Dodaj do ulubionych

Rówieśnicy 1950

02.08.13, 17:55
Jak wam się żyje?Opowiedzcie! Tak bardzo brakuje mi prawdziwych rówieśników.Forum internetowe gazety jest zajęte przez młode mamy i pieluchy,a ja jestem z 1950 z szukam rówieśników .Do pogadania,do pokłócenia się o wysokość emeryturysmile ( ja przeszłam na emeryturę mając regulaminowe 60 lat,ale nie jestem regulaminowa) do założenia wspólnego forum biznesowego,...emeryci to teraz kopalnia złota w Europie i na świeciesmile Zapraszam!
Obserwuj wątek
    • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 03.08.13, 12:14
      Jestem trochę rozczarowana,może za mało nas się urodziło w 1950?Może dziewczyny za bardzo utyły a chłopcy szukają innych zabawek,poczekamsmile
      • godzinaosma99minutpoczasie Re: Rówieśnicy 1950 03.08.13, 13:08
        Poszerz swoja ofertę o ...5 lat ? 50 - 55 , może wtedy cos ci skapnie big_grin
        • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 03.08.13, 13:34
          poszerzanie oferty to łatwizna,ja się chcę wstrzelić dokładnie w segment 1950smile
          • waga_1949 Re: Rówieśnicy 1950 03.08.13, 14:46
            Jestem za stara, niestety.
            • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 03.08.13, 15:34
              Bardzo mi miło waga.podałam rocznik tylko jako orientacyjny,na pewno śpiewamy te same przebojesmile Teraz byłam na wakacjach z wnukiem i śpiewałam mu moje hitysmile
              • aga-kosa Re: Rówieśnicy 1950 03.08.13, 16:24
                Cześć. Jestem aga. Mam 68 lat czuję się na 35. Ma to swoje zalety bo znam " Rozszumiały się wierzby płaczące" i " Dziś do ciebie przyjść nie moge" i " Nie dokazuj miła nie dokazuj" rozumię dowcipy z czasów stalinowskich i wiem: Który rząd do d..y.
                Nasze pokolenie doskonale wie, że trudne czasy najlepiej z uśmiechem na ustach.
                Jesteśmy z takim bagażem doświdczeń, że nikt nas nie zaskoczy.
                Powinniśmy sobie pomagać: uśmiechem, dobrą radą.
                Chyba ktoś Majakowskiego tłumaczył - nie jestem pewna - nie kwękać ! I tak trzymać. smile aga
                • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 03.08.13, 17:07
                  Witaj aga-kosa! Już możemy zorganizować biesiadę na forum i śpiewać nasze hity,także po rosyjsku.Nazwałam mój wątek 1950 bo tak naprawdę całe życie tęskniłam i tęsknię za rówieśnikami, a życie pisze mi od przedszkola inne scenariusze.Do szkoły poszłam rok wcześniej i tego roku zawsze mi brakowało.Uświadomiłam to sobie niedawno,przy okazji dyskusji o wcześniejszym posyłaniu dzieci do szkołysmile
                  • jagoda491 Re: Rówieśnicy 1950 04.08.13, 13:19
                    Czyli chodziłaś do szkoły z rocznikiem 1949? Mnie też groziło wcześniejsze pójście do szkoły, ale mama nie zgodziła się. A umiałam czytać i pisać,tyle,że wyglądałam na 4 lata.
                    • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 04.08.13, 14:17
                      Wtaj jagoda!Tak,chodziłam do szkoły z 1949 i intelektualnie było wszystko ok,ale moje niepokoje wzbudzały pewne rzeczy,np,moje koleżanki z klasy miały piersi a ja niesmile One się zaczynały malować,umawiać się itp. a ja nie wiedziałam o co chodzismile Z perspektywy tylu lat widzę jakie problemy mogą mieć dzieci w szkole.Politycy wmawiają nam,że intelektualnie jest ok,to zgoda,uczyłam się i zdałam maturę mając 16 lat,ale zawsze brakowało mi prawdziwego kontaktu z rówieśnikami.Teraz,jak mam wnuki.przekonałam synową,żeby nie posyłała synka wcześniej do szkoły.Taki niby jeden rok,a czasem tyle w życiu znaczy.
                      Pozdrawiam
                      • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 07.08.13, 12:13
                        Nadal czekam na rówieśnikówsmilewiem,że nie muszą się spieszyć i większość nie kocha internetu,takiej aktywności wam życzę!
                        • pocoo Re: Rówieśnicy 1950 09.08.13, 19:36
                          muzyka_muzyka napisała:

                          > Nadal czekam na rówieśnikówsmilewiem,że nie muszą się spieszyć i większość nie ko
                          > cha internetu,takiej aktywności wam życzę!
                          Przez przypadek tu zajrzałam.
                          Urodziłam się 21 marca 1950 roku.Do szkoły podstawowej poszłam mając 6 lat z rocznikiem 49.Do szkoły średniej już nie mogłam pójść z tym rocznikiem bo maturę musiałam zdawać przepisowo więc chodziłam dwa razy do siódmej klasy(zapisali mnie za zgodą kuratorium dopiero po pierwszym okresie).Co za czasy?Ja mogę wracać.Ze wszystkim dawałam sobie radę.
                          Ale się to życie plecie.
                          • pocoo Re: Rówieśnicy 1950 09.08.13, 19:38
                            pocoo napisała:

                            > Urodziłam się 21 marca 1950 roku.

                            Zapomniałam dodać,mam na imię Baśka.
                          • super.222 Re: Rówieśnicy 1950 09.08.13, 19:59
                            >>> Przez przypadek tu zajrzałam <<<

                            To usprawiedliwia Twoje bajdurzenie o *dziewczynce nadzwyczaj
                            utalentowanej*, która musiała pokonywać szereg przeszkód aż na koniec
                            zdała maturę. Ho, ho, ... nawet kuratorium zostało zaangażowane. big_grin
                            Ale ze wszystkim dawałaś sobie radę.
                            I to jest - widzisz najważniejsze - nawet do nas trafiłaś, wprawdzie
                            [przez przypadek ... ale w myśl porzekadła, że przypadki chodzą
                            po ludziach
                            ... trafiło na Ciebie i my się bardzo cieszymy.
                            Napisz o swoich osiągnięciach, po tak błyskotliwym ukończeniu szkół
                            - było nie było - komunistycznych.
                            Baśka - to piękne imię.













                            • pocoo Re: Rówieśnicy 1950 10.08.13, 08:23
                              super.222 napisała:

                              > >>> Przez przypadek tu zajrzałam <<<
                              >
                              > To usprawiedliwia Twoje bajdurzenie
                              >
                              Tak analogicznie, to powinnaś wcześniej przyczepić się do założycielki wątka.
                              Czy wiesz co oznacza słowo "bajdurzenie"?
                              Bez względu na to jaka jesteś miła wracam na swoje fora .
                              Dlaczego poważnie potraktowalam czekanie założycielki na rocznik 50-ty?
                              • super.222 Re: Rówieśnicy 1950 10.08.13, 09:10
                                Dlaczego miałam się *przyczepić* do założycielki wątku?
                                Napisała, co czuła i chciała nawiązać kontakt z 50-latkami
                                na forum emerytów i rencistów, co nie było szcześliwym
                                wyborem. Ale - w myśl zasad założycielki forum - pisać tutaj
                                każdy może. *Prawdziwy/a emeryt/ka wysupła odpowiednich
                                kandydatów do dyskusji.

                                (...)Dlaczego poważnie potraktowałam czekanie założycielki na rocznik 50-ty?
                                Jeżeli jest to znak zapytania skierowany do mnie, odpowiadam - nie wiem.

                                W swoim poście (do którego się odniosłam) napisałaś jedynie o swoich
                                perypetiach na etapie kształcenia podstawowego i średniego. Nic na temat, który
                                byłby podtrzymaniem dyskusji o 50-latkach.

                                (...) wracam na swoje fora (...)
                                To bardzo sensowna decyzja, tym bardzie, że trafiłaś tutaj
                                zupełnie przypadkowo. Zaprzeczysz?
                                • super.222 Re: Rówieśnicy 1950 10.08.13, 09:17
                                  Dodatkowo uzupełniam;

                                  Temat dotyczy ludzi urodzonych w latach 50-tych.
                                  W obecnym czasie mają oni już co najmniej 63 lata.
                                  Nie są więc 50-latkami.

                                  Przepraszam ... big_grin
                          • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 16.08.13, 21:39
                            witaj! Nareszcie rówieśnica,ja urodziłam się w lipcu 1950,podstawówkę skończyłam normalnie i również normalnie poszłam do liceum ( III LO im.J.Kochanowskiego w Krakowie),w którym zdałam maturę w maju 1967,czyli nie miałam jeszcze 17 latsmile Nie przypominam sobie żadnych spraw z jakimiś zezwoleniami z kuratorium.Razem ze mną w klasie był jeszcze kolega Adam S. również z 1950smile Może się odezwie?
                            • baska123 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 13:28
                              Muzyka muzykę spotkała ? i nawet maturę z kolegą Adamem S. bez zezwoleń zdała? Małolatą będąc w dodatku? No, no, no...patrzcie państwo, odezwie się, czy nie odezwie?
                              ...nic nie kumam.
                          • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 21:10
                            To bardzo ciekawe? Bo ja poszedlem jako sześciolatek w 1964 i w 1965 zdałem maturę mając dokładnie 17 lat i trzy miesiące i nie miałem z żadnymi władzami i przepisami problemów.
                            Pozdrawiam.smile
                  • pocoo Re: Czytaj super.222 10.08.13, 12:05
                    muzyka_muzyka napisała:
                    >Nazwałam mój wątek 1950 bo tak naprawdę całe życie tęskniłam
                    > i tęsknię za rówieśnikami, a życie pisze mi od przedszkola inne scenariusze.Do
                    > szkoły poszłam rok wcześniej i tego roku zawsze mi brakowało.Uświadomiłam to so
                    > bie niedawno,przy okazji dyskusji o wcześniejszym posyłaniu dzieci do szkołysmile
                • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 21:06
                  Aga! Ale Ty, to inna bajka. Z innego tysiąca nocy!
                  Aga - rozrywkowa!smilesmilesmile
    • inka.777 Re: Rówieśnicy 1950 09.08.13, 12:25
      Witaj, jestem emerytką od miesiąca - chętnie porozmawiam o różnych sprawach. Boję się jak się odnajdę w nowej rzeczywistości, chętnie z Tobą porozmawiam. Czekam na akceptację.Inka
      • waga_1949 Re: Rówieśnicy 1950 09.08.13, 17:19
        A co tu jest do odnalezienia się? Nareszcie masz czas dla siebie i tylko od Ciebie zależy jak go zagospodarujesz. Jedni odrabiają "zaległości" rodzinne - to m.in. ja, inni zwiedzają co i ile się da, itp , itd. wszystko zależy od Ciebie. Pamiętaj: emeryt nic nie musi, wszystko może. Powodzenia.
        • godzinaosma99minutpoczasie Re: Rówieśnicy 1950 09.08.13, 18:15
          ...a najczęściej może iść dalej do pracy ...powodzenia ...
          • inka.777 Re: Rówieśnicy 1950 12.08.13, 08:29
            narazie cieszę się wolnością ale wolałabym wolontariat niż bieganie na 7 rano jak dotychczas.Ale dzięki za podpowiedź, jak odpocznę to zawsze można to rozpatrzeć jeśli nadarzy się okazja.
        • inka.777 Re: Rówieśnicy 1950 12.08.13, 08:24
          Cześć - masz rację - często sobie to powtarzam : ja już nic nie muszę - ja jeśli chcę to mogę a jak nie chcę to nie muszę!!! To cudowne uczucie ale muszę się z tym oswoić po 40 latach pracy. narazie czuję się jak na urlopie i ciesze się wolnością, że nie muszę wstawać rano do pracy, mam dużo czasu na zaległości i powoli je uzupełniam. Mam dużo o pomysłów i będę je stopniowo realizować. Zawsze warto przeczytać parę słów wsparcia od osób w takiej samej sytuacji. Jeszcze raz wielkie dzięki.
    • julinka601 Re: Rówieśnicy 1950 10.08.13, 11:00
      Jestem rówieśnicą Ago-kosy, a więc nie mieszczę się w określonych przez Ciebie kryteriach, ale co tam, odezwę się ,jestem doświadczoną emerytką.
      Na emeryturę przeszłam sześć lat temu. Miękko lądowałam bo jeszcze trzy lata pracowałam na pół etatu a od trzech lat nie pracuję wcale. Rozumiem, takie nagłe wyhamowanie nie jest proste ale........możliwe. Czytam to na co nie miałam czasu wcześniej,spotykam się ze znajomymi i częściej wyjeżdżam /zawsze to lubiłam/, dla uporządkowania życia i zdrowia, mam zajęcia stałe /dwa razy w tygodniu pilates i przy okazji spotkania z koleżankami/,chodzę do kina ,filharmonii do teatru czy zwyczajnie, do kawiarni pogapić się na ludzi.

      Ale mam tez dzieci więc czasami zostaję z wnukami lub odbieram je z przedszkola. Zostaje jeszcze "samarytanizm" czyli odwiedziny mocno wiekowej teściowej i mojej cioci.

      W domu pozostaje tv,komputer,radio,czasopisma i czas na wyspanie się ,poleniuchowanie,zadbanie o nadwyrężoną urodę.
      Dasz radę ,tylko sama od siebie uzyskaj zgodę na ten czas dla siebie. Kiedyś trzeba pożyć a nie ścigać się z czasem. Kiedy odpuściłam /a też nie było mi łatwo bo lubiłam swoją pracę i jestem dość energiczna/ ustąpiło większość dolegliwości, biorę tylko tabletki na nadciśnienie,bo tego się nie odstawia a wyniki wszystkie są ok.
      • inka.777 Re: Rówieśnicy 1950 12.08.13, 08:13
        Witaj, dzięki za odpowiedź - ja to wszystko wiem i próbuje wdrażać w swoje życie - narazie jestem na etapie sprzątania wszystkich zakamarków w mieszkaniu, które były od lat zaniedbane, porządkuje swoją garderobę w której już nie będę chodzić bo teraz stawiam na wygodę a nie na szpilki i kostiumy czego wymagała moja praca. Mam w planie Uniwersytet III wieku, aqua park czyli karnet na basen, taniec, gimnastykę, jogę itp. ale boję się marazmu jaki mnie może opętać jak przyjdzie zima i krótkie dni bez słońca. Najgorzej na mnie wpływa halny! Ale z natury jestem optymistką i mam nadzieję, że małymi kroczkami podołam. Jeszcze raz dziękuję za dobre i mądre słowa.
        • super.222 Re: Rówieśnicy 1950 12.08.13, 09:00
          Gdy będziesz już *po zaliczeniach*:
          - UTW
          - aqua parku czyli basenu
          - tańca
          - gimnastyki
          - jogi

          pozostaw resztę energii na *dociskanie pasa* od emerytury
          do następnej ... To bardzo pracochłonne zajęcie i daje sporo
          satysfakcji gdy uda się budżety miesięczne dopinać.
          I nie myśl, że nie domyślam się iż wyliczono Ci świadczenie
          godne Twojej pozycji w świecie ludzi dotychczas pracujących.
          Nadejdzie wszakże i taki dzień, że usiądziesz przy stole bardzo
          zasępiona i nie będą Ci w głowie te wszystkie radosne udziały
          w rozrywkach. Serdecznie pozdrawiam ... big_grin

          • inka.777 Re: Rówieśnicy 1950 12.08.13, 09:31
            witaj, jeszcze jestem na etapie czekania na wyliczenie właściwej emerytury - wiem ze będzie niewielka - ale pracując 40 lat w służbie zdrowia na cóż można liczyć. Zgadzam się - żadne planowane przeze mnie atrakcje nie są za darmo - wszystko kosztuje ale nie można się pozbawiać wszystkich przyjemności - cóż nam zostało w w tej dekadzie ???? Najgorzej popaść w depresje wieku starczego czego najbardziej się boję. Wszystko wiem z teorii jak sie bronić ale czasem życie pisze inny scenariusz....
            • super.222 Re: Rówieśnicy 1950 15.08.13, 11:49
              wyborcza.pl/1,75475,14439306,Beata_Tyszkiewicz_swietuje_75__urodziny.html
              .
              .
              Przynajmniej dostanie dodatek pielęgnacyjny około 200,- złotych
              miesięcznie - do emerytury. Na świadczenie dotychczas otrzymywane,
              psioczyła i skarżyła się na jego nędzną wysokość.
              Taki dodatek to jest już coś. Fakt godny odnotowania, bowiem podobno
              w przyszłym roku waloryzacja będzie na poziomie *kilku złotych*.
              Wszystko stoi: ceny stabilne, płace też się nie podnoszą, a od tego zależą
              waloryzacje. Dlatego pani BT pewnie cieszy się, że będzie miała ten
              dodatek do emerytury.

              PS. Masz rację inko-numerowana. Najgorzej popaść w depresje
              wieku starczego. Ale nie bój się ...
              • baska123 Re: Rówieśnicy 1950 15.08.13, 15:34
                Superciu.
                Nie widzę związku pięknego jubileuszu Pani Beaty Tyszkiewicz z "Rówieśnikami 1950".
                I podaj bardzo proszę źródełko informacji o dodatku pielęgnacyjnym dla jubilatki.
                Przeczytałam i nie znalazłam.
                całuski kiss
                • super.222 Re: Rówieśnicy 1950 15.08.13, 15:49
                  pl.wikipedia.org/wiki/Dodatek_piel%C4%99gnacyjny.
                  .
                  Związek jest *ukryty* dla inki-numerowanej 3 x 7,
                  żeby się nie stresowała. Dożyje lat 75-ciu to jej
                  się poprawi.

                  Basiu! Były jakieś propozycje zmiany funkcjonowania tego dodatku.
                  Ty mnie nie strasz? Projekt przeszedł?
                  • baska123 Re: Rówieśnicy 1950 15.08.13, 20:38
                    SuperciuKlikłam i mam takie coś:

                    "W Wikipedii nie ma jeszcze artykułu pod taką nazwą. Możesz wykonać jedną z poniższych czynności:
                    napisać nowy artykuł Dodatek pielęgnacyjny.
                    → przeczytaj najpierw, jak utworzyć hasło, jeśli jeszcze tego nie robiłeś/-aś;
                    umieścić to hasło w propozycjach tematów nowych artykułów
                    poszukać tekstu „Dodatek pielęgnacyjny.” w innych artykułach;
                    zobaczyć, w których hasłach znajdują się odnośniki do tego tematu;
                    Poszukaj hasła o tym tytule na jednym z siostrzanych projektów Wikipedii:
                    WiktionaryPl nodesc.svg Wikisłownik Wikibooks-logo.svg Wikibooks Wikiquote-logo.svg Wikicytaty Wikisource-logo.svg Wikiźródła Commons-logo.svg Commons Wikinews-logo.svg Wikinews
                    "

                    Ale pamiętam, że mój ojczulek otrzymywał taki dodatek (144 zł), rozliczałam mu PIT-y
                    i coś takiego było, dożył 82 lat, w tym roku 11 sierpnia by skończył 90.
                    Może w tej chwili stanowi to kwotę 200 zł?
                    • super.222 Re: Rówieśnicy 1950 15.08.13, 21:09
                      Po otwarciu tej strony kliknij
                      w: Poszukaj tekstu 'Dodatek pielęgnacyjny".

                      Następnie i na nowej stronie kliknij jeszcze raz w "dodatek pielęgnacyjny'.

                      Nie wiem dlaczego tak się otwiera ... czarna magia big_grin
                      Ja poklikałam i znalazłam. Basiu! ... kurcze, ja jestem w *podgrupie*,
                      - nie udawaj, że nie wiesz jak to otworzyć big_grin
                      • baska123 Re: Rówieśnicy 1950 15.08.13, 21:34
                        Oł,łoł, łoł!Superko
                        Yes, yes 203,50 !
                        Jest jeszcze zasiłek pielęgnacyjny, też od 75 roku, albo po 75 roku?
                        jednak aktualnej kwoty nie znalazłam. Poszukam jak dożyję.
                    • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 21:44
                      Dodatek pielęgnacyjny z ZUS [nie mylić z zasiłkiem pielęgnacyjnym wypłacanym przez Gminy]
                      www.zus.pl/default.asp?p=4&id=1527
                      Przysługuje każdemu automatycznie, kto ukończył 75 lat. Od 1 marca 2013 - 203,50 zł.
    • julinka601 Re: Rówieśnicy 1950 15.08.13, 21:20
      Ja myślę,że każdy z nas inaczej sobie radzi z upływającym czasem i życiem stypendysty ZUS.
      Zależy to od temperamentu, zainteresowań,statusu materialnego i wielu innych czynników.
      Warto jednak szukać sposobu na możliwie najefektywniejsze wykorzystanie tego czasu,który nam jeszcze został.
      Rozumiem ,Inko, Twoje rozterki.To naturalne i nie powiem ,mnie też czasami trochę tęskno za pracą ale ........to se ne vrati i nie wiem czy bym umiała zrezygnować z tego co mam czyli "nic nie muszę".
      Poszukaj tego co lubisz najbardziej i rób to na co do tej pory nie miałaś czasu.
      I nie zawsze to jest związane z kasą.Jest tyle możliwości : Jeśli lubisz podróże, to niekoniecznie muszą to być kraje egzotyczne,Polska tez jest piękna, a czasem najbliższa okolica mało rozpoznana i ciekawa,nie masz kasy na książki to zapisz się do biblioteki,
      Jest sporo projektów dla "wiekowych" dofinansowanych z funduszy unijnych i wtedy są za darmo albo za niewielką opłatą.Złóż wniosek o sanatorium to poreperujesz kondycję i spędzisz fajny urlop.A może nauka nowego języka obcego?Jest tych możliwości dużo,sama na nie wkrótce wpadniesz.
      Ja mam problem z brakiem "bata" nad głową i czasami wkurza mnie ,że za bardzo sobie folguję i czas mi przecieka przez palce.Ale też mówię sobie,że nie będę robiła gwałtu na własnej naturze. A i czasem dopada mnie melancholia ale na szczęście mija.
      • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 16.08.13, 21:29
        Witam serdecznie wszystkich i bardzo dziękuję za każdy wpis! Nasza grupa emerytów już jest bardzo liczna,stąd klasyczne problemy z tym związane.Większość z was tęskni za pracą,w przeciwieństwie do mniesmileLiczyłam dni do emerytury ,zwłaszcza po ostatnich 20 latach pracy w dużej,międzynarodowej korporacji.Garnitury,szpilki,wyścig szczurów,konieczność zaczynania każdego dnia w pracy od super nowatorskich pomysłów,pokazywania się,analizowanie danych.Czasem śniły mi się arkusze z danymi mojego programu.To,co napisała julinka601 w wielu punktach bardzo mi się podobasmile Nic nie muszę!I bardzo lubię jak czas przecieka mi przez palcesmile Nadal zapraszam tych z 1950smile
        • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 21:31
          43 lata. W sumie prawie wszystko w wielkiej energetyce. Dzień w dzień młyn!!! Spkojne dni policzyc na palcach. Dwa lata przed emeryturą już tylko liczyłem dni. Nie mogłem się doczekać. Za pracą nie tęsknię. Bo za czym? Za codziennym urwaniem głowy?
          Teraz? Jest luks. Człowiek jest WOLNY!

          Pamietajcie. Praca najemna, to współczesna odmiana niewolnictwa! Dosłownie - przymus ekonomiczny.
      • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 21:15
        julinka. Jak mam prostą i niezawodną recepte na 'rozterki'.
        Kończymy podstawówkę - książka zamknięta. Wędruje na półkę.
        Zaczynamy nową - szkoła średnia.
        Praca, to samo.
        Koniec pracy, książka zamknięta! Wędruje na półkę.
        Bierzemy się za nową książkę - EMERYTURKA!
        smile
    • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 21:04
      Rocznik 1948. Szósty rok na pełnej emeryturze. Jest LUKS!!!
      • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 20.08.13, 16:22
        Dziękuję grzechu za wpis,napisz tylko co chcesz jeszcze zrobić w życiu i po cosmile Ja się nad tym zastanawiam i założyłam to forum. Napisz,czy masz coś,o czym marzyłeś,a nie zrealizowałeś!Pozdrawiam
        • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 20.08.13, 20:46
          Najważniejsze, nie jesteśmy ograniczeni urlopami. Emerytury mamy w sumie niezłe. I starcza na to, na co nam przez kilkadziesiąt lat brakowało czasu. No chodzenie po górkach. Do których mamy dwie, trzy godziny jazdy. Nawet w Bieszczady. Wypady nawet na 3 dni tylko, na określoną trasę.
          Pozdrówka.smile
    • julinka601 Re: Rówieśnicy 1950 17.08.13, 22:40
      Grzesiu, pozazdrościć pełnej akceptacji stanu emerytalnego.
      Problem w tym,że ja lubiłam moją pracę/nawet czasami się dziwiłam ,ze płacą mi za moje hobby/ i nie był to wyłącznie przymus ekonomiczny i choć decyzję o przejściu w stan zawodowego spoczynku podjęłam sama /kiedyś przecież trzeba, a miałam już 62 lata/ to czasami mi brak tego twórczego fermentu.
      Choć oczywiście cenię sobie obecny luz i czas na wszystko. Tak to jest ,ze nie można mieć wszystkiego naraz .
      • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 20.08.13, 14:33
        Ten "twórczy ferment" to bardzo dobre określenie czegoś,co w pracy zawodowej podnosiło nam adrenalinę i było związane z pracą w zespole.To jest trudne,bo rozumiejąc misje i wizje właścicieli firm,zawsze chcemy być gwiazdami.To przecież jest nasza miłość własna i poczucie własnej wartości. W najlepiej działających zespołach,zawsze są indywidualiści.Czyli na emeryturze takie osoby powinny stworzyć taką grupę?Takich szans jak zwykle w życiu jest mnóstwo,tylko czy wszyscy potrafimy tak pokierować naszym życie na emeryturze,żeby to zrealizować? Może przeczekamy naszą emeryturę czekając na wyimaginowanego "szefa"?
        • aga-kosa Re: Rówieśnicy 1950 20.08.13, 19:16
          Kto z 75 latków się załapał na dodatek do emerytury to mu go nie zabiorą. W marcu tego roku senator dwojga imion Mieczysław Augustyn złożył propozycję aby dodatek pielęgnacyjny dostawali tylko ci siedemdziesięciopięciolatkowie, którzy mają grupę inwalidzką ( nie pamiętam którą) . Dlatego Super napisała o Tyszkiewiczowej, że się aktorce finansowo poprawi wink
          Obecni emeryci według niego są zbyt sprawni.
          Facet mnie nie zna nie może więc mówić o mnie. Od maja obiecuje, że odwiedzi nasz klub seniora i pewnie z Piły na piechotę idzie. Jak się zjawi to obiecuję sobie przejażdżkę jak po siwej kobyle.
          A wolny czas? Kochani, wstaję w poniedziałek rano obrócę się dookoła siebie i już sobota. Ostatnio znowu pogubiłam dni bo co drugi dzień była "niedziela" smile aga
          • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 20.08.13, 20:55
            Ja się orirntuję w tygodniu tylko po poniedziałkach, bo wtedy jest u nas Święto dyszla, czyli Targowica i tłumy z całego powiata!
            smile
            Ps.

            Aga. Ale jak gościa już sprowadzisz do pozycji horyzontalnej, to pamiętaj - nie kopie się leżącego!
        • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 20.08.13, 20:51
          Co do emerytur. Czyli życia na emeryturze. Z mojego przedziału wiekowego. Nie wszyscy się potrafili tak łatwo "odnaleźć". Z różnych przyczyn, chyba psychologicznych. Bo byli tacy, co nawet chodzili po porady i na konsultacje do psychologów.
          • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 30.08.13, 18:17
            Dzień dobry! Masz rację! Coś w tym jest.przecież ja jestem związana z 1949 przez szkołę,mamy niby kontakty w "naszej klasie" ale to żenada. 3 sztuki piszą włączając mnie.To naprawdę fascynujące,niektórzy zniknęli bez śladu,kilka osób ujawniło się na chwilę,zameldowali,że żyją.pracują za granicą i jest im cudnie...Panowie zmieniają dziewczyny na mniejsze rozmiary a panie chwalą się posiadłościami na Florydzie i Mazurach.A nasza polska grupa cieszy się z pendolinosmile które będzie jeździć z dobrą prędkością tylko na wybranych kawałkach torów.Sam polski miód.Nie powiem Ci grzechu jak po polsku brzmi "pendolino"smileNadal liczę.że jakaś grupa ludzi w naszym kraju urodziła się w 1950smile I trafi tutajsmile a potem zaśpiewamysmile
      • grzech_o_1 Re: Rówieśnicy 1950 20.08.13, 20:48
        Juli. Ja też lubiłem. Przecież przepracowałem furę lat. Wielka energetyka. Dla inżyniera, praca marzenie. Dobrze płatna. Ale Juli, energetyka, praca w niej - to MŁYN!!!
        smilesmilesmile
        • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 30.08.13, 19:31
          młyn to chyba rozwój i to dobrze,ale chyba mamy wszyscy problem,że już nie jesteśmy w tym młyniesmile wydaje nam się,że życie ma sens tylko wtedy,gdy pracujemy,a ile można? Może trzeba nauczyć się wrzucić luz,a nie jeździć tylko na żółtych światłach jak ja smile
          • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 04.09.13, 16:45
            Nie mówcie,ze moi rówieśnicy nie marzą o nowych samochodach,nowych domach? A moje rówieśnice nie chcą wyglądać jak modelki reklamujące nasz rozmiar! Urodzeni w 1950 pewnie nie mogą mnie znależć. Ile osób z tego rocznika zaczyna na nowo życie? Odezwijcie się! proszę,nie można patrzeć tylko w gwiazdy zza firanki i czekać na cud! Wzywam rocznik 1950 na ..apelsmile
            • oregano1 Re: Rówieśnicy 1950 04.09.13, 23:08
              Chętnie z Tobą bym pogadała,ale ,nie ten rocznik smileMoże .ktos sie na mnie obruszy i obrazi,ale tutaj na tym forum,nie znajdziemy "pokrewnych" dusz-ludzi,którzy ,bez względu na wiek ,czegoś jeszcze oczekują,chcą coś zrobić,ciekawie po prostu żyć.Nie oceniam,każdy z nas ma swoje preferencje i oczekiwania,ważne,żeby być i żyć w zgodzie ze sobą.
    • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 14.09.13, 18:55
      Moi rówieśnicy z 1950 wzywam was na apelsmile Rozumiem,że nasz rocznik jest wyjątkowy i jesteśmy rozsiani na całym świecie,odezwijcie się i opowiedzcie o waszym życiu.Jeśli nie czytacie tej gazety znajdę inną drogę,żeby was znaleźć!
      • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 21.09.13, 15:27
        Powiedzcie mi,dlaczego emerytom w Polsce brakuje energii i apetytu na życie? Niektóre fora dla emerytów to życzenia miłego dzionka...fuj (jak mówi mój wnuk) Nie ma żadnej energii w naszych emerytach? Cudne dziewczyny po 60 piszą,że zmieniły firanki..Boże! Porażka . Nikt nie ma kajaka,kijków,nie gra w kasynie,nie wychodzi na Giewont lub na inne cudne szczyty tylko czeka na hasło: miłego dzionka ..i leży przed telewizorem.
        • baska123 Re: Rówieśnicy 1950 21.09.13, 18:10
          Muzyko.
          Poczytaj forum wstecz, mamy za sobą 11 lat.
          Nie znasz nas ani naszych zainteresowań.
          My wiemy, kto z kijkami zasuwa, kto fotografuje, kto kajakarstwo uskutecznia a kto rowerem
          pokonuje nie małe odległości.
          Masz nadmiar energii, to go spożytkuj i opisz, jak to zrobiłaś.
          Wypisujesz jakieś niegodziwości.
          Pozdrowienia, pogoda, zdrowie, plotkowanie, politykowanie, ręczne robótki, firanki
          to nasze, dla nas ważne sprawy.
          Pozdrawiam-Baśka-66lat.
          PS.
          muzyka_muzyka
          UŻYTKOWNIK NIE AKTYWOWAŁ PROFILU
    • julinka601 Re: Rówieśnicy 1950 21.09.13, 20:10
      Muzyka, każdy żyje tak jak chce i lubi, i niech tak zostanie. Ale widzę ,że Ty też nie zdobywasz szczytów tylko siedzisz przy kompie. A może załóż swoje forum "Tylko aktywnych emerytów"?
      • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 24.09.13, 19:59
        Czytam i wiem,że energia emerytów przenosi się z sieci do realu.Jest mnóstwo projektów dotyczących seniorów,nie tylko machanie kijkami.Bardzo mi się podoba równowaga miedzy machaniem stawami skokowymi a zainteresowaniem np sztuką.Zwłaszcza w realu.Bardzo się angażuje w te projekty a was pozdrawiam!
        • muzyka_muzyka Re: Rówieśnicy 1950 24.09.13, 20:05
          Dodatkowo mam wrażenie,że jeśli forum jest moderowane przez jedną osobę,to jest jej autorskie forum.Czasem to się udaje.Życzę powodzenia.lecz idę swoją drogą.możesz zlikwidować moje wpisy baska,wybieram wolnośćsmile
          • ba-7 Re: Rówieśnicy 1950 26.09.13, 16:47
            A dokąd poszłaś?
            Wróć na chwilę i zostaw trop jakiś.
          • baska123 Re: Rówieśnicy 1950 26.09.13, 18:23
            muzyka_muzyka. Szerokiej drogi.
            Przed siebie, czy wstecz, ja szlabanu nie instaluję.
            Założyłam forum otwarte i takim go zostawiam do ??????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka