W podwadowickiej wsi Jaszczurowa osiedliła się wilcza rodzina. Choć
znawcy wilków zapewniają, że zwierzęta te nie atakują ludzi,
mieszkańcy wsi nie czują się w pełni bezpiecznie -
Wilk, który w ubiegłym roku zawitał w te lasy, wywołał duże
zamieszanie wśród miejscowej ludności. Okoliczni gospodarze mieli
nadzieję, że to odosobniony przypadek. Niestety, wilkom najwyraźniej
się tu spodobało. - W Beskidzie Małym jest jedna wilcza rodzina -
przyznaje Sabina Pierużek-Nowak, prezes Stowarzyszenia dla
Natury "Wilk". Zapewnia, że wilki dla ludzi nie są niebezpieczne. -
One wręcz z natury unikają człowieka - przyznaje prezes.
Do jaszczurowskich lasów wilki najprawdopodobniej podeszły od strony
Babiej Góry i nic nie wskazuje na to, że opuszczą ten teren. Ich
obecność nie cieszy zbytnio mieszkańców Jaszczurowej. - W końcu to
drapieżnik, a z tymi to nigdy nic nie wiadomo - Teraz strach będzie
iść na spacer z dzieckiem do lasu.
Iryska - Ty też uważaj, bo masz blisko las.