zjadłam sępa

27.11.05, 17:34
Mam zagwozdkę z przecinkiem. Czy w zdaniu
"Zjadłam sępa, i to bez obrzydzenia" mam go zostawić czy nie? Proszę o
uzasadnienie, bo redaktor robi mi na ten przecinek zamach, a ja jestem gotowa
bronić go - przecinka, naturalnie - własną piersią i nie wiem, czy czasem nie
szkoda piersi.
    • barbara7 Re: zjadłam sępa 27.11.05, 18:14
      przecinak.na.przecinek napisała:

      > Mam zagwozdkę z przecinkiem. Czy w zdaniu
      > "Zjadłam sępa, i to bez obrzydzenia" mam go zostawić czy nie?

      Zostawić. W tym miejscu "i" nie występuje jako spójnik łączący dwa zdania lub
      dwa jego równorzędne składniki, tylko wzmacnia wypowiedź. Bez tego "i to"
      brzmiałaby po prostu: Zjadłam sępa bez obrzydzenia.
      Teraz sprawdziłam. Takie przykłady (z przecinkiem) są w Słowniku interpunkcyjnym
      PWN z r. 2002, s. 151 i 155; także: Przyłubscy Gdzie postawić przecinek s.194;
      Słownik poprawnej polszczyzny (staruszek Dorosz) s. 208

      Gdyby nie było, i tak (Sł. int., s. 155 i in.) postawiłabym przecinek.
      • przecinak.na.przecinek Re: zjadłam sępa 27.11.05, 21:13
        Wielkie dzięki. Tak na słuch coś tam powinno być, choćby myślnik, więc chyba
        naprawde sępa zjem z radości, że moje na wierzchu :)))))
        • barbara7 Re: zjadłam sępa 27.11.05, 21:36
          Wypluj dziób, bo Ci zaszkodzi :)
    • teresa.kruszona Re: zjadłam sępa 28.11.05, 03:22
      W tym zdaniu nalezy postawic przecinek w tym wlasnie miejscu, poniewaz oddziela
      sie przecinkiem polaczenia o charakterze dopowiedzenia, np. Spadl snieg, i to
      obfity ("Slownik interpunkcyjny jezyka polskiego" pod red. J. Podrackiego, PWN
      1998).
      Przepraszam za brak polskich znakow.
      • przecinak.na.przecinek Re: zjadłam sępa 28.11.05, 19:25
        Zna-ko-mi-cie. Pieczeń z sępa... - nie! Tort z sępa ślę w podzięce, obficie
        okraszając polską diakrytyką!
    • arana A gdzie... 29.11.05, 13:20
      ...tzn. w jakiej książce można o tym przeczytać?
      Nie, żebym reflektowała (wątek 3181), ale z ciekawości.
      • przecinak.na.przecinek Re: A gdzie... 29.11.05, 23:45
        A w żadnej, sępa wymysliłam dla przykładu, chodziło o zasadę.
        • barbara7 Re: A gdzie... 30.11.05, 00:04
          Że sępa wymyśliłaś, nic to, ale że redaktora do tego dodałaś, w ortograficznym
          piekle smażyć się będziesz.
          • przecinak.na.przecinek Re: A gdzie... 30.11.05, 10:17
            Nie no, redaktor jest jak najbardziej realny, wymordował mi cały tabun
            przecinków, muszę się jakoś bronić. Zdanie w oryginale (a właściwie w
            przekładzie, bo to przekład z wrażego języka po prostu) brzmiało "Schudłam, i to
            bez żadnej diety" - przykład dość bezbarwny, wolałam Was molestować o/na sępa.
            Teraz walczę jeszcze z szykiem - red. ma własną wizję jedynej właściwej
            lokalizacji "się" w niemal każdym zdaniu, pewnie nawet zgodną z tajemnymi i
            głęboko ukrytymi przed okiem profana regułami sekty ortodoksyjnych polonistów,
            chwilami czuję się (się czuję?!) rozłożona na łopatki - proszę, np. taki
            kwiatek: "Ludzie sie snuli po ulicy i nie zwracali na mnie uwagi" (to wersja
            reda). Wiecie może, dlaczego koniecznie biedacy muszą się snuć, a nie - jak p.
            Bóg przykazał - snuć się??
            • stefan4 O pięknej sięsnuli i chytrym snulisie 30.11.05, 11:18
              przecinak.na.przecinek:
              > proszę, np. taki kwiatek: "Ludzie sie snuli po ulicy i nie zwracali na mnie
              > uwagi" (to wersja reda). Wiecie może, dlaczego koniecznie biedacy muszą się
              > snuć, a nie - jak p. Bóg przykazał - snuć się??

              Ja hipotezuję (czy ,,hipoteżę''?), że on tak tylko na wyczucie rytmu. Rozważ
              rozkład akcentów w

              (1) ,,LUdzie SNUli się po uLIcy''.

              i w

              (2) ,,LUdzie się SNUli po uLIcy''

              W wersji (1) masz pod rząd cztery sylaby nieakcentowane. Aż się prosi o dodanie
              akcentu. Na przyimek ,,po'' nie wypada, bo akcentowanie przyimków jest wsiowe
              (np. ,,Idę DO dom'' albo ,,KIEłbie WE łbie''). Pozostaje zrobić tak:

              ,,LUdzie SNUli SIĘ po uLIcy''

              ale wtedy ,,po'' czuje się tak zdominowane przez Potężne i Władcze ,,SIĘ'', że
              się do niego ufnie przytula i zasypia:

              ,,LUdzie SNUli SIĘpo uLIcy''.

              I redaktor słusznie nie akceptuje tak powstałego dziwacznego ,,siępa''.

              Wersja (2) powoduje raczej chęć malutkiego i bezbronnego ,,się'', żeby przytulić
              się do Wielkiego ,,snuli'':

              ,,LUdzie sięSNUli po uLIcy''.

              Z ,,sięsnuciem'' nie ma żadnych problemów.

              Mam nadzieję, że wyjaśniłem Ci rytmiczne problemy Twojego redaktora. Znam ten
              ból, bo też czasem piszę wierszyki. No to nara, idę posięsnuć po sklepach.

              - Stefan

              www.ipipan.gda.pl/~stefan/Irak
              • barbara7 sięsnula czy snulisia? 30.11.05, 11:48
                A ja właśnie ze względu na rytm, pozostawiłabym w tym zdaniu: ludzie snuli
                się..., chociaż zasady radzą, żeby unikać umieszczania się po czasowniku. Na
                dobrą sprawę jednak trzeba by było przeczytać głośno cały fragment, wtedy
                dopiero naturalny rozkład akcentów jest naprawdę widoczny.
                • stefan4 Re: sięsnula czy snulisia? 30.11.05, 14:05
                  barbara7:
                  > chociaż zasady radzą, żeby unikać umieszczania się po czasowniku.

                  ZASADY tak radzą?! W takim razie Przecinak może powołać się na Przecinek,
                  tfu... na Zasady i redaktor ani zipnie.

                  Ale ja mam mieszane uczucia w związku z inkryminowanymi Zasadami.

                  Z jednej strony to ładnie ze strony Zasad, że radzą a nie żądają, nakazują,
                  wymagają i stawiają do kąta.

                  Z drugiej strony strasznie mi się nie widzi to, co one radzą. Czy to się
                  znaczy, że mam się wyrażać ,,
                  • barbara7 Re: sięsnula czy snulisia? 01.12.05, 11:17
                    Albo może chociaż moglibyśmy wybrać sobie inne Zasady na
                    > następną kadencję?

                    Po co, skoro w każdej kadencji można te same Zasady inaczej interpretować? :))

                    A co do zasad przypominających dobre rady. No, cóż, są zasady i zasady. Tak, jak
                    w życiu. Niektóre mówią: musisz i nie wolno; inne: trzeba, powinno się; a
                    jeszcze inne: lepiej użyć....".
              • jacklosi Re: O pięknej sięsnuli i chytrym snulisie 30.11.05, 12:25
                Nie rozpatrzyłeś wariantu: ,,LUdzie SNUli
                SIĘ po Uli-
                CY...''
                Nie dość, że rytm idealny, to jeszcze SIĘ rymuje.
                Ulicy tak jak oKOlicy.
              • przecinak.na.przecinek Re: O pięknej sięsnuli i chytrym snulisie 30.11.05, 12:30
                Oj, hipotezisz Waćpan na potęgę, zaraz odpalę metronom :)
                Myślę, że przed rozdłubaniem rytmiki snulisiów i sięsnulek warto najpierw
                ogarnąć problem z lotu sępa, czyli uwzględnić akcent zdaniowy. Wariant "ludzie
                się snuli" gwałtem podkreśla zwrotność, łupie w "się" i niepotrzebnie robi zeń
                gwóźdź wieczoru. Aha, tekstowi do poezji daleko, narratorką jest proste (acz
                zdecydowanie nie ubogie) dziewczę, które bodaj nawet do matury nie dobrnęło, i
                jeśli to dziewczę zamiast gadać jak ludzie zacznie mi kombinować z językiem,
                wyjdzie kawał pretensjonalnej grafomanii. Inna sprawa, że w tzw. realu właśnie
                takie dziewczęta lubią kombinować ze skutkiem jw., rozważałam możliwość
                zrobienia całej książki w ą i ę stylu listów do redakcji "Pani domu", ale
                wydawca mi się spłoszył - w sumie pewnie słusznie, bo dowcip byłby mocno ryzykowny.

        • arana Intrygująco 30.11.05, 08:13
          wymyśliłaś! Mogłabyś to rozwinąć? :)
          • przecinak.na.przecinek Re: Intrygująco 30.11.05, 12:03
            Pora była obiadowa, oglądałam sobie śliczny drzeworyt z sępami w starej
            encyklopedii. Yyyyhm, no dobra, wyszło mało apetycznie...
            • arana Myślałam 01.12.05, 10:17
              o rozwinięciu narracji. Przecież Twój przykład to wspaniałe PIERWSZE ZDANIE. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja