Dodaj do ulubionych

Katastrofa ?

29.01.14, 19:05
Dlaczego Polacy powinni się bać podatku katastralnego

Część Polaków, nie mogąc podołać straszliwym ob­ciążeniom finansowym, będzie zmuszona sprzedać swoje nieruchomości. Wobec ogromnej podaży gruntów i budynków ich ce­na spadnie. Trudno powiedzieć, czy obniży to stawki katastru (to zależy od przyjętych me­chanizmów), umożliwi jednak spekulantom (także z Europy Zachodniej, a przede wszyst­kim z Niemiec) masowy wykup nieruchomo­ści za pół darmo."- pisze prof. Wojciech Polak

Podatek katastralny pobierany jest od wartości gruntów i nieruchomości. Obowiązuje on w wielu krajach świata, być może w niektórych z nich ma on sens ekonomiczny i społeczny, jednak Polacy wciąż pozostają społeczeństwem biednym. Nasze średnie zarobki są wielokrotnie niższe niż w krajach tzw. starej Unii. Jednocześnie jednak wielu relatywnie dość ubogich Pola­ków posiada duże, ładnie utrzymane domy. Wynika to zazwyczaj z ich nadzwyczajnej pracowitości.

Rodak na budowie

Przeciętny Francuz lub Niemiec, który chce mieć własny dom, kupuje go lub buduje, za­ciągając ogromny kredyt, który spłaca nierzad­ko do końca życia. Natomiast wielu Polaków na cele budowlane brało pożyczki niewielkie lub nie brało ich wcale. Francuzowi bowiem nie przyjdzie do głowy, że może zakasać ręka­wy i popołudniami oraz w soboty i podczas urlopów wylewać podłogi lub montować okna. Tymczasem setki. tysięcy domów w Polsce po­wstało właśnie w ten sposób – budowanych samodzielnie, co najwyżej z pomocą szwagra, teścia, brata. Domy te posiadają dzisiaj zazwyczaj ogromną wartość, co częściowo wynika także ze wzrostu cen terenów budowlanych na których stoją. W okolicach Warszawy wiele nieruchomości mieszkalnych może być war­tych nawet milion lub więcej.

Za rządów Millera i Kołodki snuto projekty podatku katastralnego, który po okresie przej­ściowym wynosiłby l proc. wartości nierucho­mości. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to niedużo. Ale policzmy. Załóżmy, że ów dom pod Warszawą jest wart wraz z gruntem wła­śnie ok. 1 mln zł. Roczny wymiar katastru wy­nosi więc 10 tys. zł. Miesięcznie stanowi to 833 zł. Często zdarza się, że w domach stanowiących dla wielu osób dorobek całego życia, mieszkają emeryci, których miesięczne wypła­ty wynoszą tyle, co średnia krajowa emerytura, czyli mniej niż 1500 zł netto. W przypadku ta­kiego emeryta wymiar katastru wielokrotnie przekroczy więc wysokość płaconego przez nie­go podatku dochodowego. Tymczasem naj­świeższe pogłoski mówią o katastrze w wysoko­ści 1,8-2,4 proc. Te najwyższe stawki miałyby dotyczyć budynków przemysłowych. W jaki sposób powiększy to koszty wytwarzania czego­kolwiek i zmniejszy konkurencyjność polskiego przemysłu, możemy sobie łatwo uzmysłowić.

Podatek katastralny obejmie także miesz­kania. W wielu przypadkach będzie to ozna­czało podwojenie miesięcznych czynszów. W najtragiczniejszej sytuacji znajdą się mieszkańcy centrów dużych miast, zakopiań­skich Krupówek czy gdańskiego Długiego Tar­gu. Tam podatek od najmniejszego i najbar­dziej zniszczonego mieszkania będzie wręcz nieludzki. Podatek katastralny może okazać się także rujnujący dla rolników i w ogóle dla mieszkańców wsi.

Grupy katastralnego reagowania

Kataster uderza w ludzką przedsiębior­czość i zaradność. Łatwo sobie wyobrazić sy­tuację, w której nabywca zrujnowanego do­mu sporym nakładem pracy i środków dopro­wadza go do kwitnącego stanu. O swoich przedsięwzięciach musi jednak zawiadomić urzędników. Specjalnie przeszkolony specja­lista przybędzie więc do nieruchomości i po dokonaniu oględzin oznajmi: “Gratuluję panie Kowalski. Dzięki pana wysiłkom war­tość nieruchomości wzrosła dwukrotnie. Od dzisiaj zamiast 5 tys. zł rocznie płaci pan 10 tys. zł podatku katastralnego!”

“Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skąd­inąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy” - napisał Alexis de Tocqu­eville. A rząd Donalda Tuska nie jest ani ła­godny, ani liberalny (cokolwiek by to słowo znaczyło) i nieustannie ostrzy sobie zęby na ten nowy kąsek. Kataster to przecież kil­kunastokrotne podwyższenie podatku od nieruchomości i ogromna ilość pieniędzy, które można wydać na ratowanie budżetu, ale też np. na zatrudnienie nowych rzeszy urzędników na wszelkich możliwych szcze­blach. Pracę nad podatkiem katastralnym to­czą się obecnie w ramach Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. Istnieje tam Zespół do Spraw Rządowego Programu Rozwoju Zintegrowanego Systemu Informacji o Nieruchomościach. Zajmuje się on systemem ksiąg wieczystych, systemem ewidencji grun­tów i budynków oraz systemem podatkowym. W obrębie Zespołu powołano podzespoły. Jeden z nich zajmuje się sprawą opodatkowania nieruchomości. Wśród jego szczegółowych celów znajduje się przygotowanie propozycji zmian przepisów systemu podatkowego w odniesieniu do nie­ruchomości.

Podobno Unia Europejska oczekuje wpro­wadzenia podatku katastralnego w Polsce już w 2014 r., chociaż wygląda na to, że stopień zaawansowania prac Zespołu raczej to wy­klucza. Miejmy nadzieję, że Polacy kartkami wyborczymi powstrzymują w ogóle to nadcią­gające tsunami. Trzeba podkreślić, że Prawo i Sprawiedliwość jest przeciwne podatkowi katastralnemu. Jeszcze w 2007 r. Jarosław Kaczyński jako premier oświadczył, że w Pol­sce społeczeństwo jest zbyt biedne na wpro­wadzenie tego podatku, który uderzałby zwłaszcza we właścicieli ‘małych domów. Za­uważył też, że jego rezultatem byłoby także zmuszanie ubogich ludzi do wyzbywania się mieszkań, co nazwał “społeczną zbrodnią”.

Jeśli burza nadciągnie

A jeśli tsunami nie zostanie powstrzyma­ne? Przepraszam, że snuję czarne scenariu­sze, ale warto chyba wiedzieć, jakie będą skut­ki podatku katastralnego poza bezlitosnym drenażem kieszeni, Przede wszystkim część Polaków, nie mogąc podołać straszliwym ob­ciążeniom finansowym, będzie zmuszona sprzedać swoje nieruchomości. Wobec ogromnej podaży gruntów i budynków ich ce­na spadnie. Trudno powiedzieć, czy obniży to stawki katastru (to zależy od przyjętych me­chanizmów), umożliwi jednak spekulantom (także z Europy Zachodniej, a przede wszyst­kim z Niemiec) masowy wykup nieruchomo­ści za pół darmo. Żadne wprowadzane po 1989 r. w Polsce projekty powszechnego uwłaszczenia nie zostały zrealizowane lub za­mieniły się w parodię (np. NFI). Zamiast te­go funduje się nam program powszechnego wywłaszczenia obywateli.

Obrońcy podatku katastralnego twier­dzą, że jest on sprawiedliwy, gdyż właści­ciele bogatych nieruchomości będą płacili dużo, a biednych – mniej. Wyjaśnić trzeba, że to swoista sprawiedliwość, gdyż wszyscy będą płacili wielokrotnie więcej niż wynosi obecny podatek od nieruchomości. Poza tym, ceny nawet małych i zdewastowanych domów w atrakcyjnych miejscach mogą być tak wysokie, że podatek katastralny wy­właszczy ich właścicieli lub użytkowników. Wprawdzie eksperci mówią “o istniejącej w niektórych ustawodawstwach możliwo­ści otrzymania pozwolenia na tymczasowe odroczenie płatności bez nakładania kar, a dla osób starszych w określonych wypad­kach nawet na czas nieokreślony” , ale poleganie na takim “miłosierdziu gminy” może się okazać ryzykowne i zawodne. Myślę, że po­trzebny jest w Polsce masowy ruch (można by go nazwać Ligą Antykatastralną), który będzie wszelkimi legalnymi środkami zwal­czał ten podatek. Głównym celem owego ruchu byłoby umieszczenie w Konstytucji RP zapisu o zakazie stosowania podatku ka­tastralnego.

Wojciech Polak

Autor jest profesorem, pracownikiem naukowym w Instytucie Politologii Uniwersytetu Mikołaja Ko­pernika w Toruniu i wykładowcą.
Obserwuj wątek
    • baska123 Re: Katastrofa ? 29.01.14, 20:00
      Amityr.
      "Dlaczego Polacy powinni się bać podatku katastralnego'
      Autor Wojciech Polak jest profesorem, pracownikiem naukowym w Instytucie Politologii Uniwersytetu Mikołaja Ko­pernika w Toruniu i wykładowcą.

      "Myślę, że po­trzebny jest w Polsce masowy ruch (można by go nazwać Ligą Antykatastralną), który będzie wszelkimi legalnymi środkami zwal­czał ten podatek. Głównym celem owego ruchu byłoby umieszczenie w Konstytucji RP zapisu o zakazie stosowania podatku ka­tastralnego. "

       Jak można zwalczać coś, co póki co nie istnieje?
       Zakazu stosowania omawianego podatku zwanego katastralnym do Konstytucji RP nie ma
      sensu wpisywać. Wystarczyłoby zmodyfikować nazwę podatku np.na katastrofalny i wpis nie
      byłby skuteczny.
       I przestań Amityr wmawiać ludziom, że powinni się bać "czegoś" o czym ustawa o
      nieruchomościach od 1997 roku głosi. Wyceniłeś już swoje dobra?
      Ze strachu można się sfajdać. A podatki trzeba płacić.
       Autorowi, jak widać Toruń bokiem wychodzi.

      A Ligę Antykatastrrrroficzną zakładaj gdzie indziej, Strachosiejco.
      • iryska2604 Re: Katastrofa ? 29.01.14, 20:17
        Basiu, amityr juz ma taka naturę i musi straszyc. U nas straszył, straszył i jakoś nikogo nie przeraził i przeniósł sie do ciebie. Amityr, pozdrowienia .
        • baska123 Re: Katastrofa ? 29.01.14, 20:31
          Irenko.kiss
          Życie krótkie jest. Ja poważnie traktuję Forumki i Forumków.
          Czytam uważnie ich posty.
          Szkoda mi czasu na takie elaboraty pseudofachujowców, to jest ewidentne lekceważenie
          współużytkowników Forum.
          Roztaczanie wizji burz, tornad, katastrofffffff, qrde.... nie tutaj!

          Wiadomość dla Amityra z ostatniej chwili:
          Seven Festival. Po protestach Behemoth nie zagra na festiwalu
        • amityr Re: Katastrofa ? 29.01.14, 21:31
          iryska2604 napisała:

          > Basiu, amityr juz ma taka naturę i musi straszyc. U nas straszył, straszył i
          > jakoś nikogo nie przeraził i przeniósł sie do ciebie. Amityr, pozdrowienia .
          Ja nie straszę ,podaję fakty. Zresztą z tego co wiem to już wszystkie szczegóły są dopracowane i sam się dziwię dlaczego nie wprowadzono go od tego roku?
          Ale ostatnio też zauważyłem ,że na Twoim Forum nastąpiła moda pod kontem właśnie narzekań. Markety giganty wam się nie podobają itd. Tylko u was musi to się wszystkim nie podobać albo podobać. Dlatego mnie się to nie podobało. Nie lubię przytakiwać jak mam inne zdanie. Prosę Pani a amityr się za włosy ciągnie. I tyle.
          Już Cię dzisiaj pozdrawiałem więc powiem ślicznie: Dobrej całuśnej nocy.
          • baska123 Re: Katastrofa ? 29.01.14, 22:09
            Podatek katastralny – jeden ze sposobów opodatkowania nieruchomości, w którym wysokość podatku jest uzależniona od wartości katastralnej nieruchomości.

            Wady wprowadzenia podatku katastralnego.

            relatywnie skomplikowany algorytm wyceny masowej nieruchomości;
            kosztowne wdrożenie – wiąże się m.in. z budową zintegrowanego systemu informacji o nieruchomościach, co wymaga m.in. uzupełnienia i uporządkowania danych w Ewidencji Gruntów i Budynków oraz Księgach Wieczystych;
            wzrost kosztu wynajmu nieruchomości
            podatek zniechęca właścicieli nieruchomości do inwestowania w nie, gdyż wzrost wartości nieruchomości wiąże się ze wzrostem podatku
            Zalety wprowadzenia podatku katastralnego

            Motywacyjna funkcja podatku – lokalne władze otrzymują impuls do inwestycji strukturalnych, gdyż w długim terminie zwiększa to wpływy podatkowe.

            Wartość katastralna

            Wartość katastralna nieruchomości (zwana również fiskalną) będzie wartością urzędową nieruchomości określoną w wyniku masowej wyceny, przeprowadzonej okresowo w procesie powszechnej taksacji nieruchomości.
            Wartość katastralna zawarta będzie w tzw. wielozadaniowym katastrze nieruchomości (Zintegrowany System Katastralny), który powstanie po modernizacji i zintegrowaniu Ewidencji Gruntów i Budynków, Ewidencji Podatkowej Nieruchomości oraz ksiąg wieczystych.
            Zgodnie z art. 162. ust. 2 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, wartość katastralna nieruchomości, będzie wykorzystywana m.in. do ustalania podstawy opodatkowania podatkiem od nieruchomości - do ustalenia podstawy podatku katastralnego.
            Wartość katastralna nieruchomości ustalana będzie na podstawie oszacowania nieruchomości reprezentatywnych dla poszczególnych rodzajów nieruchomości (nieruchomość gruntowa, nieruchomość budynkowa, nieruchomość lokalowa) na obszarze danej gminy. Powinna ona uwzględniać różnice, jakie występują między poszczególnymi nieruchomościami, oraz zbliżenie do wartości rynkowej możliwe do uzyskania przy zastosowaniu zasad przyjętych dla masowej wyceny. Wartość katastralna nie jest tożsama z wartością rynkową nieruchomości. Szacuje się, że wartość katastralna będzie o około 30% niższa od wartości rynkowej nieruchomości.
            Na wartość katastralną nieruchomości składać się mają:
            wartość katastralna gruntu
            wartość katastralna jego części składowych
            Podstawą ustalenia wartości katastralnej poszczególnych nieruchomości mają: być mapy taksacyjne i tabele taksacyjne.

            To wszystko skopiowałam z wikipedii.
            Jak widać do realizacji w niewiadomej przyszłości
            • filip505 Re: Katastrofa ? 30.01.14, 02:49
              .....ja sie ciagle zastanawiam dlaczego jeszcze tego nie wprowadzili,
              przeciez to oprucz WAT najbardziej sprawiedliwy podatek jaki
              wymyslono,
              • skuter44 Re: Katastrofa ? 30.01.14, 05:45
                Może i tak ale kolejny i nie na moją kieszeń.
                Można wprowadzić go ale na poziomie 0,3 bazy/podstawy jego naliczenia (wartości nieruchomości) tak aby jego wartość byka zbliżona do obecnego podatku od nieruchomości a następnie - w kolejnych latach zwiększać - powiększać stopniowo do aktualnej wtedy wartości nieruchomości.
                • amityr Re: Katastrofa ? 30.01.14, 11:29
                  Tak też to sobie mogę wyobrazić co napisał skuter. Z tego co wiem to np. na osiedlach podatek katastralny nie tylko od tego co na powierzchnie ale wszystko to co pod ziemią a więc rurociągi,kable itd.
                  • filip505 Re: Katastrofa ? 30.01.14, 18:41
                    .....amityr,a ile jest wart dom czy mieszkanie bez rur I kabli????,
                    czyli nie urzyteczny,jest to integralna ,konieczna czesc domow,
                    czesto nardzo kosztowna,wiec musi wchodzic w wartosc
                    nieruchomosci,
                    ---problem chyba jednak jest gdzie indziej ,nasza stagnacja mieszkaniowa,
                    nie lubimy sie przeprowadzac,"przywiazanie chlopa do ziemi"
                    pokutuje,czy wlasnosci,a ziemia czy dom,mieszkanie,jest towarem
                    rynkowym jak wszystko inne,przechodzisz na emeryture np; zmieniasz
                    lokum na bardziej dopasowane do twoich potrzeb I mozliwosci,np
                    wyprowadzasz sie z warszawy na piekne mazury,poobne mieszkanie
                    czy dom kupujesz za pol ceny,czy cwierc I masz na roznice miedzy
                    praca a emerytura na wiele lat,jeszcze zostanie na taksowke do teatru
                    pare razy w roku,zresta ponoc wielu warszawiakow I nie tylko tak robi,
                    zostaja mazurami,swiezsze powietrze I brak korkow masz gratis,
                    no.....ale trzeba zmienic troche przyzwyczajenia,to sie da,
                    • amityr Re: Katastrofa ? 30.01.14, 18:54
                      Filip czy ty w miarę dokładnie przeczytałeś to co wkleiłem. Powiem inaczej . W miastach +- 100 tys mieszkańców nieruchomość średnio 1000m2 z średniej klasy domem kosztuje około 500tys zł. nie wiesz z czego 70% właścicieli zapłaci ten podatek ? W blokach to już amen.
                      http://i44.tinypic.com/28wcnci.gif
                      • iryska2604 Re: Katastrofa ? 30.01.14, 19:51
                        Amityr - nie - jest tak jak mówisz.Nikt nie bronił ci własnego zdania ale przesadzałes w tym straszeniu i dopadaniu przedstawicieli innych nacji.
                        Z tym podatkiem - Dotychczasowy podatek nas nie zrujnował bo płaciliśmy tylko za dom a hektarowa działka była zakwalifikowana jako nieużytki i nic nas nie kosztowała. Obecnie połowa już jest praktycznie sprzedana a od domu- wiadomo było ze stawka wzrośnie więc był czas sie psychicznie przygotować. Mimo zapowiadanych podwyżek ruch u nas w budownictwie jednorodzinnym okrutny, wkoło mnie rosną domki jak grzyby po deszczu.
                        • amityr Re: Katastrofa ? 30.01.14, 20:37
                          Wszędzie rosną a przeważnie za pieniądze przysyłane z saksów. To tak najogólniej. Ale Podatek przeciętnie od takiej nieruchomości na prowincji wyniesie myślę minimum te 5tys zł. Ti jest bardzo dużo. W gospodarstwach rolnych tych mniejszych to dopiero będzie tragedia a i w większych tam podatek będzie wynosił po kilkadziesiąt tysięcy złotych i nieraz przewyższy uzyskany dochód.
                          http://i44.tinypic.com/28wcnci.gif
                          • filip505 Re: Katastrofa ? 30.01.14, 21:48
                            ......amityr,ja nic nie mowilem o %,o ich wysokosci,tylko ze bogatsi powinni placic
                            wiecej na utrzymanie kraju,co z biedakow trzeba zdzierac??????,to sie nieda!!!!,
                            nie ma z czego,nie otrzymalismy wszyscy od natury,boga,jednakowych predyspozycji
                            wiec ci co wiecej dostali powinni czuc sie w obowiazku wiecej lozyc na kraj,to nie
                            tylko pobozne zyczenie,to koniecznosc,
                            ---jak biedny fillip chce kupic garniture za 100 $ czy zlotych to zaplaci w polsce
                            ok 20zl podatku,ale jak bogaty amityr chce kupic za 1000 czemy ma nie zaplacic
                            200,to samo z domami,mieszkaniami,nieruchomosciami ogolnie,jak bedziesz
                            chcial wybudowac kolo -mnie dwa razy bardziej wartosciowy dom I zyc duzo
                            "przyjemniej" jak ja,czemu masz nie zaplacic wiecej?????,bo lubisz miec kase???,
                            prawie wszyscy lubia,a nie wszyscy maja,
                            ---oczywiscie musi to miec ses,nikomu nie zalezy zeby robic biedakow,
                            raczej bogatych bo tylko oni sa wyplacalni,zdolni do placenia podatkow,
                            trzeba tu duzej rozwagi,ale innego wyjscia NIEMA,chyba,....procety zostawmy
                            fachowcom,oni se poradza zeby zrobic to w miare po ludzku,.....a ze nie wszyscy beda zadowoleni to pewnosc,takie zycie,
                        • baska123 Re: Katastrofa ? 30.01.14, 22:11
                          Irenko. Wyłączyłam się z tej durnowatej dyskusji.
                          Żeby dowieść swoich wymysłów to i kable stanowiące własność Energetyki i rury Zakł. Wodoc.
                          i Kanal. i ciepłownicze wszystkim, jak leci uwłaszczyli mieszkańców i wmawiają, że będziemy od tego płacić podatek. Oszołomstwo dotyka niektórych "Strachosiejców".
                          Żeby płacić podatek, to trzeba najpierw coś mieć.
                          Chyba, że durnotę opodatkują, to na 100% Państwo nasze wyjdzie z biedy.
                          • amityr Re: Katastrofa ? 30.01.14, 23:19
                            Jak sam ktoś durnowato myśli to myśli ,ze tak wszyscy myślą. A czyje to rurociągi,kable itd na osiedlach są jest mniej ważne. Jednak żeby na ten temat rozmawiać trzeba sie cokolwiek znać na służebności przesyłu.Dwie sprawy w tym zakresie wygrałem bez pomocy papugi więc taki durnowaty jak się komuś wydaje nie jestem. o!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka