infinitka
19.05.13, 22:33
Opiekuję się 86 letnią kobietą ( obca osoba). Nie mieszkam z tą Panią, przychodzę do niej 3-4 razy w tygodniu. Pani jest sprawna choć schorowana.
Ogromnym problemem tej osoby jest naiwność, która pozwala ufać każdemu człowiekowi. Pani (przez telefon) zgodziła się na zerwanie umowy z poprzednim dostawcą usług telekomunikacyjnych i przystąpienie do nowego operatora. MImo ubóstwa musiała zapłacić karę za wcześniejsze zerwanie umowy i teraz płaci dużo więcej za telefon, z którego prawie nie korzysta bo rozmowy są bardzo drogie.
Tłumaczyłam wielokrotnie, żeby nie podpisywała żadnych umów, nie wpuszczała obcych osób do domu, nie rozmawiała przez telefon z obcymi osobami itp.
Niestety wczoraj podpisała kolejną umowę z nowym usługodawcą , ktoś przyszedł, podsunął do podpisu jakieś dokumenty, myślała że to poprzedni usługodawca ( nazwy podobne). Nie zna nazwiska konsultanta, nie wie dokładnie co podpisała.
Abonament na kwotę w wysokości 1/10 emerytury, kara za zerwanie poprzedniej umowy 2x emerytura.
Czy jest sposób aby ustrzec staruszków przed konsekwencjami ich bezmyślności i ślepemu zaufaniu do ludzi??