Dodaj do ulubionych

sąsiedzi problem

08.12.13, 09:51
Na przeciwko mnie mieszkają sąsiedzi którzy nie zamykają normalnie drzwi tylko walą z całej siły. Występy zaczynają się już ok 6 rano (maja psa) a kończą o 22. Ja jestem "nieco niezdrów" i potrzebuję spokoju z reszta nawet zdrowy człowiek dostał by "do głowy" od tego hałasu. Raz zwróciłem im grzecznie uwagę i skórkuje to teraz tym że walą jeszcze mocniej. Jak z tym walczyć poradźcie.
Pozdrawiam Andrzej
Obserwuj wątek
    • tamaryszek44 Re: sąsiedzi problem 08.12.13, 14:35
      Ciężka sprawa. Ludzie są różni a większość z reguły nie lubi pouczeń.
      Może kupić jakieś elastyczne odbojniki lub uszczelkę i obkleić framugę, to na pewno zniweluje hałas.
      • vasilip Re: sąsiedzi problem 08.12.13, 14:51
        Już dawno to zrobiłem i pomimo tego że mam podwójne drzwi nic nie pomaga!
    • julinka601 Re: sąsiedzi problem 08.12.13, 17:46
      Napisać skargę do Spółdzielni lub odpłacić pięknym za nadobne.
      • iryska2604 Re: Sciany mają uszy 08.12.13, 20:17
        Do sąsiedniego mieszkania, które od ponad roku stało puste, kilka dni temu wprowadzili się nowi ludzie. Uprzejma para po czterdziestce, bez dzieci, zdecydowanie nieskora do imprez. – Moja pozycja najbardziej uciążliwego sąsiada pozostaje niezagrożona - pomyślałam. Wszystko byłoby idealnie, gdyby nie okazało się, że ściana dzieląca nasze mieszkania jest najprawdopodobniej grubości kartonu. Słyszę wszystko, co mówią „nowi”, rozpoznaję po głosie aktorów w filmach, które oglądają, a kiedy ich zmywarka kończy zmywanie, powiadamia o tym radosnymi pisknięciami – tak wyraźnymi, że aż biegnę do swojej.
        natemat.pl/84575,sciany-maja-uszy-i-w-dodatku-sa-cienkie-jak-papier-sasiad-wspollokator
        Ciekawy atrykuł i na temat. Tobie chyba niewiele można poradzić. Mieszkałam w bloku 30 lat, różnie to było z sąsiadami i tak naprawdę człowiek był czasem bezsilny.
      • vasilip Re: sąsiedzi problem 09.12.13, 07:08
        Zaczynanie z nimi wojny nie ma sensu, przewyższają mnie "ilościowo", są młodsi a do tego prymitywni.
    • jantoni.jajcorz Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 09:12
      Miałem podobny problem akustyczny. Młodzian za ścianą chciał zostać DJ-em i "trenował" w domu. W końcu kupiłem, w aptece, zatyczki do uszu.
      Po 2 latach problem sam zniknął - młodzian podpadł mafii narkotykowej i musiał zniknąć [aby przeżyć].
      • vasilip Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 10:13
        Oni nie znikną, nadal się rozmnażają!
        • jantoni.jajcorz Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 10:32
          sad sad
          • sagittarius954 Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 11:46
            Ale antoni dobrze ci radzi kup zatyczki i je stosuj ,
            • tamaryszek44 Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 13:38
              Nie wyobrażam sobie życia z zatyczkami w uszach, a co z dzwonkiem do drzwi, telefonem itp.?
              Przez drani mamy się wyłączyć z życia? Oj nie!
              • super.222 Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 14:30
                Jasssne! Zatyczki dobre na noc, ale cały dzień?

                Mam pytanie: czy ktoś jeszcze - poza Tobą - skarży się na hałaśliwe
                zamykanie drzwi? Czy innym mieszkańcom: z boku, na dole, na górze
                to nie przeszkadza? Można by się skrzyknąć, złożyć formalny pozew
                do kolegium orzekającego. Jak dostaną grzywnę, to się nauczą zamykać
                drzwi. Sam także przecież możesz taką skargę wnieść, załączyć dowody
                na okoliczność przebytych chorób. To wzmocni przed kolegium Twoje
                żądanie zachowania elementarnych zasad współżycia społecznego.
                Taki wniosek powinien być napisany przez prawnika, bo Twoje pismo
                może być potraktowane jako pieniactwo.

                Wyjątkowa *wiocha* Ci się trafiła i jeszcze się *rozmnaża*.
                • vasilip Re: sąsiedzi problem - półśrodek 11.12.13, 08:18
                  Dziękuję za życzliwe uwagi, ale w zasadzie chciałem pokazać jedynie problem z jakim się borykam. Walka z nimi skazana jest z góry na niepowodzenie, kiedyś ich kłótnia z innymi lokatorami skończyła się podpaleniem drzwi, a przed blokiem stoi mój samochód i oni wiedzą który to.....
                  • pia.ed Re: sąsiedzi problem - półśrodek 11.12.13, 13:32
                    Halas ze schodów przechodzi nie tylko przez drzwi, ale także przez ścianę otaczającą drzwi. Czy próbowałeś dać na nią izolację?
                    Mieszkam w domu zbudowanym w 1950 roku z pustaków
                    i znajoma w innym wejściu mimo tzw pancernych drzwi, miała problem
                    ze zbiegającymi po schodach panienkami na wysokich obcasach ...
                    Wywiesiła na dole prośbę o używanie windy, bo źle się czuje,
                    i problem zniknął ...
                    Ja słyszę czasem przez ścianę kuchni kroki na schodach,
                    i właśnie dlatego przyszła mi myśl o izolacji ...

                    • waga_1949 Re: sąsiedzi problem - półśrodek 11.12.13, 15:36
                      Mieszkamy na 2 piętrze. A w piwnicy często młody sąsiad z 4 urzęduje wraz z kolegami. Tym z parteru nie przeszkadza(tzn. boją się) i my też siedzieliśmy cicho. Ale ponieważ pijąc brudzą (załatwiają się),mąż się wściekł i zadzwonił na komisariat. Przyjechali państwo policjanci, sprowadzili sąsiada,który biesiadował tam wcześniej z kolegami i dzielnicowa powiedziała dokładnie tak: Kamilku,posprzątaj, bo temu panu(wskazując mojego męża) to przeszkadza. Męża uświadomiłam,że niech siedzi cicho, bo jest coraz starszy a te gnoje brudzące na klatce są młodzi i silni. Co z tego,że zwracając uwagę będzie miał rację? Na policję, przynajmniej naszą,liczyć raczej nie można. Najlepiej być ślepym i głuchym, ale czy o to chodzi?
                      • baska123 Re: sąsiedzi problem - półśrodek 11.12.13, 17:20
                        Na pewno nie o taką "dzielnicową" chodzi.
                        • waga_1949 Re: sąsiedzi problem - półśrodek 13.12.13, 15:20
                          Niestety, dzielnicowych się nie wybiera. Sąsiadów też. a szkoda. osobiście wyznaję zasadę" żyj i dać żyć innym" Ale jestem z pokolenia wymierającego.
              • jantoni.jajcorz Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 16:27
                Jest lepsze wyjście - dogadać stawkę z Iwanem i odstrzelić gadów!!
                Łagodniejsza wersja - Iwan z kumplami spuści wpie..r..dol sąsiadom, nie zdradzając zleceniodawcy confused
                Można też poprosić dzielnicowego o interwencję, ale to rzaaaadko efektywnie skutkuje sad
                Przyjmij wyrazy współczucia.
                PS
                Gdybym popełnił literównki, to oznacza że Napój działający uspokajająco-odpręajaco {Pliska} zaczął działać.... Jestem baaardzo uczuciowy!
                Wzruszyła mię Twoja historia. Amen.
                • aga-kosa Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 17:28
                  Wiem jak może denerwować stukanie drzwiami. Gdy czasami musimy spać w Zielonej Górze w bloku u szwagierki to nawet tabletki nasenne nie działają. Wtedy się cieszę z domku na wsi.
                  A gdybyście się z sąsiadami zrzucili na takie mechaniczne urządzenie, które nie pozwala na szybkie zamknięcie drzwi ani też szybkie otwarcie. Czasami widuje się w miejscach publicznych. O np w klimatyzowanym sklepie mięsnym. Nie wiem jak to To się nazywa ale utrudnia stukanie drzwiami.
                  Ktoś na forum miał taki sympatyczny podpis: " myślisz, że możesz wszystko - stuknij obrotowymi drzwiami" smile
                  aga
                  • sagittarius954 Re: sąsiedzi problem - półśrodek 09.12.13, 17:54
                    Sygnaturka Natli smile - Myślisz, że możesz wszystko? Trzaśnij obrotowymi drzwiami!
                  • pia.ed Re: sąsiedzi problem - półśrodek 10.12.13, 15:19
                    A czy myślisz, ze sąsiedzi sie zgodzą na zainstalowanie tego urządzenia?
                    Im stukanie nie przeszkadza (!!!) a przy tak wolnym otwieraniu i zamykaniu drzwi
                    wypuszcza się ciepło z mieszkania .... i ewentualnie wpuszcza smrody ze schodów.


                    A gdybyście się z sąsiadami zrzucili na takie mechaniczne urządzenie, które nie pozwala na szybkie zamknięcie drzwi ani też szybkie otwarcie. Czasami widuje się w miejscach publicznych. O np w klimatyzowanym sklepie mięsnym. Nie wiem jak to To się nazywa ale utrudnia stukanie drzwiami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka