evita.to.ja 21.11.12, 08:42 sejm przepchnal ustawe o nasiennictwie z uzyciem GMO. jako matki zastanowcie sie jaki bedzie efekt stosowania np genetycznie zmodyfikowanej marchewki dla zdrowia waszych dzieci... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ceide.fields Re: pod rozwage... 21.11.12, 08:50 No właśnie jaki? Znasz odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
evita.to.ja Re: pod rozwage... 21.11.12, 09:00 Z tego co wiem modyfikacja genetyczna bardzo zle wplywa na zdrowie zwierzet ktore sie tym dziadostwem karmi. Poza tym zywnosc niemodyfikowana jest znacznie drozsza od tej modyfikowanej dla konsumenta. trzeci argument to to ze cos wprowadzone raz do ekosystemu nie zostanie juz nigdy z niego wyprowadzone. Po co to zatem wprowadzac? Odpowiedz Link Zgłoś
ceide.fields Re: pod rozwage... 21.11.12, 09:11 Kiedy ruszała kolej parowa, twierdzono, opierając się na "naukowych" dowodach, że prędkość ponad 20 km/h wywoła u pasażerów obłęd, nie wspominając o tym, ze krowy pasące się przy torach przestaną się cielić, a kury nieść Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: pod rozwage... 21.11.12, 11:16 evita.to.ja napisała: > Z tego co wiem modyfikacja genetyczna bardzo zle wplywa na zdrowie zwierzet kt > ore sie tym dziadostwem karmi. z tego co wiesz? i na ten dowód przedstawisz mi njusa, ze psy karmione zmodyfikowana sałata pozdychały a kot, który jadł zmodyfikowanego ogórka dostał skretu kiszek. jednym slowem, rzetelnośc tych badań jest mocno dyskusyjna. > Poza tym zywnosc niemodyfikowana jest znacznie d > rozsza od tej modyfikowanej dla konsumenta. a ty nie wiesz co to jest polityka cenowa? W sektorze rolnictwa "eko" tak samo istnieje cos takiego markeing. Wysoka cena ma ci zasugerowac, ze kazde jabłko, było osobiscie głaskane przez własciciela jabłoni, a nie ze jest to produkt bezpieczny i wolny od zanieczyszczeń srodowiska. Obecnosc genu wprowadzonego sztucznie jest dla ciebie zbyt demoniczna, ale nie przeszkadza ci, ze te eko warzywka rosnie przy autostradzie czy drodze szybkiego ruchu. kolejna rzecz, to to rolnictwo "eko", to tez jest grupa interesu i tez kręci lody na tym anty-GMO. Bardzo jest im na reke straszenie społeczeństwa genetyką i kuszenie "natura" za 6€ albo 8€ za kilogram zwykłych warzyw w sezonie. > trzeci argument to to ze cos wprowa > dzone raz do ekosystemu nie zostanie juz nigdy z niego wyprowadzone. bzdura, jedna wielka bzdura > Po co to z > atem wprowadzac? po to zebys sie pytała i po to, że ma własciwosci porzadane i pozyteczne Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pod rozwage... 21.11.12, 11:55 > kolejna rzecz, to to rolnictwo "eko", to tez jest grupa interesu i tez kręci lo > dy na tym anty-GMO. Bardzo jest im na reke straszenie społeczeństwa genetyką i > kuszenie "natura" za 6€ albo 8€ za kilogram zwykłych warzyw w sezon Ale myślmy tez o skali... eko jedzenie, to nawet w europie zachodniej parę procent całego rynku. A zboża GMO w USA i Kanadzie w ciągu paru lat zdobyły większość rynku zbóż.... Ja się nie boję konsumowania GMO. Ale nie podoba mi się uzależnienie od wielkich firm. Procesy o 'kradzież' ziarna, jeśli coś wyrośnie na sąsiednim polu. poza tym odzywa się 'wiejska dusza' i zakaz odkładania części ziarna na przyszły rok jakoś wydaje mi się nieludzki... Poza tym, z tego co wiem to zmiany w tych zbożach nie dotyczą tego, żeby były bardziej wydajne, czy zdrowsze, czy zawierały cokolwiek. Nie, na razie dotyczy to wyłącznie odporności na 1 środek do spryskiwania, tej samej firmy, co ziarno GMO... czyli musisz kupować ziarno i opryskiwać ich środkiem dodatkowo. Więc konsumenci nic z tego nie mają. Dlaczego mielibyśmy to kupować? co jest w tym takiego porządanego i pożytecznego dla konsumentów? No i najwazniejsze - dlaczego te produkty nie mogą być oznaczone? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnaalineczka Re: pod rozwage... 21.11.12, 14:12 >trzeci argument to to ze cos wprowa > dzone raz do ekosystemu nie zostanie juz nigdy z niego wyprowadzone. ze co ??? Odpowiedz Link Zgłoś
evita.to.ja Re: pod rozwage... 21.11.12, 09:09 dzieki za wizualizacje Prawda jest taka ze europa nie chce jesc takiej zywnosci a amerykanie juz maja swoje pierwsze efekty. Nie wiem kto stoi za tym by ta zywnosc u nas miala byc produkowana, ale wiem ze ja i moje dzieci bedziemy musieli potem to jesc, a wcale nie chce nie miec wyboru ... Odpowiedz Link Zgłoś
marcelina_szpak Re: pod rozwage... 23.11.12, 09:56 G.wniane za przeproszeniem badania, robione pod tezę i to na szczurach, które z wiekiem naturalnie dostają nowotworów (taka specjalna linia do badań). 120 karmionych w dodatku, a tylko 20 kontrolnych. Statystyka się kłania... Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: pod rozwage... 21.11.12, 09:08 ja mieszkam w Norwegii i tu przepisy sa troche bardziej restrykcyjne - a zwlaszcza dotyczace znakowania takiej zywnosci. takze mam nadzieje, ze przez jeszcze jakis czas uda mi sie jako-tako unikac tego syfu. w kazdym razie na norweskich stronach podaja info, ze 60% upraw soi jest GMO, a 70% tzw. "gotowcow" zawiera soje chala na maksa wydaje mi sie, ze jak tak dalej pojdzie, to w (niedalekiej) przyszlosci, nie bedzie na swiecie osoby, ktora by nie miala mniej lub bardziej powaznego nowotworu Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.63 Re: pod rozwage... 21.11.12, 09:10 www.poradnia.pl/rosliny-modyfikowane-genetycznie-metody-modyfikacji-wykorzystanie-lecznicze.html Odpowiedz Link Zgłoś
iwa.63 Re: pod rozwage... 21.11.12, 09:30 Ta. Kolor marchewki to też modyfikacja genetyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
evita.to.ja Re: pod rozwage... 21.11.12, 09:14 najsmieszniejsze jest to, ze w Polsce mowi sie o tym ze jest zamach, a o tym co moze wplynac na zdrowie calego spoleczenstwa sie milczy....Malo kto o tym wie bo i po co...lepiej zalatwic sprawy po cichu... Swego czasu podobnie bylo z ACTA. Odpowiedz Link Zgłoś
sundry Re: pod rozwage... 21.11.12, 11:21 W dzisiejszych czasach mamy tak zanieczyszczone środowisko i tyle chemii we wszystkim, że jedne GMO więcej czy mniej to chyba bez różnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kikimora78 Re: pod rozwage... 21.11.12, 13:15 owszem, ale ja wolę później i nie w męczarniach Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: pod rozwage... 21.11.12, 14:00 mózg cudownie uprany... Gdy rozum śpi, budza sie demony Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: pod rozwage... 21.11.12, 11:41 Nie wiem czy wiesz, ale truskawka to poziomka modyfikowana genetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: pod rozwage... 21.11.12, 18:59 Jedna wielka histeria. Oczywiście, że nic się nie stanie - bo na logikę, co ma się stać od tego, że roślina jest odporna na choroby? Może poza tym, że nie będzie potrzeby tak częstych oprysków. Ludzie już totalnie pogłupieli, jak słyszę historie o uszach rosnących na plecach, to mi wszystko opada. A eksperyment z karmieniem szczurów wyłącznie GMO był po prostu szczytem - bo szczury tak normalnie wpieprzają WYŁĄCZNIE soję i nic im się nie dzieje... Kiedy weszły szczepionki na ospę, po świecie krążyła histeria, że ludziom będą rogi wyrastać. Jak do tej pory skutkiem jest całkowite wyeliminowanie czarnej ospy ze świata. Baje o strasznych skutkach jedzenia GMO są imho dokładnie taką samą histerią jak te okołoszczepienne. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 12:44 no nic się nie stanie - tylko tyle że w kukurydzę będzie wszczepiona toksyna bt - nic wielkiego - smacznego życzę aha i pszczołom powiedz że mają nie chorować od pyłku z GMO - chociaż na razie nikt im nie wytłumaczył że mają tego pyłku nie zbierać i nie padać jedna po drugiej o reszcie związanej z finansami już nie wspomnę Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: pod rozwage... 23.11.12, 12:55 W jaki sposób pszczoły zbierają pyłki kukurydzy? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:22 doucz się bo twoja ignorancja i lobbowanie nasiennictwa GMO jest już męczące zaraz się dowiemy od krejzi że pszczoły w ogóle nie zbierają pyłków z kukurydzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:23 i odsyłam po wiedzę do encyklopedii pszczelarskiej Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:24 albo zacytuję bo i tak nie znajdziesz: Kukurydza dostarcza pszczołom wartościowego pyłku zawierającego ok 20proc. białka. Kwiaty pylą w godzinach rannych. Pszczoły chętnie zbierają pyłek z którego formują duże ,żółtokremowe obnóża. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:04 Kukurydza, tak się śmiesznie składa, jest wiatropylna... Nagła śmierć roju jest powodowana przez jeden z przemysłowych pestycydów, wiadomo to już od kilku miesięcy. Nie wiem jak ty, ale ja mam trochę bogatszą dietę niż kukurydza z kukurydzą i kukurydzą. Jak do tej pory stwierdzono toksyczność JEDNEGO szczepu kukurydzy dla larw biedronki dwukropki. Do wymordowania całej ludzkości jest jeszcze kawałek drogi. Źródło: www.sciencedaily.com/releases/2012/02/120227111158.htm Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:10 No właśnie wiatropylna. nie przeraża cię taka sytuacja, że ja uprawiam pole z kukurydzą GMO. Ty - nie, bo masz taką ochotę, uprawiasz sobie inną odmianę. I wiatr przewieje moje ziarna na Twoje pole - wykiełkuje, wyrośnie - i potem Monsanto pozywa Cię do sądu o kradzież??? Bo takie sytuacje wydarzyły się w USA i Kanadzie. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:25 To, co piszesz świadczy, że nie masz najbledszego pojęcia, o czym mówisz. Ujmę to tak: próbowałaś kiedyś wyhodować drzewko owocowe z pestki - np. jabłka jakiejś pysznej odmiany, lub czereśnię? Gdybyś tak zrobiła, wyrosłaby Ci najprawdopodobniej dziczka - nie mająca zupełnie atrakcyjnych cech rodzica. Dlaczego? Otóż wszelkie szczepy/odmiany są starannie selekcjonowane na pewne konkretne cechy: duże owoce, soczyste liście, długie łodygi, czy na czym tam nam najbardziej w danym chwaście zależy. Co się stanie, gdy skojarzymy ze sobą dwa superosobniki? Niespodzianka - powstanie osobnik całkowicie przeciętny. Tak działa magiczna genetyka... Roślin GMO nikt nie hoduje na nasiona! Roślina po zebraniu z pola idzie na paszę/przerób, czy cokolwiek innego. Nie ma żadnego, najmniejszego znaczenia, czym została zapylona... Tak, jak na jabłoni odmiany kosztela nie wyrośnie jonagold. Pozwy, o których mówisz, miały miejsce w latach... UWAGA UWAGA! 1997-2000! Gdzie przez 12 lat się podziewałaś? Rolnicy składający pozwy przeciwko przestrasznemu Monsanto po prostu boją się, że gigant ich wygryzie... To, co mnie rozbraja w tej całej aferze, to mnogość "najważniejszych" argumentów przeciwko GMO. Rzekoma toksyczność, światowa dominacja formy na "M", niszczenie naturalnych odmian. Każdy z kim rozmawiam przytacza inny, ale jego zdaniem koronny argument "przeciwko". Każdy jeden bardziej z kosmosu... Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:56 >Pozwy, o których mówisz, miały miejsce w latach... UWAGA UWAGA! 1997-2000! Gdzi e przez 12 lat się podziewałaś?< 1997 - 2010 konkretnie. Gdzie ty się podziewałaś przez ostatnie 12 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:26 no i to jest to ta druga część której dotyczy walka z nasionami GMO nie chcesz mieć GMO - to się samo zasieje i przyjdą i każą ci płacić za to ciężkie pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:30 Będę wdzięczna za przykład z Europy, bo to, że w USA można pozwać McDonalda za to, że kawa była gorąca, to wszyscy wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:49 Ale przecież w Europie jeszcze ich nie ma? Kanada ma system prawny chyba bardziej podobny do Europy, a też przegrała z Monsanto. Będę spokojna, jeśli prawo będzie zabezpieczało obywateli i wolny rynek przed takimi korporacjami. Nie mamy przykładów z Europy - trzeba się, jak to inteligetni ludzie, uczyć na cudzych błędach. Ale, skoro jesteś obeznana - wyjaśnij mi proszę, bo nie mogę znaleźć informacji: na czym polega modyfikacja dokonana przez Monsanto? Bo z tego, co ja się doczytałam, to nie chodzi wcale o zwiększenie zbiorów, czy jakieś dodatkowo, korzystne dla ludzi składniki. Chroni tylko przez negatywnymi skutkami spryskiwania wyłącznie ich środkiem antygrzybypleśnie itp. Czyli nie dość, że kupujesz od nich zboże, to jeszcze musisz spryskiwać dalej ich środkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: pod rozwage... 23.11.12, 17:08 Proszę uprzejmie, tu masz listę odmian modyfikowanej kukurydzy wraz z opisem, czego modyfikacja dotyczy: en.wikipedia.org/wiki/MON_802 Przytaczane tu bardzo często argumenty o alergogennej kukurydzy dotyczyły linii StarLink, wycofanej z hodowli w 2000 roku. W niej białko trujące dla szkodników rozkładało się wolniej, niż w innych odmianach, co spowodowało wystąpienie 28 przypadków alergii. Żeby było śmieszniej, ta odmiana kukurydzy nie powinna była w ogóle znaleźć się w ludzkim pożywieniu - to odmiana pastewna... Tym, co MOŻE martwić w przypadku roślin GM, to egzemplarze odporne na herbicydy (środki chwastobójcze), by można było z nich korzystać bez szkody dla uprawy. Takich herbicydem jest. m.in. Roundup. Tyle, że nikt naprawdę nie ma intencji polewania nim plantacji w nadmiarze, bo to po prostu kosztuje! Po co więc taka odmiana? Po to, by można było opryskać całe pole, bez obawy, że nasz plon pójdzie się kochać. Czy zatem jest się czego bać? Roundup i inne pestycydy z glifosfatem są dostępne na rynku od 40 lat i przypuszczam, że niejedna z Was, posiadająca ogródek likwidowała nim perz. Więc to nie w GM leży problem, tylko w tym, czy rolnik umie się obchodzić z roślinami. W Europie nie ma? Serio? Cyt. za Forbes: "Z raportu KE z kwietnia 2011 roku (na podstawie danych z 2008 roku) wynika, że poza Hiszpanią uprawy GMO w UE znajdują się w Czechach (8,4 tys. ha), Niemczech (3,4 tys. ha), Rumunii (7,1 tys. ha), Portugalii (4,8 tys. ha) i na Słowacji (1,9 tys. ha)". Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:08 Szczerze, to nie mam wystarczającej wiedzy, żeby ocenić zagrożenie GMO dla przyszłości naszych dzieci. Dlatego jestem wściekła na sejm, że uchwalił tak kontrowersyjną ustawę na chybcika, bez solidnej kampanii informacyjnej. To już kolejna taka ustawa, po emerytalnej, uchwalona przez ten (nie)rząd. Czytałam w prasie wypowiedzi zwolenników GMO, ich przeciwników. Obydwie strony mogą mieć rację, ale bardziej się obawiam, że rację może mieć strona eko. Niby naukowcy z PAN nie widzą zagrożenia w GMO, ale nie jest żadną tajemnicą, że opinie "naukowe" również można kupić. Nigdzie nie znalazłam odniesienia się zwolenników GMO do tego, że toksyna bt może przedostawać się do krwiobiegu i jak może to oddziaływać na płody ludzkie. To jest niepokojące. Odpowiedz Link Zgłoś
ed-di 50 powodów przeciw GMO 23.11.12, 13:28 Znalezione w sieci: 50 POWODÓW dlaczego natychmiast należy WPROWADZIĆ ZAKAZ GMO www.icppc.pl/antygmo/wp-content/uploads/2012/11/50powodowniedlagmo.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:37 lauren6 napisała: gdyby była przeprowadzona solidna kampania informacyjna, to by nie było ani takich kontowersji, ani anty-GMO schiz. Druga rzecz, dlaczego uważacie, że naukowców można kupic, a przeciwnicy GMO, to są czysci i reprezentuja interesy społeczne? Po drugiej stronie też sa pieniadze, lobby i grupy interesów. Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:41 > gdyby była przeprowadzona solidna kampania informacyjna, to by nie było ani tak > ich kontowersji, ani anty-GMO schiz. Gdyby ludzie słuchali rzeczowych argumentów, 1/3 Polaków nie brałaby pod uwagę teorii o zamachu w Smoleńsku. Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:50 >Po drugiej stronie też sa pieniadze, lobby i grupy interesów.< To znaczy kto konkretnie? Jakie pieniądze? Nie można uwierzyć, że przeciwko pieniądzom stoją wartości? Straszny jest świat, w którym żyjesz. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 14:12 zapewniam cię że nie mam z tego żadnych korzyści pieniężnych - walczę tylko o przyzwoite jedzenie i zdrowie dla mojego dziecka - dla mnie taka argumentacja wystarcza Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 14:13 źle podpięłam - post kieruję do redheadfreaq Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: pod rozwage... 23.11.12, 18:01 joxanna napisała: > To znaczy kto konkretnie? Jakie pieniądze? a to ty myslisz, ze ci ekolodzy to się tak za grastis i w interesie społecznym angazuja? a na przykład takie, ze mozna sobie wycenic kilogram zwykłych warzyw w sezonie na 6€ za kilogram, bo to niby bio-, czyli gwarancja nie uzywania GMO > Nie można uwierzyć, że przeciwko pieniądzom stoją wartości? Straszny jest świat > , w którym żyjesz. he, he a ja ci powiem, że przeciwko wartosciom, nauce i postepowi stoja pieniadze, fanatyzm i zacofanie. A interes społexczny jest taki, by kontynuowac prace nad GMO, bo jak na razie nie wykazano szkodliwości zywmosci zawierajacej organizmy zmodyfikowane genetycznie Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pod rozwage... 23.11.12, 19:55 > A interes społexczny jest taki, by kontynuowac prace nad GMO, bo jak na razie nie wykazano szkodliwości żywności zawierającej organizmy zmodyfikowane genetycznie< Nie, to jest kompletnie odwrócenie myślenia. Co z tego, że tylko 'nie wykazano szkodliwości'? To może dotyczyć rzeczy kompletnie zbędnych, ale nieszkodliwych społecznie. To za mało. Ważne jest czy wykazano korzyść społeczną. I w przypadku wielu rzeczy - tak, np zmodyfikowane genetycznie rośliny, z których produkuje się lekarstwa. Jest korzyść. Ale problem w tym, czy faktycznie w przypadku zbóż jest korzyść społeczna. Bo korzyść jednego tylko koncernu, który monopolizuje swój rynek to nie jest korzyść społeczna. Naprawdę myślisz, że uprawy ekologiczne to taki potentat, że odniesie jakiś interes z tego, że nie pozwolimy na uprawę nasion GMO? przecież dla nich prawdziwym zagrożeniem są po prostu wielkoobszarowe gospodarstwa, niezależnie od tego, czy sieją GMO, czy nie. Natomiast w przypadku GMO widać wyraźnie jednego dużego gracza, który osiąga korzyści kosztem innych. Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: pod rozwage... 23.11.12, 13:58 Od lat jest GMO - np. winogrona bezpestkowe, arbuzy bezpestkowe itp. Dzieki GMO zmiejsza sie o 70% uzycie pestycydow ( zatem woda, ziemia,powietrze jest czystsza)- jak myslicie zatem jakie lobby jest p-ko wprowadzeniu GMO.? Przy zmianach klimatow, suszy, ostrej zimie itp , tylko ziarna GMO sa w stanie przetrwac inaczej czeka nas glod niestety i ceny zywnosci wystrzelajace w gore. Te marchewki obecnie takie zdrowe- przejedzie sie na wies i zobaczcie ile pestycydow jest wpakowywanych w marcheweczki . Odpowiedz Link Zgłoś
joxanna Re: pod rozwage... 23.11.12, 14:08 >Dzieki GMO zmiejsza sie o 70% uzycie pestycydow< No ale właśnie czy na pewno? Skąd to wiesz? Bo ja z kolei słyszłama, że GMO zboża i tak trzeba spryskiwać, w takich samych ilościach. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: pod rozwage... 23.11.12, 14:23 joxanna napisała: > >Dzieki GMO zmiejsza sie o 70% uzycie pestycydow< > > No ale właśnie czy na pewno? Skąd to wiesz? > > Bo ja z kolei słyszłama, że GMO zboża i tak trzeba spryskiwać, w takich samych > ilościach. Gorzej, że ten pestycyd jest podobno w roślinach GMO, więc tak czy inaczej spożywamy truciznę. Ja z góry nie zakładam, że jedna strona ma naukowe dowody, a druga spreparowane naukowe wypociny. Jednak z jakiegoś powodu czołowe kraje europejskie zakazały GMO lub nakazały oznakowanie produktów z GMO. Naszym rządzącym po prostu nie ufam, bo od lat kolejne rządy podlizywały się bez wazeliny naszym friendsom z juesej. I przy zakupie F16, wysłaniu wojsk do Iraku, budowie tarczy antyrakietowej, interes szarego polskiego obywatela był na szarym końcu. Tak samo teraz mam prawo się spodziewać, że interes lobbystów GMO mógł zostać postawiony ponad zdrowiem Polaków. Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama pszczoł a GMO 23.11.12, 13:51 gmo.blog.polityka.pl/2012/03/07/znow-te-pszczoly/ Odpowiedz Link Zgłoś
brak.polskich.liter Re: pod rozwage... 23.11.12, 14:20 No jak to jaki? Dzieciom czulki wyrosna. I trzeba bedzie im nowe czapeczki dziergac, zeby sie czulki zmiescily. Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: pod rozwage... 23.11.12, 14:39 Nie widze nic zlego w GMO, chetnie dam dziecku zmodyfikowaną marchewkę. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: pod rozwage... 23.11.12, 15:59 Akurat w szkodliwość jedzenia GMO nie wierzę. Przecież w naturze też cały czas występują mutacje. Poza tym DNA zostaje strawione, to w czym ma nam szkodzić? Bardziej mnie martwi ewentualny wpływ modyfikowanych gatunków na środowisko - czy np. bardziej odporne wersje GMO nie będą inwazyjne, czy nie wyprą rodzimych gatunków, czy nie wpłynie to na różnorodność biologiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 16:14 no tak tylko ze w naturze nie występuje krzyżowanie z toksycznymi środkami chemicznymi Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: pod rozwage... 23.11.12, 17:15 Dziewczyny, ja was na kolanach błagam - nie przytaczajcie jako przykładu organizmu modyfikowanego genetycznie truskawki wywodzącej się z poziomki, czy bezpestkowych winogron, bo mnie coś trafi. To się nazywa selekcja na pożądane cechy. Modyfikacja genetyczna jest wtedy, gdy do komórki wprowadza się część genomu np. bakterii, która odpowiedzialna jest za syntezę białka odstraszającego owady. Tak na marginesie - są na sali cukrzyczki? Nie wiem, czy wiecie, ale insulina, którą sobie podajecie, syntetyzowana jest przez modyfikowane genetycznie bakterie. Która pisze się na bojkot? Odpowiedz Link Zgłoś
piekielna-diablica Re: pod rozwage... 23.11.12, 18:31 ale ja cały czas rozmawiam o nasiennictwie - nie mam nic do leków bo są potrzebne a co do pierwszej części wypowiedzi się zgadzam Odpowiedz Link Zgłoś