet gdy jest w pelni ciemno na drodze (szczegolnie gdy nie daje swiatla idealnie w poziomie albo ma nieco zuzyte baterie-sprawdzoilem na tranzycie Czajniku jak jechalismy i miej to na uwadze w nocy!!!) a w miescie to nawet nie wspomne, bo pomiedzy swiatlami aut zupelnie nie do zauwazenia jak sie nie wpatrujesz dl;uzsza chwile. Halogen juz lepiej widac, ale tez rowerowe 3W(watt) moze zniknac pomiedzy samochodowymi 50-100W. O niehalogenach na dynamo nie wspominam, bo i tu tragedia. Natomiast dobrze prezentuje sie na tym polu OptiCube 3 diodowy... na mruganiu wali po oczach jak 150 nawet wycelowany w ziemie...nie da sie nie zauwazyc. Szkoda ze 1 i 5 diodowy nie ma opcji mrugania,bo to najlepsze co moglyby miec! Natomiast widze pewne bledy merytoryczne w artykule... otoz dobre odblaski widac ze znacznie wiekszej odleglosci niz 40m... na slabiej oswietlonych ulicach nawet z kilkuset metrow! Warunek jest jeden... pojazd musi 'wycelowac reflektorami mniej wiecej w kierunku odblaskow. Jak nadjezdza z boku i chce np wjechac na ulice ktora jedziesz to nie oswietli Cie i napewno nie zobaczy. Dlatego same odblaski to nawet nie 1/10 bezpieczenstwa. Tak samo nie zgadzam sie, ze swiatelka swiecace widac ze 150-300 metrow, bo prwada jest taka, ze dobrze ustawione dobre swiatelko z nowymi bateriami widac na nieoswietlonej drodze nawet z wiecej niz 500-700m... dobre czyli Opticube, czy dobra dioda z tylu...w miescie jednak ten dystans znacznie spada. Tyle z mojej obserwacji rowerzystów zza kierownicy auta i testow swiatelek roznych. Jednak najlepiej po prostu miec dobre swiatelka, duze odblaski, kamizelke i rower obklejony tasma odblaskowa jak Skeler... moze wyglada sie czasem jak clown ale ja mam to w dupie.. przynajmniej wiem, ze nic mnie nie najedzie i w nocy czuje sie bardziej bezpieczny niz w dzien. Pewnie dlatego lubie jezdzic w nocy ;-) Link Zgłoś
kfadam Re: swiatelka na rowery 27.05.04, 11:22 roweroraffi napisała: > Tyle z mojej obserwacji rowerzystów zza kierownicy auta i testow swiatelek > roznych. Jednak najlepiej po prostu miec dobre swiatelka, duze odblaski, > kamizelke i rower obklejony tasma odblaskowa jak Skeler... moze wyglada sie > czasem jak clown ale ja mam to w dupie.. przynajmniej wiem, ze nic mnie nie > najedzie i w nocy czuje sie bardziej bezpieczny niz w dzien. Pewnie dlatego > lubie jezdzic w nocy ;-) Myśle że lepiej być żywym odblaskowym clownem niż martwym dumnym "ciemniakiem". Podobał mi się ten pomysł sentencji na nagrobek "Umarł za to w co wierzył..." KA Link Zgłoś
czajnik74 Re: swiatelka na rowery A JAKŻE! 27.05.04, 11:41 w całej rozciągłości popieram patent clowna. sam na szprychach mam maxymalną liczbę odblasków/po 4 no można i po 6/ ale jak walnie swiatłami kierowca po kołach od razu widzi. to samo plecak a o catejach nie wspominam/obowiązek myślącego człeka/. przypominam zwykły odblask na szprychy kosztuje tylko 50 groszy!/np salon gianta na wyzwolenia/. pooolecam pozdro czajnik Link Zgłoś
roweroraffi Re: swiatelka na rowery 27.05.04, 22:47 kfadam napisał: > > Myśle że lepiej być żywym odblaskowym clownem niż martwym dumnym "ciemniakiem". Mnie o tym przekonywac nie trzeba.. zbyt wiele lat w tym siedze ;-). > Podobał mi się ten pomysł sentencji na nagrobek "Umarł za to w co wierzył..." Sa i inne... mozna wypisac ze wierzyl, ze jest widoczny, ze wierzyl ze ma pierwszenstwo, wierzyl, ze sie zmiesci... zycie pisze rozne scenariusze. Na kazdym cmentarzu sa 3 alejki... tych co w siebie wierzyli, tych co wierzyli w pojazd i tych co mieli pierwszenstwo. Jest tez stare powiedzonko o 3 typach kierowcow: 'Sa 3 typy kierowcow... mlodzi spokojnie jezdzacy, mlodzi szalejacy i starzy spokojnie jezdzacy.. nie ma starych szalejacych... sa krzyze w rowach'. > KA Link Zgłoś