triismegistos
27.09.13, 09:52
Powiedziałam wczoraj ukochanemu, że go nie odwiedzę, bom chora. A potem wpadł do mnie kumpel (którego ukochany nie znosi, tak nawiasem mówiąc) i namówił mnie, żebym wyszla z nim do klubu. I zgadnijcie kogo w rzeczonym klubie spotkałam?
--
Łatwiej znaleźć igłę w stogu siana niż wibrującą komórkę w damskiej torebce.