Dodaj do ulubionych

Czy tez budzicie sie zmeczone?

25.06.07, 09:13
Jak dlugo pamietam moment budzenia sie i wstawania nigdy nie byl dla mnie
specjalnie przyjemny ... Zajmuje mi to godzine zanim sie "dobudze",
i to bez wzgledu na to, ile spalam.
A spie teraz dosc krotko, o "przepisowych" osmiu godzinach
nie ma mowy ...
W dzien nie ma szansy abym zasnela, chocbym czula sie nie wiem jak "wypluta".
Obserwuj wątek
    • maszmi Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 25.06.07, 10:33
      Od zawsze budze sie rano zmeczona jakbym wrocila z kopalni.W ciagu dnia
      rozkrecam sie jakos,ale rano zawsze jestem ciezko zmeczona niezaleznie od
      ilosci snu.
      M.
      • jaga_22 Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 25.06.07, 11:02
        U mnie jest odwrotnie.Jak obudzę się o 3,4 czy 6-tej,odrazu odechciewa mi się
        spać.Bywa,ze jstem senna wieczorem i wtedy nawet kawa nie pomoże,będę spała jak
        zabita przez parę godzin,ale kiedy sie obudzę,to znów mam kłopot z uśnięciem.
        • pia.ed Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 25.06.07, 13:15
          Ja zawsze budze sie w nocy, ale natychmiast zasypaiam ...
          Porobowalam kiedys wstac o szostej rano, bo mialam duzo pracy,
          ale bylam bardzo zmeczona, a po paru godzinach musialam sie znow polozyc
          i "dospac".
          Normalnie klade sie po polnocy i wstaje kolo osmej rano,
          i tak robie od lat.

          Wieczor jest dla mnie zbyt cenny aby go przesypiac, bo wtedy sa najlepsze
          programy w telewizji.
          • ira.mak Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 25.06.07, 17:09
            Zależy.Jak sa takie upały to staram sie wstać gora 7 bo nawet ta kawa lepiej
            smakuje jak powietrze jest rzeskie.Najgorzej mam 0 15-16.łamie mnie śpiączka a
            usnąc nie mogę.Całe zycie musiałam wstawać bardzo wcześnie i rekompensowałam
            sobie tym ze o 16 ucinałam drzemkę,nie musi człek spac -wystarczy że sie
            wyciszysz z zamknietymi oczyma.A ostatnio muszę dosć szybko wyskakiwać z łóżka
            jak chcę żeby sunia mi sie nie zesikała.
            • pia.ed Zmeczona jestem 25.06.07, 17:52
              Od dzisiaj opiekuje sie psem.
              Znajoma wychodzi z nim 2 razy dziennie, a ja cale popoludnie spedzilam
              z nim na spacerze ...
              Zabieralam go do domu aby sie napil wody, i znow wychodzilam.
              Po raz drugi dzisiaj zrobil kupe!

              Nie wiem tylko dlaczego tak gubi wlosy ... Podloga w sypialni gdzie mam kompa
              uslana jest jego klakami.
              Moze dlatego, ze znajoma go swiezo wykapala???
              Dala mi szczotke, bede musiala wyjsc z psem na trawnik i go wyczczotkowac.
              • jaga_22 Re: Zmeczona jestem 25.06.07, 18:29
                Moim zdaniem to pies powinien wychodzic 3x w ciągu dnia.Jak miałam psa to zawsze
                tak z nim wychodziłam.Taki duży pies,a jeszcze kiedy jest goraco,wtedy wiecej
                pije.Taki pies cierpi katusze i nie jest to obojetne dla jego zdrowia.
                Po co ludzie trzymają psy,skoro spacery dla nich ,to wielki obowiazek.
    • bozenamroczek1 Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 25.06.07, 20:46
      Ja zawsze byłam rannym ptaszkiem-skowronkiem,
      ale teraz bywa różnie.Jak jest ciepło to wstaję
      rano, ale jak zimno i ciemno to potrafię spać
      do 9.00 a kładę sie ok.21.00
      A i w dzień czasem pośpię.
      Wychodzę z założenia, że kto śpi ten nie je.
      • 52ania Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 25.06.07, 22:24
        Ja chodzilam spac zawsze razem z kurami.Wstawałam o godz. 6.00.Teraz mój zegar
        biologiczny jest rozregulowany, ide spac o róznych porach.Bywa, ze o 23.30, a
        nawet później.Wstaję zawsze przed 7.00.Muszę otworzyc przedszkole dla
        wnusi.Fakt, że nie chce mi sie wstac, ale sie zmuszam.Kryzys przychodzi tak ok
        17.00.Nie kłade sie spac, bo co bym robiła w nocy, kawy o tej porze nie piję,
        bo mialabym kłopoty z zasnieciem i tak sie miotam przez godz.Generalnie jestem
        zmeczona.
    • grenka1 Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 25.06.07, 23:30
      Ja tam nie mam żadnych problemów ze spaniem.
      Oj, chyba macie dużo grzechów na sumieniu i nie pozwalają Wam spać.
      HI hi hi hi....
      • pia.ed Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 26.06.07, 00:49
        Aby byc "rannym ptaszkiem" to musialas sie chyba klasc spac razem z kurami ...


        --------------------------------------------------------------------------------
        Autor: bozenamroczek1
        -------------------------------------------------------------------------------
        Ja zawsze byłam rannym ptaszkiem-skowronkiem,
        ale teraz bywa różnie.Jak jest ciepło to wstaję
        rano, ale jak zimno i ciemno to potrafię spać
        do 9.00 a kładę sie ok.21.00
        A i w dzień czasem pośpię.
        Wychodzę z założenia, że kto śpi ten nie je.

        • kendo Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 26.06.07, 12:03
          dobrze,ze nie musze wstawac na godzine,byloby bardzo ciezko,
          cialo cale obolale ,od lunchu dopiero wraca do normy,niegra tu role,zeadne
          pojscie wczesne czy pozne spac.
        • ira.mak Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 26.06.07, 13:16
          Ja jak się położę z kurami to się obudzę też z "pierwszym kogutem"-a to gdzieś
          jeszcze nad ranem.Doszłam do wniosku że tyle snu już nam nie trzeba co kiedyś.
          • pia.ed Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 26.06.07, 13:23
            Ze snem to nigdy nic nie wiadomo ... Chodzi chyba o JAKOSC snu.
            Ja spie bardzo czule, budzi mnie najmniejszy dzwiek, musze miec optymalne
            warunki (ciemno i chlodno), do tego wstaje i ide do lazienki ...
            Uwazam ze jakosc mojego snu jest bardzo zla, dlatego nigdy nie czuje sie
            jak "skowronek".
            Ci ktorzy chrapia, tez potrafia sie budzic zmeczeni mimo wielogodzinnego snu.
            • kendo Re: Czy tez budzicie sie zmeczone? 26.06.07, 14:20
              slusznie Pia,
              kwalite snu odgrywa duza role,nieraz wystarczy krotki sen by byc wypoczetym,ale
              jezeli ktos ma rozne dolegliwosi,niestety bedzie zawsze "polamany".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka