52ania
25.08.06, 20:06
Do mnie często przychodzą bezdomni.Dzwonią i czekają przy furtce na
gospodarza.Wychodzę i daję im żywnośc, często są to konserwy miesne, rybne (
specjalnie kupuję dla nich).Nigdy nie daje pieniędzy.Po ich odejsciu
zastanawiam się, czy zrobiłam dobrze, czy nie powinnam im pomóc w jakiś inny
sposób.