kryso_mago
17.05.08, 17:00
Nowa władza jeszcze nie okrzepła, a już koledzy Palikota wymyślili
bzdetny przepis - interpretację prawa drogowego dotyczącego jazdy z
włączonymi światłami cały rok. Według nowej interpretacji, przepis
ten obowiązuje także rowerzystów, więc jeśli rowerzysta jadący
ściezką, lub chodnikiem, nie wspominając już o ulicy, w słoneczne
południe nie posiada włączonej lampki przedniej i tylnej, należy mu
się mandat w wysokości 200 PLN.
Proponuje aby członkowie rządu nosili kapelusze meksykańskie, tak
aby flegma nie wpadała im za koszule, gdy zaczniemy na nich pluć.