Dodaj do ulubionych

JAk uchronić staruszkę przed problemami

19.05.13, 22:33
Opiekuję się 86 letnią kobietą ( obca osoba). Nie mieszkam z tą Panią, przychodzę do niej 3-4 razy w tygodniu. Pani jest sprawna choć schorowana.
Ogromnym problemem tej osoby jest naiwność, która pozwala ufać każdemu człowiekowi. Pani (przez telefon) zgodziła się na zerwanie umowy z poprzednim dostawcą usług telekomunikacyjnych i przystąpienie do nowego operatora. MImo ubóstwa musiała zapłacić karę za wcześniejsze zerwanie umowy i teraz płaci dużo więcej za telefon, z którego prawie nie korzysta bo rozmowy są bardzo drogie.
Tłumaczyłam wielokrotnie, żeby nie podpisywała żadnych umów, nie wpuszczała obcych osób do domu, nie rozmawiała przez telefon z obcymi osobami itp.
Niestety wczoraj podpisała kolejną umowę z nowym usługodawcą , ktoś przyszedł, podsunął do podpisu jakieś dokumenty, myślała że to poprzedni usługodawca ( nazwy podobne). Nie zna nazwiska konsultanta, nie wie dokładnie co podpisała.

Abonament na kwotę w wysokości 1/10 emerytury, kara za zerwanie poprzedniej umowy 2x emerytura.

Czy jest sposób aby ustrzec staruszków przed konsekwencjami ich bezmyślności i ślepemu zaufaniu do ludzi??
Obserwuj wątek
    • tamaryszek44 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 19.05.13, 22:42
      Nie mam pojęcia i bardzo mi przykro że staruszka tak daje się naciągać. Przykro mi też że żeby zarobić wkręca się starych i naiwnych ludzi. Nie mam pojęcia jak pomóc, może gdyby była to moja babcia przekonałabym ją bym ja przechowywała jej dowód. Może to by coś pomogło.
      • sagittarius954 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 20.05.13, 07:42
        W prosty sposób w kibinimatry wypieprzyć ten rząd , bo to on pozwala na takie prawo w Polsce , ten kto mnie reaguje na kłamstwo i na złodziejstwo , bo dla mnie tego typu praktyki są złodziejskie , podstepne , uwłaczajace samej nawet firmie i każdemu prezesowi takiej firmy , ten sam jest złodziejem . Niedługo na mrugnięcie okiem będa zawierane umowy . Pora żeby pierwszą umowę zawierać w siedzibie firmy, proste i skuteczne . Zdecydowanie ograniczy wszystkie niby praktyki marketingowe . Ile razy jeszcze pozwolimy się okradać wszystkim niby samorządowym działaczom ? Rządowym , wszystkim niby ludziom .
        • super.222 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 20.05.13, 08:36
          Ten tok myślenia sprowadzić może nawet *zmianę ustroju*.
          Bo, czy kiedy rządzili bracia K. to takich wyłudzeń nie było?
          Zmiana rządu nic tutaj nie da, jeżeli wierzyć się będzie różnego
          rodzaju naciągaczom: telefonicznym, wycieczek *za frico*, tylko
          z obowiązkiem zakupu zbędnego naczynia, masażu w domu itd.itp.

          Wszystkie propozycje telefoniczne kwituję odłożeniem słuchawki.
          Jak uchronić staruszkę? Kupić abonament od o. Rydzyka na
          telefon komórkowy i odłączyć stacjonarny.
          PS. Może być inny operator.
          • sagittarius954 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 20.05.13, 09:48
            Oczywiście że były , tylko jeśli z roku na rok jest ich coraz więcej , a nieuczciwośc bierze górę nad rozsądkiem i umiarem należy zastosować ochrone własnych obywateli . Każdy jeden rząd który popierałby dzisiejsze rozwiązanie powinien być umyty przez wyborców nawet z prezeasem K jesli popiera rozwiązania obecne. Jesli nic sie ne robi, lub robi się cos odwrotnego do zamierzonego celu . Dobro firmy nie może iść przed dobrem obywatela .
            • pia.ed Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 29.06.13, 10:49
              Sagittarius, strzelasz z armaty do muchy ... wink
              Co ma rzad do do oszukiwania naiwnych staruszek? Chcesz pewnie, aby Sejm wprowadził także ustawę, ze nie wolno dzwonić do "babci" i podawać się za "wnuczka", który potrzebuje natychmiast 25 000 zl, a babcia drepce szybko do banku i te pieniądze za parę godzin daje do reki "koledze wnuczka"?

              Albo ustawę ochraniająca głupie baby ze wsi, które pozwalają Cygankom wyganiać złe duchy z obory, a żeby Cyganka mogla to zrobić, musi trzymać w reku 10 000 zl wysupłane przez babę z zawiniątka... Zle duchy "znikają", a z nimi Cyganka z pieniędzmi ...

              Na walke z machlojkami abonamentowymi wystarczy dobrze działajace Biuro Ochrony Konsumenta w każdym mieście.
              Tam sie zglasza oszustwa, a oni sprawę załatwiają podnosząc słuchawkę swego telefonu... Jesli oszusci wiedza, ze jest ktos kto staje w obronie pokrzywdzonego, to sie 10 razy zastanowią czy warto sie narażać.

              Oszustwa sa coraz bardziej wyrafinowane, ale to "zasługa" szerokiego dostepu do informacji na swiecie, a takze możliwości swobodnego poruszania sie po Europie gdzie mozna wszystkiego sie nauczyc, tak dobrego jak i zlego ...

    • baska123 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 20.05.13, 10:46
      DoInfinitka. Poszukaj najbliższego oddziału UOKiK ( Urząd Ochrony Konsumenta i Konkurencji). Bywa bardzo skuteczny. A ja bym też zgłosiła do Prokuratury.
      • super.222 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 20.05.13, 18:40
        Babcia przychodzi do urzędu.
        Urzędniczka sprawdza dokumenty i mówi:

        - Brakuje pani podpisu.
        - Ale jak mam się podpisać? - pyta starsza pani.
        - No, tak jak zazwyczaj sie pani podpisuje.

        - Starsza pani napisała:
        Całuje Was mocno, babcia Aniela.
    • goskaa.l Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 21.05.13, 09:23
      To była umowa podpisana poza siedzibą operatora. W tym przypadku przysługuje prawo odstąpienia od umowy w ciągu 10 dni od jej zawarcia.
      Tym niemniej polecam kontakt z Rzecznikiem Praw Konsumenta czy Biurem Ochrony Konsumenta (różnie się to nazywa)!
      • infinitka Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 28.06.13, 21:55
        byłam u prawnika,

        pani odstąpiła od umowy, mam nadzieję że skutecznie

        niestety mimo nauczki nadal ślepo wierzy ludziom

        telefon komórkowy nie wchodzi w grę, nie pozwoli nawet zmienić aparatu telefonicznego na klawiszowy ( ma z nakręcaną tarczą smile ),
        chciałam wziąć jej dowód - nie zgadza się

        nie mogę jej ochronić przed nieuczciwymi ludźmi,
        kilka dni temu był "pan z gazowni", który oferował gaz po niższej cenie z uwagi na wiek !!
        Ręce opadają
        • iryska2604 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 28.06.13, 22:32
          Życzę ci dużo cierpliwości i wyrozumiałości a starszej pani zdrówka.
        • super.222 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 29.06.13, 08:16
          infinitka napisała:


          > chciałam wziąć jej dowód - nie zgadza się
          ---------------
          ... a to świadczy, że tak bardzo *ślepo ludziom nie wierzy* big_grin

          Nie rozumiem roli jaką pełnisz przy staruszce. Sama ją sobie nadałaś,
          czy zostałaś kuratorką z urzędu. Czy poza pieczą nad jej problemami
          z prawem i nieuczciwymi instytucjami, coś jeszcze robisz w jej mieszkaniu?
          np. sprzątanie, pranie, zakupy, gotowanie ? Czy masz klucze od mieszkania?

          Kilka lat czytałam w prasie:
          wyjeżdżając do sanatorium, pewna samotna starsza pani pozostawiła
          klucze do mieszkania zaprzyjaźnionej młodej osobie - kobiecie. No - żeby
          podlewała kwiatki, wybrała pocztę ze skrzynki i na wypadek ... zalania.
          Po powrocie - mimo wcześniejszego powiadomienia o przyjeździe - nie
          zastała w mieszkaniu nikogo. Czekała na schodach. Na noc poszła do
          znajomych. Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła, to poszła na policję.
          Zgłoszenie przyjęto, ale czynności nie wszczęto - wszak przestępstwa nie
          było - oddała klucze sama. Gdy w końcu udało się kobietę namierzyć,
          oświadczyła, że nie wpuści *nikogo obcego* do mieszkania, w którym
          już mieszka. Sąd wydał postanowienie, że skoro młodsza ma klucze
          (nie podrobione, weszła do mieszkania bez śladów włamania) ma prawo
          w nim nadal mieszkać. Panie mogą wspólnie ten lokal zajmować.
          No i ta starsza stała się bezdomną, bo mieszkanie - pokój i kuchenka -
          nie mogło pomieścić takiej podłości.


          Jak to się skończyło, po nagłośnieniu w mediach, nie wiem. Nawet
          gdyby odzyskała mieszkanie, to zdrowia utraconego nikt jej nie odda.












          !

          • pia.ed Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 29.06.13, 10:54
            super.222 napisała:

            > Nie rozumiem roli jaką pełnisz przy staruszce. Sama ją sobie nadałaś,
            > czy zostałaś kuratorką z urzędu. Czy poza pieczą nad jej problemami
            > z prawem i nieuczciwymi instytucjami, coś jeszcze robisz w jej mieszkaniu?
            > np. sprzątanie, pranie, zakupy, gotowanie ? Czy masz klucze od mieszkania?



            Mnie ta rola wydaje się wzięta na siebie dobrowolnie, tylko jaki jest motyw? wink






            • infinitka Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 30.06.13, 09:07
              czy każdy opiekujący się drugim człowiekiem MUSI mieć złe intencje??

              Czy na świecie nie ma ludzi pomagających drugiemu bezinteresownie???

              Nie jestem opiekunem z urzędu. Jestem normalnym człowiekiem, który pomaga drugim ( nie tylko tej pani).


          • pia.ed Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 30.06.13, 10:51
            Gdyby mnie spotkała taka sytuacja, to rozwiązałabym ja w prosty sposób: wzięłabym ślusarza który otworzyłby drzwi, a po otwarciu zmienił zamek...

            Skoro mieszkanie do mnie należy, jestem w nim zameldowana
            i mam tam moje rzeczy
            , to mogę to legalnie zrobić.
            Rzeczy znajomej podlewającej kwiatki spakowałbym w karton w obecności świadków i postawiła w kacie pokoju.

            Przekazanie ich może nastąpić w dowolny sposób ... albo może w ogóle nie nastąpić, bo dlaczego dziewczyna miałaby brać do obcego mieszkania polowe dobytku by podlewać kwiatki? wink



            wyjeżdżając do sanatorium, pewna samotna starsza pani pozostawiła
            klucze do mieszkania zaprzyjaźnionej młodej osobie - kobiecie. No - żeby
            podlewała kwiatki, wybrała pocztę ze skrzynki i na wypadek ... zalania.
            Po powrocie - mimo wcześniejszego powiadomienia o przyjeździe - nie
            zastała w mieszkaniu nikogo. Czekała na schodach. Na noc poszła do
            znajomych. Na drugi dzień sytuacja się powtórzyła, to poszła na policję.
            Zgłoszenie przyjęto, ale czynności nie wszczęto - wszak przestępstwa nie
            było - oddała klucze sama. Gdy w końcu udało się kobietę namierzyć,
            oświadczyła, że nie wpuści *nikogo obcego* do mieszkania, w którym
            już mieszka. Sąd wydał postanowienie, że skoro młodsza ma klucze
            (nie podrobione, weszła do mieszkania bez śladów włamania) ma prawo
            w nim nadal mieszkać. Panie mogą wspólnie ten lokal zajmować.
            No i ta starsza stała się bezdomną, bo mieszkanie - pokój i kuchenka -
            nie mogło pomieścić takiej podłości.
            • super.222 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 30.06.13, 11:23
              Nie zrozumiałaś.
              One obie miały mieszkać legalnie w tym mieszkaniu.
              Nikt właścicielki nie wyrzucał i nie kwestionował jej prawa
              do lokalu, a podlewająca kwiatki miała być eksmitowana.
              Problem w tym, że nie wiadomo gdzie miano ją eksmitować.
              Miasto mieszkania nie miało, a na bruk nie wolno było.




              • pia.ed Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 30.06.13, 13:45
                super.222 napisała:
                > Nie zrozumiałaś.
                > One obie miały mieszkać legalnie w tym mieszkaniu.
                > Nikt właścicielki nie wyrzucał i nie kwestionował jej prawa
                > do lokalu, a podlewająca kwiatki miała być eksmitowana.



                Zrozumiałam jak najbardziej decyzje sądu, tylko nie mogę pojąć,
                jak w ogóle ta sprawa trafiła na wokandę, i dlaczego zapadł taki wyrok.

                Napisałam wiec, jak właścicielka powinna te sprawę załatwić od początku
                bez mieszania policji i sądu
                .

                Do WŁASNEGO mieszkania masz ZAWSZE prawo dostępu, bez względu na to czy klucze pożyczysz znajomej, czy zostaną skradzione czy je zgubisz ...

                Jakbyś tak zgubiła torebkę, w ktorej byl adres zamieszkania i klucze, a ktoś zdążył przed Toba do mieszkania, i Cie nie wpuścił, bo mieszkanie jest "jego"?
                Przecież się do niego nie włamał, tylko wszedł legalnie z pomocą kluczy wink
                Mógłby jeszcze dodać, ze klucze mu własnoręcznie przekazałaś tylko tego nie pamiętasz z powodu zaczynającej sie demencji ...

                Sama miałam przypadek, ze klucz się złamał w zamku i nie mogłam się dostać ...
                czy to miało oznaczać, ze w ten sposób straciłam prawo do mieszkania???


                PS. Podejrzewam, ze były tu inne przyczyny ... może ta młoda osoba u niej mieszkała i korzystając z wyjazdu właścicielki do sanatorium powołała sie na zasiedzenie?



                • super.222 Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 30.06.13, 14:04
                  Pia ...

                  nie potrafię odpowiedzieć na zadane - mi - tutaj pytania, nie ja wydawałam
                  postanowienia, nie znam tych kobiet, nie znam aż tak bardzo prawa ...
                  Napisałam o czym przeczytałam kilka lat temu. Zwróć uwagę, że zgubić
                  torebkę z dokumentami i kluczami, a oddać klucze dobrowolnie -
                  to jest
                  jednak różnica. W tym drugim przypadku mogła np. wymienić nie tylko
                  zamek ale i meble, zainstalować drogi sprzęt RTV i komputer big_grin. Pytam: mogła?
                  A jeżeli tak, to tam mieszkała ... Sąsiedzi mogli widzieć, że myła okna
                  i wieszała nowe firanki, które kupiła ...

                  Od tej pory pilnuję kluczy jak 'źrenicy oka' i np. już bym nie powierzyła
                  remontu mieszkania podczas wyjazdu na urlop.
                  • pia.ed Re: JAk uchronić staruszkę przed problemami 01.07.13, 13:47
                    Jak najbardziej rozumiem co napisałaś, tylko artykuł jest tai nieprawdopodobny,
                    ze musi tam brakować jakiś szczegółów ...

                    Ja swoje jedne klucze oddalam sąsiadce-emerytce w tym samym domu.
                    Czy to ma oznaczać, ze może mnie spotkać sytuacja, ze kiedy wracam po miesiącu urlopu, to emerytka przeprowadziła się i zainstalowała się w moim mieszkaniu,
                    bo DALAM JEJ KLUCZE?
                    Emerytka mogla przecież dać w prezencie swoje mieszkanie wnuczkowi z zona i dzieckiem w drodze... albo wnuczek ja wyrzucił z mieszkania, i nie miała się gdzie podziać,.

                    To jest tak samo "logiczne" jak to, ze mająca przez kilka tygodni podlewać kwiatki dziewczyna, wprowadziła sie na stale do cudzego mieszkania ...
                    • super.222 Re: JAk uchronić kobietę przed problemami 03.07.13, 08:36
                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14209565,Kat_i_ofiara_pod_jednym_dachem__Mimo_rozwodu_i_nakazu.html#BoxWiadTxt.
                      .
                      Kobieta myślała, że *wygranie sprawy w sądzie*, otrzymanie nakazu eksmisji,
                      pomoże uzyskać spokój. I nie jest to brak poszanowania prawa przez ekipę
                      obecnie rządzącą. Tak było *od zawsze*. Jeżeli strony nie dojdą do
                      porozumienia miedzy sobą - kobieta ma przechlapane. Facet nie zostawi jej
                      w spokoju, a może nawet (zgodnie z prawem) przyprowadzić sobie nową
                      kobietę - zdrową i zająć z nią *ten drugi kąt w pokoju*.
                      I nie poradzisz nic - jak w piosence.

                      Pia.ed - a co myślisz o tej sprawie?
                      • pia.ed Re: JAk uchronić kobietę przed problemami 04.07.13, 01:32
                        A co mam myśleć? Jeśli dziewczyna podlewająca kwiatki emerytce
                        ma prawo zając jej mieszkanie, to już mnie w Polsce nic nie zadziwi ... wink

                        W Szwecji awanturnika policja zabrałaby z mieszkania,
                        wsadziła do aresztu za pobicie, a kobieta w tym czasie
                        zmieniła zamki do drzwi.
                        Nikogo by nie obchodziło gdzie się mężczyzna podzieje ...
                        niech sobie wynajmie pokój albo śpi w noclegowni.
                        • super.222 Re: JAk uchronić kobietę przed problemami 04.07.13, 11:57
                          www.fakt.pl/-Maria-Czubaszek-wyznaje-ze-woli-palenie-od-seksu-,artykuly,218885,1.html.
                          .
                          A ja rzuciłam palenie !!! big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka