Dodaj do ulubionych

Kiedy emeryci strajkują?

07.01.08, 19:42
Ja też chcę dostawać 50% więcej emerytury.smile
Obserwuj wątek
    • zajbel Re: Kiedy emeryci strajkują? 07.01.08, 19:54
      Ty nie mów że 50% tylko że półtora średniej krajowej.
      • grenka1 Re: Kiedy emeryci strajkują? 07.01.08, 21:24
        Ale jesteście pazerne.
        Mnie tam by wystarczyło 100% średniej krajowej.Ale jakbym dostała 1
        i 1/2 średniej też bym nie narzekała.
    • grenka1 Dziś w "Super Expresie" 08.01.08, 09:55
      Artykuł dotyczący nas emerytów.
      www.se.com.pl/se/index.jsp?place=subMenu&news_cat_id=1585&layout=1
      • jaga_22 Re: Dziś w "Super Expresie" 08.01.08, 10:56
        Cała prawda,nikt nie chce dostrzec emerytów.Do łbów im nie
        dociera,że prawie każdy emeryt oddaje dużo kasy na podreperowanie
        zdrowia.Oni wychodzą z założenia,że im mniej emeryt będzie jadł,to
        tym bardziej bedzie zdrowszy.
        Gdybym miała 1200 zł,to bym się cieszyła,na szczęscie mam męża ,który
        ma wiekszą emeryturę.
        • ira.mak Re: ale jak? 08.01.08, 16:32
          Ja bym postrajkowała-ale jak?
          • grenka1 Re: ale jak? 08.01.08, 18:38
            ira.mak napisała:

            > Ja bym postrajkowała-ale jak?


            Zróbmy pospolite ruszenie, tak jak górnicy.

            "Hej laski w dłoń
            Moherowy berecik (lub: czerwony kapelusz) na głowę...
            ruszymy wnet
            szturmem będziem zdobywać Warszawę ..."
            • ira.mak Re: ale jak? 08.01.08, 19:14
              Daj znać kiedy bo muszę stosowny berecik wydziargać.Mam tylko kaszkiet z
              daszkiem,kapelusik i futrzaną czapę.
              • adria231 Re: ale jak? 08.01.08, 20:41
                A moze strajk głodowy?
                Wtedy wystarczy na inne rachunki.
                • 52ania Re: ale jak? 08.01.08, 21:51
                  Panie i panowie ministrowie nie pomyślą o emerytach,bo ich emerytury
                  nie bedą takie jak nasze.Nikt się nas nie boi,bo niby jak mamy
                  zastrajkowac.Adria231 proponuje strajk głodowy.Po tych świetach to
                  dobry pomysł,a i organizm się oczysci.Zatem do dzieła.Przyjemnej
                  głodówkiwink))))
                  • jaga_22 Re: ale jak? 09.01.08, 09:48
                    Ooo ! Niee! ja głodować nie mam zamiaru.
                    Lubię to i tamto.To moja przyjemność cielesna wink)))))
                    • grenka1 Jago 09.01.08, 09:53
                      Wystarczy, że Ci podniosą odpowiednio czynsz, opłatę za wodę, gaz i
                      niech podskoczą jeszcze ceny żywności to będziesz MUSIAŁA zacisnąć
                      pasa.
    • dede43 Re: Kiedy emeryci strajkują? 09.01.08, 14:31
      Każdy chce większą emeryturę, ale jak dojdzie do podwyżek zadowolić
      nas musi 5%, a tych co kiedyś mieli obciętą podstawę - około 10%.
      Przy dawniejszych i obecnych podwyżkach wyrówna to nam pewnie rok
      2006. Na wyrównanie za 2007 poczekamy ze 3-4 lata, bo inflację się
      przecież oblicza jako różnicę drożejącego życia i taniejących
      lokomotyw i futer.
      • jaga_22 Re: Kiedy emeryci strajkują? 09.01.08, 16:10
        Lokomotywy to już przerabialiśmy.
        Ja się nie martwię z zaciskaniem pasa,bo mam zaplecze w postaci męża.
        Bardzo współczuję wszystkim samotnym ,a na dodatek mającym niską
        emeryturę.
        Waloryzację powinni odwrócić,tzn. kto ma więcej mniej
        dostanie,przynajmniej do czasu urealnienia się
        emerytury w rzeczywistości.

        • grenka1 Re: Kiedy emeryci strajkują? 09.01.08, 19:01
          jaga_22 napisała:

          > Waloryzację powinni odwrócić,tzn. kto ma więcej mniej
          > dostanie,przynajmniej do czasu urealnienia się
          > emerytury w rzeczywistości.
          >

          Wg mnie powinni wszystkim dołożyć jednakową kwotę pieniędzy, żeby
          nie było tak jak jest teraz %%. Ten co ma dużo dostanie dużo, a ten
          co mało dostanie mało.
          • 52ania Re: Kiedy emeryci strajkują? 09.01.08, 20:46
            Emerytury i renty powinny zostac urealnione.Przecież nie może byc
            tak,że emeryt wydaje wiecej niż dostaje z ZUS.
            • dede43 Re: Kiedy emeryci strajkują? 09.01.08, 21:47
              Nie jestem za waloryzacją kwotową. A to dlatego, że przepracowałam
              ponad 40 lat i nie chciałabym dostawać teraz tyle samo waloryzacji
              co ktoś, kto przepracował tylko np. 20 lat a resztę kombinował - to
              renta, to coś tam jeszcze. Czułabym się skrzywdzona, bo się nie
              obijałam. A dziecko też wychowałam.
              • grenka1 Re: Kiedy emeryci strajkują? 09.01.08, 22:01
                Ja mam udokumentowane 31 lat pracy + 2 lata renty + 3 lata
                wychowawczego + 2 lata zasiłku dla bezrobotnych.
                Wychowałam 2 dzieci, nikt mi nie pomagał.
                Teraz mam 524 zł emerytury, bo u nas były takie zarobki.
                Na naszym terenie, gdy ktoś ma 850 zł emerytury to jest dużo.
                A nawet 1000 to nikt ze znajomych nie ma.
                Sąsiadka przepracowała 40 lat jako pracownik fizyczny (wychowawczego
                nie brała) na 3 zmiany i ma 850 zł/brutto.
              • grenka1 Re: Kiedy emeryci strajkują? 09.01.08, 22:14
                dede43 napisała:

                > Nie jestem za waloryzacją kwotową. A to dlatego, że przepracowałam
                > ponad 40 lat i nie chciałabym dostawać teraz tyle samo waloryzacji
                > co ktoś, kto przepracował tylko np. 20 lat a resztę kombinował -
                >to renta, to coś tam jeszcze. Czułabym się skrzywdzona, bo się nie
                > obijałam. A dziecko też wychowałam.


                Niestety na rentę to trzeba było być naprawdę chorym, aby ją
                otrzymać. Nikt nie chodził do pracy odpoczywać, każdy pracował.
                Teraz ci co mają 2000 zł dostaną po 100 zł dodatku, a ci co mają
                najniższą też dostaną, ale aż po 25 zł. A ceny są podnoszone równo,
                nie ma tak, że ci co mają wyższe emerytury płacą więcej za energię,
                mieszkanie, gaz, opał, żywność, a ci co mają niskie mniej.
                I uważasz, że to jest sprawiedliwe?
                Ty wychowałaś jedno dziecko i podejrzewam, że z pomocą matki, albo
                teściowej, a ja dwoje sama.
                Ja za swoją pensję utrzymałam nas troje, bo wiadomo jak to bywało z
                alimentami, a teraz ja sama ledwie mogę się utrzymać i uregulować
                wszystkie opłaty.
                • arr1 Re: Kiedy emeryci strajkują? 10.01.08, 00:18
                  Witam młodzież o przedłużonym okresie doświadczeńsmile)
                  Jakoś króciutko trwał zapał strajkowy.
                  Radzę nie rozczulać się nad sobą tylko organizować.
                  Ja wystawiam 4 osobową grupę smile))
                  • grenka1 Re: Kiedy emeryci strajkują? 10.01.08, 00:46
                    arr1 napisał:

                    > Witam młodzież o przedłużonym okresie doświadczeńsmile)
                    > Jakoś króciutko trwał zapał strajkowy.
                    > Radzę nie rozczulać się nad sobą tylko organizować.
                    > Ja wystawiam 4 osobową grupę smile))

                    Na razie szykujemy sobie odpowiednie nakrycia głowy.
                    Gdy będą gotowe to raz dwa zorganizujemy ostatni zajazd na Warszawę.
                • dede43 Re: Kiedy emeryci strajkują? 10.01.08, 02:40
                  Dziecko wychowywałam sama, bez mamy czy teściowej, nie mieszkały we
                  Wrocku. I emeryturę też mam nie za wysoką, do 2000 brakuje mi ho,
                  ho i jeszcze trochę. Ale mam w dalszej rodzinie ludzi, którzy
                  przebywali po kilka lat na rencie "na kręgosłup", a w tym czasie
                  stawiali domy. Mam też takich, co prowadzili nieduże firmy, żyli
                  dość dobrze, ale na ZUS odprowadzali tyle co kot napłakał, a teraz
                  sie dziwią ,że emerutura niska i narzekają.
                  • jaga_22 Re: Kiedy emeryci strajkują? 10.01.08, 10:16
                    Emerycie! Tak okrada cię Państwo

                    Dzięki zniesieniu obowiązku opodatkowania emerytur przeciętny senior zyskałby
                    miesięcznie ok. 60 zł. Od kilku dni "Super Express" walczy o to, by państwo
                    przestało zdzierać pieniądze z najstarszych Polaków.

                    www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=258&news_id=178756&scroll_article_id=178756&layout=1&page=text&list_position=1
                    • ira.mak Re: Kiedy emeryci strajkują? 10.01.08, 10:40
                      I tak powinno być.Przy wysokości niektórych emerytur podatek to jest istne
                      zdzierstwo.Akurat ja nie mam co narzekać bo z emerytury męża i mojej stac nas
                      na spłacanie kredytu hipotecznego,innych wydatków i jeszcze nam polowa
                      zostaje-ale nie wyobrazam sobie jak mozna przezyc za takie emerytury jak sie
                      słyszy i widzi.To jest poprostu nieludzkie i w tej materii rzecznik praw
                      obywatelskich ani razu sie nie zająknął.Tyle wrzeszczą o eutanazji a tu państwo
                      na wielką skalę jej dokonuje,bo jak to inaczej nazwać skoro emeryta nie stać na
                      leki,na zdrowy posiłek.Szlag mnie trafia jak latem jestem w Poznaniu i widzę
                      autokary na zachodnich rejestracjach z ktorych sie wysypują staruszkowie
                      zwiedzający Europę.A nasi emeryci???
                    • grenka1 Re: Kiedy emeryci strajkują? 10.01.08, 13:19
                      "Opodatkowanie emerytur to absurd ekonomiczny
                      Znany ekonomista Andrzej Sadowski popiera akcję "Super Expressu"

                      Opodatkowanie emerytur to jeden z największych absurdów
                      ekonomicznych ostatniej dekady. To prawdziwe kuriozum, bo w tym
                      przypadku państwo płaci podatek samo sobie.
                      Ten wadliwy na każdym etapie mechanizm wygląda następująco: ZUS
                      wypłaca emerytowi pieniądze, z których potrąca podatek PIT. Kwota w
                      wysokości potrąconego podatku trafia do ministerstwa finansów, gdzie
                      dokładane są kolejne pieniądze po to, by w formie emerytury wrócić
                      do ZUS-u. W następnym miesiącu państwo przekazuje je emerytowi i tak
                      na okrągło. I nie byłoby w tym może nic złego, gdyby nie fakt, że są
                      to transakcje na gigantyczne sumy i wiążą się z ogromnymi kosztami.
                      Angażowana jest do nich cała armia ludzi, która wykonuje pracę nie
                      tylko kompletnie pozbawioną sensu, ale wręcz szkodliwą. A każdy
                      miesiąc trwania takiej sytuacji powoduje kolejne uszczuplenie
                      portfeli naszych seniorów. Te pieniądze można by przeznaczyć właśnie
                      na podwyżkę emerytur.
                      Moim zdaniem powinniśmy wziąć przykład z Nowej Zelandii. Tam
                      obywatel otrzymuje emeryturę niezależnie od tego, czy w ogóle
                      pracował. Jej wysokość zależy wyłącznie od obywatela, a nie od
                      rządu.
                      • el1003 Re: Kiedy emeryci strajkują? 10.01.08, 16:47
                        Niby praktycznie istnieje już trzeci filar. A naprawdę to tylko nieliczni mogą z
                        niego skorzystać. Żeby go móc opłacać trzeba być okazem zdrowia. Mój syn pracuje
                        i chciał swą starość zabezpieczyć w trzecim filarze, i co -gucio. Chorował
                        przecież na raka i inne. Nikt z nim nie chce podpisać umowy na trzeci filar. Tak
                        więc, żeby Ci młodsi mogli korzystać z trzeciego filaru muszą być okazami zdrowia.

                        • grenka1 el 1003 10.01.08, 16:58
                          el1003 napisała:

                          > Niby praktycznie istnieje już trzeci filar. A naprawdę to tylko
                          >nieliczni mogą z niego skorzystać. Żeby go móc opłacać trzeba być
                          >okazem zdrowia. Mój syn pracuje i chciał swą starość zabezpieczyć w
                          >trzecim filarze, i co -gucio. Chorował przecież na raka i inne.
                          >Nikt z nim nie chce podpisać umowy na trzeci filar. Tak więc, żeby
                          >Ci młodsi mogli korzystać z trzeciego filaru muszą być okazami zdrow
                          > ia.


                          III filar to dobrowolne ubezpieczenie w jakimś prywatnym
                          Towarzystwie Ubezpieczeniowym, które nie podlega ZUS-owi.
                          • ira.mak Re: ale pomysł! 10.01.08, 17:24
                            >Moim zdaniem powinniśmy wziąć przykład z Nowej Zelandii. Tam
                            obywatel otrzymuje emeryturę niezależnie od tego, czy w ogóle
                            pracował. Jej wysokość zależy wyłącznie od obywatela, a nie od
                            rządu.--cytuje w tej chwili Grenkę.A skad my mamy na to wziąc?Sama kiedys
                            napisałas że nie masz zamiaru finansować traperów czy jak ich tam nazywacie a
                            teraz chcesz takiemu zafundowac emeryturę?
                            • grenka1 Re: ale pomysł! 10.01.08, 19:50
                              ira.mak napisała:

                              > >Moim zdaniem powinniśmy wziąć przykład z Nowej Zelandii. Tam
                              > obywatel otrzymuje emeryturę niezależnie od tego, czy w ogóle
                              > pracował. Jej wysokość zależy wyłącznie od obywatela, a nie od
                              > rządu.
                              --cytuje w tej chwili Grenkę.A skad my mamy na to wziąc?Sama kiedys
                              > napisałas że nie masz zamiaru finansować traperów czy jak ich tam
                              >nazywacie a teraz chcesz takiemu zafundowac emeryturę?


                              Nie widzisz, że ten tytuł jest wzięty w cudzysłów?
                              Nie cytujesz mnie tylko Andrzeja Sadowskiego, którego artykuł
                              pozwoliłam sobie skopiować ze strony "Super Expresu".
                              A tutaj jest link do jego wypowiedzi.
                              www.se.com.pl/se/index.jsp?
                              place=subMenu&news_cat_id=1907&layout=1
                          • el1003 Re: 10.01.08, 20:35
                            Owszem dobrowolne ubezpieczenie, ale tylko dla zdrowych.
                            Reforma emerytur je uwzględniała jako taki "cud". Napisałam o tym bo wielu Tych
                            przyszłych emerytów myśli, że sobie tym trzecim filarem poprawi kiedyś kwotę
                            emerytury. O naiwni.
                            EL
              • grenka1 Dede ... 10.01.08, 13:41
                dede43 napisała:

                > Nie jestem za waloryzacją kwotową. A to dlatego, że przepracowałam
                > ponad 40 lat i nie chciałabym dostawać teraz tyle samo waloryzacji
                > co ktoś, kto przepracował tylko np. 20 lat a resztę kombinował -
                >to renta, to coś tam jeszcze. Czułabym się skrzywdzona, bo się nie
                > obijałam. A dziecko też wychowałam.


                A co powiesz na ten przykład? Facet też z Wrocławia.

                "- Przez czterdzieści lat byłem kierowcą autobusu, nigdy nie miałem
                wypadku, dostałem wiele nagród za swoją pracę, a teraz wstaję rano i
                płaczę. Boże, ja w życiu bym nie pomyślał, że przyjdzie mi żyć w
                takiej nędzy - mówi Władysław Figański (69 l.), emeryt z Wrocławia.
                Pan Władysław otrzymuje 961 zł świadczenia brutto. Z tego płaci 60
                zł podatku i ponad 85 zł na ubezpieczenie społeczne. Mężczyzna jest
                po ciężkim zawale serca, więc za 350 złotych wykupuje leki. Potem
                siada do rachunków i załamuje ręce: na życie zostaje mu zaledwie 150
                złotych. Jak żyć za taką kwotę, gdy ceny żywności szybują wciąż w
                górę jak szalone?
                - Dziś rano zjadłem na śniadanie suchą bułkę. Idę spać i wstaję
                głodny - szlocha mężczyzna. - A przecież kiedyś byłem kimś. Przez
                tyle lat płaciłem podatki."

                Też się obijał i kombinował?
                • 52ania Re: Strajk ... 10.01.08, 20:47
                  potrzebny,wynika to z powyższej dyskusji.Trzeba w końcu urealnic te
                  świadczenia.Podatek zlikwidowac,bo to drogi biznes.Zglaszam gotowosc
                  do strajku....
                • dede43 Re: Dede ... 11.01.08, 22:54
                  Coś mi tu nie gra. Jak facet ma 69 lat, to na emeryturę poszedł 4
                  lata temu. Wówczas średnia krajowa wynosiła nie wiem, 1500, 1700zł?
                  I jeśli zarabiał tylko średnią - po 40 latach pracy dostałby około
                  76 % tej średniej (40*1,3+24), czyli minimum 1140 zł. A który
                  kierowca zarabiał tylko średnią krajową? Żaden, bo zawsze mieli
                  nadgodziny, pan też mówi o sporych nagrodach. (Chyba, że nie były
                  ozusowane, jak niestety moje i nie wliczaja sie do poborów). A te
                  min. 1140 zł trzeba zwaloryzować *106,2%, w 2006 r.
                  • grenka1 Re: Dede ... 12.01.08, 09:14
                    Ale do tych 40 lat jest zaliczony okres służby wojskowej. Nie
                    pamiętam ile w tamtych latach to było, ale chyba 2 lata.
                    Wszystko się zgadza od tej kwoty 1140,- odejmij podatek i już masz
                    900 zł z małym ogonkiem.
                    W PKS (o ile tam pracował, a podejrzewam, że tak i z tego tytułu nie
                    miał nadgodzin) na osobówkach nie mieli wysokich płac, na
                    towarówkach, gdzie kierowca był jednocześnie konwojentem mieli dużo
                    więcej.
                    • dede43 Re: Dede ... 12.01.08, 09:30
                      grenka1 napisała:

                      > Ale do tych 40 lat jest zaliczony okres służby wojskowej. Nie
                      > pamiętam ile w tamtych latach to było, ale chyba 2 lata.
                      > Wszystko się zgadza od tej kwoty 1140,- odejmij podatek i już masz
                      > 900 zł z małym ogonkiem.
                      > W PKS (o ile tam pracował, a podejrzewam, że tak i z tego tytułu
                      nie
                      > miał nadgodzin) na osobówkach nie mieli wysokich płac, na
                      > towarówkach, gdzie kierowca był jednocześnie konwojentem mieli
                      dużo
                      > więcej.
                      > Tylko, że ten pan mówi o900 zł brutto. Za wojsko jest chyba 0,7%.
                      A nadgodziny były wszędzie. I zobacz co ten pan mówi o premiach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka