Dodaj do ulubionych

Salony fryzjerski

11.07.09, 15:02
Nie wiem jak w innych miastach i regionach ale w moim, w woj Kuj- Pomorskim w
"Salonach" fryzjerskich stwierdziłem brak higieny. Nie zmienia się po
poprzednim kliencie zakładanych chust ochronnych.Normalnie śmierdzą. Nikt nie
dezynfekuje przed rozpoczęciem cięcia włosów nożyczek, ostrzy maszynki,
brzytwy.Fryzjerka nie myje rąk przed rozpoczęciem nowego strzyżenia.Ostatnio
zostałem zadraśnięty. Strzygę się w tym samym zakładzie więc nie będzie
kłopotu z ustaleniem winy fryzjerki. Ale co mi po tym .Należy nadmienić ,ze do
kas fiskalnych to stale przychodzi kontroler po paragon.W sklepach spożywczych
prywatnych pobierane są próbki itd. Dlaczego nikt nie kontroluje zakładów
fryzjerskich. Tak na marginesie ,fryzjerki powinny do strzyżenia też zakładać
rękawiczki. No może przesadzam ,ale myć każdorazowo ręce to na pewno. Strzyże
się równo ale z pieniędzy .
Proszę zobacz co Ci grozi

4all.nazwa.pl/konsument/fryzjer.htm
Obserwuj wątek
    • anerim Re: Salony fryzjerski 11.07.09, 17:25
      To rzeczywiście skandal. Syn znajomej przez takie zadraśnięcie w
      "salonie fryzjerskim" został zainfekowany jakąś bakterią i już pół roku
      walczy z następstwami.
      • iryska2604 Re: Salony fryzjerski 11.07.09, 19:01
        Masz rację - popieram.
        • jagodajna Re: Salony fryzjerski 11.07.09, 19:12
          Do salonów już nie chodzę, mam koleżankę też emerytkę - fryzjerkę i chodzę do niej do domu na "kawo-strzyżenie lub herbato-czesanie".
          Hm... ale mąż chodzi do salonów, muszę sprawdzić jak tam jest....
        • pia.ed Re: Salony fryzjerskie 11.07.09, 19:18

          Przypuszczam, ze w bardzo drogich salonach higiena jest
          przestrzegana, tylko kogo stac na chodzenie tam?

          Warunki higieniczne w tanszych zakladach fryzjerskich oczywiscie
          mozna zmienic,
          tylko ze wtedy przestana byc tanie ... bo dyzenfekcja narzedzi i
          pranie kosztuje,
          wiec obciazy sie tym klienta.
          • anerim Re: Salony fryzjerskie 11.07.09, 19:24
            Mąż kupił elektryczną maszynkę do strzyżenia i teraz kiedy tylko zechce
            wygląda jak prosto od fryzjera, żałuje że wcześniej tego nie zrobił.
            • jagodajna Re: Salony fryzjerskie 11.07.09, 19:30
              anerim napisała:

              > Mąż kupił elektryczną maszynkę do strzyżenia i teraz kiedy tylko zechce
              > wygląda jak prosto od fryzjera, żałuje że wcześniej tego nie zrobił.

              No dobrze, ale on sam się strzyże ? Chyba ktoś, a u nas - ja nie umiem, synowie też chodzą do salonów, więc do sąsiadki go nie puszczęsmile
              • janek-01 Re: Salony fryzjerskie 11.07.09, 19:56
                Ja strzygę się sam już od 10 lat przed lusterkiem.
                Wszystko, dlatego że mnie wkurzyła fryzjerka, bo zrobiła podwyżkę o
                50% a ja w pracy w tym czasie przez rok nie miałem żadnej podwyżki.
                Kosztowało u niej strzyżenie 10 zł to zrobiła na 15 zł a teraz
                fryzjerzy proszą się za 10 zł, ale już nie pójdę nawet za 5 zł, bo
                wprawę złapałem i zawsze jestem ostrzyżony a babka jak ma czas to
                tylko mnie tam z tylu podgoli. Dużo moich znajomych to samo zrobiło
                to jest tak, jeśli się cenę chce za dużą ustalać i to raptownie.
    • super-22 Re: Salony fryzjerski 11.07.09, 20:18
      Przyjdzie czas to mnie całą ogolą.
      • anerim Re: Salony fryzjerski 11.07.09, 21:37
        To łatwe, mąż ustawia np. na 4 i leci, nie ma obawy, że będzie
        nierówno. Po co płacić, skoro w komfortowych warunkach można w 5 min.
        ostrzyc się samemu.
        • cortyzol Re: Salony fryzjerski 12.07.09, 10:07
          Czyli cała głowa tak na zapałkę ?
          • anerim Re: Salony fryzjerski 12.07.09, 15:00
            Taki króciutki jeżyk, jak dopiero co wystrzyżony trawniksmile)Ostrze można
            ustawiać wg. gustu, ale naprawdę zainwestuj, nie będziesz żałował.
          • janek-01 Re: Salony fryzjerski 12.07.09, 16:40
            Dużo mniej jak na zapałkę. Będzie tak jak łepek od
            zapałki.
            • anerim Re: Salony fryzjerski 12.07.09, 17:59
              Nie dzielmy zapałki na czworo.
    • pia.ed Re: Salony fryzjerskie 13.07.09, 11:23

      Dalej jednak pozostaje otwarte pytanie:
      Czy my jako klienci mozemy cos zrobic, aby poprawila sie higiena
      w zakladach fryzjerskich?

      Chyba naslac inspekcje...
      Bo przeciez nikt nie powie fryzjerce, zeby dala czysty recznik,
      wydezynfekowane narzedzia i czysty grzebien?
      Moze i da - jak bedzie miala - ale ja nie odwazylabym sie u niej
      obcinac,
      bo moze sie "zemscic" i celowo spartaczyc frzure!



      cortyzol napisał:

      > Nie wiem jak w innych miastach i regionach ale w moim, w woj Kuj-
      Pomorskim w
      > "Salonach" fryzjerskich stwierdziłem brak higieny. Nie zmienia się
      po
      > poprzednim kliencie zakładanych chust ochronnych.Normalnie
      śmierdzą. Nikt nie
      > dezynfekuje przed rozpoczęciem cięcia włosów nożyczek, ostrzy
      maszynki,
      > brzytwy.Fryzjerka nie myje rąk przed rozpoczęciem nowego
      strzyżenia.Ostatnio
      > zostałem zadraśnięty. Strzygę się w tym samym zakładzie więc nie
      będzie
      > kłopotu z ustaleniem winy fryzjerki. Ale co mi po tym .Należy
      nadmienić ,ze do
      > kas fiskalnych to stale przychodzi kontroler po paragon.W sklepach
      spożywczych
      > prywatnych pobierane są próbki itd. Dlaczego nikt nie kontroluje
      zakładów
      > fryzjerskich. Tak na marginesie ,fryzjerki powinny do strzyżenia
      też zakładać
      > rękawiczki. No może przesadzam ,ale myć każdorazowo ręce to na
      pewno. Strzyże
      > się równo ale z pieniędzy .
      > Proszę zobacz co Ci grozi
      >
      > 4all.nazwa.pl/konsument/fryzjer.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka