Dodaj do ulubionych

Internet dla emeryta - liczę na pomoc

30.12.06, 10:03
Mam nadzieję, że pomożecie.
W lutym będę prowadzić zajecia z obsługi komputerów i wykorzystania internetu
dla emerytów z Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Jeśli znacie jakieś serwisy,
strony internetowe, które mogłyby ich zainteresować - podpowiedzcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • jaga_22 Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 30.12.06, 14:48
      www.klubseniora.org/548/
      • olejowy.bogacz Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 02.01.07, 23:27
        Chwali siem akcja kolego ale trzeba samemu poszukiwac i zachecac do nowki
        kulego.www.intersenior.pl/ . te seniorskie portale w kartoflandzie to 20
        lat swietlnych do zagranicy opoznienia. Porownywalnie
        www.saga.co.uk/finance/adb/smile
        wirtualnemedia.pl/document,,2052625,Blogi_popularne_wsrod_seniorow.html
        niech ci bedziesmile
        • iwo32 Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 06.01.07, 10:22
          No własnie, mam zachęcić. Ale to co bawi mnie, niekoniecznie musi bawić innych.
          Dlatego potrzebuję podpowiedzi. No i serdeczne dzięki za pomoc, licze na jeszcze
          smile))
    • lata_morgana Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 03.01.07, 00:14
      www.zus.pl/swiadcze/emer016.htm, to napewno ich zainteresuje.
      • olejowy.bogacz Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 03.01.07, 22:30
        www.cafe.senior.pl/showthread.php?t=129
        prosiem prosiem duzo nas do pieczenia chleba
        • olejowy.bogacz Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 03.01.07, 23:08
          www.zosia.piasta.pl/carpediem.htm
      • iwo32 Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 06.01.07, 10:08
        lata_morgana napisała:
        > <a href="www.zus.pl/swiadcze/emer016.htm," .

        Ja bym chciała ich zainteresować a nie w depresje wbijać wink


        • ira.mak Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 06.01.07, 11:36
          Ja to tak ujmę-wszystko co ciekawe.Sama poprostu wpisuje w wyszukiwarke temat
          ktory mnie interesuje.Jak chcę poogladac malarstwo polskie to wystarczy ze tak
          wpisze a strony same sie otworzą.I tak z kazda dziedziną-wystarczy trochę
          inwencji.Po co podawac od razu gotowe rozwiazania-chyba nie o to chodzi.Poza tym
          majac internet nie musze latać po pocztach-konto internetowe,Wszystkie oplaty
          robie w domu-proste jak konstrukcja cepa.Można zająć sie fotografia,wklejac
          swoje fotki na hosting,nauczyc sie je obrabiać,itp,itp.....
          • pia.ed Re: Internet dla emeryta - ira.mak 06.01.07, 13:46
            Chyba przecenisz emerytow! To bedzie prawdopodobnie kurs dla poczatkujacych,
            dla ludzi ktorzy do tej pory bali sie dotknac do komputera, a Ty proponujesz
            rozwiazania, do ktorych ja po pieciu latach uzywania komputera
            jeszcze nie nie opanowlam ...
            Moze ja jestem wyjatkowo tepa w nauce, ale wlasnie nawiazalam kontakt z pania
            ktora chodzi na kurs komputerowy dla emerytow i naprawde ledwie sobie daje rade
            aby napisac e-mail i otworzyc gotowy podany jej link!
            Na nauczenie sie obrobki zdjec prawdopodobnie zabraknie jej zycia ...


            ira.mak napisała:
            > majac internet nie musze latać po pocztach-konto internetowe,Wszystkie oplaty
            > robie w domu-proste jak konstrukcja cepa.Można zająć sie fotografia,wklejac
            > swoje fotki na hosting,nauczyc sie je obrabiać,itp,itp.....

            • grenka1 Re: Internet dla emeryta - ira.mak 06.01.07, 19:37
              No niestety, ale do komputera trzeba mieć to minimum średnie, bo inaczej pewne
              rzeczy nie mieszczą się w głowie. A UTW przypomina mi dawniejsze Kółka
              Zainteresowań w Domach Młodzieży.
              Ale to mają nie tylko emeryci, ja uczęszczałam na kurs z babką po podstawówce
              (około 20 młodsza) i niestety zrezygnowała, bo nie dawała sobie rady zrobić coś
              konkretniejszego niż włączyć i wyłączyć komputer.
              • pia.ed Re: Internet dla emeryta 06.01.07, 19:50
                Mam wyksztalcenie nie tylko srednie, ale nawet wyzsze,
                a jednak pewne rzeczy nie mieszcza sie w mojej glowie ...
                Moze ta glowa byla juz za stara, kiedy po raz pierwszy zainteresowal ja
                komputer???

                A czy sadzilas, grenka, ze UTW to prawdziwy uniwersytet? Dla 70-latkow???


                grenka1 napisała:
                "No niestety, ale do komputera trzeba mieć to minimum średnie, bo inaczej pewne
                rzeczy nie mieszczą się w głowie.
                A UTW przypomina mi dawniejsze Kółka Zainteresowań w Domach Młodzieży."
                • grenka1 Re: Internet dla emeryta - pia.ed 07.01.07, 16:17
                  pia.ed napisała:

                  > Mam wyksztalcenie nie tylko srednie, ale nawet wyzsze,
                  > a jednak pewne rzeczy nie mieszcza sie w mojej glowie ...
                  > Moze ta glowa byla juz za stara, kiedy po raz pierwszy zainteresowal ja
                  > komputer???
                  >
                  > A czy sadzilas, grenka, ze UTW to prawdziwy uniwersytet? Dla 70-latkow???


                  No wiesz tak szumna nazwa UNIWESYTET TRZECIEGO WIEKU wskazywałaby na nauczanie
                  na poziomie wyższym niż średnie, a tu niestety podstawówka, a raczej
                  przedszkole dla dziadków.
            • krystyna3811 Re: Internet dla emeryta - ira.mak 10.01.07, 21:43
              A ja właśnie spotkałam panią, która na emeryturze kupiła sobie komputer, sama
              nauczyła się obsługi z podręcznika, bo dzieci nie miały czasu i teraz buszuje
              w internecie, potrafi nawet ściągać i instalować programy. Widać to tylko
              kwestia chęci i zainteresowania.
          • wacka1 Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 06.01.07, 20:34
            Mówiono czego się Jaś nie nauczył Jan nie będzie umiał ale to przeszłość.Dziś
            emeryci tacy jak ja realizują swoje marzenia .Ale jak ma je zrelizować ten
            któremu brak na chleb a skąd wezmie na internet .
        • lata_morgana Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 06.01.07, 21:01
          iwo32 napisała:

          > lata_morgana napisała:
          > > <a href="<a href="www.zus.pl/swiadcze/emer016.htm,""
          target="_blank">www.zus.pl/swiadcze/emer016.htm,"</a> .
          >
          > Ja bym chciała ich zainteresować a nie w depresje wbijać wink
          >


          No kurna to miał być żart.Pytasz się o coś dla mnie niezrozumiałego, wiesz, że
          nie ma uniwersalnych tematów interesujących wszystkich po równo, gotowych
          recept, co więc mogłam napisać?
          >
    • baska123 Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 07.01.07, 01:28
      Polecam:
      www.kuradomowa.com/
      Ja optymistycznie widzę efekty takich kursów.
      Jeśli pomożesz słuchaczom kursu przełamać "strach"
      przed dotykaniem klawiatury i obudzisz w nich
      radość korzystania z tego cudu techniki to
      sukces pewny.
      Pozdrawiam.
      -
      • pia.ed Re: Internet dla emeryta ... przesle dalej! 07.01.07, 12:23
        www.kuradomowa.com/
        Fajny link, zaraz przesle go znajomej, ktora uczy sie
        na kursie komputerowym UTW.
        • ira.mak Re: Internet dla emeryta ... przesle dalej! 07.01.07, 15:49
          Wydaje mi się że to kwestia charakteru.Ja osobisty komputer mam dopiero od
          czerwca i bardzo duzo rzeczy sie nauczyłam metoda prób i błedów.Przedtem w pracy
          miałam do czynienia z komputerem o tyle że trzeba było wprowadzać dane w gotowy
          program.W wolnych chwilach troche sie pogrzebało co do czego.W tej chwili radzę
          sobie naprawde nieżle-ale ja jestem z natury ciekawska i nie boje sie techniki.A
          na żaden kurs nie chodziłam.Teraz planuję sobie przejrzeć parę książek na temat.
          • pallas10 Re: Internet dla emeryta ... przesle dalej! 07.01.07, 17:57
            Ja chodze na taki kurs i jestem rozczarowana.Prowadzacy swietnie sie znaja na
            komputerze ale nie na prowadzeniu kursu.To sa ludzie bez
            wyobrazni.Odpoczątkuwprowadzili nas w arkana sztuki komputerowej ,ze mysmy nie
            wiedzieli nic z tego ani po co nam to.Trzeba rozpoczac prace od podstaw jak się
            otwiera i zamyka komp.jak wejść do internetu,jak znaleść gazety jak wyszukac
            zagadnienia w googlach,jak korzystac z gadu-gadu,poczta jak wyslac i przyjąć
            wiadomość,klawiatura jak pisacduże litery,polskie litery.Przecie tego nikt nie
            wie a to jest elementarz-powodzenia
            • adria231 Re: Internet dla emeryta ... przesle dalej! 07.01.07, 20:30
              Uczeszczam na kurs komputerowy dla seniorów.Co prawda umiałam wysłać maila i
              wejść na jakąś tam strone internetową.I tyle.W związku z tym,że zamierzałam
              kupic sobie laptopa postanowiłam się trochę dokształcić.Zapisałam się na kurs w
              Domu Kultury.130 zł za 20 godzin zajęć.5-6 osób w grupie,każdy kursant przy
              swoim komputerze,instruktor cierpliwy.Oczywiście,zeby utrwalić to,co na
              kursie,trzeba w domu trochę poćwiczyc.Trudno podawac jakieś gotowe recepty dla
              seniorów.Przeciez są to ludzie o różnych zainteresowaniach i sami sobie znajdą
              interesujace ich strony.Trzeba im pokazać,jak wysłać list z załącznikiem,jak
              posługiwac się googlem.Oczywiscie,należy rozpocząć od włączenia i wyłączenia
              komputera.
              • ira.mak Re: Internet dla emeryta ... przesle dalej! 08.01.07, 12:56
                Jak się ma komputer to mimo kursu polecam ksiazki,nie są drogie -Windows dla
                kazdego- Wszystko o internecie itp.Ewentualnie można je wypożyczyć w
                bibliotece.Ja nie chodziłam na żaden kurs,nie twierdzę że wszystko wiem ale dużo
                rzeczy własnie wiem z ksiązek,z forów komputerowych.No i próbuję.Np.ktoraś z was
                podała adres www.kuradomowa.com/ juz dziś tam wpadłam i ściągnęłam darmowy
                program do obróbki zdjęć.Do tej pory korzystałam z IrfanView ale ten jest chyba
                lepszy.Prostszy.Jeszcze pół roku temu jakby mi ktoś powiedział że będę umiała
                zmniejszyć zdjęcie,zrobić korektę,zlikwidować czerwone oczy....A mam zamiar się
                jeszcze wiele nauczyć.
                • ira.mak Re: Internet dla emeryta ... polecam program! 09.01.07, 10:18
                  do obróbki zdjeć Picasa 2 ze strony www.kuradomowa.com/ jest naprawde tak
                  prosty jak konstrukcja cepa przy tym wszystkie zdjecia gromadzi w bibliotece-nie
                  trzeba sie martwic że są porozrzucane.
                  • pia.ed Re: Internet dla emeryta ... ira.mak 09.01.07, 12:30
                    ira.mak napisała:
                    Czy rzeczywiscie nie mozesz wczuc sie i "wejsc w skore" emeryta,
                    ktory PIERWSZY RAZ W ZYCIU dotyka sie do komputera???

                    Nie wie, co to jest konto i domena, nie wie do czego sluzy klawisz Caps Lock
                    czy ten drugi duzy po prawej stronie z zakrzywiona strzalka?
                    I takiego bedziesz uczyla OBROBKI ZDJEC, bo to "proste jak konstrukcja
                    cepa"????

                    No to wkleje Ci fragment listu znajomej, osoby po szescdziesiatce - z relacja
                    z jej kursu na UTW.
                    To z pewnoscia przyda sie tez panience, ktora ma prowadzic
                    kursy dla starszych ludzi ... ktorzy bez "wyzszego wyksztalcenia"
                    jak to chcialaby grenka, chca jednak troche umilic sobie zycie,
                    a moze po prostu moc utrzymac kontakt ze swymi mieszkajacymi daleko dziecmi i
                    wnukami.


                    "Na kursie bylam 7 razy i w srode sie juz konczy.
                    Wzięłam studentke zeby mi pokazala podstawowe rzeczy, bo ten kurs
                    to byl jeden wielki niewypal.
                    Prowadzacy prowadzili zajecia na poziomie dla zaawansowanych,
                    bo im do glowy nie przyszlo, ze my nie wiemy jak otworzyc
                    i zamknac komputer.
                    Moj syn telefonicznie nauczyl mnie jak wyszukac artykuly w gazetach,
                    rozklad jazdy PKP i PKS.
                    Ale wszystkiego sie nie da nauczyc telefonicznie. Studentka nauczyla mnie
                    wysylac e-maila."


                    No i co, ira.mak? Dalej upierasz sie uczyc na kursie dla poczatkujacych
                    obrobki zdjec?




                    > do obróbki zdjeć Picasa 2 ze strony www.kuradomowa.com/ jest naprawde tak
                    > prosty jak konstrukcja cepa przy tym wszystkie zdjecia gromadzi w bibliotece-
                    ni
                    > e
                    > trzeba sie martwic że są porozrzucane.

                    • jaga_22 Re: Internet dla emeryta ... ira.mak 09.01.07, 13:53
                      Posłuchajcie.Komputer mam od paru ładnych lat,ponieważ był potrzebny
                      kształcącym sie dzieciom.Na początku to tylko grałam w różne gry,bo tego było
                      sporo i ciągle coś nowego,dla wyrobienia sobie pamięci.
                      Oczywiście pierwszą lekcję zaliczyłam u syna.tzn.otwieranie i zamykanie.
                      Pomału zaczęłam się interesować gdzie?,co?,jak?.
                      Pomimo,że mój syn informatyk niewiele mi mówił.Jak o coś pytałam,to mówł:
                      przecież to takie proste,spróbuj sama,wszystko masz napisane,przecież
                      nie popsujesz komputera.
                      Na dzisiejszy dzień wystarczy mi to co umiem.
                      Kupiłam też książkę,ale do tej pory jeszcze do niej nie zajrzałam,a mam ją 2
                      lata.
                      Mamy dużo czasu dla siebie i naprawdę nie są nam potrzene kursy,tylko ciekawość.
                      • pia.ed Re: Internet dla emeryta ... poczatkujacego! 09.01.07, 14:26
                        Jaga, a wiec mialas komputer juz dlugi czas i KTOS Ci pokazal
                        jak go sie OTWIERA...
                        Ale emeryci nie zawsze maja ksztalcace sie dzieci ... i komputer kupili
                        niedawno.

                        Piszesz:
                        ... mój syn informatyk niewiele mi mówił.Jak o coś pytałam,to mówł:
                        przecież to takie proste,spróbuj sama,wszystko masz napisane ...

                        Dlatego mam pytanie:
                        GDZIE jest to "wszystko ... napisane" - jak powiedzial Twoj syn?

                        Na moim komputerze nie jest napisane jak sie zaklada poczte,
                        jak sie pisze i odpowiada na mail!
                        Juz nie mowiac o klawiszach "Scroll Lock "czy "Insert", ktore do tej pory
                        nie wiem do czego sluza ...

                        A taka prosta sprawa jak przesuwanie tekstu w RAMCE, w ktorej sie pisze!

                        Znajoma przesuwala stronke na MONITORZE, bo to jej pokazali na kursie
                        i kiedy napisala dluzszy list, to myslala ze poczatek listu zostal uciety,
                        a on byl tylko ukryty na gorze!

                        Ja uczylam sie sama, nie mialam dzieci ktore by mi pokazaly
                        i rozumiem jakie trudne sa poczatki!
                        Uczylam sie w bibliotece i ze wstydem pytalam o wszystko obcych, przypadkowych
                        ludzi ... No a sama rozumiesz, jak "czesto" mozna zaczepiac obcych ludzi
                        i sie pytac ...

                        Z ksiazek ktore ogladalam w ksiegarni, niestety nie mialabym pozytku,
                        bo wyglada na to ze wszystkie ksiazki skierowane sa do kogos
                        kto juz uzywal komputera, chocby do gier!!!

                        Zreszta ludzie 65 - 70 lat nie zawsze rozumieja co jest napisane
                        fachowym jezykiem w ksiazce,
                        tylko potrzebuja PRAKTYCZNEGO pokazania i zapisania w zeszycie tego
                        co sie nauczyli, bo juz pamiec nie ta ...
                        • jaga_22 Re: Internet dla emeryta ... poczatkujacego! 09.01.07, 15:55
                          Masz rację.To ma duże znaczenie,że komputer stopniowo poznawałam.
                          Nie mialam tego stresu,bo miałam pomoc gdyby co.
                          Ale kilka razy jak mi się zawiesił komputer to też miałam pietra,ze coś
                          popsułam.Dzisiaj to małe piwo.
                          Pia-ed,nie wiem czy o to ci chodzi.Jeżeli masz w ramce tekst,żeby go przybliżyć
                          do siebie pionowo,naznaczasz początek myszką i naciskasz Delete.
                          Odwrotnie żeby oddalić linijkę od linijkilub napisać poniżej,naznaczasz koniec
                          linijki myszką i naciskasz Enter.
                          Klawisz Backspace -kursor usuwa znaki w lewo
                          Klawisz Delete -usuwa znaki w prawo
                          U mnie jest Caps Lock - zmiana liter małych w duże i odwrotnie
                          Skrzynki sama nie zakładałam,ale można wyczytać.
                          Natomiast wysyłać i odbierać to już sama.Najpierw wysyłałam do córki do
                          drugiego pokoju i leciałam patrzeć czy doszło.
                          Nie wiem,czy o to ci chodziło?
                    • fisiula Re: Internet dla emeryta ... ira.mak 09.01.07, 13:56
                      Internet dla mocherowego bereta?
                      A paciory i pod piec modlic sie o zdrowie bo na leki nie starczy.
                      • jaga_22 Re: Internet dla emeryta ... ira.mak 09.01.07, 14:04
                        Oj fisiula,fisiula trafiłaś kulą w płot.Ale chyba naprawdę tak nie myślisz?
    • grenka1 Zajrzyjcie tam 09.01.07, 16:48
      305 107 postów dot. komputera.
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34
      • pia.ed Re: Zajrzyjcie tam 09.01.07, 17:15
        Czy to mam przeslac mojej znajomej emerytce??? smile


        Internet Explorer
        Autor: marex59
        --------------------------------------------------------------------------------
        Gdv przeskanowałem system programem Trojan Remover zniknął mi internet
        explorer tz. mogę go włączyć tylko za pomocą menagera ale na pulpicie nie ma
        żadnych ikon tylko goła tapeta próbowałem przywracanie systemu zrobić ale to
        nic nie dało dalej goła tapeta może ktoś mnie poratuje informacją jak to
        naprawić bo pomysły mi się skończyły

        • jaga_22 Re: Zajrzyjcie tam 09.01.07, 17:41
          Pulpit (tapeta)
          Kliknij prawym przyciskiem myszy na pulpit. Wyskoczy ci okienko z poleceniami i
          wybierz "WŁAŚCIWOŚCI".
          Wybierz zakładkę " PULPIT".
          Poniżej znajduje się opcja "DOSTOSUJ PULPIT".
          W okienku musisz zaznaczyć ikony, które chcesz żeby pojawiły się na pulpicie, w
          tym przypadku Internet Explorer.
          Akceptujesz "OK" i "OK".

          I wsio smile
          • grenka1 Re: Zajrzyjcie tam 09.01.07, 23:23
            jaga_22 napisała:

            > Pulpit (tapeta)
            > Kliknij prawym przyciskiem myszy na pulpit. Wyskoczy ci okienko z poleceniami
            i wybierz "WŁAŚCIWOŚCI".
            > Wybierz zakładkę " PULPIT".
            > Poniżej znajduje się opcja "DOSTOSUJ PULPIT".
            > W okienku musisz zaznaczyć ikony, które chcesz żeby pojawiły się na pulpicie,
            w tym przypadku Internet Explorer.
            > Akceptujesz "OK" i "OK".
            I wsio smile

            Paniała ??? !!!
            Proste jak budowa cepa.
            • pia.ed Re: Zajrzalam i panjalam ... 10.01.07, 02:04
              Chociaz to nie ja zadalam pytanie, tylko przytoczylam niezrozumialy
              nawet dla mnie przyklad z forum Komputer,
              to jednak dziekuje na przetlumaczenie na normalny jezyk!
              Teraz rzeczywiscie jest proste jak drut!
              • grenka1 Re: Zajrzalam i panjalam ... 10.01.07, 10:10
                No i co? Nie taki diabeł straszny jak go malują.
                • pia.ed Re: Zajrzalam i panjalam ... 10.01.07, 11:14
                  Diabel nie taki straszny jak go maluja, tylko ze najpierw trzeba miec kogos
                  kto potrafi wczuc sie w sytuacje innego czlowieka i DOSTEPNIE wytlumaczyc!

                  Pewne rzeczy nie dla kazdego sa LATWO zrozumiale, a szczegolnie dla ludzi
                  z wyksztalceniem humanistycznym, no chyba ze sa talentami
                  w kazdej dziedzinie!
                  • ira.mak Re: Zajrzalam i panjalam ... 10.01.07, 12:49
                    Przede wszystkim należy sie przestać bać-choć tak jak piszesz niektórzy ludzie
                    w pewnym wieku nie są tak elastyczni.Ja tez na poczatku miałam pietra,ale ja
                    miałam lekką zaprawę jeszcze z pracy,która co prawda dotyczyła tylko
                    wprowadzania danych dot.płacy i pracy-ale nikt tam na kurs nas nie
                    wysłał,zrobili nam 3-godz. szkolenie i albo myślisz albo....W końcu to było
                    samodzielne stanowisko.Pracowała z nami koleżanka ,starsza od nas -dla której
                    ten komputer to był diabeł wcielony .I albo zapominala hasła albo przybiegała co
                    chwile by jej pomóc.A teraz kombinuję-w końcu komputer zanim wypełni polecenie
                    to sie ciebie pyta,poza tym w programie masz samouczek,ksiazki tez nie sa takie
                    złe.Kupując komputer dostałam od razu z gwarancją taką broszurę ,jakby
                    instrukcje obslugi i tam jest od razu 'Zestawienie funkcji poszczegolnych
                    klawiszy,jak chcesz to ci je przepisze.Tylko podaj adres bo na forum to
                    dziewczyny sie zanudzą.
                    • pia.ed Re: Zajrzalam i panjalam ... 10.01.07, 22:29
                      Ja do mojego komputera nie dostalam nawet instrukcji obslugi!

                      Wszystkiego sie nauczylam metoda pokazywania palcem ...

                      Oczywiscie na poczatku sie balam, ze popsuje komputer, bo to taki
                      szczyt technologii!
                      Z czasem jednak stwierdzilam, ze nie jest taki czuly jak myslalam
                      i kiedys mi sie nawet przewrocil na podlodze i prawie nic sie nie stalo.
                      Jakis drucik sie obluzowal i syn kolezanki mi to naprawil - za oplata
                      oczywiscie.
                      Potem wiec zaczelam samodzielnie zakladac latwiejsze programy.
                      Niestety, czesto konczylo to sie tym, ze jakis inny program mi przy okazji
                      wysiadl!
                      W tej chwili tez mi wiele rzeczy nie dziala.
                      Denerwuje sie, bo nie potrafie sobie z tym poradzic,
                      a nie mam kogo zawolac do domu, aby mi naprawil.
                      Zalatwianie takich spraw na odleglosc jest bez sensu, bo nie rozumiem
                      przesylanych mi przez znajomych specow, instrukcji.

                      Od jednej znajomej mam kilkadziesiat majli, z ktorych nie rozumiem ani slowa,
                      o czym jej zreszta wielokrotnie pisalam, a ona caly czas miala nadzieje,
                      ze jednak czegos mnie w koncu nauczy ...
                      Ja sie tak denerwowalam, ze nie moge sobie z tym poradzic,
                      ze az mi brakowalo oddechu z irytacji!

                      Dobrze, przeslij mi te instrukcje obslugi klawiatury - jesli to mozesz
                      sciagnac bez problemu. Ja sobie wydrukuje i przykleje nad komputerem.
                      Pozdrawiam
                      • baska123 Re: Zajrzalam i panjalam ... 11.01.07, 19:06
                        Wtrącam się - wybacz, ale może Ci pomogę. Kliknij na ten adres:
                        support.microsoft.com/kb/126449/pl
                        Pozdrawiam.
                        baska
                        • pia.ed Dziekuje, Baska ... do Jaga 12.01.07, 21:35
                          Nawet nie wiedzialam, ze istnieja takie fajne i POZYTECZNE stronki!

                          Jaga, juz wiem co zrobie smile
                          Poniewaz coraz bardziej zaczynaja mi sie psuc programy i niedlugo nie bede miec
                          na kompie wiecej niz www.gazeta.pl
                          to wymyslilam sobie, ze bede szukala pomocy na Forum "Komputer",
                          a potem Ty bedziesz mi tlumaczyla to na zrozumialy dla mnie jezyk,
                          tak jak juz raz uczynilas!
                          Zgadzasz sie na to?
                          • jaga_22 Re: Dziekuje, Baska ... do Jaga 13.01.07, 07:11
                            Oczywiście pia.ed postaram się.A może powinnaś go sformatowac?
                            Muszę podpytac syna.
                  • ira.mak Re: Zajrzalam i panjalam ...-pia.ed 10.01.07, 12:52
                    zapomniałam że mogę na gazetową--zawsze o tej poczcie zapominam.Daj znac czy
                    chcesz bo tego jest sporo.
    • thereza Re: Internet dla emeryta - liczę na pomoc 13.01.07, 15:33
      iwo32 napisała:

      > Mam nadzieję, że pomożecie.
      > W lutym będę prowadzić zajecia z obsługi komputerów i wykorzystania internetu
      > dla emerytów z Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Jeśli znacie jakieś serwisy,
      > strony internetowe, które mogłyby ich zainteresować - podpowiedzcie, proszę.

      Jak nie wiesz i nie potrafisz to po co pchasz sie na afisz.
      • ira.mak Re: Internet dla emeryta - pia .ed 13.01.07, 15:54
        Piszesz że siadają ci programy-nie bardzo rozumiem co masz na mysli.Może
        powinnas je przejrzec pod kątem uzyteczności?Przede wszystkim powyrzucac te
        których nie uzywasz.Sciagnac sobie program ODKURZACZ i od czasu do czasu czyścic
        dysk[zreszta program sam komunikuje ze dysk wymaga czyszczenia ze zbędnych
        plików. Poza tym okresowo robic defragmentację dyskow[to też jest
        w Windowsie we "wszystkich programach-akcesoria" I warto mieć podręcznik -W
        KAZDYM JEST MOWA O TAKICH RZECZACH.
        • pia.ed pia .ed .................... 13.01.07, 18:44
          Pisalam juz, ze tego co jest w ksiazkach nie rozumiem ...

          Program "Odkurzacz" mam sciagniety, "Spyware Doctor" tez. Czesto je uzywam.
          Nie wiem jednak dlaczego "Odkurzacz" kaze mi zawsze naciskac na "szybkie
          odkurzanie", ktore zreszta nigdy niczego nie znalazlo.

          Spyware Doctor uzylam wczoraj. Znalazl kilka lekko podejrzanyc plikow,
          ale zeby je mogl dokladnie sprawdzic, to zalecil - jak zrozumialam
          zainstalowanie PLATNEGO programu!

          Dziekuje za rade aby:
          "okresowo robic defragmentację dyskow (to też jest Windowsie we "wszystkich
          programach-akcesoria")

          O tym slyszalam, tylko ze nie potrafie przeprowadzic, a nie mam syna ktory
          moglby mi w czymkolwiek pomoc.

          Instrukcja dla mnie musialaby byc "krok po kroku", do tego jeszcze czy mam
          nacisnac prawy czy lewy klawisz myszki ... bo to dla mnie nie jest takie
          oczywiste.

          W tej chwili mam problem z pojawiajacym mi sie przy kazdym wlaczeniu komputera
          napisem, ze
          "nie udalo sie znalezc komponentu sirenacm"
          przez to nie dziala msnmsgr.exe

          To jest prawdopodobnie program do msn, ktore przestalo mi dzialac pare miesiecy
          temu, a jest dla mnie bardzo wazne!

          CO MAM ROBIC?
          • jaga_22 Re: pia .ed .................... 13.01.07, 20:12
            Przede wszystkim "sirenacm" nie jest programem, ewentualnie jakimś plikiem
            składowym programu, ale na pewno ani nie wchodzi w skład Windows'a ani
            Messenger'a, w związku z tym nie ma to wpływu na działanie MSN.
            Możliwe, że jest to część składowa jakiegoś starego, nie do końca usuniętego
            wirusa/robaka, dlatego też przede wszystkim powinnaś sformatować kompa! Dopiero
            wtedy będziesz miała pewność, że jest on wolny od wirusów. Defragmentaryzacja
            nie ma tu znaczenia. Sformatuj a potem (przed podłączeniem do internetu)
            zainstaluj sobie jakiś program antywirusowy (Panda, Kacpersky, Norton'a)
            inaczej zawsze będziesz miała problemy z wirusami. Komputer po podłączeniu do
            internetu i bez ochrony antywirusowej po godzinie działania może być skażony
            nawet 300-500 wirusami.

            I na koniec. Spyware Doctor jest wirusem zmuszającym do zakupu orginalnej
            wersji programu antywirusowego. Przez jakiś czas będziesz miała tylko
            komunikaty, ale w końcu kompletnie uniemożliwi ci korzystanie z kompa, tak że
            nawet nie będziesz mogła wejść na internet czy do konkretnego folderu - to samo
            było u mnie.

            Nie ma rady, nie wytłumaczę ci jak zrobić formatowanie, musisz skorzystać z
            pomocy znajomego informatyka lub serwisu.

            • pia.ed Re: pia .ed .................... 13.01.07, 22:01
              Co do tego "Doktora" to masz racje!
              Kiedys zainstalowalam bezplatny program, ktory po roku zaczal wysylac
              komunikaty na ktore nie reagowalam, bo po angielsku - myslalam,
              ze nie do mnie ha ha ha ...
              Kiedy nareszcie przyczytalam, bylo za pozno ...
              Program ten, chyba angielski Firefox, "przykleil" na stale swoje komunikaty!

              Czyli co mam zrobic z tym Doktorem??? Zlikwidowac go w tej chwili, tylko jak?
              • jaga_22 Re: pia .ed .................... 14.01.07, 13:20
                Musisz sformatowac dysk, a po tyn od początku wgrac program windows.
                Firefox to jest przeglądarka internetowa.
                Pia.ed chyba nie masz wyjścia,a format jest wskazany co jakiś czas ze wzgledu
                na zasmiecenie.
                • pia.ed Re: pia .ed ..... JAGA 14.01.07, 13:44
                  Program windows mialam wgrywany w sierpniu przez informatyka z autentycznej cd
                  ktora kupilam za drogie pieniadze!
                  Przedtem mialam zakladane z kopiowanej cd, co wszyscy uwazali za przyczyne
                  moich problemow!
                  Wg informatyka (po studiach) zakladanie na nowo programu to wielogodzinna
                  praca, bo trzeba jeszcze go uzupelniac tym, co przedtem bylo na dysku, a
                  czego sie nie chce stracic.

                  Nie mam wiec checi brac sie za cos, z czym nie dam sobie rady.

                  Na moim komputerze ma tez swoje "miejsce" moj syn, bo czasem przychodzi zeby
                  wejsc na czat.
                  On uzywa wlasnie tego starego windows, tego ktore bylo z "pirackiej" cd.
                  U niego nie ma ZADNYCH problemow, a otwiera linki ktorych ja bym sie nie
                  odwazyla otworzyc!

                  Tak wiec nie bede zakladala na nowo programu niedawno zalozonego.

                  Pytalam sie, jak sie pozbyc tego Spy Doctor?
                  To musi byc gdzies na twardym dysku, prawda?

                  Tam mam tez kilka rzeczy ktore chcialabym zlikwidowac, miedy innymi ten
                  komponent sirenacm tylko nie wiem jak sie usuwa.
                  Czy mozesz mi to wytlumaczyc, od poczatku, krok po kroku, np Nacisnij na
                  Start ...
                  • grenka1 Re: pia .ed ..... JAGA 14.01.07, 13:54
                    pia.ed napisała:

                    > Program windows mialam wgrywany w sierpniu przez informatyka z autentycznej
                    cd
                    > ktora kupilam za drogie pieniadze!
                    > Przedtem mialam zakladane z kopiowanej cd, co wszyscy uwazali za przyczyne
                    > moich problemow!
                    > Wg informatyka (po studiach) zakladanie na nowo programu to wielogodzinna
                    > praca, bo trzeba jeszcze go uzupelniac tym, co przedtem bylo na dysku, a
                    > czego sie nie chce stracic.
                    >
                    > Nie mam wiec checi brac sie za cos, z czym nie dam sobie rady.
                    >
                    > Na moim komputerze ma tez swoje "miejsce" moj syn, bo czasem przychodzi zeby
                    > wejsc na czat.
                    > On uzywa wlasnie tego starego windows, tego ktore bylo z "pirackiej" cd.
                    > U niego nie ma ZADNYCH problemow, a otwiera linki ktorych ja bym sie nie
                    > odwazyla otworzyc!
                    >
                    > Tak wiec nie bede zakladala na nowo programu niedawno zalozonego.
                    >
                    > Pytalam sie, jak sie pozbyc tego Spy Doctor?
                    > To musi byc gdzies na twardym dysku, prawda?
                    >
                    > Tam mam tez kilka rzeczy ktore chcialabym zlikwidowac, miedy innymi ten
                    > komponent sirenacm tylko nie wiem jak sie usuwa.
                    > Czy mozesz mi to wytlumaczyc, od poczatku, krok po kroku, np Nacisnij na
                    > Start ...


                    "Start" lpm (lewy przycisk myszy)- "Ustawienia" i lpm "Panel sterowania".
                    Pokaże Ci się "Panel sterowania" (takie duże okno) tam kliknij 2 x lpm "Dodaj
                    lub Usuń programy" Pokażą Ci się wszystkie programy jakie masz zainstalowane w
                    kompie. Kliknij lpm na program który chcesz usunąć (podświetli się na
                    niebiesko) i tam jest takie małe okienko po prawej stronie "Zmień/Usuń" klik
                    lpm, gdy zniknie ten program to wyłącz i włącz kompa.
                • grenka1 Re: pia .ed .................... 14.01.07, 13:46
                  jaga_22 napisała:

                  > Musisz sformatowac dysk, a po tyn od początku wgrac program windows.
                  > Firefox to jest przeglądarka internetowa.
                  > Pia.ed chyba nie masz wyjścia,a format jest wskazany co jakiś czas ze wzgledu
                  > na zasmiecenie.


                  A czy Ty przypadkiem nie pomyliłaś formatowania z defragmentowaniem?
                  Defragmentowanie dysku trzeba przeprowadzać co jakiś czas.
                  A formatując usuwasz wszystko co tylko znajduje się na dysku.
                  No nie wiem, może ja się mylę. Do tej pory formatowałam tylko dyskietki.

                  Lewy przycisk myszy klik na Start - klik Pomoc i obsługa techniczna i otwiera
                  Ci się Centrum pomocy i Obsługi technicznej. U góry jest wyszukiwarka wpisujesz
                  swój problem i uzyskujesz odpowiedź.
                  • jaga_22 Re: pia .ed .................... 15.01.07, 09:13
                    Za mądra to ja w tym temacie nie jestem,poniewaz wszystko mam gotowe i nie
                    muszę się niczym trudzic.
                    Co do defragmentowania, to jest po prostu upychanie na dysku,żeby więcej
                    weszło,czyli porządkowanie.
                    Zeby nie utracic plików,trzeba je umieścic np.z dysku C na dysk D.
                    Zależy jaki masz komputer,bo ja mam aż cztery dyski.Możesz miec jeden dysk,ale
                    podzielony na kilka partycji,tak jakby szuflady.
                    Albo nagrac na płytkę,ale musisz miec nagrywarkę
                    albo skaner i zeskanowac.
                    Jest takie darmowe oprogramowanie antywirusowe i można go ściagnąc
                    nazywa sie Avast www.avast.com/
                    Niewiele mam pożytku z syna ,bo on nigdy nie ma czasu,albo go nie ma.
                    • jaga_22 Re: pia .ed .................... 15.01.07, 10:00
                      Tu będziesz mądrzejsza,bo trochę wyjasnia co i jak
                      www.avast.pl/showitem.php?id=1
                    • pia.ed Zapytanie do Jaga 15.01.07, 12:00
                      Jaga, skoro jak piszesz masz wszystko GOTOWE, wiec jakis pozytek z syna masz!

                      Otworzylam i przeczytalam wszystkie odpowiedzi od poczatku, bo zdazylam
                      zapomniec o czym pisalysmy i ze zdziwieniem zobaczylam taki fragment:

                      "Pia-ed, nie wiem czy o to ci chodzi.
                      Jeżeli masz w ramce tekst, żeby go przybliżyć do siebie pionowo,
                      naznaczasz początek myszką i naciskasz Delete."

                      Do tej pory myslalam, ze DELETE sluzy wylacznie do wycinania/likwidowania
                      zaznaczonego tekstu!
                      A tak szczerze mowiac, to nie rozumiem co znaczy "przyblizanie pionowo" ...
                      Czy to jest to samo co "sciaganie tekstu w dol", aby ukazal sie poczatek maila?

                      • jaga_22 Re: Zapytanie do Jaga 15.01.07, 14:56
                        No widzisz to jest tak,jak pisze niefachowiec.
                        Chodzi mi o to,że nieraz jak kopiujesz to są takie duże odstępy
                        w teście.Żeby przybliżyc tekst do siebie zaznaczamy myszką koniec tekstu i
                        klikamy Delete.
                        Enterem obniżasz ,a Delete podciągasz do góry.
                        • pia.ed Re: No to zrozumialam 15.01.07, 17:02

                          "Po skopiowaniu i wklejeniu tekstu mozemy przyblizyc
                          jeden fragment do drugiego poprzez Delate."

                          Wiesz, ja caly czas myslalam, ze tekst sie przyblizy DO MNIE i dlatego
                          nie ponimalam ... bo i po co mam tekst przyblizac? Slepa jeszcze nie jestem!




                          > Chodzi mi o to,że nieraz jak kopiujesz to są takie duże odstępy
                          > w teście.Żeby przybliżyc tekst do siebie zaznaczamy myszką koniec tekstu i
                          > klikamy Delete.
                          > Enterem obniżasz ,a Delete podciągasz do góry.
                          • pia.ed Grenka ... albo inne kumate 15.01.07, 22:15
                            Gdzies chyba robie blad ...Kliknelam na
                            Start
                            Panel sterowania
                            W tym duzym oknie przy Panelu sterowania klikalam bezskutecznie!
                            NIE ukazalo mi sie "Dodaj/zmien" ... Nie ukazaly mi sie programy ...



                            "Start" lpm (lewy przycisk myszy)- "Ustawienia" i lpm "Panel sterowania".
                            Pokaże Ci się "Panel sterowania" (takie duże okno) tam kliknij 2 x lpm "Dodaj
                            lub Usuń programy" Pokażą Ci się wszystkie programy jakie masz zainstalowane w
                            kompie. Kliknij lpm na program który chcesz usunąć (podświetli się na
                            niebiesko) i tam jest takie małe okienko po prawej stronie "Zmień/Usuń" klik
                            lpm, gdy zniknie ten program to wyłącz i włącz kompa.
                            • jaga_22 Re: Grenka ... albo inne kumate 16.01.07, 08:34
                              Pia.ed naciskasz start- rozwinie się okienko, wyszukujesz panel sterowania
                              (może byc widoczne od razu, a może by troszke ukryte, musisz poszukac,
                              ewentualnie wciśnij przycisk na klawiaturze F1, znajduje się on obok escape)
                              jest to pomoc windowsa- jak już znajdziesz, wejdź do tego panelu. otworzy ci
                              się okno z ikonkami - opcjami zarządzania windowsem. Znajdz "Doda/Usuń
                              programy". Wejdź tam, odszukaj program Doctora i odinstaluj, bedzie tam
                              napisane jak.
                              • pia.ed Re: Grenka ... albo inne kumate 17.01.07, 15:45
                                Czy jest mozliwosc zobaczenia, co mam w koszach do smieci???
                                Wiem, ze jezeli cos chce znalezc, co wiem jak sie nazywa, to moge oczywiscie
                                wyjac to z kosza. Ale ja chce zrobic REMANENT w koszu do smieci,
                                zeby zobaczyc co jest do wyjecia, a co do skasowania!

                                Spyware doctor udalo mi sie usunac, ale nie poszlo to dokladnie tak
                                jak mi radzono ...

                                Wykonalam czynnosci:
                                start
                                ustawienie panel sterowania
                                wybierz ustawienie KLASYCZNE
                                nacisnij F1
                                • grenka1 Re: Grenka ... albo inne kumate 17.01.07, 16:32
                                  pia.ed napisała:

                                  > Czy jest mozliwosc zobaczenia, co mam w koszach do smieci???
                                  > Wiem, ze jezeli cos chce znalezc, co wiem jak sie nazywa, to moge
                                  oczywiscie
                                  >
                                  > wyjac to z kosza. Ale ja chce zrobic REMANENT w koszu do smieci,
                                  > zeby zobaczyc co jest do wyjecia, a co do skasowania!

                                  Klikni dwa razy na ikonkę "Kosz" na ekranie monitora.
                                  Otworzy Ci się duuuuże okno w którym bedzie widać to co masz w koszu.
                                  I wybieraj co Ci potrzebne, a co niepotrzebne to usuń.
                                  Ikonki z żagielkiem to są zdjęcia. Gdy na taką ikonkę klikniesz to po lewej
                                  stronie u dołu ukaże Ci się zdjęcie jakie kryje się pod tą ikonką.
                                  • grenka1 Re: Grenka ... albo inne kumate 17.01.07, 16:35
                                    U mnie nie ma takiej pozycji Klasyczne w USTAWIENIACH.
                                    • jaga_22 Re: Grenka ... albo inne kumate 17.01.07, 17:00
                                      Sam komputer to tylko skrzynka.Co do niej powkładasz to masz.
                                      Od dzisiaj mam na tapecie po angielsku i wszystko inaczej.
                                      • grenka1 Jago 17.01.07, 17:13
                                        Współczuję Ci z całego serca swego i całej duszy swojej.
                                        • jaga_22 Re: Grenko 17.01.07, 17:51
                                          dzięki,ale nie jest żle.Najważniejsze ,że wiem jek znależc ulubione i zapisac.
                                          Do wszystkiego można się przyzwyczaic.
                                    • pia.ed Re: Grenka1 ... dziekuje! 17.01.07, 17:07
                                      Ale to nie bylo w Ustawieniach, tylko juz w ramce Panelu Sterowania.
                                      Gdybym nie klikala na wszystko w tej ramce, to tez bym nie zobaczyla!
                                      To byly dwa takie znaczki >> tylko ze skierowane czubkami do gory.
                                      Jak kliknelam, to otworzyla sie rubryka "Zmien na polozenie klasyczne"
                                      i dopiero wtedy zadzialal klawisz F1.

                                      Mialam u siebie latem znajomego informatyka i on, z jednej strony, pozakladal
                                      mi programy, ale tez i duzo namacil, bo pozostawial rzeczy z ktorych tylko on
                                      korzystal.

                                      Doctor juz zlikwidowany ...
                                      Teraz biore sie za przegladanie kosza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka