06.08.02, 13:06
Ja mówię po polsku "poszedłem do żanta", a niektórzy mówią "do żana". Wiem,
że można powiedzieć zwyczajnie po polsku "poszedłem do "giganta", bo tak
wynika z tłumaczenia. Ale jak powinno się mówić z uwzględnieniem oryginalnej
nazwy własnej „do żanta”, czy do „żana”. Wydaje mi się, że niewymawialna we
francuskim spółgłoska „T”, w polskiej odmianie nabiera wymowy. Czyż mam rację?
Obserwuj wątek
    • charissa Re: Gèant 06.08.02, 14:13
      ja bym powiedziala ( tak zreszta mowie ) do "zanta"

      A po francusku wymawia sie chyba "żeą"
      • wlodek55 Re: Gèant 22.08.02, 16:53
        Nie chyba -na pewno.
    • jazzek62 Re: Gèant 06.08.02, 15:28
      Ani do żana, ani do żeanta, gdyż e z taką kreseczką jest wymawialne.
      Najbliższe rzeczywistości obojga języków będzie "do żeana"
      A propos, to czy ktoś może wyjaśnić dlaczego Carrefour, także francuski, lud
      wrocławski wymawia "kerfur" z anglosaska...?
      • tomi469 Re: Gèant 06.08.02, 16:31
        jazzek62 napisał:

        > Ani do żana, ani do żeanta, gdyż e z taką kreseczką jest wymawialne.
        > Najbliższe rzeczywistości obojga języków będzie "do żeana"
        > A propos, to czy ktoś może wyjaśnić dlaczego Carrefour, także francuski, lud
        > wrocławski wymawia "kerfur" z anglosaska...?

        Bo ludkowie w Polszcze jak widzą napis niepolski niepisany bukwami czy
        krzaczkami, to myślą że to po angielsku i tak sie starają takie dziwne cóś
        wymówić. Inni - patrioci chodzą zaś do Żarta, Oszołoma czy Kalafiora. :)))
        • mindo Re: Gèant 07.08.02, 13:55
          tomi469 napisał:

          > Bo ludkowie w Polszcze jak widzą napis niepolski niepisany bukwami czy
          > krzaczkami, to myślą że to po angielsku i tak sie starają takie dziwne cóś
          > wymówić. Inni - patrioci chodzą zaś do Żarta, Oszołoma czy Kalafiora. :)))
          >
          >
          • jazzek62 Re: Gèant 08.08.02, 09:01
            To jest kwestia wprawy. Przy pewnym opatrzeniu można z dużą pewnością odgadnąć
            język po ortografii. A w przypadku supersamów wystarczy usłyszeć, z jakiego
            kraju jest inwestor. Proste!
        • szarykot Re: Gèant 26.08.02, 19:12
          > Bo ludkowie w Polszcze

          tobie też nie wychodzi prawidłowe mówienie w jezykach obcych :) w Polszy albo
          Polszczi :P
      • liloom Re: Gèant 26.08.02, 17:56
        jazzek62 napisał:

        > Ani do żana, ani do żeanta, gdyż e z taką kreseczką jest wymawialne.
        > Najbliższe rzeczywistości obojga języków będzie "do żeana"
        > A propos, to czy ktoś może wyjaśnić dlaczego Carrefour, także francuski, lud
        > wrocławski wymawia "kerfur" z anglosaska...?

        Jacus,
        do zeanta (skad masz polskie litery?), bo francuski ma to do siebie, ze jak
        pojawi sie na koncu slowa nastepna litera - to poprzednia juz czytamy i
        udzwieczniamy:
        Np. imie Denis czytamy "deni"
        a Denise - "deniz"
        Dlatego pojdziemy do "karfura", czytamy Remboda (Rimbaud), jezdzimy citroenem
        itd:)
        pozdrawiam jacus
        madralinska:)
        • jazzek62 Re: Gèant 27.08.02, 09:01
          Liloosiu!
          Polskie litery znalazłem na biurku, a co do odmiany, to tuszę, że masz rację,
          ale nie z tego powodu, że Francuzi odnajdują głoskę jak się po niej coś doda
          (co nawiasem mówiąc czyni gramatykę jezyka mówionego niepojętą bez pisanego),
          lecz z powodu polskiej tradycji. Tradycja ta faktycznie każe odtwarzać lub
          domniemywać końcową spółgłoskę, a to chyba w celu umożliwienia odmiany
          zapożyczonego potworka. I tak sitroę staje się citroenem, reno renotem, pyżo
          pyżotem itp, a kaje (<=cahier) kajetem (sic!). Twoja uwaga zdaje się
          rozstrzygać spór na korzyść żeanta.
          Pozdrawiam
          koszałek przemondżałek :)
    • stefan4 Re: G?ant 06.08.02, 18:09
      Szaserze, to chyba nie ,,G?ant'' tylko ,,Géant''. To zresztą nie wpływa na
      wymowę: ,,e'' trzeba i tak przeczytać.

      - Stefan
    • kubajek A ja tam nie chodzę :) 12.08.02, 14:06
      Dzięki czemu problem wymowy mam z głowy.
      Ktoś kiedyś powiedział że "Polacy nie gęsi lecz SWÓJ język mają ..."?
      Już sobie wyobrażam jak jakaś Polska firma stawia
      we Francji sklep o wdzięcznej nazwie
      dajmy na to "Przepióreczka".
      • szaser Re: A ja tam nie chodzę :) 12.08.02, 14:20
        Albo "Chrząszczyk" lub "Chrabąszczyk"
        • zbigniew_ Re: A ja tam nie chodzę :) 22.08.02, 16:03
          BIEDRONKA - to wdziączny polski chrżąszcz, sieć jednak juz nie polska a
          portugalska
          • teresa.kruszona Re: A ja tam nie chodzę :) 22.08.02, 17:27
            Robert Sołtyk, który był korespondentem „Gazety” w Paryżu, twierdzi, że w
            nazwie Géant é trzeba wymówić, więc Żeą.
            • kz___ ale jak odmieniać ? 26.08.02, 11:56
              teresa.kruszona napisała:

              > Robert Sołtyk, który był korespondentem „Gazety” w Paryżu, twierdzi
              > , że w
              > nazwie Géant é trzeba wymówić, więc Żeą.

              OK, ale to jest mianownik. Pytanie jednak jest o dopelniacz i miejscownik.
              Jestem w Geancie - czy to jest poprawne i jesli tak, to jak powinno byc
              wypowiedziane ?

              Jeszcze pytanie co do ogolnej zasady: czy wolno Geant, Auchan wymawiac po
              polsku tak jak napisane, czyli "geant", "ałchan" ? W niemieckim podoba mi sie
              to, ze tam nikt nie sililby sie na francuska wymowe i poprawna bylaby
              wymowa "geant", "auchan". Czy u nas nie mozna by podobnie uproscic sobie zycia ?

              Pozdrawiam, kz
              • jazzek62 Re: ale jak odmieniać ? 26.08.02, 12:16
                Popieram wzorzec niemiecki (i nie tylko), więc chodźmy do Geanta :) Nawiasem, w
                Szczecinie nazwa ulicy Dubois była dosyć często wymawiana literowo,
                np. "poszedłem na Dubois", co zresztą sugerowałoby błędnie kobiecość tej
                postaci ;)
                • liloom Re: ale jak odmieniać ? 26.08.02, 18:01
                  Mozna tez mowic nieodmiennie - np. ide do zean, (to jest zblizone do an a nie
                  on tzn tak jak w slowie trAMwaj), wrocilem z zean, kupilem w zean -
                  albo odmiana taka jak proponowalam wczesniej.
                  Chetnie wyslucham ew. uwag pani ekspert.
                  pozdrawiam

                  • mindo Re: ale jak odmieniać ? 27.08.02, 06:27
                    A czy nie lepiej w drodze jakiegoś nakazu administracyjnego zezwalać na
                    działalność takich zagranicznych podmiotów pod warunkiem spolszczenia nazwy lub
                    lej przetłumaczenia. Wtedy nie byłoby już problemów z wymową tych dziwnych nazw.

                    Geant zmieniłby nazwę na Gigant, Auchan na Słowik a ten no.... Carefour....
                    cholera, nie wiem co to znaczy :-)

                    • jazzek62 Re: ale jak odmieniać ? 27.08.02, 08:49
                      Moi znajomi "posiadający" język francuski uważają, że Carrefour
                      znaczy 'rozstaje' (dróg rzecz jasna). Gorzej, jak słowo naprawdę nic nie
                      znaczy :( - to chyba będzie Tesco. A jak z Leclerkiem?
                      • nermal Re: ale jak odmieniać ? 27.08.02, 12:54
                        O ile dobrze pamiętam, Leclerc to taki przedsiębiorca pogrzebowy, absztyfikant
                        żony Rene, ukrywającego angielskich lotników właściciela kawiarni, bohatera
                        francuskiego ruchu oporu.

                        serdeczności

                        -->nermal
                      • liloom do koszalka 27.08.02, 19:42
                        jazzek62 napisał:

                        > Moi znajomi "posiadający" język francuski uważają, że Carrefour
                        > znaczy 'rozstaje' (dróg rzecz jasna). Gorzej, jak słowo naprawdę nic nie
                        > znaczy :( - to chyba będzie Tesco. A jak z Leclerkiem?

                        Lepsze tlumaczenie to SKRZYZOWANIE lub ROZDROZE (wtedy nie trzeba dodawac
                        slowa "droga")
                        *wladajaca madralinska
                    • zbigniew_ Re: ale jak odmieniać ? 27.08.02, 12:58
                      mindo napisał:

                      > A czy nie lepiej w drodze jakiegoś nakazu administracyjnego zezwalać na
                      > działalność takich zagranicznych podmiotów pod warunkiem spolszczenia nazwy
                      lub
                      >
                      > lej przetłumaczenia. Wtedy nie byłoby już problemów z wymową tych dziwnych
                      nazw
                      > .
                      >
                      > Geant zmieniłby nazwę na Gigant, Auchan na Słowik a ten no.... Carefour....
                      > cholera, nie wiem co to znaczy :-)
                      >
                      Frncuska sieć, która stawia markety:Intremarche, Supermarche i Hypermarche ma
                      jako nazwę własną Les Trois Mousqueters (czy jakoś tam -nie znam francuskiego).
                      Polskie przedstawicielstwa stosują nazwe Muszkieterowie.
                    • stefan4 Re: ale jak odmieniać ? 29.08.02, 22:21
                      mindo:
                      > A czy nie lepiej w drodze jakiegoś nakazu administracyjnego zezwalać na
                      > działalność takich zagranicznych podmiotów pod warunkiem spolszczenia nazwy
                      > lub lej przetłumaczenia. Wtedy nie byłoby już problemów z wymową tych dziwnych
                      > nazw . Geant zmieniłby nazwę na Gigant, Auchan na Słowik

                      Słowik to ,,rossignol''. Rzeczownika pospolitego ,,auchan'' w języku żabojadów
                      chyba nie ma...

                      mindo:
                      > a ten no.... Carefour.... cholera, nie wiem co to znaczy :-)

                      ,,Carrefour'' to skrzyżowanie. Albo rozdroże. Francuzom bez różnicy.

                      - Stefan

    • grazynaa Re: Gèant 28.08.02, 09:55
      A ja i moi znajomi mówimy Idziemy do bażanta i nie ma problemów.
      • kubajek Re: Gèant 28.08.02, 15:30
        Dla nas to był "Rzygant".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka