12.06.08, 21:51
ja cała w skowronkach ,bo jutro przyjeżdża córka z wnukiem:piekę gotuję itp
bzdury ,a tu psiapsiólka dała mi sms ,ze po upadku w domu okazało się, ze
chyba złamała nogę ,a ona ma dwie endoprotezy na dwa biodra.jutro obejrzy ją
ortopeda.Martwię się i smutno ,bo ona mieszka sama.teraz jest w szpitalu.okaże
się jutro co dalej...
czekam na wnuczka -7 m-cy ma -słodziak
Obserwuj wątek
    • milata2 Re: smutno mi 12.06.08, 22:04
      Ja mam podobnie jak dzieci do mnie przyjeżdżają, szkoda tylko, że
      nie z wnukiem (nie mam żadnego niestety), jeśli chodzi o
      przyjaciółkę to rzeczywiście można się martwić. Czy ona nie ma
      dzieci?
      • czesiagwp.pl Re: smutno mi 12.06.08, 22:39
        właśnie nie ma dzieci -tak wyszło,a mąż 3 lata temu zmarł na raka/ale był z
        niego kawał sk......../na dokładkę zaplanowała ona od poniedziałku remont z
        dopłaty z Pfronu/jest termin jakiś/ ale myślę ,że tam też ludzie
        pracuję.przepraszam ,ze tak truję ,ale to wazne w tym momencie dla mnie- to
        przyjaciółka od 40 lat ,ale mieszka 80 km ode mnie.a dzieciaków to już się
        doczekać nie mogę a zwłaszcza wnusia...
        • milata2 Re: smutno mi 12.06.08, 22:53
          Samotność jest przykra dobrze, że ma Ciebie ....
          To musi być cudowne przytulić do siebie wnusia, pozdrawiamsmile)
          • grenka1 Czesiu 12.06.08, 23:35
            czemu się smucisz? Przyjedzie córka z wnusiem,
            to ją odwiedzicie wspólnie.
            • iryska2604 Re: Czesiu 13.06.08, 17:52
              No i co -jak tam twoja przyjaciółka?Wiesz coś?A dzieci juz przyjechały?
              • 52ania Re: Czesiu 13.06.08, 17:58
                Czesiagwp już chyba nie ma czasu.Ja wiem co to dzieci(gotuję obiady) i wiem co
                to wnusia.Dobrze jest mieć taką przyjaciółkę,która jest wsparciem w trudnych
                chwilach.Życzę Wam obu zdrowia.
                • jaga_22 Re: Czesiu 13.06.08, 19:26
                  Słuchajcie,ale ta przyjaciółka jest oddalona 80 km.
                  Może na miejscu jest jej jakaś znajoma.
                  Wszystko jest dobrze w pojedynkę,jak jest zdrowie.Ciężko bez rodziny.
    • kumpelka15 Re: smutno mi 13.06.08, 19:35
      Nie martw się Czesia, bo oprócz Ciebie napewno ma też inne koleżanki
      albo jakąś fajną sąsiadeczkę - zawsze się ma kogoś blisko siebie,
      człowiek nawet nie wie na ilu ludzi można liczyć w razie pilnej
      potrzeby. Nie jest tak żle - zobaczysz !
      • czesiagwp.pl Re: smutno mi 16.06.08, 14:12
        jestem już .wizyta dzieciaczków wspaniała ,ale krótka.wnusio
        -przesłodki.Koleżanka dalej leży i nic nie robią /bo ten inplant/ma się nie
        ruszać i dalej czekają na decyzję ortopedy który ją operował ,ale w innym
        szpitalu.Fakt .., ze ma dwie świetne koleżanki które ją codziennie
        odwiedzają/kochane są/. Ja nie wiem ,ale ciągle brak mi czasu, czy wy też tak
        macie ?.Od dziś zaczęłam rehabilitację ,więc znów 3 godziny do tyłu.w piątek w
        plenerze zakończenie UTW.Ale tak poza tym to wszystko ok i jest cudnie żyć.Lubię
        jak coś się dzieje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka