jaga_22
18.08.08, 12:27
Są wśród nich nauczycielki, gospodynie domowe, kosmetyczki i naukowcy. Łączy
je jedno – miłość do ciucholandów, w których bywają kilka razy w tygodniu.
Kupują wszystko: ubrania, buty, obrusy i firanki. Większość tych rzeczy nie
jest im wcale potrzebna, ale kupują, bo – jak przekonują – jest tanio.
Specjaliści alarmują, że to może być objaw nałogu, jakim jest zakupoholizm -
czytamy w "Dzienniku".
------------------------------
wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Ciuchy-z-lumpeksu-moga-byc-grozne,wid,10265374,wiadomosc_prasa.html