Dodaj do ulubionych

GAWIARENKA LIPIEC 2005

01.07.05, 06:54

Obserwuj wątek
    • wiktoria53 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 07:05
      Witam wszystkich w lipcu.Wojtek dokonał wczoraj remanentu: policzył butelki,
      słoiczki, lody........wszystko się zgadza. Więc niezly zapasik na lipiec
      jest.Witam wszystkie Haliny (pewno postawią szampana )solenizantki i życzę Wam
      dużzo zdrowia, pogody ducha i spełnienia marzeń kiss
      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:06
        Wojtek przezorny!!!Długo wczoraj siedziałam i tuż przed nosem zamknął mi
        Gawiarenkę,wywieszając kartkę, REMANENT.
        Dobrze Wiktorio ,że otworzyłaś i ,że stan się zgadzasmile)))Więc nikt nam się nie
        podkradł do zapasówsmile))Więc zaczynamy lipiec....
        Halinkom, jeśli takowe są Wszystkiego najlepszego,życzę!!!
        • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:33
          OOOO,otwarte! Zawsze Ga otwierała,hm?Pewno wyjechała na wakacje? Ale dawno się
          nie odezwała.
          Reniu - list z wyjasnieniem wysłałam.
          No to łykam kawę i robie dziś 1000 pierogów z czarnymi jagodami!
          Dzień sie skrócił czy co? Na wszystko brak czasu.Wam też tak? Czy to emerytom
          inaczej leci?
          Zwierzaczki moje sliczne - już dobrze,dobrze...nacieszylismy sie sobą.
          No to kłusuję ...pa!
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 08:41
            Jak fajnie, prawie prosto z łóza do gawiarenki, bez żadnych objazdów.....super..
            GDZIE JEST GA, to jej Gawiarenka i co?...........Kawy, kawy, kawy..............
            fatalnie spałam, co zdarza mi sie raz na rok...............Danuśka, pierogów
            i tak braknie, choćbyś nie wiem ile zrobiła, taka juz ich uroda wink))))))))))
            Wypusciłyście kundle???...idę z kawą pod brzózki.......a WY?
            • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 10:10
              Ja oddałam już krew,całą strzykawę ,popiję kawę i pędzę do fryzjera,krótko dziś
              spałam,to może "strzelę" i 2 kawusie.Bo zasnę na fotelu...smile))
              Uwielbiam bywać na takich przyjemnych zabiegach ,zamykam oczy...
              I niech się dzieje co chcesmile))
              A co do pierogów big_grinanusiu jak robisz takie ilości to zrób,jakieś 1100..smile))
              Ja się piszę na 50...a widzę ,że Natla też ma chęć, więc podrzuć jej tą drugą
              piędziesiątkę smile)) A co tam niech sobie dziewczyna poje..smile))
              Pomogłabym Ci, bo lubię nie tylko jeść ale i robić pierogi...
              Trzeba było wcześniej dać znać, to zmieniłabym plany na dziś...Co 4 ręce to nie
              dwiesmile)))
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 17:03
      hm... jesli tyle glodnych.. to moze
      na chlodniczek zapraszam z mlodymi ziemniakami-
      -to bedzie taki lekki podwieczorek ,chyba,ze,
      jak znamy Danusie ..wpadnie i doniesie ,
      wiec bedzie 2 potrawy do wyboru..
      nie moge --jak ktos glodnysmile)))
      prosze czestujcie sie....
      • marylka9 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 01.07.05, 18:31
        Zajrzałam a tutaj tak miło. Muszę czymś się wkupić. Wczoraj zrobiłam cały
        garnek sosu bolońskiego. Chętni mogą się zgłaszać to ugotuję do tego
        odpowiednią ilość makaronu. Co wolicie? Grube świderki, czy spagetti?
        Do picia mineralna, herbata do wyboru, piwko dla amatora też sie znajdzie.
        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 08:33
          Dzieńdoberki. Zalogowałam sie.........mieli tylko 20 min opóźnienia. wink)))))))
          Piesczki , zaraz idziemy, tylko pootwieram okna, bo siekirę tu można powiesic
          i zrobię kolejny kolejny wykład w zyciu nt jagód. Otóż arbuz, pomidor, ogórek,
          czarna i czerwona borówka, to są jagody. Mam nadzieję, ze Maleństwo nie zrobiło
          pierogów z pomidorami wink)))))))))..........chociaż może właśnie zrobiłam
          odkrycie kulinarne??wink)))...........Kundziu, dzięki za moją ranną
          kawę.........pychota.......taaaa........wykład zrobiony, kawa prawie
          wypita....idziemy na dłuuuugi spcer, wreszcie się wybiegacie.......
              • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 09:43
                Pijaj Marylko, pijaj wink....ale choć pod brzózki.......rzeskie powietrze,
                a i słońce się przedziera..............
                Bedą te pirogi z pomidorami, czy nie!!! Mała , ale oberwiesz........już lecisz
                na Ksieżyc wink))))))))
                • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 10:06
                  A Ty co, od rana masz taki "dobry" humorsmile))
                  Z łóżka mnie wyrzuciło,krzyczysz jak nieszczęściesmile))
                  Daj sobie spokój z pierogami,Danuśka darmo nie milczy...
                  Śladu już po nich nie ma ,obejdziesz się chyba dziś smakiem tylkosmile))
                  Wszędzie Ciebie pełno ,gdzie nie zajrzę....
                  Coś złego Ci się śniło????smile))))))
                    • maladanka Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 12:58
                      Łomatko! ale podpadłam....a niewinnam jak lelija! Pierogów nastarczyło ale nie
                      było jak dostarczyć! Coś tam padło! No i....ale są do zjedzenia ...uprzejmie
                      prosze - nad parą podgrzane - do tego strasznie gęsta tłusta niezdrowa smietana
                      i cukier! Wsuwajcie!
                        • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 Mała 02.07.05, 14:11
                          Ciesz się z tego co masz...A ja mam jagody i sobie też narobię...
                          Bo już tu widzę dno w talerzu ,nawet jedna, jedyna sztuka się nie ostała ..
                          A Danuśka tyle przyniosła...Aleś Ty,Ty....nie, nie dam Ci dziś satysfakcji i
                          nie dokończę, co o tym myślę smile))))
                          Znaczy o tych pierogach smile)))))))
                          Papierzyska Ci w śmietanę wpadły, nawet nie widzisz...a skąd ty tyle tych
                          papierzysków nazbierałaś....Z makulatury??? A kto to, będzie niby czytał takie
                          upaćkane smile))))))))
                          • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 17:22
                            Witajcie, cos ostatnio mam pecha.
                            Skrecilam w piatek noge i przesiaduje
                            u corki w stolicy. A tu tyle sie dzieje.
                            Zajadacie sie pierogami z jagodami, az mi
                            slinka leci... Trudno, nie sprobuje pierogow, ale na
                            zimne piweczko sie skusze z soczkiem malinowym.
                            • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 21:50
                              A w jaki sposób skręciłaś ,lato,gorąco a Ty bidulko,
                              W bandażach,okładach...Gdzieś chyba krzywo stanęłaś? Czy co???
                              Dopiero przeziębienie ,teraz noga ....
                              Pech, czy nieuwaga ???
                              Kuruj się,zdrowiej smile))Dobrze,że jesteś u córcismile))
                              • danurn Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 02.07.05, 22:35
                                witam wieczorową porą, ja zauważyłam twoje zniknięcie Mireczko, ale myslałam,że
                                jesteś już na zapowiadanym urlopie. Życzę szybkiego wykurowania nóżki, ale ze
                                swojego doświadczenia wiem, że może długo boleć. Oby Ci tylko nie pokrzyżowało
                                planów urlopowych. Mam nadzieję,że gips nie był potrzebny?
                              • mira54 Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 04.07.05, 10:48
                                Noge skrecilam wysiadajac w piatek z kolejki WKD w Otrebusach.
                                Jechalam w odwiedziny do siostry do Miedzynarodowego Instytutu
                                Patologii Sluchu i Mowy w Kajetanach. Bedzie miala operacje na ucho.
                                We srode przewiozlam ja z naszego miejskiego szpitala, proszac o to
                                znajomego, bo szpital nie chcial dac karetki. Jest pod dobra opieka,
                                to mnie cieszy. Po powrocie do Warszawy robilam sobie caly czas oklady
                                woda z octem i smarowanko Fastum zel. Juz jest prawie dobrze. Posiedze
                                troszke u corki, bo we srode ma obrone pracy magisterskiej.
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 03.07.05, 11:34
      Jak dobrze ,ze Kundzia dzis sie nie spoznila,

      Tak ,wszystko w nalezytym porzadku...ufff ,przy takim upale ..
      to tylko napoj z goraca herbata i cytryna nas podratuje..
      Dzis sama jestem zaskoczona-----
      jak bedzie smakowac cos zupelnie pierwszy raz upieczone
      Babeczki z jagodami --nowiutki przepis wyprobowalam ...
      prosze .. czestujcie sie ..nawet nawet ..
      moze i zdrowsze bo pieczone z dodatkiem sody ...
    • tofika Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 04.07.05, 11:41
      PO zapachu ...poznalam ze rogalikowo dzis tusmile)))
      w dodatku z wisienkami ... chocbym nie wiem co, sprobowalam ,pyszne.
      Dobrze ze nozka mniej boli ...CI
      Mireczko ,czyzby ,zeby kozka nie skakala to by nozkismile)))
      Wiem ..to wcale nie zarty..jak dokucza..
      ja tez roznice mam w szkielkach okularow ..chyba raczej wszyscy tak maja
          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 08:58
            Dzieńdoberki! Kundzia.........kawy!!!...............o już mi lepiej....o...co
            to.................Stworzonko jakieś zwinięte w kłębuszek............Rany, to
            Maleństwo, pobiło rekord i padło na kanapie wink)))))))))...to już będę cicho,
            niech sobie pospi po trudach niedzieli.......idę pod brzózkę pokopać trochę
            w papierach crying(
            • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 09:45
              witajcie kawowicze....
              dopijam ja wlasnie/upior sie pierze juz ostatni/
              jeszcze sklep musz zaliczyc bom zapomniala cusik dokupic
              iiiiiiiiii wieczorkiemmmmmmmmmmm odplywaaaaaaaaaaammmmmmmmmmmmm
              a jutro przyplywam do kraju wink)))))))))))))))))

              miejcie sobie milunio.
                • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 11:40
                  malwinko....niestrasz bujaniem sad((((((
                  bo wieje od wczoraj i pewnikiem bedzie tak na morzusad(
                  jakos nigdy nie mialam zlego samopoczucia(odpokac....)
                  biore herbatke z rumem i czuje sie dobrze,
                  bo niewiem wtedy czy po rumie,czy od fal kolyszewink))))))))))))
                    • tesunia Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 13:28
                      malwinko....bedzie dobrze..musi bycwink)

                      a sztorm przezylam na katamaranie pewnego lata wracajac z kraju,
                      cos strasznego,myslalam,ze niedoplyniemysad(((((((((((((((
                      zlapal nas kolo wyspy Rugen(czy jak ona sie tam zwie)
                      slubne w Ystad czekalo zniecierpliwoscia na powrot.....
                      a wszystkie odplywy/ byly wstrzymane z obu stron,a my na srodku Baltyku
                      horror przezywalisad(
                      • regine Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 14:34
                        Więc Tesuniu ,płyń do nas ,płyń...
                        Wiatr łap w żagle ,żadnego bujania się nie boisz, swoje sposoby już masz,
                        Będzie dobrze nie martw się....A tu pojesz słodkości u nas rozmaitych,
                        Też są przepyszne smile)) Palce lizaćsmile)))
                        Takanietaka zajada się tam słodkościami wschodu ,ale faktycznie te ciasteczka
                        są przepyszne..Kto posmakował, ten wie...Pełne sezamu, orzechów karmelu ...
                        Mniam, mniam pychotki ,nie można naprawdę sobie odmówićsmile)))
                        • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 15:09
                          Tak, pychotki to może i są, ale 1 góra 2 malutkie, wiecej się nie da............
                          Otwiram wszystkie otwory w murach Gawiarenki i włączam wszystkie wentylatory,
                          tudzież na full fontannę. A nóż Owaka tu zaglądnie niech się
                          ochłodzi......Kundziu......Napoje zimne i lód w porządku?? ...ok. Mnie się to
                          też przyda, bo upał u nas niemożebny.......a u Was?
                          • natla Re: GAWIARENKA LIPIEC 2005 05.07.05, 17:26
                            Zapraszam Was na moje odkrycie........małe, bo małe, ale zawsze......zakupiłam
                            ice_coffi w proszku, zalałam mlekiem z lodówki i wsadziłam trochę lodów
                            śmietankowych.....na dzisiaj super sprawa, a jak jeszce będę mogła po tym spać,
                            to w ogóle rewelacja. Całkiem smakowite.
                            Robię tego więcej i ładuje do lodówki część, a część do zamrażlnika. Proszę, to
                            dla Was.
                            Mam dzisiaj imprezę, której niejeden młody człowiek mi pozazdrosci. Otóż na
                            stadionie występuje zespół "You to" (nie wiem, czy pisownia dobrawink). Od rana
                            słyszę wszystkie komunikaty,typu : "towarownie kończy sie za pół godziny",
                            Chodzi chyba o kramarzy, którzy tam zakotwiczyli. Od godziny lata nad
                            nami "halokopter".....a wszystko przed nami.....głośniki podobno są zaswieszone
                            na wys. 8 piętra, więc z całą pewnością będę Wam mogła przekazazywać transmisję.
                            A z cała stanowczoscią stwierdzic, czy ich lubie, czy nie. wink))))))))
    • natla Re: Toast za MGR 06.07.05, 19:20
      ..........oby się "naszej" córeczce prosta i krótka dróżka rozwinęła do DR,
      a teraz najwspanialszego, bezstresowego odpoczynku
      Niech żyje MAĆ i NAĆmgr!!!!!!! Huuuuuuuuuraaaaaaaaaaaaaa!! Lecę do barku, żeby
      Wasze zdrowie wypić, bo bez tego ........nie będzie dalszego powodzenia wink))))))
      • regine Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:39
        Mireczko ,cudownie !!!! tak się cieszę smile))
        Jak moje córki broniły prac ,ja akurat musiałam być w pracy..Wiecie jak to się
        wtedy pracuje??? Czekając na telefon???
        Byłam przeszczęśliwa...płakałam jak bóbr..nie bacząc ,że widzą inni...
        Łez radości nigdy się nie wstydziłam...A jaka byłam dumna...bo też,
        Obie skończyły studia mgr na piątkę.
        Warto było inwestować ,żeby potem się tak cieszyćsmile))
        Więc proszę o wielki kielich szampana...Pijmy pod to MGR...
        A córcia Mireczko ,niech troszkę odpocznie ...A właśnie,jakie dalsze plany...
        • natla Re: Toast za MGR 06.07.05, 21:57
          Mireczko,ognie sztuczne czekają na Was od Maleństwa, które było
          najpierwszejsze wink z życzeniami, ale nie może do nas zawitać, bo jej wszystko
          znowu nawala z kompem.
          Kundzia..........bądź uprzejma i rozlej szampana..........nie wino gazowane ,
          tylko szampana............... no, mądra dziewczyna......................
          Wasze Mireczko z dziecięciem MGR zdrowie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!